-
Postów
1 711 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Treść opublikowana przez Motylasty
-
Pierwszy RC choć nie pierwszy popełniony
Motylasty odpowiedział(a) na Pacza temat w Od czego zacząć??
Numer "modu" nie ma niczego wspólnego z tym, czy ktoś jest lewo czy prawo ręczny. Ci co zaczynali zabawę z RC "ści" lub "ście" lat temu doskonale pamiętają aparatury cztero kanałowe typu Simprop Junior, Graupner SX4 etc. Radia te głównie stosowane były do szybowców, miały tylko dwa kanały zwane wtedy proporcjonalnymi i były tak zbudowane że na prawym drążku był kierunek , a na lewym wysokość. Człek zaczynał na takim radiu i to wymuszało w nim MODE 1, potem przesiadał się na radio lepsze, ale nawyki zostawały. Ciekawym właśnie jest, że gro modelarzy "starszych wiekiem" lata właśnie na MODE 1. Dyskusja o wyższości jednego mode nad drugim nie ma sensu, ważne jest by na początku spróbować najlepiej z pomocą symulatora który z nich jest najwygodniejszy i jest to sprawa indywidualna. -
Wpierw nitro, potem dupli, w odwrotnej kolejności nitro Ci zniszczy powłokę dupli.
-
JR-a Panie JR-a , zerknij Pan. A konkretnie jest to JR-XP7202, którego Grupner sprzedaje pod nazwą MX-16.
-
Fajna sprawa tylko że ..... nadajnik JR-a, a pasek Futaby. To tak jak z lodówki sygnowanej logiem Pepsi wyjąć Coca-Colę i wlać ją do szklanki z logiem Żywca, a to wszystko pod zielonym parasolem Lecha. Się nie mogłem oprzeć - sorry
-
Wyważenie, geometria i sruuuuu w powietrze.
-
http://pfmrc.eu/viewforum.php?f=40 - synku.
-
Dzieci drogie chyba nie w tym dziale piszecie.
-
Delikatnie wyszlifuj. Następnie nanieść cienką warstwę kleju Soudal rev.66A. Ma mokry klej naklej taśmę malarską, najlepiej dookoła elementu. Soudal w trakcie schnięcia lekko się spieni, taśma stanowi zabezpieczenie by klej zbyt mocno nie urósł. Po wyschnięciu zrywasz taśmę i pod spodem masz równą cienką powierzchnię filmu klejowego. W razie konieczności doszlifowywujesz, ewentualnie kładziesz szpachlówkę i malujesz.
-
Pełen podziwu dla "mających cierpliwość" powiem tak. W moich czasach synku nie było określeń DYS- coś tam, nazywało się rzeczy i sprawy po imieniu. Więc albo zaczniesz szanować nas czytających Twe wypociny, albo my przestaniemy szanować Ciebie.
-
Ja proponuję ..... przenieś temat do działu właściwego samochodom.
-
Dokładnie miałem ten sam problem, wyważarka okazała się mieć pręt a'magnetyczny. Dodam że była to wyważarka firmy MP-Jet Do budowy magnetycznej zastosowałem pręt stalowy pozyskany z prowadnicy CD-romu., który doskonale łapał magnesa. Mówię o tej wyważarce.
-
Wpierw maluj ten styropian a potem oklejaj bezbarwną taśmą.
-
ST-MODEL - FOX1800 - mój tuning.
Motylasty odpowiedział(a) na Motylasty temat w Szybowce / motoszybowce piankowe
No to dawaj Czarek jakieś fotki, bo jak nie to ja zamieszczę z okresu gdy latał jeszcze w moich łapach. -
Poczytaj tu : http://motylasty.pl/warszt_2.html
-
ST-MODEL - FOX1800 - mój tuning.
Motylasty odpowiedział(a) na Motylasty temat w Szybowce / motoszybowce piankowe
Tomku, no tylu Was tam wziętych modelarzy a nie potraficie "utrwalać" -
Witając. Swego czasu jeden z naszych kolegów stał przed dylematem zanabycia kolejnego modelu. Cały czas coś marudził o Easy Gliderze. P.....l EG, kup se Foxa doradziłem Grześkowi. No i kupił. Po pierwszych lotach bardzo mi za to dziękował spuszczając powietrze ze wszystkich pięciu kół samochodu. Się mi włamał z pomocą widelca do bagażnika i zapasowego też bydlak nie oszczędził. Woził się on z tym foxem po niebie tarnogórskim co rusz wydając z siebie dźwięki na literę k..., p.... etc. No a mnie się ten "nielot" bardzo spodobał. W końcu któregoś dnia Grześ przywiózł na nasze lotnisko prócz foxa E-Glidera. Minę miał jakąś takową zadowoloną. Już ja ci ten uśmiech z twarzy zdejmę, zaczaiłem się jak akurat był w powietrzu tym EG i załadowałem mu od tyłu w wezgłowie walizką na nadajnik, się mi aż alamunium wgniotło. Foxa szybkim ruchem wpakowałem do samochodu, przykryłem kocykiem i .... usiadłem obok latając swoim EG. Grzesiu jakoś tak się ocucił po 15 minutach, zerknął w niebo - "a jest", znalazł swego EG i dalej spoko latał. Chodziłem jakoś tak ze dwa tygodnie wokół "nowego nabytku", w końcu zadecydowałem, z szuflady wyjąłem siekierę i sru mu .... odciąłem mordę z silnikiem. Z kawałka sklejki 5 mm wytłem nowe łoże pod silnik, nawierciłem otwory, dobrałem z bambusianych stosownej długości patyki powtykałem gdzie trzeba, podlałem soudałem. W następnym kroku po wyschnięciu poobcinałem naddatki bambusa i kleju i ładnie przód wyszlifowałem. Z czego zrobić nową budę dla silnika, myśl pierwsza - laminat. Myśl druga - nie chce mi się. Myśl trzecia EPP. No to kawałek tego EPP nabiłem na posmarowaną CA szprychę rowerową, zapłem do Proxxona i .... wytoczyłem nowy przód. Wybrałem ze środka nadmiar "mięsa" Za napęd posłużyła mi KEDA A22-15M 1050KV - 220W, takoż ją dokręciłem. Dopasowałem obudowę silnika i przykleiłem ją do kadłuba kilkoma kroplami CA. Nałożyłem kołpak i łopaty Aeronauta 10x6 Poskładałem całość do kupy, trochę go podmalowałem MOTIPAMI. Jak to lata ? No nie jest to EG, gdzie człek wypuści model w powietrze, pójdzie mocz oddać w krzaki, z dziećmi się pobawi, pogada, zerknie w niebo .." a jest", machnie dragiem w nadajniku, znów pójdzie mocz oddać, do MacDonalda skoczy i w końcu jakoś wyląduje. Fox jest diabelnie narwany, "zły dotyk" w okolicach drążka steru wysokości grozi $%&543&*(%...&*(@!$#!@, lubi też bydlak przepaść w najmniej odpowiednim momencie. Pętle kręci wyśmienicie, w zakręty wchodzi gładko i robi je dosłownie w miejscu. Wyzwaniem jest beczka pomimo akrobacyjnego charakteru modelu, przy zbyt małej szybkości bydlak się zwala. Dobrze jest sobie w połowie figury pomóc wysokością oddając ją. Generalnie model wymaga prędkości i skupienia i dużej uwagi przy samym starcie. A start zaś z tym napędem i pakietem 3S .. pionowy. Jeszcze dwie inne fotki modelu.
-
Super maszyna Marku. Mam nadzieje że będzie tak śmigał jak Mustang. Gdyby tak nie było chętnego do budowy i opisu ....
-
Serwo lotek montowane jest w dolnej części płata i mieści się w kadłubie. Widać to na planach modelu. oczywiście można je zamontować z górnej strony płata, jedna zakłóca to moim zdaniem estetykę modelu.
-
Się odniosę : - b4 to nie nazwa tego kleju a jedynie wskaźnik jego odporności na wilgoć, nazwa kleju to Rev.66A - sprawdzałeś, czy tylko teoryzujesz. - sześcioletni ToTo klejony polimerem latany co tydzień wystarczy jako dowód ?, że nie po roku. - znów teoryzujesz ?, a może jednak byś spróbował coś zrobić i sprawdzić. - obstawiam, że nie znany, czasami warto przeczytać specyfikację techniczną , gdzie jak byk pisze ACETON.
-
Tu macie trochę o technice malowania : Malowanie depronu i epp
-
......Szok...... Może by tak włodarze tego forum w jakiś sposób zaznaczyli awatar Macieja, wszak spędził z nami kupę czasu.
-
Tu masz oryginalnego Croba : http://lecrobe.free.fr/ a tu mój Crobe : http://motylasty.pl/toto006a.html
-
ToTo-14 vel GZL SF-23 "Helmut"
Motylasty odpowiedział(a) na Motylasty temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Na ten czas jakowyś latania nie będzie, czego zresztą bardzo żałuję. Przeto i oblot się w czasie przeciąga. powodem owegoż są prace remontowe. W ramach budowy .... tarasu rozbudowywuje się moja modelarnia o kolejne 16 metrów kwadratowych ( tak na oko ) . W ramach tej rozbudowy, wylewki stropu, prac ziemnych i innych takowych jeden z członków ekipy budowlanej w pijackim widzie ( jak to oni ) uszkodził mi dość mocno Helmuta ( połamane usterzenie, przód etc ) , że o uszkodzeniach innych modeli nie powiem. Obecnie moja modelarnia to gruzowisko, skład materiałów, cegieł i innych. Wszelkie modelarzenie mam odłożone na parę tygodni. -
Widzisz cały problem w tym, że MODELARSTWO TO SZTUKA, głównie myślenia.
-
To co na filmie to : silnik : Speed 400 7,2v + śmigło Camprop 6x3, regulator : 20A Jeti pakiet NiMh 8xKan1050 Na szczotce też można jak widać. Ale docelowo jak moi przedmówcy, jakaś bezszczotka.
