Skocz do zawartości

Bartek Piękoś

Modelarz
  • Postów

    4 708
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez Bartek Piękoś

  1. Świetne foty. Dojechaliśmy na lotnisko dopiero w sobotę ok. 2 w nocy, jadąc niemal po omacku ostatnie kilkanaście kilometrów przez mgłę i opary. Demonicznie było . Potem w świetle księżyca rozbijaliśmy 2 namioty. Przygoda jak w liceum . Udało nam się niestety obudzić kilka osób, ale chyba nam wybaczyły. Impreza bardzo przyjemna. Fajnie było poznać was osobiście i zamienić chociaż dwa zdania (z niektórymi cośkolwiek więcej ). Pogoda kapryśna, ale dawaliśmy radę, nawet co bardziej strachliwi, jak ja Chcę być za rok. Podziękowania dla Piotra i wszystkich pomagaczy, którzy się przyczynili do całokształtu.
  2. Kabina skończona. Dojdzie jeszcze Jimmy
  3. Dopóki tego nie odkryłem, męczyłem się z fotosikiem. Masakra. Na tym tle rozwiązanie powyżej przytoczone jest genialne. Robisz w końcu z podwoziem, czy nie?
  4. Nie wiem, tak mi wyszło z pobieżnych obliczeń, że zdążymy. Niespodzianki w postaci oświetlenia brak. Tymczasem - panel włączników uzbrajających uzbrojenie Corsaira. Warto było, bo będzie w widocznym miejscu.
  5. Jadę z kumplem. Wyruszyć z Radomia planujemy w piątek ok. 13-ej. Także po przyjeździe namiocik i jeszcze jakieś latanko .
  6. Plotkarz Kamil, masz w Kielcach jakieś fajne miejsce do latania? Aha, robisz z podwoziem?
  7. Znajome kształty Jestem wzruszony. Masz już jakąś konkretniejszą wizję tych balsowych skrzydeł?
  8. Przemku, ponieważ Corsair stacjonuje w częściach, to obecnie mogę pokazać taką "całość":
  9. Wszystko się wyjaśni, jak założymy oficjalnie wątek. To nie kokieteria, że nie ujawniamy projektu na tym etapie. Po prostu sam projekt ma dopiero parę dni i będzie jeszcze długo dojrzewał. Co nie przeszkadza temu, że na razie Tomek będzie strugał klocek, a jednocześnie będą trwały prace koncepcyjne. Czasu na ukończenie projektu mamy dużo - jak myślę, do wiosny
  10. Pamiętam o tym. Poza tym mam płyny do kładzenia kalek. Najwyżej jak dzisiaj pomaluję i nie wyjdzie, to zamówię ten papier. Chcę zdążyć na Wilcze Laski. Do malowania słoneczek zestrzeleń kalki by się bardzo przydały. Inaczej chałturzenie od szablonu.
  11. Paweł, współczuję. Nie każdy kret boli tak samo. Fajne modele bolą bardziej. Ten był fajny. Trochę w klimacie - wyciąłem maski na trupią czachę. Poszukam jeszcze jakiegoś taniego papieru transferowego i może zdecyduję się na kalkomanię. Jak nie znajdę, prysnę aerkiem z użyciem masek. Tak wyglądają Pozytyw Negatyw - sama flaga jeszcze przed wycięciem Negatyw pod światło Będą na siebie nakładane w różnej kolejności kryjąc lub odsłaniając - zobaczymy jak to wyjdzie.
  12. Musiałeś strasznie przyładować... Myślałem, że takie modele trudno rozbić doszczętnie. Bardzo szkoda. Miałem nadzieję, że może uda się kiedyś wspólnie polatać Corsairami. Myślisz może o kupnie drugiego? Z tego co kojarzę, byleś z niego bardzo zadowolony. Inna sprawa, co to za pomysł, żeby latać między drzewami, panie kochany? P.S. Ja teraz siedzę przy moim i kokpit mu robię.
  13. Fakt. Za wolno leciałem. Trudno to zresztą w ogóle nazwać beczką. Za to pierwsza wyszła ładnie. I tak powoli, jak chciałem. Najbardziej in plus jestem zaskoczony utrzymywaniem przez model kierunku przy rozpędzaniu. SK i kółko ogonowe są spięte tak, że gdy kółko jest prosto to SK jest lekko odchylony, neutralizując moment odśmigłowy. Taki półśrodek, którego wkrótce pewnie się pozbędę.
  14. Obiecany film z lotów na Koczargach
  15. Tomek, zmiana cięciwy, podobnie jak zmiana przekroju kadłuba da ci inny model. Na pewno zafałszuje przewidywania własności lotnych modelu docelowego. Lepiej zrób jak radzi Robert, lub po prostu - jak pisałeś- zrób lżejszy model. A obecny moim zdaniem też by poleciał, tylko trzeba by go lekko przytrzymać na ziemi i dłużej rozpędzić. Pas macie długi. Zrobisz po swojemu. Osobiście jestem za naprawą obecnego (wiesz, że będzie szybka, dla ciebie to 1 dzień) i spełnieniem pewnych założeń przy starcie.
  16. Najbardziej przyjaźnie urządzone lotnisko modelarskie na jakim byłem. Zobaczcie jakie mają zaj..... stoliczki. Komfort obsługi modelu - bajka. (po kliknięciu jest lepsza ostrość) Aaa! Mają jeszcze ławeczki dla publiczności/utrudzonych pilotów. Wrzucę jakiś filmik z latania jak obrobię.
  17. Bo malowanie nie skończone, nie zdążyłem. Dlatego model odbył jeden lot, szczęśliwie powrócił i teraz dostanie trochę detali w kokpicie, trupią czachę, zaciemnienie linii podziału i może słoneczka zestrzeleń. Oraz Jimmiego. A potem hajże do Wilczych Lasek! Parę fot z Koczarg (ów?). I piękne Tomkowe z lotu
  18. Gniazda w kadłubie - wymiennie podwozie/pływaki. Tadaaa!
  19. Mam nadzieję, że jutro na Koczargach. Dzięki, chłopaki.
  20. Post pod postem, ale co tam. Celownik - jeszcze bez luster
  21. Fajny model. Ciekawy. Podobają mi się twoje proste pomysły na "tanio, skutecznie i efektownie". Bardzo brakuje filmu jako zwieńczenia po takiej masie zdjęć. P.S. Nie wiem jak innym kolegom, ale mi lepiej ogląda się zdjęcia poprzedzone opisem.
  22. Kadłub pokreślony i pokropkowany w 60-70%. Tu maska W celu od nitów odpoczęcia - strugam wariata
  23. Ładuj, balansuj i ciesz się nią. Pogrzebać i poprawić jakby co, zawsze można.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.