dariuszj
Modelarz-
Postów
1 322 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana dariuszj w dniu 10 Stycznia 2019
Użytkownicy przyznają dariuszj punkty reputacji!
Reputacja
265 ExcellentO dariuszj
- Urodziny 20.07.1969
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Rzeszów
-
Imię
Darek
-
Pilniczki iglaki Befana - przecena na mały zestaw
dariuszj odpowiedział(a) na Czaro temat w Ciekawe oferty
Poza dziwną domeną to raczej nic nie budzi zastrzeżeń. Asortyment jest też zdecydowanie nietypowy jak na próbę przekrętu. -
Zamawiałeś w jlcpcb.com czy gdzieś indziej?
-
Tylko po co? Przecież tak naprawdę wystarczy włożyć cokolwiek co ma odpowiednie wymiary i masę. To w końcu rekreacyjny szybowiec.
-
Tu się akurat zgadzam. Tyle tylko, że biorąc pod uwagę jak często się programuje to moim zdaniem nie warto. Jeszcze, żeby była uniwersalna karta pasująca do wszystkich regulatorów. A tak to trzeba kupić kilka, które się użyje raz czy dwa i będą tylko zagracać. Ja jak kupowałem pierwsze regulatory to o kartach do programowania nawet nikt nie myślał. Chciałem coś przeprogramować to musiałem z nadajnika. Nauczyłem się i nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby kupować coś tak zbędnego jak karta. Teraz jak są karty i ktoś używa to jak przyjdzie zaprogramować z nadajnika to takie właśnie podejście, że się nie da, że trudne itd.
-
Mam kilkanaście regulatorów kilku różnych producentów i żadnej karty programującej. Różne rzeczy ustawiałem i nigdy nie było problemu. Większość osób i tak niczego nie ustawia poza włączeniem hamulca w motoszybowcach. A to jest najprostsze, bo w większości regulatorów jest to pierwsza opcja programowania drążkiem i trzeba być totalnie nierozgarniętym, żeby sobie z tym nie poradzić.
-
Tyle tylko, że wg mnie to nie jest odbiornik tylko sam konwerter wyjść PWM. Tak więc do tego odbiornika trzeba jeszcze dokupić drugi odbiornik 😉 To nie zmienia faktu, że odbiorniki ELRS są tanie i popularne.
-
Moim zdaniem powinny to robić organizacje około państwowe np. aerokluby. Tak było kiedyś. Były bardzo popularne zawody latawcowe czy zawody F1A 1/2 z dzieciakami startującymi "Jaskółkami". Teraz się dużo gada o dronach w kontekście obronności. A co robi wojsko w temacie popularyzacji? Kompletnie nic. Na wojsko idą ogromne pieniądze. Część można by przeznaczyć na popularyzację, modelarnie, zawody, wartościowe nagrody. Jeden czołg mniej i mamy kasę na lata na mnóstwo zawodów z nagrodami tak wartościowymi, że tłumy by były na zawodach. Teraz są ogromne możliwości i w każdej szkole podstawowej czy średniej powinno się uczyć chętnych jak nie budowy to chociaż latania modelami i wielowirnikowcami. Parę miesięcy temu kolega z klubu był na zawodach w Chinach (nomen omen zawodach F3A). Opowiadał, że było tam przy okazji zawodów mnóstwo dzieciaków i młodzieży przywiezionej gdzieś ze szkół. I nie były to przypadkowe dzieciaki przywiezione na zasadzie robienia tłumu jak u nas za komuny. Dzieciaki miały ze sobą jakieś małe modele do których przywiązywały wstążki, latały, walczyły i miały mnóstwo z tego frajdy. Tylko, że do tego trzeba odpowiednich działań odgórnych, a tego u nas nie ma. A właściwie to są, ale w zupełnie odwrotnym kierunku.
-
Kordek czyli wariacja na temat
dariuszj odpowiedział(a) na mirolek temat w Modele średniej wielkości
Kleiłem z coroplastu dwie powiększone delty Mugi. Matowiłem powierzchnię papierem ściernym i kleiłem Butaprenem. Trzyma bardzo dobrze, żadnych problemów. -
Nie znasz, bo się nie obracasz w tym środowisku. W Polsce jest zarejestrowanych około 450 tys. pilotów BSP. Z tego modelarze to pewnie maksymalnie kilka procent. Serio uważasz, że prawie pół miliona ludzi w Polsce wykorzystuje wielowirnikowce komercyjnie?
-
Te same przepisy dotyczą wielowirnikowców a te się mimo wszystko dość dynamicznie rozwijają w przeciwieństwie do modelarstwa. Uważam więc, że to nie jest przyczyną małej popularności modelarstwa. Ludzie wolą wielowirnikowce od modeli, bo są małe, bo same latają, bo są lepsze do robienia zdjęć czy filmów itd.
-
Właśnie znowu ułatwiono nam życie i to kosztem tylko 84 mln złotych: https://www.pansa.pl/pazp-uruchomila-lokalne-centra-kompetencji-bsp/ Podkarpackie dostało najwięcej bo aż 2 strefy obejmujące praktycznie całe województwo. A to wszystko jak piszą w celu "rozwinięcia polskich kompetencji dronowych". W końcu nie od dziś wiadomo, że latanie do 50m bardziej rozwija jak do 120m. A ewentualne składanie misji, żeby polatać powyżej 50m to dopiero jest prawdziwy rozwój. Generalnie jak zwykle tysiące ludzi będzie ograniczonych po to, żeby "ułatwić" życie kilku podmiotom komercyjnym. Ułatwić w cudzysłowiu, bo w sumie to niewiele ułatwia i tak muszą zgłaszać misję itd. I tak jakby nie można było zrobić zamiast jednej wielkiej strefy 10 mniejszych aktywowanych na czas zgłaszanych misji. Prościej przywalić jedną wielką aktywną 24h. Ręce opadają...
-
Nawet kilkukrotny spadek cen modeli nie sprawi, że w klasie klub pojawi się mnóstwo zawodników. Dzielenie więc jej jeszcze na dwie klasy jest bez sensu tym bardziej, że w F3A od bardzo dawna nikt nie lata z napędem spalinowym. A co do węgla to z tego co pamiętam to chyba go wcale nie widziałem zaglądając ostatnio do wnętrza kadłuba topowego modelu tej klasy. Oczywiście to nie znaczy, że go nie ma. Jednak wbrew pozorom te modele nie są wykonane w niemal całości z węgla jak np. modele F5J.
-
J1b Przasniczka, 2m, od Model Partner - modyfikacje
dariuszj odpowiedział(a) na Andrzej Klos temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Śmigło jest dobrze. To była wersja Prząśniczki w układzie "kaczka" 😉 -
Odbiornik FrSky GR8 i problem z wtyczkami serw
dariuszj odpowiedział(a) na dariuszj temat w Odbiorniki RC
Upychając 6 serw z jednej strony trochę się obawiałem czy da się to zrobić i nic się w odbiorniku nie uszkodzi. Każde kolejne było coraz trudniej podpiąć, bo rzeczywiście jest bardzo ciasno. A ten problem występował z pojedynczym serwem - jedne wchodziły a inne nie.
