Skocz do zawartości

Konrad_P

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    37

Treść opublikowana przez Konrad_P

  1. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Jurek tobie się nie dziwię bo nie bywasz na zagranicznych zawodach F5J ale Krzyśkowi bardzo. Na wszystkich zawodach na jakich byłem są i jestem tego pewien że będą (włącznie z ME) łamane przepisy i sędziowie chronometrażyści oleją sprawę. Tak było w Kravi w zeszłym roku jak ludzie podchodzili (sam też tak robiłem) pod kątem prostym do linii lądowania. Tak też było w Dubnicy i Oberpulendorfie, a i w tym roku w Landskroun. W Lanskroun sam miałem przypadek, że lądowałem praktycznie z przeciwnego kierunku niż był ustalony. Sędziował mnie wówczas sędzie w bardzo podeszłym wieku a ja się zastanawiałem czy dożyje do końca mojej kolejki w tym upale. Jemu było wszystko jedno jak lądowałem, chciał tylko spisać dane i schować się pod parasol. Sędziowie z boku zauważyli, że nieprawidłowo lądowałem i wymieniali ze sobą uwagi ale koniec końców nikt nic mi nie dopisał do tego lotu. Z tego co zrozumiałem to ustalili że chciałem zawrucić i lądować z prawidłowego kierunku tylko się nie udało. W Lanskroun było dość sporo tego typu sytuacji zwłaszcza po zmianie kierunku startu w połowie dnia. Tylko bodaj jeden zawodnik dostał 300 pkt karnych za wlecenie w korytarz. Co do naruszania stref nie dyskutuje ale wszędzie się ich nie przestrzega a wszelkie inne uchybienia to standard. Powodów jest kilka, ale jeden jest podstawowy. Sędziowie chronometrażyści to łapanka ludzi, którzy zgodzili się pomóc. Nie są to osoby, które znają regulamin na pamięć a 15 min przed zawodami nie da się wyuczyć takich sędziów. W kraju nie ma licencjonowanych sędziów chronometrażystów, którzy mogli by podołać w sumie dość obszernemu regulaminowi. Drugi też nie mały problem to to że ostatni zawodnik i sędzia zazwyczaj znajduje się 100-200m od sędziego głównego. Szans nie ma żeby przy lądowaniu sędzia główny zobaczył coś czego nie zauważył sędzia liniowy. A sędziowanie zawodnik zawodnikowi to też nic nie daje bo zazwyczaj robi to kolega koledze i oczywistą oczywistością jest, że przymyka oczy na uchybienia, no chyba że są ewidentne i wszyscy to widzieli. U nas w cale nie jest dużo gorzej niż w Czechach czy Słowacji. Różnica jest tylko jedna, tam do organizacji jest zatrudnionych 5-10 osób a u nas robi to raptem jedna dwie osoby, które to nie są w stanie ogarnąć wszystkiego. Potem jeden z drugim ma pretensje, że dzień dobry oficjalnie nie usłyszał. I teraz mam pytanie. W związku z tym, że nie ma wyuczonych i licencjonowanych sędziów chronometrażystów i zdarzają się mniejsze lub większe uchybienia od regulaminu, mają się nie odbywać w kraju zawody F5J?
  2. Grzegorz gratuluje fajnego modelu. Silenty fajnie latały na MP F5J, będziesz miał pociechę jeśli termika cię pociąga. Kończ model i trenuj latanie w termice i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zasilisz grono zawodników F5J
  3. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Wszystkim dziękuje za dobre słowa. Oficjalne wyniki na stronie f5j.pl
  4. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Piotrze zrób swoje zawody i wówczas zobaczymy. Chętnie przyjadę i zobaczę jak ci pójdzie ta organizacja. Jeśli nie masz nic innego do powiedzenie to się przymknij bo nie masz pojęcie co mówisz. Jest fajnie przyjechać na gotowe i tylko palcami wytykać co się nie podoba. Tak jak napisałem weź i zrób sam to zobaczysz z czym się będziesz musiał zmierzyć. Ale zrób je tylko sam bez pomocy innych. Kolejny raz masz wiele do powiedzenia tylko nie to co trzeba. Skoro tak ci się nie podobało to po co przyjeżdżasz, masz u siebie tyle zawodów świetnie zorganizowanych to sobie tam startuj.
  5. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Co do radiolinii to też mi się wydaje że dyrektor, choć się zastrzega że wie i jest informowany, nie ma całej wiedzy kto co sobie zestawia. Wystarczy, że jakiś provider internetowy będzie chciał przesłać sygnał między kilkoma domami anteną kierunkową i na pewno nie będzie o tym informował lotniska. Ja bym obstawiał jednak na tych samochodziarzy i te ich instalacje, bo ponoć jeden z samochodów miał nagłośnienie około 5000W w środku i ponoć wszystko po wifi. Oczywistą sprawą jest, że czy PP czy MP nie może być rozgrywana w czasie innych imprez nad którymi nie mamy kontroli.
  6. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Gadałem przed chwilą z dyrektorem AW. Na lotnisku nie ma żadnej radiolinii, przez lotnisko również nie przechodzą żadne tego typu sygnału. Lotnisko dysponuje tylko zwykłą łącznością lotniczą, czyli radiami lotniczymi. Co do wilgoci to przed deszczem zrobiło się bardzo parno i wilgotno, ale to nie powinno wpłynąć na zakłócenia. Czy były jakieś różnice między PP a MP? Moim zdaniem nie chyba że..... Może wszystkie zakłócenia zostały spowodowane przez tych oszołomów z nagłośnieniem w samochodach. Może oni używki jakichś dopałek takich 1W które sieją na kilkaset metrów. Gość u mnie na osiedli latał wirnikowcem. Wszystkim otworzyły sie bramy garażowe po jego przelocie.
  7. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Wspólne zdjęcie przed finałami W tym roku troche inne medale.
  8. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Wojtek, Stefan dzięki chłopaki za mile słowa. Mam nadzieję, że to były pierwsze i nie ostatnie zawody we Wrocku, ale o tym na samym końcu. Cóż i po MP F5J 2018. Tak jak przedmówcy pisali Ci co nie przyjechali niech żałują. Było naprawdę fajnie. Świetni ludzie przyjechali, atmosfera kapitalna a popisy Michała (w przerwie deszczowej) przejdą do klasyki zawodów F5J i będą przez najbliższe lata wspominane. Oj, naprawdę żałujcie żeście nie byli. Kolejny raz na starcie stanęło kilku nowych Zawodników. Mam nadzieję, że pomimo tego, że wspominali, że jest to ich występ okazjonalny, to nie wywalą modeli do F5J i w przyszłym roku również wystartują w MP. Jako organizator mogę powiedzieć, że zawody poza dwoma lub trzema wpadkami wypadły przyzwoicie. Nie ukrywam, że się uczę i mam skromną nadzieję, że w przyszłym roku zawody będą jeszcze lepsze organizacyjnie a i sportowo również. Pierwsza wpadka poważna to pogoda . Zawody powinny były się odbywać na południu Wrocka gdzie nie spadła kropla deszczu od miesiąca. Niestety, ale zlało nas mocno. Przewidzianego na sobotę harmonogramu czyli wylatanie pięciu kolejek się nie udało wykonać. Druga wpadka to brak prądu na lotnisko z samego rana w niedzielę. Szczerze powiem, że byłem zdumiony jak się okazało, że lotnisko może zostać pozbawione prądu. Lotniska to jak szpitale gdzie brak prądu może doprowadzić do tragedii. Na szczęście udało się podłączyć dwa agregaty i po 1 godzinnym opóźnieniu zaczęliśmy latać. No i trzecia wpadka, największa, to nagrody . Ale organizator ma na swoje usprawiedliwienie delikatne wytłumaczenie a mianowicie to, że co poniektórzy zawodnicy GWAŁTEM w piątek wieczorem wymusili na organizatorze zmianę ilości zawodników w kolejce aż do ośmiu. Organizator był niestety przygotowany tylko na 6 -ciu zawodników w kolejce. To spowodowało, że do finału wchodziło ośmiu zawodników. A że organizator był przygotowany, jak pisałem wyżej, tylko na sześciu to niestety dla dwóch finalistów zabrakło nagród, za co ich bardzo przepraszam. Sportowo zawody znów pokazały, że mamy na zapleczu świetnych pilotów, którzy dopiero zaczynają się pokazywać. Tu namawiam wszystkich niezdecydowanych na przykładzie tegorocznych MP żeby się naprawdę odważyli zaczęli latać w choćby krajowych zawodach. Naprawdę można z marszu wylatać dobry wynik. Możecie wierzyć lub nie, ale satysfakcja jest niesamowita. Dyscyplina F5J powoli, ale ewidentnie zaczyna się rozwijać w naszym kraju. Mam nadzieję, że w przyszłym roku wystartuje minimum 30 zawodników. Na stronie f5j.pl za kilka dni pokażą się wyniki MP oraz zostanie zmodyfikowana również klasyfikacja PP o rodzaj modelu jakimi zawodnicy latają. (ale to za kilka dni bo szykuje się do zawodów w ten weekend w Kravi i nie wiem czy zdążę) No i ostatnia sprawa dotycząca przyszłorocznych Mistrzostw Polski. Padła propozycja coby MP w naszym kraju odbywały się zawsze w jednym miejscu. Nieśmiało zaproponowałem Wrocław i o dziwo pomysł się spodobał części zawodników. Tu w związku z tym mam do wszystkich, obecnych i przyszłych, zawodników pytanie, czy jest to dobry pomysł, czy raczej nie koniecznie i MP powinny odbywać się za każdym razem gdzie indziej. Czasu mam na podjęcie decyzji jeszcze trochę bo do końca października. Zgłoszenia do przyszłorocznego kalendarza są przyjmowane na przełomie października i listopada.
  9. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Niestety w tym roku jeszcze nie ale w przyszłym roku już będzie. Nie do końca. Jak przelatasz do 30s to masz tylko 0 ale za lądowanie ale za lot punkty są. Nie znam zawodów F5JE bo u nas to tak się nazywa. Co do informacji kto czym lata to będą takie po MP F5J na stronie f5j.pl
  10. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Gwarantuje Ci Wiesławie że tak właśnie będzie. No i dobrze. Ci najlepsi będą mogli się wykazać.
  11. No kurde to jest samo sedno modelarstwa , ja nigdy nie miałem z tym problemów choć to faktycznie nudna robota, ale zawsze miałem sporo satysfakcji w czasie szlifowania. Cóż pył i kurz to nieodzowne (dotychczas) elementy modelarskie i tak jakoś nigdy mi się nie sprzykrzyły. Jędrek dawaj, będę szlifował, tylko teraz czasu za wiele nie mam, ale zawsze mogę pomóc jak by co.
  12. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    I to jest bardzo dobra wiadomość. Jak tak dalej pójdzie to sobota będzie całkowicie bezproblemowa. Jedyna przeszkoda to wiatr który może być mocny. Do soboty jeszcze 24h więc i to może się zmienić.
  13. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Krzychu słyszałeś w swojej karierze kiedyś dwie syreny końcowe? Pytam poważnie bo będąc na 8 zawodach ani razu czegoś takiego nie słyszałem. Syrena w 600s jest po to żeby sędzia zatrzymał stoper i stwierdził, że delikwent przelatał lot. Ma drugi stoper żeby stwierdzić ile przelatał. Ja osobiście nie widziałem nigdy żeby zawodnicy przelatali więcej niż 2-3s. Te 30s to czysta niczym nie poparta teoria. Reszta to jest autentycznie szukanie igły w stogu siana. A jak będziesz widział, że zawodnik jeszcze lata po syrenie to złapiesz mu ten model i postawisz na ziemi żeby się chłop nie męczył dalej.
  14. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    I kurde to jest najlepsze podejście to sprawy.
  15. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Krzychy weź się chwile zastanów. Kolejkę kończy syrena w 600s. Jak przelatasz lot to już Twoja sprawa. Piloci wchodzą do korytarza po syrenie w 600s. Nie ma żadne syreny w 630s ani w 631s. Jest tylko JEDNA syrena w 600s i o tej mówimy. Nie komplikuj prostej sprawy.
  16. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Nie, ja rozumiem syrenę w 600s.
  17. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Wojtek czyli całkiem OK. Damy radę. Jak zacznie kropić to najwyżej zrobimy małą przerwę. A co do czasu przygotowawczego to zrobimy strefę przygotowań tzw. redy box w którym piloci powinni się stawić na 1-2 min. przed zakończeniem poprzedniego lotu. W momencie jak zawyje syrena kończąca kolejkę piloci wchodzą do korytarza i zajmują swoje stanowiska startowe. Jeśli zawodnik będzie miał lot po locie i będzie potrzebował więcej czasu to zgłosi do sędziego o przedłużenie czasu przygotowawczego ale max 5 min.
  18. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Rano będzie OK i z wiatrem i z deszczem. Wiatr się ruszy około 17 i wówczas też deszcz będzie padał ale my do 17 spokojnie w sobotę skończymy. Jeśli się wszyscy zgodzą to możemy puszczać kolejkę z 2 min czasem przygotowawczym zamiast 5 minutowym.
  19. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    O widzisz ten ostatni argument i mnie kurde stresuje.
  20. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Wojtek nie siej paniki , będzie dobrze. Wczoraj po jednej stronie Wrocka samochody i drzewa wywracało, a ja po drugiej stronie nie widziałem jednej chmurki na niebie, tylko samo słońce a wiatr to taki że nawet za bardo nie chłodził. To są przelotne i lokalne zjawiska. Wiatr w okolicach 3-4m/s to wiatr do latania bez większego stresu. Miejmy nadzieję że burze nas ominą. Najwyżej będziemy robić przerwy na te przelotnie opady.
  21. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    UWAGA Zawodnicy MP F5J we Wrocławiu Aby wjechać na płytę lotniska na zawody MP F5J we Wrocławiu należy po przejechaniu bramy głównej Aeroklubu Wrocławskiego kierować się na rozwidleniu w PRAWO. Poprzednio jechaliśmy w lewo w stronę ISKRY. Tym razem trzeba na rozwidleniu tuż za bramą wjazdową skręcić w prawo. Jedziemy powoli bo wyboiście do samego końca. Dojeżdżamy do skrzyżowania w literę "T". Skręcamy w prawo w stronę bramy wjazdowej na lotnisko. Tam trzeba powiedzieć, że jest się zawodnikiem Mistrzostw Polski. Ktoś sprawdzi numery rejestracyjne samochodu i wpuści na murawę lotniska. Proszę zapytać osoby przy bramie gdzie trzeba jechać. Być może będziemy latać na wprost tej bramy a być może na drugim końcu lotniska niż był PP Jeszcze w tej chwili nie wiem, które wybiorę miejsce, ponieważ pogoda jest dynamiczna i się wiatr zmienia. Ale są w zasadzie tylko dwie opcje. Pierwsza opcja to na wprost bramy wjazdowej płytę lotniska lub druga opcja to skraj lotniska po prawej stronie po wjechaniu na płytę. Poniżej daje współrzędne bramy wjazdowej na płytę lotniska z google maps 51.203907, 16.993645
  22. No to jak mam rozumieć powyższe Twoje słowa. Jak ma je rozumieć np. Junior który patrzy i chce, ale okazuje się że czytając doświadczonego modelarza widzi że bez 3k EUR to nie ma nawet po co patrzeć. Moim zdaniem między innymi jest mało zawodników bo rozsiewana jest fama, że tylko można latać wypasami. Krzychu wyżej już się odniósł. Startował cały zeszły sezon modelem cóż... nazwałem go dwoma sztachetami wyrwanymi z płota zbitymi w krzyżak bo własnościami lotnymi nie odbiegał za bardzo . Startował w jednych z największych zawodów w Europie w Dubnicy. I co, i wcale nie był ostatni. A zapytaj Krzycha w jakim stanie było to jego latadło. W jednym locie nie miał klapy w inny coś też się popsuło a świetnie sobie radził. Czyli to ten krzyżak był taki świetny czy może pilot. Jest jeden element w mentalności Polków, który bardzo mocno hamuje starty w zawodach. WSTYD, tak po mojemu ludzie się po prostu WSTYDZĄ startować bo: 1) ma za słaby mode, 2) bo zajmę ostatnie miejsce 3) bo się koledzy dowiedzą że byłem ostatni. Tej mentalności nie mają ani Niemcy, ani Słowacy, ani Czesi i dla tego ich tylu startuje.
  23. Łukasz moim zdaniem trochę Ty poszedłeś po bandzie. Ludzie czytają takie posty i od razu wyobrażają sobie dziwne rzeczy. Zawodników w kraju jest jak na lekarstwo a takie teksty odstraszają wahających się. Wytłumacz mi dlaczego w Czecha w Lanskoun było w ten weekend 92 zawodników a ja na MP F5J nie mogę nazbierać 30. Bo własnie takie gadanie ludzi odstrasza. Łukasz weź EG Pro i przyjedź na MP i przekonaj się, że to żaden zamknięty krąg, żadne bractwo krzyżowe, tyko kupa wspaniałych ludzi, świetnie się wspólnie bawiących. A wyniki cóż są jakie są. Bardzo mi się spodobało powiedzenie Brunona. Brunon jadąc na zawody ma jeden plan, nie być ostatni i nie rozwalić modelu . I ja mam właśnie taki plan na nadchodzące zawody MP w F5J
  24. A ja pójdę po bandzie i powiem, że takie osoby właśnie jak Anluk robią tą otoczkę zamkniętego kręgu. Wyobrażają sobie tego typu osoby, że grono zawodników z F3F, F3K czy F5J to krąg "bractwa krzyżowego" i nikt nie jest w stanie wejść do tego bractwa. Chore myślenie i rozumowanie, dokładnie jak napisał Jurek, takie typowo "polaczkowe". Nie chce się takim osobą przyjechać na zawody i zobaczyć jak faktycznie jest tylko się domyślają i piep.... głodne kawałki o jakichś zamkniętych kręgach.
  25. No tu Cię chyba odrobinę poniosło, albo słabo czytasz forum a zwłaszcza wątek o F5J. Od samego początku bodaj od czerwca zeszłego roku trąbie na prawo i lewo że na zawody w F5J można przyjechać nawet z EasyGliderem Pro lub Soniciem tak jak to robią nasi zachodni sąsiedzi. Jeśli nie zdołuje Cię, że będziesz ostatni lub przed ostatni to drzwi do zawodów stoją otworem. Tu nikt z nikogo się nie śmieje, że nie lata modelem za 1, 2 czy 3k EUR. Nie mniej jeśli chcesz coś osiągnąć i zajmować miejsca to cudów nie ma, bo EG Pro się nie da wylatać miejsca w finałach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.