Skocz do zawartości

jędrek

Modelarz
  • Postów

    1 649
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    83

Treść opublikowana przez jędrek

  1. Takie rozwiązanie, klejono-skręcane, jakoś do mnie nie przemawia. Porządnie polutować i OK.
  2. Ma, ma.. zbliżeniowy i parę gram C4
  3. jędrek

    Wiatrakowiec Cierva C.19

    Zgadza się, ale jeszcze jedno małe ale.. w heli wirnik jest napędzany mechanicznie, tutaj inaczej. Świetnie zrobiony model, będzie jeszcze latał .
  4. Witam W zasadzie nic się nie działo w budowie modelu,są natomiast już u mnie kalkomanie do Orlika . Na żywo wyglądają znacznie lepiej niż na zdjęciach, zapodziały się gdzieś maski do malowania szachownic i numerów bocznych, pokażę je później.
  5. Witam Co prawda Łosia nie zamawiałem, ale potwierdzam duże problemy w kontakcie z kolegą Filipem i przesyłkami od niego.
  6. jędrek

    Zdjęcia silników -

    Witam U mnie parkuje od dosyć dawna taki motorek. Iglica była ułamana, ale Webra jej pomogła i zawieruszył się gaźnik z takiego Niemca jak powyżej
  7. jędrek

    Zdjęcia silników -

    Ano zgadza się , ale Vltavan.
  8. jędrek

    Zdjęcia silników -

    Vltavan 5
  9. A fuj...., znowu zielone paskudztwo .
  10. Irek, jak sloty będziesz miał dobrze wklejone, to model odwdzięczy się świetnym trzymaniem w powietrzu. Model , którym latałem, miał idealnie wklejone. Trzymał się w powietrzu , w ciasnych, niskich zakrętach, jak przyklejony. Żadnych objawów ześlizgów. Świetna sprawa.
  11. Tam już zaglądałem. O ile cenę śrubek można przełknąć, to nakrętki po 5 zł za szt. już chyba nie.
  12. Latamy, choć ja prawdę mówiąc rzadko. Ale koledzy w niedziele około południa prawie zawsze.
  13. Witam Miałem przyjemność latać modelem Storcha, co prawda dwukrotnie mniejszym. Fajna zabawa, można bardzo wolno polatać. Zdjęcie pochodzi z MP w Łodzi w 1980r. Model w barwach czeskich. Po prawej konstruktor modelu.
  14. Znalazłem u nich, jeszcze nie dzwoniłem.
  15. Poszukaj tutaj http://rbmodel.pl/index.php?action=products&cat=c_mt
  16. Do maski będę robił formę, maska z laminatu. Z kopyta kabiny będę robił formę do tłoczenia wewnętrznego, jeśli nie wyjdzie jak trzeba, zrobię kopyto z laminatu do tłoczenia na zewnątrz. Kolega (herkristo) tłoczył kabinę do Zlina 50 w formie wewnętrznej i jest OK. Mam nadzieję, że mi pomoże .
  17. Bartek, no czasami mi się chce . A co do kolorków, to poprawię się, będą jeszcze inne, mieszkam przecież w Słupsku .
  18. Bartek, żaden fachura, inni robią to dużo lepiej. Trochę cierpliwości i czasu. Między szarym podkładem a kolorkami był jeszcze akryl niebieski (zdjęcia nie robiłem). Po malowaniu czekam dobę. Szlifowanie na mokro kilkoma gradacjami papieru ściernego. Kolejne malowanie, schnięcie i teraz szlifowanie znowu na mokro, polerka i zakładanie mebla do formy, później już tylko laminowanie formy. Najwięcej czasu schodzi na szlifowaniu. Teoretycznie mam sporo czasu teraz i pewnie w ciągu kilku dni można to wszystko zrobić, ale ja mam to rozwleczone w czasie, cóż nie tylko modelami człek żyje .Trochę się z tym bawię, może za bardzo, ale chcę osiągnąć w miarę dobry efekt końcowy.
  19. Witam Kopyta maski i kabiny pomalowane dwukrotnie akrylem samochodowym dwuskładnikowym. Po dobrym wyschnięciu szlif, polerka i będzie można składać meble pod formy.
  20. To faktycznie nie wesoło. Jeśli masz taką możliwość, to lepiej malować akrylami samochodowymi dwuskładnikowymi z jednej "rodziny".
  21. Witam A jakimi farbami malujesz, że tak się "zgotowało"?
  22. Witam Powolutku do przodu. Kopyto na kabinę oklejone papierem japońskim, wyszpachlowane, pomalowane podkładem. Na to będzie lakier akrylowy dwuskładnikowy i będzie można robić formę. Mam nadzieję, że Arek nie będzie miał już zastrzeżeń .
  23. Bartek, coś dla Ciebie http://www.jety.cz/forum/viewtopic.php?f=9&t=62
  24. Arek, kopyto będzie wykończone na błysk, wyszpachlowane, wymalowane. Z tego będę zdejmował formę do tłoczenia wewnętrznego, jak nie wyjdzie w ten sposób, zrobię w formie kopyto do tłoczenia na zewnątrz. Wiem, wiem sporo roboty, ale chcę uzyskać dobry efekt końcowy. Mateusz, robiłem tak kopyta do kabin pod zestawy i zdało egzamin. Bez tych skosów wypełnionych mogą być problemy z "wyciąganiem" tworzywa przy tłoczeniu.
  25. Witam Nie za wiele się działo, ale powoli do przodu. Praca przy kopycie kabiny, trochę długie do tłoczenia, około 60cm, ale jakoś damy radę . Kalkomanie do modelu już gotowe, niemam ich jeszcze fizycznie, dostałem na razie tylko zdjęcie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.