Jump to content

Eclipson Model T


Recommended Posts

Witam ponownie

 

Zanim zostane wychlostany za swoja niewiedze i bycie "laikiem", zaznacze ze jest to moj pierwszy model samolotu RC - zarowno w budowie jak i obsludze (locie). Zasiegnalem wiedzy ile sie da z "internetow", jednak to nie to samo co Wy - doswiadczeni specjalisci, ktorzy podziela sie ze mna watkami pobocznymi oraz udziela istotnych wskazowek. Stad prosba o wyrozumialosc i mozliwie technicznie obszerne wypowiedzi ;) Oczywiscie zapoznalem sie z forumowa "baza wiedzy", "co na pierwszy raz" itd, ktore wiele wyjasnily i pozwolily mnie nakierowac na wlasciwy tor.

 

Eclipson Model T

https://www.eclipson-airplanes.com/modelt

 

Screenshot_2022-01-05_15-22-23.thumb.png.1d29a283c738b6d83d13b982e6cc58f3.png

 

img.jpeg.a4f8e0e61e369364dc7e6da6502b8c51.jpeg

 

Majac drukarke 3D (Prusa MK3S+) wiadomym bylo, ze czas przyjdzie na drukowanie modeli RC. Na pierwszy powazny projekt obralem sobie wspomniany wyzej Eclipson Model T, zdecydowalem sie na darmowa wersje, ktora dostarcza producent ( https://www.thingiverse.com/thing:3302937 ) - nie zawiera ona "podwozia", jednak te mam w planie sam zaprojektowac (rowniez w formie hydroplanu).

 

Na material wybralem PETG, glownie ze wzgledu na wieksza wytrzymalosc w stosunku do PLA. Natomiast PLA-LW sobie odpuscilem (musialbym zamowic).

 

Zastosowalem sie do wytycznych druku producenta.

Wydrukowalem dwa elementy kadluba i ku mojemu zaskoczeniu - otrzymalem je w formie zblizonej do papieru technicznego - delikatne, gietkie.. Glowkowalem, kombinowalem z drukarka az uznalem ze musze zwiekszyc grubosc scianki (perimeter/obwod) z 1 (wymaga wartosc producenta) do 2. Oczywiscie zeby elementy do siebie pasowaly nalezalo je troche przeprojektowac (mocowania, laczenia elementow) ale w efekcie otrzymalem dosc sztywna konstrukcje, o ktora sie nie martwie, ze sie rozpadnie (zegnie) na wietrze.

 

Tutaj pojawia sie pierwszy zestaw pytan:

Zwiekszylem mase statku, o ok 150g (sporo), srodek ciezkosci z pewnoscia przeniosl sie bardziej na tyl (przeliczylem stosunek wzrostu masy kadluba na poszczegolnych jego odcinkach [na podstawie drukowanych elementow]).

Czy srodek ciezkosci moge spokojnie skorygowac pozniej, montujac blizej czola samolotu elektronike sterujaca lub przemiszczajac baterie?

Spodziewam sie, ze skoro ciezszy model, to bedzie "gorzej" latal - czy moge to skorygowac dajac "mocniejszy"/wydajniejszy silnik? Gdzie pojawia sie granica nosnosci skrzydel vs masa vs ciag generowany przez silnik/smigla? Nie wiem, czy zdaje sobie sprawe z tego na jak wiele czynnikow moze miec to wplyw a w rezultacie rzutowac na np. predkosc przeciagniecia czy wolny lot vs powierzchnia nosna skrzydel.

Istnieje oprogramowanie, w ktorym moglbym przeprowadzac tego typu symulacje i na ich podstawie modyfikowac projekty, a z czasem tworzyc wlasne?

 

Czy takie dzialania przynosza oczekiwany przeze mnie rezultat? Usztywnienie konstrukcji (oraz zwiekszenie jej masy), ktore przeklada sie na bardziej oczekiwany lot w trakcie wiatru oraz zwiekszenie odpornosci na kolizje z ziemia czy drzewami. To ostatnie raczej jest oczywistym (ale czy na pewno?), model jest delikatniejszy przy obwodzie 1, ale za to o wiele bardziej elastyczny niz przy obwodzie 2

 

Siedzialem, myslalem i uznalem, ze producent nie bez powodu wymusza obwod 1 (juz pomijajac fakt pasowania do siebie elementow). Znowu troche pokombinowalem z drukarka, wydrukowalem caly kadlub, posklejalem go w calosc. No tak sztywny i "fajny" jak ten drukowany na obwodzie 2 to on nie jest, ale MOZE sie nie rozpadnie w powietrzu. Jest na tyle "slaby", ze jego szlifowanie bedzie musialo przebiegac niezwykle delikatnie. Troche jak ping-pong, choc nie tak kruchy i jednak grubszy.

 

Lepiej isc opcja 1 (druk usztywnionej konstrukcji), czy opcja 2 jak zaleca producent i ew. wkleic kilka precikow aluminiowych dla wzmocnienia konstrukcji? Przy usztywnionej konstrukcji razem z aparatura obawiam sie, ze moze wazyc troche ponad 1050g.

 

====

 

Ok, jak juz budowe mamy za soba, to przejdzmy to watku oprzyrzadowania samolotu RC. Jest to moj pierwszy "setup" i wlasciwie kazdy pojedynczy element sterowania jest dla mnie nie az tak dobrze zrozumialym jak bym tego od siebie oczekiwal.

 

Niezaleznie od wybranej konstrukcji (obwod 1 linia [ogrinal producenta] vs obwod 2 linie [usztywniona konstrukcja]) zakladam ten sam zestaw. Choc moze byc on "za mocny" do wersji producenta - prosze o wypowiedz forumowiczow.

 

1. Silnik elektryczny

Sunnysky X2212 KV1400

(nie znam zupelnie rynku, jacy producenci moga sie pochwalic dobrymi silnikami elektrycznymi?)

 

ktory razem z

 

2. Smiglo 9x4.5

 

powinien generowac ciag na poziomie 1080gf (~250W / ~22.5A) przy 11.1V

 

3. Bateria 3S 3500mah 60C XT60

(jezeli dobrze mysle, 25C i by wystarczylo, ale co ciekawe drozsze o kilka zl w stosunku do 60C)

 

co powinno dac 15-20min lotu (+elektronika)

 

4. ESC BLHeliSeries

 

tutaj mam dylemat, niby 30A powinno wystaczyc ale oferuje BEC, gdzie wersja 40A daje UBEC. Podane wartosci pradu dla ESC sa znamionowymi (wg. chinczyka) i w burscie (10S) niby 10A wiecej wytrzymuja.

Jak wyglada tutaj praktyka? Czy zdrowy rozsadek dobrze mi podpowiada wybor ESC 30A (pamietajmy, ze jeszcze jakas telemetria etc bedzie w statku zamontowane) bedzie wystarczajacym? Czy moze jednak przekonanie, ze czlowiek spokojniej bedzie spal dajac ESC 40A (zyskujac UBEC zamiast BEC), ale te 10A kosztuje tez 13g wagi.

 

--

A moze ten caly zestaw i tak jest za "slaby" / malo wydajny, zwlaszcza jezeli usztywniona konstrukcja ma prawo dobrze latac i to wlasnie ja bedziemy chcieli napedzac? Prosze o informacje lub propozycje

--

 

5. Aparatura + telemetria

* Zaczne od "pilota", mysle o FrSky Taranis X9D Plus 2019. Chce kupic aparature do sterowania roznymi latajacymi modelami rc na pol zycia, czy to dobry wybor? Przekonuje mnie OpenTX oraz popularnosc modelu. Czy warto doplacic ok. 400zl za wersje "SE" z ulepszonymi przelacznikami i jakims bajerami, ktore jeszcze nie wiem do czego sluza?

 

* A teraz co w statku, tutaj oczekuje od siebie duzego pola do popisu - jestem linuxowcem, programuje min automatyke,a nie mam bladego pojecia jak dobrze ugryzc temat.

Oczekiwalbym dzialania technologicznego zblizonego do drona. Ale od poczatku: przycisk, ktory aktywuje statek. Po jego aktywacji dopiero zaczyna (istonie) "wciagac" baterie, umozliwia lacznosc z aparatura. Aparatura uruchamiam silnik (samo wlaczenie zasilania nie uruchamia silnika). Oczekiwalbym, ze samolot bedzie znal swoja pozycje GPS i takowa bedzie przesylal do aparatury, mozliwosc rozbudowy o dodatkowe sensory lub juz wbudowane? (np. wysokosciomierz / barometr).

Zakladam, ze do tego etapu jest mnostwo rozwiazan i padnie kilka dobrych propozycji.

 

A co jezeli chcialbym to wszystko jeszcze polaczyc (zarzadzac) przez np. OpenRC? Elektronika z pewnoscia zmienia sie diametralnie, jednak nie moge znalezc jasnych wskazowek jak rozpoczac z tym swoja przygode.

 

Jak radzicie sobie z przeciwdzialaniem przed rozladowaniem baterii, utrata zasiegu aparatury lub samego urzadzenia? Wszystkie te parametry zapewne jestem w stanie przeslac do aparatury i je monitorowac, jednak sam samolot rowniez powinien jakos sie zachowac (jak to ma miejsce w przypadku dronow dji: ograniczenie mocy silnika, auto powrot etc). Zakladam ze przesyl lokalizacji GPS do aparatury jest juz dobrym rozwiazaniem aby znalezc utracony statek + mozliwosc uruchomienia swiatel i/lub sygnalu dzwiekowego w modelu.

 

Na koniec zostawiam temat minikamery. Zdaje sobie sprawe z istniejacych rozwiazan analogowych(?) z antenka na czubku kamery, ale gdyby to wlasnie podpiac z OpenRC - umozliwi mi to zapis na karte SD i/lub przesyl video innymi mediami transmisyjnymi.

 

Domyslam sie, ze tutaj w gre wchodza AVRy (ardupilot etc) - ale zamiast sugerowac, poczekam na opinie doswiadczonych uzytkownikow, bo czy nie ma bardziej zespolonych ukladow dla tego zastosowania? Kazdy aspekt budowy jak i oprzyrzadowania, z tylu glowy przypomina mi o wadze calego aeroplanu.

 

Byc moze sa inne typowe, choc zaawansowane rozwiazania elektroniki do modeli RC - prosze o wszelkiego rodzaju informacje i wskazowki.

 

Wszystkim zaangazowanym bardzo dziekuje za pomoc, a sam zoobowiazuje sie do informowania o etapach prac na biezaco oraz realizacje jeszcze nie jednego projektu, co z czasem bedzie stanowic wlasny wklad w spolecznosc.
Na dniach podesle jakies zdjecia z "produkcji".

 

Pozdrawiam ;)

P.S. Tak, wiem do zlego dzialu ten watek wpadl - zglosilem juz obsludze prosbe o przeniesienie do wlasciwego dzialu. Z gory przepraszam za blad, dopiero odnajduje sie na forum :)

 

Link to comment
Share on other sites

1. takie silniki przeznaczone są do modeli 300 - 800 gram ale raczej do pianek i małych trenerków budowanych metodą tradycyjną vide WICHEREK

2 Ja bym dał 9 x 6

3 Za duża za ciężka do metrowego bardzo ciężkiego  modelu  

4 starczy 25 - 30 A  ESC z BEC

5 Tu już wymiękłem - zbyt ambitne założenia jak na pierwszą drukowankę Aparaturę wybierz jaka ci pasuje, ale resztę pytań jak na początek zabawy jest zbędna n.p. Lokalizator utraconego modelu w pierwszym locie nie będzie ci potrzebny - tak sądzę.

Pozdrawiam i zachęcam do dalszych prac.

Link to comment
Share on other sites

Witam, dziekuje za odpowiedz

 

Najpierw podziele sie obserwacjami dot. konstrukcji uszytwnionej. Po zlozeniu obu kadlubow w obu wersjach juz wiem, ze producent jednak wiedzial co robi i grubosc scianki 1 jest wlasciwa. A ten ciezki kadlub poprostu nie poleci, czuc to w dloniach. Ta delikatna, tekturowa konstrukcja po sklejeniu w calosc nabiera sztywnosci i moje obawy sa juz mniejsze. Z sukcesem udalo sie ja recznie oszlifowac bez wiekszych obaw, ze sie zegnie lub peknie.

 

Takze z pewnoscia obieram droge zalecana przez producenta, co nie zmienia faktu, ze chcialbym uzyskac kilka informacji (linkow) dot. oprogramowania, w ktorym moge przeprowadzac symulacje zmian modeli. Podstawowa wiedze teoretyczna w duzej mierze pozyskam z sieci, a o kwestie niezrozumiale - dopytam Was ;)

 

A wracajac do odpowiedzi Wacka

 

1. Rozumiem, ze taka podstawowa wytyczna doboru silnika w stosunku do masy samolotu bedzie jednostka kv? Zdaje sobie oczywiscie sprawe z kwesti smigel, ciagu itp, natomiast zastanawiam sie czy na pierwszy rzut oka mozna stwierdzic ze dana ilosc kv jest nie wystarczajaca dla danej masy pojazdu. Istnieje ow "tabelka"? Narazie udalo mi sie doczytac, ze przyjmujemy ze ciag silnika musi byc przynajmniej rowny masie pojazdu (wiem ze to rozne jednostki, ale wiemy co mam na mysli). Jaki silnik byscie polecali do tego statku? Jestem z tych ktorzy uwazaja, ze wiecej mocy zawsze jest lepsze niz jej mniej, a "wystarczajaco" to znaczy gorzej, niz "troche za duzo", ktore znaczy lepiej :D

 

2. Hmm, dobor smigel oparlem o tabele dostarczona przez producenta. Jezeli moja dedukcja co do doboru smigiel ( im wiekszy ciag tym lepiej :D )  jest wlasciwa to wlasnie smiglo 9x4.5 zapewnia "najlepszy" rezultat (zdaje sobie tez sprawe z poboru pradu i wydajnosci silnika). Ponizej tabela dostarczona przez producenta silnika Sunnysky X2212 KV1400 , prosze o wyprowadzenie mnie z bledu jezeli sie myle co do sposobu doboru smigla.
Screenshot_2022-01-06_00-24-08.thumb.png.f6ad5a98c7c965690d229fe532164e1e.png

 

3. Hmm, za duza - tj. jej pojemnosc za duza? gabaryt? Czy wlasnie waga? Wagowo mielibysmy roznice ok. 100g w stosunku do baterii 2200mah

 

3S 11.1V 2200mAh 30C

108*34*21

166

3S 11.1V 2200mAh 60C

108*34*22

173

3S 11.1V 2600mAh 30C

116*34*23

169

3S 11.1V 2600mAh 40C

117*34*24

174

3S 11.1V 3300mAh 25C

136*43*22.5

256

3S 11.1V 3300mAh 30C

136*43*22.5

259

3S 11.1V 3300mAh 40C

136*43*23

264

3S 11.1V 3300mAh 60C

136*43*23.5

266

3S 11.1V 3500mAh 30C

136*43*24

274

3S 11.1V 3500mAh 60C

136*43*25

282

 

Chce troche upchnac tam elektroniki i jednak miec pewnosc, ze samolot z 15-20min polata. Nawet przy pelnym poborze przez oprzyrzadowanie. Nie majac jeszcze dolkadnie go dobranego, nie jestem jasno w stanie okreslic o jakich wartosciach mowimy, jednak oczekiwalbym pewnego zapasu. Prosze o kilka zdan wiecej w zakresie doboru baterii vs czas lotu vs obciazenie modelu o ok.100g wiecej (wiem, to dosc sporo ale nadal w normie / zakladam mase calego modelu wraz z aparatura do 1300g, no moze 100g wiecej max jakby mnie ponioslo).


4. No i ekstra


5. Zgadza sie, ambitny plan jak na pierwsze modele, jednak wlasnie to bedzie stanowic moja mocna strone w RC. Programuje automatyke, procesy przemyslowe oraz projektuje/realizuje sieci teleinformatyczne. Mam mnostwo pomyslow co tam wepchnac, jak tym sterowac / automatyzowac lot, dokonywac pomiarow, a moze i stworzyc prowizoryczny system ILS itp. Cale ten zakres sprowadza sie dla mnie do odpowiednich dokumentacji technicznych oraz wiedzy w zakresie awioniki. Wiekszosc pozyskam z sieci, jednak myslalem o wskazanie drogi lub kilku linkow, ktore pozwola mi obrac jakis tor. Kwestia sprzetowa jest dla mnie tutaj kluczowym pytaniem, na bazie czego tak zaawansowana konstrukcje powininem tworzyc? Nie mowa oczywiscie stricte o sensorach, a o jednostce centralnej zajmujaca sie wszystkimi procesami statku. Jak wspomnialem wyzej - AVRy? A cos innego?

 

--

 

Prace nad modelem zajadle trwaja, aktualnie mam gotowy kadlub i drukuje stateczniki. Tutaj pojawia sie moje kolejne pytanie, chcialbym ten model "prysnac" na bialo. Mialoby to na celu wygladzenie plastiku (co ulatwi jego czyszczenie), a takze zakrycie spoin/laczen elementow. Mam farby modelarskie, ale zdaje sobie sprawe ze sa one ciezkie i nie nadaja sie do malowania jednolitego calego modelu. Zakladam, ze sa dobre spraye, elastyczne lakiery do plastiku, ktore nie pekaja podczas pracy materialu, a delikatnie "pryskajac" model nieznacznie wplyne na jego wage. Polecicie cos? Dodatkowo fajnie gdyby takie lakiery istnialy w fomie 3w1, czyli prosto na plastik (podklad, farba i lakier [klar/bezbarwny]) w jednym. Podzielcie sie swoimi opiniami w tym zakresie, a za polecenie ew. dobrych produktow bede wdzieczny ;)

 

W zalaczniku przesylam kilka zdjec z trwajacych aktualnie prac, ale mam tez pytanie bonusowe.

 

Niby prosta sprawa, ale czym kleic te modele najlepiej? Niby cyjanoakrylowe (czyli tzw. "kropelka"), ale sa one tak rozne miedzy soba.. Uzywam pattexa, k2 bondix lub revell contact professional (raczej tylko tego piewrszego) (zdjecia ponizej).

* Pattex faktycznie mocny, model jak peknie to raczej nie w miejscu klejenie, ale troche ciezko sie szlifuje, zostawia dosc mocno widoczny slad i zwiazuje jak dla mnie o doslownie 30-60sek za szybko (nie zawsze dobrze ustawie ze soba elementy, a klej juz "zlapal" / czasami wyschnie na jednym elemencie, zanim skoncze smarowac drugi.. a uwierzcie mi, ze staram sie miec tempo 4x w trakcie klejenia)
* K2 BONDIX, j/w - choc bardziej sie poddawal w trakcie wiazania, niz pattex - dalo sie jeszcze delikatnie przesunac scianki zeby je idealnie dopasowac choc wolalbym te 30sek pozniejsze wiazanie

* revell contact professional - nie wiem co tym kleic, bo to nic nie chce skleic. Schnie dlugo, o wiele za dlugo (cos zaczelo lapac po 30min od momentu aplikacji). A sama "moc" klejenia jest bardzo slaba. Poczatkowy stan tego kleju jest nielepki, co powoduje ze przyklejenie elementu wiszacego (nawet przy uzyciu sciskow) graniczy z cudem..

 

Czym najlepiej kleic te nasze modele RC? Cos jak ten pattex i k2, ale odrobinke dluzej schnace i niezostawiajace az tak widocznego "sladu", a warstwa kleju bardziej poddajaca sie szlifowaniu? A moze za duzo oczekuje :D
 

20220106_005926.jpg

20220106_005858.jpg

20220106_005629.jpg

20220106_005551.jpg

20220106_005533.jpg

Link to comment
Share on other sites

Łukasz - powiem wprost - tzw brzydką prawdę. Zacząłeś od dpy strony.

Jest 100% szansa, że model polegnie w pierwszym locie.

 

Jeżeli nigdy nie latałeś modelem to wybierz model z EPP - DOWOLNY. Dlaczego? Bo model z EPP odbudujesz w 10 minut a tego Eclipsona będziesz znowu drukował tydzień. Za 3 nieudanym razem (po 3 locie) Ci się znudzi.

 

Wystrzegaj się tzw spirali śmierci - duże wyposażenie, cięższy model - większy napęd - jeszcze cięższy model itd. O ile mi wiadomo zaprojektowany został aby mieć masę startową maks 1kg. Jeżeli model będzie cięższy a z pakietem 3s 3500 (zalecany 2S 2000) to masz gwarantowaną latającą cegłówkę, która nie wybacza błędów i w pierwszym ciaśniejszym/wolniejszym zakręcie zwinie Ci się w korek - a z zerowymi umiejętnościami nie wyprowadzisz modelu.

 

Czyli podsumowując - mógłbym po kolei komentować wszystkie Twoje propozycje i dobór sprzętu - ale jest to mało zasadne bo podstawowe założenie jest błędne (mianowicie że jesteś w stanie nauczyć się tym modelem latać. W związku z tym shit in -> shit out.

 

Ten model odstaw na półkę, a zbuduj jakiegoś piankowca/ EPP. Inaczej zniechęcisz się do tego hobby szybciej niż Ci się zdaje.

Napisz do Grzeska Bieleckiego lub Marka Rokowskiego - wytną Ci jakiegoś trenerka z EPP do nauki latania. Jak ogarniesz pilotaż to wrócisz do Eclipsona.

  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

Cześć,

Proponuję zbudowanie prostego i sprawdzonego modelu do nauki latania, całość w wątku RCGroups:

https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?3683131-Buschtrottel-Depron-bushplane-free-download-plan

Na filmie widać o ile łatwiejsze mogą być początki, ja swój pierwszy model mam do dzisiaj, w stanie "ready to fly" :)

Pozdrowienia.

 

Link to comment
Share on other sites

Witam, dziekuje wszystkim za odpowiedz.

Owszem, jest to pierwzsy moj samolot RC, choc kiedys miales okazje czyms posterowac (znajomego model). Zdaje sobie sprawe, ze kolizji bedzie mnostwo, a nauka pilotazu dluga. A model bedzie naprawiany lub odtwarzany wielokronie. Celowo tez wybralem Model T, jako widniejacy w kategorii : "Trainer".

 

Rozumiem problem "spirali smierci" i juz wiem, ze ten Model T musze zrobic w wersji zalecanej przez producenta - tj. minimalna waga, dostosowanie osprzetu do tego modelu.

 

Dopuszczam mozliwosc, ze rozpoczone nauke latania na modelu z EPP, natomiast nie ma to wplywu na realizacje Modelu T. Jego budowa, a umiejetnosci pilotazu nie sa ze soba powiazane na tym etapie (etapu budowy)

 

Moge rowniez zapewnic, ze zapalu mi nie brakuje i nie braknie, a uszkodzenie kilku modeli z pewnoscia nie spowoduje mojego zniechecenia do modelarstwa RC.

 

Takze niezaleznie od tego czy bedzie to pierwszy moj model czy drugi, z pewnoscia kontynuuje prace nad nim. Odpuszcze sobie w pierwszej konstrukcji tak zaawansowana elektronike jak planowalem. Dlatego mimo wszystko prosze o ustusnkowanie sie do moich pytan ( a przynajmniej ich czesci ), a zeby zamowic juz odpowiedni osprzet, bo to tez troche trwa. A rownolegle bede probowal stworzyc model z EPP, ktory to jako pierwszy trafi w rece mojego pilotazu.

 

Dodatkowo musze kupic jakas aparature (pilota), w pierwszym poscie pisalem kilka zdan i pytan dot. tego zakresu. A ten, niezaleznie od wybranego modelu rc oczekiwalbym aby byl spojny i tzw. na pol zycia.

 

Janekm, calkiem mozliwe ze ten model wlasnie trafi do mnie na blat jako ten, na ktorym bede uczyl sie latac - natomiast prac nad Eclipsonem Model T nie zawieszam i beda kontynuowane. Poruszlem wiele kwestii konstrukcyjnych lub nawet tak prostych jak "klejenie" modelu, a to wszystko jest jescze dalekim do pilotazu. (nie wspominajac o tym, ze nie mam nawet aparatury)

 

Podzielcie sie ze mna prosze infmoracjami na nurtujace mnie tematy, a przyjmniej te ktore bezposrednio tycza budowy tego modelu / pomijajac wszystko modyfikacje i zaawansowane uklady elektroniczne

 

Pozdrawiam
Lukasz

 

Link to comment
Share on other sites

Lukasz. W takim razie zadawaj konkretne pytania w odpowiednich działach. Forum to nie zlew fejsbukowy. Tu wiedza zostaje na przyszłość dla pokolen. Czyli o radio pytasz czytasz w dziale o radiach - chociaż gdybyś przeczytał kilka pierwszych wątków to pewnie już dawno bys znalazł odpowiedź na swoje pytanie. Tak samo kleje - jest dział warsztat. Są też watki o drukowaniu modeli i sposobie ich klejenia. To wszystko już tu na forum jest. Wykaż sie odrobiną starania i poszukaj. Bo po 10 latach na forum odpowiadanie po raz n-ty na te same pytania robi sie po prostu nudne.

Link to comment
Share on other sites

Zapoznam sie z niektorymi watkami w takim wypadku raz jeszcze, wybor aparatury, silnikow, smigiel itp sa tematami obszernymi - staram sie z nimi zapoznawac na biezaco. Ale tak jak i silnikow jest pelno, tak jak aparatur. Jakas sobie wybralem, na podstawie tego co juz u Was wyczytalem - teraz zastanawiam sie czy wlasciwa. Ok, przejde z tymi pytaniami do osobnych dzialow / chcialem zawrzec calosc w jednym watku. Daleko mi do zlewu fajsbukowego, gdzie nawet go nie mam i gardze ta metoda social media - staram sie obszernie opisywac nurtujace mnie zagadnienia, tak aby wlasnie dac do zrozumienia ze temat probuje zglebic troche bardziej niz zakres podstawowy. A ze wszystko to dotyczy tej jednej produkcji, uznalem ze zawarcie calosci w jednym watku znaczaco ulatwi zycie wszystkim - jak widac, nieslusznie. Pytam o Model T, w roznych jego aspektach - wiec wiedza dla pokolen byloby zachowaniem wszystkich niezbednych i kluczowych informacji (w tym technologicznych) w jednym watku. Tak aby kolejny amatorski konstruktor RC nie zadawal tych samych pytan. Zwroc uwage, ze pisalem o swoich sprzestrzeniach, modyfikacjach i ich rezultatch - co juz stanowi pewne informacje dot. budowy modelu T, a na przyszlosc grubosc scianki nie bedzie dla laikow powodem do watpliowsci, ktore mialem na poczatku.

 

Jednak czy dobor osprzetu do tego modelu rowniez powinienem przenosic do innego dzialu?

 

Tak wiec, zeby bylo konkretne pytania:
1. Czy zestaw ktory zaproponowalem bedzie wlasciwy? Jezeli nie, co nalezaloby zmienic i dlaczego? (zebym zrozumial)
2. Spotkalem sie z negacja doboru smigiel, chcialbym poznac argumentacje, ktorej na forum jeszcze nie odnalazlem.
3. Pytalem tez o sposob dobru silnika, jedna z wypowiedzi dala mi do zrozumienia ze ten silnik jest dla modeli 300 - 800g / tez prosilem o rozwiniecie watku lub podeslanie linkow / nie udalo mi sie znalezc tej infomracji w zrodlach zewnetrznych

 

Od 3 dni wertuje forum i jak wspomnialem, zapoznalem sie juz z kilkoma podstawowymi watkami co do budowy modeli - funkcja szukaj nie jest mi obca, jednak ze wzgledu ze jestem tutaj nowy, byc moze tak sprawnie i tak efektywnie nie pzreszukuje jeszcze forum, jak 10 letni staly bywalec, ktory dokladnie zna wszystkie zakamarki forum. Zastosuje sie do wytycznych, jednak prosze o wiecej wyrozumialosci.

 

P.S. W tym watku nie powieninem zadawac pytan, a jedynie zdawac fotorelacje z przebiegu prac? Przygladalem sie tez innym watkom, zanim zaczalem rozpoczalem wlasnie ten.

 

Pozdrawiam
Lukasz

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, kozikowski11 napisał:

 

Niby prosta sprawa, ale czym kleic te modele najlepiej? Niby cyjanoakrylowe (czyli tzw. "kropelka"), ale sa one tak rozne miedzy soba.. Uzywam pattexa, k2 bondix lub revell contact professional (raczej tylko tego piewrszego) (zdjecia ponizej).

* Pattex faktycznie mocny, model jak peknie to raczej nie w miejscu klejenie, ale troche ciezko sie szlifuje, zostawia dosc mocno widoczny slad i zwiazuje jak dla mnie o doslownie 30-60sek za szybko (nie zawsze dobrze ustawie ze soba elementy, a klej juz "zlapal" / czasami wyschnie na jednym elemencie, zanim skoncze smarowac drugi.. a uwierzcie mi, ze staram sie miec tempo 4x w trakcie klejenia)
* K2 BONDIX, j/w - choc bardziej sie poddawal w trakcie wiazania, niz pattex - dalo sie jeszcze delikatnie przesunac scianki zeby je idealnie dopasowac choc wolalbym te 30sek pozniejsze wiazanie

* revell contact professional - nie wiem co tym kleic, bo to nic nie chce skleic. Schnie dlugo, o wiele za dlugo (cos zaczelo lapac po 30min od momentu aplikacji). A sama "moc" klejenia jest bardzo slaba. Poczatkowy stan tego kleju jest nielepki, co powoduje ze przyklejenie elementu wiszacego (nawet przy uzyciu sciskow) graniczy z cudem..

 

Czym najlepiej kleic te nasze modele RC? Cos jak ten pattex i k2, ale odrobinke dluzej schnace i niezostawiajace az tak widocznego "sladu", a warstwa kleju bardziej poddajaca sie szlifowaniu? A moze za duzo oczekuje :D

Ja bym spróbował klejem dwuskładnikowym poxipol10 min. Revell  "nie chce skleić", ponieważ działa on na zasadzie rozpuszczenia obu krawędzi klejonych elementów, a po odparowaniu obie części łączą się w jedną.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Lukasz. Chyba dzisiaj nie jest mój dzien. Jutro lub w weekend przyjrzę się temu i coś doradze. Ogólnie piszesz dlugie wątki i chyba kondycyjnie nie wyrabiam z czytaniem. Takie długie wypowiedzi ciezko sie cytuje. Skup sie na rozwiązaniu jednego problemu na raz :)

Link to comment
Share on other sites

Słuchaj Przemka bo On jest "starym wygą" i niejednym modelem już w życiu latał. Możesz mu zaufać a pisze prawdę, pod którą ja też podpisuję się obiema rękami.

Ja napiszę krótko: zrobiłbym tak jak napisał Przemek a model kupiłbym Easy Glidera (moim zdaniem najlepszy model z epp) i wtedy nauka nauka i .....nauka pilotażu : przynajmniej jeden sezon regularnego , skrupulatnego latania (a w domu przemyśliwania i eliminowania błędów). Potem jakiś prosty samolot z epp (to samo kolejny sezon) a dopiero wtedy model który przedstawiłeś. Niestety tutaj nie da się pójść na skróty.Zrobisz jak zechcesz ale szkoda kasy i czasu...etap nauki jest procesem trudnym i czasem męczącym jednak każdy to przechodził i aby autentycznie potem cieszyć się  z latania trzeba bez pośpiechu przejść etap nauki.

Tyle ode mnie.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam sie z Wami wszystki co do "J". Napisalem juz do Marka Rokowskiego zgodnie z zaleceniem Przemka, aby wycial mi jakis model z EPP (mam nadzieje, ze sie zgodzi :D). Nie mam w planie nauki latania na tym modelu Eclipsona, a wlasnie na polecanym przez Was jakims modelu EPP. (Poczatkowo myslalem, ze skoro "trainer" to bedzie dobry, ale rozumiem ze wykonanie z EPP ma swietne zalety przy nauce pilotazu). Z pewnoscia nie wchodze w polemike z Wasza wiedza i doswiadczeniem (bo mam o tym marne pojecie jeszcze), dlatego robie tak jak zalecacie - z tym jednym wyjatkiem, ze nie chce zawieszac rozpoczatego juz projektu Eclipsona, a kiedy on wzbije sie w powietrze pilotowany przez moje rece - to juz kwestia drugorzedna.

 

Quote

Lukasz. Chyba dzisiaj nie jest mój dzien. Jutro lub w weekend przyjrzę się temu i coś doradze. Ogólnie piszesz dlugie wątki i chyba kondycyjnie nie wyrabiam z czytaniem. Takie długie wypowiedzi ciezko sie cytuje. Skup sie na rozwiązaniu jednego problemu na raz :)


Na spokojnie, wiem ze moim sporym problemem jest duza kwiecistosc wypowiedzi, postaram sie faktycznie poruszac pojedyncze watki, w osobnych dzialach, ktore do tego zostaly przeznaczone + nie rozpisywac sie wiecej niz to potrzebne. Stad rozumiem Twoja irytacje ;) Jak juz wpadna w moje rece czesci do modelu z EPP, zaloze osobny watek, w ktorym przedstawie jego proces produkcyjny i ew. pierwsze rezultaty lotu tym modelem.

 

Natomiast tutaj chcialbym dokonczyc ten projekt, nawet jezeli jeszcze nie wzbije sie w powietrze pilotowany przez moje rece.

 

Quote

Ja bym spróbował klejem dwuskładnikowym poxipol10 min. Revell  "nie chce skleić", ponieważ działa on na zasadzie rozpuszczenia obu krawędzi klejonych elementów, a po odparowaniu obie części łączą się w jedną.

 

Trafna uwaga! Przynajmniej juz wiem do czego sie nada ren Revell. Poxipol dwuskladnikowy mam, sprobuje nim cos pokleic dalej - faktycznie osiagne nim chyba ten rezultat co oczekuje, tylko pytanie czy brudza powstajaca po sklejeniu bedzie latwa do oszlifowania lub usuniecia np. izopropanolem lub innym srodkiem? Nie probowalem poxipola szlifowac wiec w sumie nie wiem jak sie zachowa - z pewnoscia sprawdze.
Poczytalem jeszcze troche forum, nie udal mi sie znalezc jednoznacznych odpowiedzi dot. kleju, ale zamowilem kilka polecanych i bede je sobie testowal, az bedzie to wlasnie "ten".

 

Zamowilem:

* LOCTITE 406
* kilka roznych klejow CA od WIKO + aktywator
* GPX Extreme (kilka rodzajow, gest, rzadki, bardzo rzadki, sredni)

+ Rozlepiacz do klejów CA (ktory byc moze rozwiaze problem szlifowania krawedzi i zezwoli na usuniecie brzydkiej bruzdy)
 

Podziele sie pozniej opinia na ich temat jak juz do mnie dotra.

Jezeli chodzi o lakiery to zdecydowalem sie na:
* Tamiya TS-13 - bezbarwny
* Tamiya TS-27 - bialy mat
* Tamiya TS-26 - bialy polysk

* czerwone akcenty naloze zwyklymi farbami modelarskimi - akrylowymi / pedzelkami, a calosc pokryje bezbarwnym. A przynajmniej taki mam plan

 

Z gory dziekuje raz jeszcze wszystkim z pomoc ;)

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, kozikowski11 napisał:

Zapoznam sie z niektorymi watkami w takim wypadku raz jeszcze, wybor aparatury, silnikow, smigiel itp sa tematami obszernymi - staram sie z nimi zapoznawac na biezaco. Ale tak jak i silnikow jest pelno, tak jak aparatur. Jakas sobie wybralem, na podstawie tego co juz u Was wyczytalem - teraz zastanawiam sie czy wlasciwa.

Jaką aparaturę wybrałeś? Polecam aparatury firmy frsky, sam taką posiadam i jestem zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, wojtk said:

Jaką aparaturę wybrałeś? Polecam aparatury firmy frsky, sam taką posiadam i jestem zadowolony.

 

Quote

mysle o FrSky Taranis X9D Plus 2019. (...) Czy warto doplacic ok. 400zl za wersje "SE" z ulepszonymi przelacznikami i jakims bajerami, ktore jeszcze nie wiem do czego sluza?

 

Link to comment
Share on other sites

Wersja SE posiada ulepszone przełączniki, przycisk chwilowy przydający się w lataniu DLG (szybowców wyrzucanych z ręki), gimbale z czujnikiem Halla, dzięki któremu są dokładniejsze i bardziej odporne na zużycie. Podstawowa wersja tej aparatury jest bardzo dobra i będzie świetnym wyborem, ale to od ciebie zależy, czy wolisz podstawową wersje, czy dopłacić 400zł za SE. Same drążki z czujnikiem Halla można kupić za 238zł.

Link to comment
Share on other sites

Quote

Wersja SE posiada ulepszone przełączniki, przycisk chwilowy przydający się w lataniu DLG (szybowców wyrzucanych z ręki), gimbale z czujnikiem Halla, dzięki któremu są dokładniejsze i bardziej odporne na zużycie. Podstawowa wersja tej aparatury jest bardzo dobra i będzie świetnym wyborem, ale to od ciebie zależy, czy wolisz podstawową wersje, czy dopłacić 400zł za SE. Same drążki z czujnikiem Halla można kupić za 238zł.

Dziekuje za opinie, mialem w planie brac wersje SE, ale biorac pod uwage, ze to bedzie moja pierwsza wlasna aparatura, a korzysci zapewne za szybko nie zauwaze w stosunku do sporo drozszej wersji - to lepiej zaoszczedzic na modele lub osprzet do nich :D + wymiana drazkow w pozniejszym czasie poniekad przedluzy zywotnosc tej wersji podstawowej.

 

Prace nad modelem nadal trwaja.

Pojawily sie problemy podczas druku w PETG statecznikow - falujce / marszace sie miejscami cienkie scianki modelu. W PLA tego problemu nie mam, a przy budowie kadlubu nie byl on istotny (podwojna scianka). Uznalem wiec, ze wydrukuje stateczniki w PLA - wrzucilem 17h druk na maszyne i po ok 12h odkleil sie jeden z kilku modeli na plycie i zrobil z innymi masakre :D Wrocilem do PETG, a bo malo drukowalem tym materialem, a chce go zmusic do wspolpracy. Po  przedrukowaniu polowy rolki moge powiedziec, ze udalo sie wydrukowac sztywna, niemarszczaca sie scianke w PETG. Kilka podpowiedzi dla potomnych dla Prusa MK3S, gdzie projekt ciety PrusaSlicerem (Slic3r). W zalacznikach screeny ustawien *uzywam filamentow od Spectrum.

(w ostatecznosci powklejam malutkie podpory wewnatrz struktury, a zeby sie pozbyc tych pofaldowan)

 

Ponizej zdjecie sklejonej czesci statecznika - pofalowana i pomarszczona ;) (sklejona, bo testuje rozne kleje)

 

Takze obecnie czekam na aparature (pilota) i jeszcze kilka dni druku (przedruku/ oby filamentu starczylo :D) . Na koniec weekendu powinieniem miec gotowe stateczniki (nie pofalowane), podesle wiecej zdjec.

 

P.S. To do kompletu aparatury wybieram jakis odbiornik.
> Taranis X9D Plus 2019 nie jest kompatybilny z odbiornikami pracującymi w trybie D8 ani LR12 (odbiorniki serii V, D oraz LR)

Wiec poczytalem o ACCST i ACCESS, a tabela kompatybilnosci ( http://77hobby.pl/pobieranie/77hobby_frskyRX_accst.pdf ) dla ACCST wskazuje ze interesuje mnie model S6R.

https://77hobby.pl/frsky-s6r-odbiornik-616ch-ze-stabilizacja-p-156.html

 

a np. czy moze mnie interesowac RX6R oparty o ACCESS?
https://77hobby.pl/frsky-rx6r-odbiornik-616ch-z-telemetria-p-253.html
> kompatybilność: nadajniki FrSky pracujące w trybie D16, np. XJT, Taranis, Horus (nie działa z modułami serii D)
> Compatibility FrSky Taranis X9D Plus/X9E/Horus X12S/XJT in D16 mode, S6R-EU only works with Horus X12S and Taranis X9D Plus/X9E-EU/XJT-EU in D16-EU mode

Nie do konca rozumiem o jakich modulach serii D tutaj mowa, a ze Taranis X9D ma w sobie literke "D" jestem dosc zmieszany, a producent ujmuje to inaczej (wersje FCC / EU LBT)

 

I seria archer, np R6 lub SR6.
https://www.frsky-rc.com/product/archer-sr6/
https://www.frsky-rc.com/product/archer-r6/

 

//  Do czego przyda sie w tychodbiornikach zyroskop (stabilizacja) - wplywa bezposrednio na sterowanie lotkami / stabilizuje lot samolotu?

P.S. pytajac w pierwszym poscie o zaawansowana elektronike sterujaca, widze ze FrSky ma w ofercie R9|RXSR Pilot, co juz widze ze jest dokladnie tym o co pytalem. Programowalne pamieci, uart, karta sd, i2c, a calosc na Ardupilot.
https://www.frsky-rc.com/product/r9rxsr-pilot/

Ale juz zostawie to na nastepny model, na pierwszy model i tak duzy standard sobie narzucam (tak mysle :))

Zdeformowany model:

20220108_122441.jpg

 

Ustawienia, na ktory niemalze calkowicie zniwelowalem deformacje modelu przy filamencie Spectrum PETG: (aa i prusa slicer ustawia flow rate 95. Wywalilem z gcode linijke za to odpowiedzialna, tak aby drukarka podawala 100% filamentu + extrusion multiplier ustawiony na 1.1 co daje rzeczywistego >~110% flow rate. Zdjecia podesle jak skonczy mi sie druk nowego statecznika.

layers.png

retraction.png

cooling.png

filament.png

slicer_zrzut.png

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

" Nie do konca rozumiem o jakich modulach serii D tutaj mowa, a ze Taranis X9D ma w sobie literke "D" jestem dosc zmieszany, a producent ujmuje to inaczej (wersje FCC / EU LBT) "

Taranis-y w wersji po 2019 ACCESS nie obsługują odbiorników w D8, LR i V. Jak kupujesz nowe radio to się tym nie przejmuj i kupuj zgodne odbiorniki, najlepiej ARCHER bo nie mają wersji regionalnych (FCC, LBT). Radia te współpracują też z odbiornikami pracującymi w trybie D16 typu X, RX. Natomiast tu dla zbindowania należy zadbać żeby wersja oprogramowania firmware była z tego samego regionu i najlepiej najnowsza w radiu (module IRSM) i w odbiorniku (zmienia się te softy dość dowolnie przy pomocy programatora i komputera).  Jeśli zdecydował byś się na odbiornik starszego typu V, D8, albo LR  (albo innego producenta) do radia można dokupić zewnętrzny moduł radiowy wkładany do wnęki od tyłu (w taranisach są 2 rodzaje: JR i lite w zależności od radia). Ja używałem modułu Turnigy po przejściu z tego systemu na FRsky żeby nie wymieniać wszystkich odbiorników. Odbiorniki Frsky są naprawdę niezłe i w dobrej cenie - szkoda kombinować, no ale jeśli chciałbyś zaoszczędzić to widziałem na aledrogo moduł typu JR DJT z odbiornikiem V8RII za 150 zł - bez telemetrii, 8 kanałów, 1,5 km zasięgu, moduł obsłuży też odbiorniki D8 z telemetrią.

Pozdrawiam i życzę sukcesu w konstruowaniu.

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje Slawku za wyjasnienie, a powiedz mi jeszcze jak to jest z ta stablizacja / wbudowanym zyroskopem - czy odbiornik wyposazony w taki uklad ingeruje w lot/sterowanie? A moze sa to jedynie dane telemetryczne? Pewnie odpowiedz jest oczywista, ale nie moge jej znalezc ;(

 

Zlozylem cale skrzydlo, jednak nie jestem zadowolony z osiagnietego efektu. Miejscami PETG jednak sie pofalowalo troche, a ze nie udalo mi sie go zmusic do wspolpracy. Przedrukowuje caly statecznik w PLA (ktore nie ulega az takiemu skurczowi). Wiec trzeba sie jeszcze chwile uzbroic w cierpliwosc na zdjecia :D

 

Quote

Napisz do Grzeska Bieleckiego lub Marka Rokowskiego - wytną Ci jakiegoś trenerka z EPP do nauki latania.

Dziekuje Przemek za polecenie dobrego i uprzejmego modelarza Marka, wytnie mi model trenerka, ktory przejdzie jako pierwszy przez moje rece pilotazu :D

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Stabilizacja w odbiorniku powinna przeciwdziałać zmianom kierunku lotu nie powodowanym ruchem drążków aparatury (n.p. z powodu wiatru). Może też w wypadku odbiorników frsky wykonać figury akrobatyczne (chyba zawis i lot nożwy). Nie wykorzystuję tych funkcji, ale jak trafi mi się za rozsądną cenę odbiornik ze stabilizację to pewnie kupię dla przetestowania. Przy pomocy programatora można bajery wyłączyć i mamy wtedy zwykły odbiornik z telemetrią. Generalnie model należy ulotnić i ustawić bez wspomagaczy lotu i dopiero potem włączać stabilizację. Dostaniemy ( w założeniach) maszynę która będzie poprawnie i przewidywalnie latać.

Link to comment
Share on other sites

Prace trwaja, skonczylem szkielet. 458g, bez podwozia. Czyli realnie zostaje max ok. 400g na elektronike + mechanike.

 

Podpowiedzcie Panowie jaki silnik dobrac, a zaproponowalem konfiguracje w pierwszym poscie, ale jeden z kolegow dal do zrozumienia, ze wybrana jednostka napedowa bedzie "za slaba". Prosze o informacje i sugestie.

P.S. Zabralem sie za nauke pilotazu na symulatorze. Dokupilem sobie do taranisa, donga - FrSky XSR-SIM. Mapuje sie w systemie jako joystick, a jako symulatora uzywam PicaSim. Po kilku godzinach juz malo kiedy uszkadzam model, a ladowanie nie jest juz az tak trudne (choc najtrudniejsze).

Przesylam zdjecia modelu
p.s. tak, te czerwone pasy to czerwona tasma izolacyjna :D
 

 

WhatsApp Image 2022-01-16 at 21.21.49(4).jpeg

WhatsApp Image 2022-01-16 at 21.21.49(3).jpeg

WhatsApp Image 2022-01-16 at 21.21.49(2).jpeg

WhatsApp Image 2022-01-16 at 21.21.49(1).jpeg

WhatsApp Image 2022-01-16 at 21.21.49.jpeg

WhatsApp Image 2022-01-16 at 18.51.04(1).jpeg

WhatsApp Image 2022-01-16 at 18.51.04.jpeg

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.