-
Postów
366 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez wojt1125
-
Model ma już nowego właściciela, więc owiewki chyba się nie doczeka:)
-
Temat aktualny, ciągle się za to nie zabrałem... Mucha pięknie gwiżdże przy niskich przelotach, powietrze hula po stateczniku aż miło W końcu jednak będę musiał zrobić tą owiewkę. Jedynie czego się obawiam przy Twojej metodzie to oderwania lakieru razem z taśmą pakową po laminowaniu. Chyba najpierw nakleję taśmę papierową i dopiero na to szarą, pakową.
-
SC jest w okolicach 125mm od natarcia przy cięciwie 370mm. Przy okazji wrzucam dwa zdjęcia gotowego modelu autorstwa Piotra K. Pozdrawiam i dziękuję za gratulacje.
-
Szybowiec ASW 28 4,2m GFK (dokumentacja)
wojt1125 odpowiedział(a) na djmalolat23 temat w Makiety i półmakiety
Do klapek podwozia polecam silikon Elastosil jako zawias. Po wycięciu mocujesz klapki w pozycji zamkniętej, podklejając je od spodu taśmą papierową. W miejscu styku klapki z kadłubem nakładasz wałeczek silikonu. Po wyschnięciu masz mocny zawias i sprężynkę w jednym. Ten sam silikon stosowałem do mocowania wręg, na których trzyma się podwozie. Jest bardzo mocny i rozciąga się chyba 7-krotnie, więc zapewenia amortyzację przy twardszych lądowaniach - kadłub nie pęka. -
Informacje z pierwszej ręki na temat stref na dziś i dzień następny są tutaj: http://www.amc.pansa.pl/?menu_lewe=mapy&lang=_pl Najlepiej włączyć wszystkie strefy oprócz FIS-sektory żeby nie zaciemniały obrazu. Suwakiem ustawiamy wysokość, dla nas (poza FPV) wystarczy GND do F50. Drugim suwakiem z prawej wybieramy godziny, w których chcemy latać. A tu artykuł o strefach: http://www.tryfly.pl/2016/03/23/gdzie-mozna-latac-paralotnia-bezpiecznie-w-polsce/ Dla paralotniarzy, ale nas tez to dotyczy. Pozdrawiam,
-
+- 30 holi za mną. Bardzo przyjemny model:) http://vimeo.com/171317744
-
Cześć, nie bardzo mam pomysł na wykonanie owiewki stateczników: Wylaminowanie tego na zabezpieczonym folią modelu to jedyne co mi przychodzi do głowy. Może ktoś ma lepszy pomysł? (zdjęcie pochodzi ze strony: szd12mucha.blogspot.com)
-
Ale zbieg okoliczności z tą paczką Mogłeś w środku znaleźć koronkowe gacie rozmiar XXL, a tu proszę - same przydatne rzeczy. To do jakiego modelu kupiłeś te serwa?
-
Mucha w końcu w naturalnym środowisku: Na razie tylko loty z ręki, niedługo oblatamy ją na holu. Waga 5900g, obciążenie 55g/dm^2. Zostały mi jeszcze do zrobienia płoza, mocowanie owiewki, znaki rejestracyjne i malowanie ozdobne.
-
Kadłub został zalaminowany, pokryty szpachlówką natryskową i polakierowany. Z efektu byłbym bardzo zadowolony, ale zostały 'oczka' tkaniny szklanej w kilku miejscach. Dałem chyba za grubą tkaninę (80-tkę) i tam gdzie była rozciągnięta przy układaniu na kadłubie powstały duże przerwy w oplocie, których nie dało się zalać szpachlówką. Na przyszłość będę dawał drobniejszą tkaninę jako wierzchnią warstwę. Skrzydeł nie pokrywałem szpachlówką, tylko od razu lakierem na tkaninę szklaną. Dzięki temu widoczna jest ładna faktura tkaniny, gęsto tkanej 40-stki. Tym razem jest to zamierzony efekt, który ma trochę przybliżyć skrzydła modelu do oryginału krytego płótnem.
-
Cześć, czy ktoś w Was ma dostęp do kopyta lub gotowej owiewki kabiny muchy 100 w skali 1/4? Pozdrawiam,
-
Zagruntowałem Caponem wszystkie drewniane elementy modelu i okleiłem stery.
-
Dzięki, przejrzałem temat. Jednak opis dotyczy kadłuba robionego metodą połówkową i dużo delikatniejszego od mojego. Czy ktoś laminował kadłub podobnego modelu jak mój i ma jakieś doświadczenia?
-
Dziś kończę oklejanie kadłuba balsą Będę wdzięczny za pomoc i odpowiedzi na poniższe pytania dotyczące laminowania kadłuba: 1. Czy tkanina 80g/m2 będzie odpowiednia? Czy jedna warstwa wystarczy? 2. Próbować okleić kadłub jednym kawałkiem tkaniny, dwoma, czy sztukować z kilku kawałków? 3. Gdzie zrobić połączenie ('szew'), na górze, na dole, z boku kadłuba? Pozdrawiam,
-
VII Ogólnopolskie Zawody Modeli Szybowców RC Dużej Skali
wojt1125 odpowiedział(a) na tomeks temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
Cześć, chcemy przyjechać do Was w kilka osób z Poznania, czy na lotnisku możliwe będą noclegi w namiotach? Pozdrawiam, -
Wkleiłem mocowanie statecznika poziomego, kontrolując jego prawidłowe położenie: 1. Kąt zaklinowania względem kadłuba zapewnia odpowiednio wyprofilowane 'siodełko': 2. Prostopadłość względem kadłuba sprawdzana linką mocowaną w osi kadłuba: 3. Poziome połozenie statecznika - równa odległość końcówek od podłoża. Po dokladnym ustawieniu wszystko to unieruchomiłem na czas schnięcia kleju. Po wyschnięciu wkleję jescze dwa kołki przechodzące przez mocowanie statecznika i kadłub, żeby połoczenie było pewniejsze. Pionowy:
-
Ja to robię za jednym zamachem, to znaczy wsypuję śrut zmieszany z żywicą i wypełniaczem od razu do kadłuba. Po wyschnięciu - trzyma:) Tylko trzeba trochę tej żywicy wlać.
-
A wracając do połączenia mechanizmów wczepu i podwozia - weź pod uwagę, że jeśli podwozie z jakiegoś powodu zablokuje się przy starcie i nie będzie chciało się schować, to nie wyczepisz modelu. Proponuję dać jednak osobne serwo.
-
Ciąg dalszy budowy: Rdzenie oklejone fornirem topolowym na żywicę. Pod pokryciem: tkanina delaminażowa na zawiasy lotek, tkanina szklana w okolicy mocowania bagnetu i pasek rowingu węglowego wzdłuż spływu.
-
Lotki:
-
Do efektywnego sterowania taką dużą lotką wystarczą pewnie minimalne wychylenia. Obawiam się o dokładność takiego sterowania (z tym można sobie poradzić dobierając odpowiednie długości dźwigni) i o luzy na połączeniach z serwem. W małej lotce luzy to powiedzmy kilka procent pełnego zakresu wychyleń, a tutaj może to być ze 20% Poza tym, czy większe powierzchnie sterowe nie mają większej tendencji do wpadania we flatter?
-
Rozwiązanie z udawaną żeberkową konstrukcją brzmi ciekawie i być może sprawdzę je w kolejnych modelach. W tej chwili mam dylemat czy zmniejszać lotkę w stosunku do oryginału. Ta w prawdziwym szybowcu jest sporawa - długa na ponad połowę płata i szerokości nimal połowy cięciwy końcówki. Zmniejszyć ją czy zostawić proporcje z szybowca?
-
Roman, opisz proszę dokładniej tę metodę. Rozumiem, że: 1 - płat forniru zakrywający dźwigar (keson), 2 - kilkumilimetrowe paski forniru imitujące żebra, naklejone bezpośrednio na styrodur, 3 - goły styrodur. Nasuwają mi się od razu pytania: jak zrobić krawędź spływu i dźwigarki lotek? No i w jaki sposób to wszystko docisnąć do styroduru podczas wiąznia kleju? Standordowo, w negatywach? Czy tylko keson i krawędź spływu ścisnąć w negatywach, a pozostałą 'mozaikę' już kleić bez docisku?
-
Skrzydła chciałem pokryć tkaniną szklaną i pomalować, ale chętnie poczytam o innych patentach.
-
Rdzenie są cięte ręcznie. W dwie osoby poszło nam to szybko i w miarę dokładnie.
