-
Postów
308 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez rosik
-
Żeby nie było, że nic się nie dzieje. Powstała druga goleń podwozia. No i za radą doświadczonego kolegi z forum zadobyłem jeszcze jeden klej do styropianu.
-
Tak, myślałem już o tym. Zamierzam wykonać częściową amortyzację całości w miejscu mocowania w gondoli w skrzydle.
-
Malutkie postępy . Dla odmiany zamiast klejenia depronu trochę lutowania. Co prawda trochę wybiegłem do przodu, ale musiałem sprawdzić takie lutowane połączenia. Jako łączniki prętów stalowych wykorzystałem elementy montażowych kostek elektrycznych i rurek mosiężnych fi4x3mm. Prętry stalowe fi3mm. Elementy prostopadłe wpuszczone są w otworki po śrubkach i zalutowane. Elementy obrotowe mają w środku wlutowane rurki mosiężne. Ciekaw jestem jak to się sprawdzi w praktyce.
-
Też tak myślę. Dzięki
-
Tak, wyczytałeś w moich myślach. Folia Oracover i klej pod nią miała by jednocześnie wzmocnić całą konstrukcję. Nie wiem tylko czy warto (wiadomo koszty). Folie samoprzylepne Oracal też posiadam i też o nich myślę. Przemyślę to jeszcze. Niemniej dzięki za poradę.
-
Dzięki. O to mi chodziło. Pozd
-
Dzięki za rzeczową uwagę. Osobiście nie mam doświadczenia z tym klejem - sugeruję się tylko metodą autora tych planów. A co Byś polecał w zamian, aby klej wiązał trwałe, mocno i szybko? Z obserwacji forum wiem, że Masz w tym zakresie bardzo duże doświadczenie. Czy Masz też jakieś doświadczenie z tym klejem - podkładem pod Oracover?
-
Sam mam takie obawy. Ale pokusa sprawdzenia samemu takiej konstrukcji jest silniejsza. Tak, jak już pisałem wcześniej, do klejenia depronu w zdecydowanej większości używam kleju na gorąco. Ten klej ze zdjęcia służy jako podkład do klejenia folii np. Oracover na depronie. No i chodzi mi o opinię na ten temat.
-
No tak, wiem do czego służy, jednak chodzi mi o opinię tych, co go stosowali?
-
Dzięki za te z pewnością cenne uwagi. Taką technologią buduję model po raz pierwszy. Koncepcja i plany są ze strony Juliusa Perdany. Tak od siebie wkleiłem już kilka podłużnic wzdłuż kadłuba - może troszkę go wzmocnią? Ewentualnie mogę dodać jeszcze wręgi pośrednie na dalszym etapie prac - w oryginalnych planach żadnych dodatkowych wzmocnień nie ma. Z pewnością przy każdym dodatkowym wzmocnieniu przybywa też wagi modelu. Kusi mnie też wykonanie demontowalnego statecznika poziomego (mniej przestrzeni do przecowywania i transportu) - tylko ta dodatkowa waga - czy warto? Zobaczymy jak to będzie dalej. A czy stosował ktoś ten klej pod folię o którym pisałem wcześniej?
-
W kolejnym etapie przygotowałem stateczniki. Elementy sklejone z dwóch warstw depronu 6mm. Statecznik pionowy przygotowany do wklejenia. Na zdjęciu tylko przymiarka. Również ostatecznie przeszlifowałem kadłub. Zdjęcia może nie najlepszej jakości - robione komórką. No i jeszcze pytanie - czy ktoś z szanownych kolegów modelarzy stosował ten specyfik ze zdjęcia? (oracover-klej-styropian-depron). Dobrze byłoby poznać opinie bardziej doświadczonych na ten temat.
-
Tak, zgadza się. Na You Tube oglądałem jego filmy - instrukcje dziesiątki razy. Niemniej jednak planuję wprowadzić kilka swoich zmian. Zobaczymy co z tego wyjdzie?
-
Witam Tak mnie jakoś naszło tego lata na model z depronu. W sieci trafiłem na stronę paper-replika.com z planami modeli wykonanych z depronu, ale trochę techniką podobną do sklejania modeli z Małego Modelarza (kartonowych). Wybór padł na Douglas DC-3, jako że nie robiłem jeszcze modelu dwusilnikowego oraz taka techniką. No i model ma być taki trochę budżetowy a jak wyjdzie zobaczymy. A więc do rzeczy. Depron 3mm i 5mm (zamiast 5mm będzie 6mm). Rozpiętość 2200mm. Ciężar całkowity modelu autora 2550 gram - zobaczymy ile mi wyjdzie. Napęd 2x Turnigy/DYS 2830 1000kv. ESC 40A x 2. Na pewno wprowadzę kilka swoich rozwiązań. Na wręgi zamiast depronu zastosowałem 5mm podkłady pod panele. A tak to wygląda na dziś: Ramki oszklenia kabiny wyfrezowałem ze sklejki 2mm. Po wklejeniu szybek prezentują się tak: A to kleje których używam. Jednak zdecydowanie najwięcej kleję pistoletem na gorąco. Klej CA do styropianu jakoś wyjątkowo długo schnie nijak ja normalny klej CA. Z kolei klej polimerowy skleja dość mocno, ale trzeba dość długo czekać aż wyschnie. W modelu wkleiłem kilka wzdłużnych wzmocnień, których nie było w oryginale ( może trochę usztywnią kadłub?). Kadłub modelu po wstępnym szlifowaniu nierówności. Skusiłem się też na lekkie poszpachlowanie nierówności kadłuba. Z pewnością przybędzie przez to delikatnie wagi, no ale trudno. Kadłubek tak się prezentuje po szpachlowaniu i lekkim przeszlifowaniu - trzeba jeszcze trochę poszlifować. Akrylowa szpachlówka marketowa, ale trzyma się dobrze. Zobaczymy jak to będzie dalej. Tyle to na razie waży.
-
M-28 np.Bryza
rosik odpowiedział(a) na ziga temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Też byłbym zainteresowany. Ps. Samolot ładny a model śliczny. -
-
-
Dziękuję. Myślę że przy następnych lotach nakręcę jakiś filmik.
-
WITAM po przerwie. No i wczoraj SZYBOLOT został oblatany. Lata ładnie. Nie ma żadnych tendencji do przeciągnięć czy przepadania. W locie jest stabilny i prawidłowo, spokojnie reaguje na ruchy drążków nadajnika. Moc silnika w zupełności wystarcza dla tego modelu. Silnik EMAX 2826/05, akumulator HRB 3300mAh. Po wyłączeniu napędu łapał nawet termikę i wznosił się wyżej. Profil skrzydła SD7037. Ogólnie jestem z modelu bardzo zadowolony. Niestety mam tylko kilka nie najlepszej jakości zdjęć zrobionych telefonem, no ale zawsze to coś?.
-
Też mam tę piłę. Używam jej już kilka lat. Mogę powiedzieć, że jestem z niej zadowolony. Zapewnia dość precyzyjne cięci - głównie balsy. Do sklejki, zwłaszcza o grubości powyżej 3mm przydałoby się tak, jak pidał kolega powyżej więcej mocy. Są do niej tarcze normalne oraz z widią. Mówiąc prosto - u mnie się sprawdza.
-
WITAM PONOWNIE Czekając na wiosnę sprawdziłem działanie części elektroniki i napędu. VID_20210209_192630.mp4
-
Witam. Myślę, że nie ma co rozważać. Pomógł internet. Trzeba kupić nową kartę?☺️.
-
Dzięki za odpowiedzi. Szkopuł w tym, że regulator działa normalnie. Natomiast problem dotyczy samej karty do programowania. Chodzi mi o tę świecącą na niebiesko diodę - czy oznacza ona definitywny,, koniec,, karty, czy jeszcze można ją przywrócić do działania - w stanie z tą diodą kartą jest jakby zablokowana. Tak przy okazji - może któryś z kolegó posiada do niej instrukcję po polsku?
-
WITAM Temat może nie w tym dziale, ale dotyczy modelu - Szybolota. Model ma już zamontowane wszystkie dźwignie napędów, cięgna i podłączone bowdeny. Silnik podłączony - pracuje. Ale mam pytanie dotyczące innego problemu. Przy ustawianiu regulatora kartą widoczną na zdjęciu w pewnym momencie zwarły mi się styki na zasilaniu karty z aku 4,8-6V - ,,Battery,, (moja nieuwaga). Od tego czasu świeci się kilka czerwonych diód i niebieska dioda w czerwonej otoczce w prawym dolnym rogu karty (connect) - karta nie reaguje na żadne przyciski. Czy da się to jeszcze jakoś zresetować, czy niestety kupić już nową. Spotkał się może ktoś z taką sytuacją? Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
-
Dzięki. Zobaczymy jak będzie latał.
-
WITAM Trochę mnie tu nie było. No ale za to w tym czasie Szybolot został oklejony. Pozostało zamontować dźwignie i popychacze lotek i klap, podłączyć bowdeny oraz dokończyć montaż i ustawienie elektroniki i czekać na odpowiednią pogodę. A tak to wygląda:
