Jump to content

zabat

Modelarz
  • Content Count

    104
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

zabat last won the day on July 15 2017

zabat had the most liked content!

Community Reputation

13 Good

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Polska
  • Zainteresowania
    Modelarstwo lotnicze i kołowe.
  • Imię
    Zenon

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ojtam, ojtam. Ja bym raczej porównał to do sznurka, którego koniec przypadkiem pod pod brzegiem dywanu znalazłeś. Na jego drugim końcu znajduje się dobrze schowana pod dywanem duża zaschnięta "kupa", nazywana potocznie ustawą dronową. To jest raczej odkrycie archeologiczne, a niżeli powód do przeprosin. Dla mnie jesteś odkrywcą, który po raz kolejny odchylił dywan i widać było przez krótką chwilę że "król jest nagi", że ci co wymyślają takie papiery nie znają się, nie rozumieją i ważna jest kasa. Poważniej, problem jest znacznie głębszy i porusza od dawna istniejące w społeczeństwie polskim mechanizmy "kto kogo" za ryj (dla biznesu) mocniej złapie . Może i się powtarzam, ale ze względu na głupotę, niekompetencję oraz "lobby" zabierane są po ziarenku nasze prawa konstytucyjne, tak aby większość tego nie zauważyła, bo może się wkurzyć i niektórzy będą musieli się wtedy tłumaczyć. Wolność jest odbierana po cichu, pod stołem, na podstawie urojonych argumentów, aby "szlachcie" żyło się lepiej. Tu by się przydał dobry lekarz, albo nawet grupa. To się powinno leczyć!!!
  2. "Myślę, więc jestem."

  3. Nie rozumiesz i sam to właśnie napisałeś.
  4. Dla niedowiarków: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/protest-rolnikow-liczne-utrudnienia-na-drodze-mapa-blokad/rn20218,79cfc278 Patrzcie i uczcie się z tego wszyscy, jak się o swoje interesy dba. Link jest dla tych, którzy mówią że nie można nic zrobić. Podobnie może być z lotami, bo mamy takie same prawo do zajmowania przestrzeni powietrznej jak being i awionetka, bo są prawa nabyte. Modelarze zostali zredukowani do roli futerkowych zwierzaków, bo się tak dali zrobić.
  5. Będzie jak ze smogiem w Polsce - kolejna fikcja. Drony latają, szumu dużo, a jak ludzie umierają, tak umierać będą i do tego żadnego UAV piecowego, badań lekarskich, rejestracji itp. nie potrzeba. Plastik jest i będzie jeszcze długo królem nocy, bo ich jest więcej i są bardziej bezwzględni w dążeniu do celu. Sorry, ale wielu modelarzy to p......y, dlatego za mordę jesteśmy trzymani.
  6. Chyba tu nie bardzo jest się o co spierać. Obecne i poprzednie zmiany wskazują na wysoką niekompetencje decydentów i mimo całej otoczki "adoratorów", którzy mówią o bezpieczeństwie, miejscach pracy i że inaczej się nie da, bo unia, srunija i uj wie jeszcze co, to sprawę trzeba nazwać po imieniu - kolejny gniot!!! Póki modelarze nie będą razem siłą, to o termice i normalności będzie można pomarzyć. Patrzmy jak to robią górnicy, myśliwi, rolnicy itd. U nich nie potrzeba szkoleń do uprawy roślin, a kombajnistą jest każdy i nikt na to nie zwraca uwagi, mimo że wiele osób życie i zdrowie straciło. Podobnie ilu zostało zamordowanych kulą, bo gościu pomylił rowerzystę z dzikiem na 100m. Apeluje, razem przemyślmy ile wolności zostało zabranej, a wtedy może da się przywrócić odrobinę normalności i wolności, tej w konstytucji zapisanej.
  7. Ale własnie u nas chłopaki przyczaiły się ze względu na krytykę i mają jak najbardziej pomyślunek w kierunku kasy, bo jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Stąd takie uregulowania.
  8. To ja pojadę trochę subtelniej i proszę o zrozumienie (ewentualnie kilka razy obejrzenie).
  9. Ale ich wcale nie ma dużo. To jest trochę kolesi ulcu, którzy chcieli chałturzyć na opowieściach o bolku i lolku oraz trochę lataczy, którzy chcieli wyp...ć konkurencję. Tylko oni mieli układ, a modelarzom się nie chciało, byli rozproszeni i nie zrobili ściepy. Do tego dochodzą nowi kolesie z biegiem czasu, bo jak ktoś wydał 10k na papiery, że może oficjalnie opowiadać dobranocki, to chce aby mu się to zwróciło i mógł zarabiać. Dlatego ci ostatni będą chwalić system, kłamać i manipulować słowami oraz faktami. Taka to forma dronowej piramidy finansowej, gdzie pierwsi którzy wpłacą, albo to wymyślili i są namaszczeni mają zysk. Reszta się musi dokładać z mocy ustawy. Do tego dochodzi cała papierologia, kontrola, nowe etaty w ulcu innych urzędach, a to oczywiście za nasze, ciężko wypracowane podatki.
  10. Ale to nie unia, tylko "poloki" na urzędniczych stołkach wspomagani lobby biznesowym. W tej ustawie niewiele rzeczy trzyma się kupy.
  11. Incydenty potwierdzają tylko regułę, że wariatów nie brakuje, ale również wśród decydentów, którzy zamiast leczyć swoje lęki, urojenia nowymi przepisami i dupokrytkami, powinni zasięgnąć porady lekarza i nie stosować post prawdy dla swoich biznesów. 1kg styropianowiec zrobi więcej szkody w psychice, niż spadając komuś na głowę, bo temat zostanie rozdmuchany celem ograniczenia praw obywatelskich. To kwestia raczej biegłego psychiatry w ulc i podobnych urzędach, niż nowego przepisu. Incydenty zdarzają się i będą zdarzać, bez względu na przepisy. Są na to inne środki zaradcze, aby ich nie było, ale papier do nich nie należy. Pamiętacie kilka miesięcy temu mavikiem latał na wawelu i co się stało - nic. Rozbił sprzęt, drapnął może jedną dachówkę, policja miała papierologie, ale czy umarł kto, obcięło komuś rękę, nogę, wieża mariacka uległa zawaleniu? Nawet jakby komóś spadł na głowę, to co najwyżej może zrobić siniaka. To ja pytam, dlaczego każdy kamień na podwórku właściciela nie ma jego numeru pesel. Ktoś go morze rzucić, nabić komuś guza, wybić szybę i nie będzie winnego. To co robi ULC, to jest lepsze od franca kafki. Jesteśmy głęboko zakorzenieni w PRL-u, a zwłaszcza urzędnicy przyspawani do stołków i w głowie się im nie mieści, aby naród mógł myśleć, aby się mógł tego nauczyć. Dowodem tego są np. pozwolenia na broń w Polsce, gdzie w Teksasie możesz kupić guna na prawo jazdy w sklepie typu Castorama i broń CP w Polsce, która jest dostępna od wielu lat bez szkolenia i zezwolenia. Jest w necie pełno badań naukowych i można je także samemu przeprowadzić, które wskazują jak małe jest prawdopodobieństwo że lekkie modele narobią dużo szkody. Lotniska tak, inne wrażliwe budowle tak - ma byś strefa, bo szczególnie na dużych lotniskach szkody depronki nie narobią, ale zamknięcie lotniska kosztuje i postawi na nogi wiele osób. Ale ludzie, nawet se w lesie nie można polatać, bo strefa, a myśliwy w tym czasie może każdego zastrzelić, jak kiedyś był przypadek rowerzysty. To jest dyktatura urzędnicza, ze stalinowskimi korzeniami, której my modelarze biernie się przyglądamy i za co mamy jeszcze płacić różnymi daninami. Lekarzem nie jestem, ale ja bym to nazwał poważnymi problemami psychicznymi grupy.
  12. Raczej podjąć szczególne kroki prawne, aby ograniczyć zasięg macek mafii dronowej. Wszystko się da, tylko trzeba chcieć, ale potrzeba nas więcej. Pamiętacie kiedyś wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat i jak to sąd niezgodnie z prawem orzekł, że jest to zgodne z prawem? No i co, nie ma tego. Pamiętacie przymusowe badania lekarskie i co. Też tego nie będzie.Tak też będzie w końcu z folwarkiem, tylko potrzeba więcej świadomości tego jak jesteśmy dymani, jak zabiera nam się podstawowe prawa obywatelskie, używając kłamstw w postaci bezpieczeństwa, prawa unijnego i uj wie jeszcze jakich argumentów. I tu nie chodzi o mnie, bo jak latałem 30 lat temu zgodnie z zasadami bezpieczeństwa, to i tak teraz będę latał, ale niekoniecznie zgodnie z pierdami generowanymi przez ULC. Tu chodzi najbardziej o młodych, bo Polsce potrzeba rozwoju jak topielcowi powietrza. Głębokie ułatwienia w zakresie modeli zdalnie sterowanych mogą tylko napędzić koniunkturę, podnieść znacznie poziom techniczny grup społecznych, co jest nie do przecenienia przy społeczeństwie opartym na kulturze konsumpcji wódki, browara i generowania urzędniczego papieru (popatrzcie jak Czesi mają rozwinięty przemysł). Tak zwane szkolenia problemu nie rozwiążą. Jak pisał WPROST, mamy jeden z największych odsetek magistrów w kraju i wg tego powinniśmy mieć prawdziwy boom gospodarczy. Pokazuje to, jak "szkolenia" mogą wpłynąć na gospodarkę. Będzie więcej papieru, mniej lasów, większe koszty i wielkie Gie, bo się kolesiom wydaje. Dalej jako naród idziemy ślepą uliczką i dajemy się manipulować. Dziwi mnie, że modelarze tego nie widzą, albo nie chcą widzieć. Hamując dostęp do technologii, hamujemy rozwój, a tym samym przyszłość młodych. Skąd wiecie, że nie powstaną nowe technologie stworzone przez młodych i napalonych, bo mieli możliwość kontaktu z tematem, bo nie było barier prawnych urzędniczych, finansowych? Nawet za PRL-u było to brane pod uwagę i działały prężnie różne organizacje finansowane przez państwo, aby młodzież zainteresować techniką (PZL, LOK, PZK itd.). Teraz sami, godząc się na zamordyzm finansowo/urzędniczy, generujemy społeczeństwo konsumentów, zamiast dawać młodym możliwość poznania fajnych rzeczy, zamiast dopalaczy, marychy itd. Pierwszy na emeryturze założę partię i będę protestować, aby opodatkować dodatkowo kastę trutni (ups szkolących pod ŚK), bo to łatwy pieniądz i powinni płacić nie 1500zł zusu, jak zarabiają za dniówkę 10k, tylko 10-20k miesięcznie. Emerytów za 10-20 lat będzie więcej niż pracujących, więc to uderzy w młodych i tych co teraz się cieszą z kilku zł pustej kasy. Hamulcowi powinni być systemowo usuwani z procesu decyzji. Stwarzanie niepotrzebnych barier biurokratycznych, celem dawania zarobku wąskiej grupie ludzi, to jest ostatnia rzecz jakiej nam trzeba!!! :-D))))))))))))
  13. Kategorie wymyślił człowiek, który chyba nie bardzo rozumie zależności, bo siedzi za biurkiem i się nie zna - tak dokładnie. Sorry, nie wytykam, ale gdybyś latał styropianowcem o masie startowej 1kg (znaczy samolotem ze sklepu, którego kadłub wykonany jest z polistyrenu spienionego), to byś wiedział, że prócz samej masy ważne jest jej rozłożenie. Nie wiem czy robiłeś takie próby, a ja robiłem, że spotkanie z takim samolotem może co najwyżej siniaka nabić, a i to niekoniecznie, bo te z tylnym napędem łamią się całe zanim dojdzie do większego nacisku. W przypadku spotkania ze skrzydłem jesienną porą, poczujesz jakby duży pies skoczył, bo jest grubsze ubranie. Polistyren spieniony jest używany m.in. w zderzakach nowoczesnych samochodów, właśnie do tłumienia uderzeń. Podobnie jest również z szybowcami balsowymi i tego typu sprzętami. Nie wiem czy to wiesz. CTR oznacza centrum transportu rozwiniętych inaczej - hehehehehehee, a (sorry za żart), czy wiesz co to są mapy AIP????? i tak sobie będziemy gadać - hehehehehehehehe. Rozumiem, że się nauczyłeś ale ja nie egzaminator i nie musisz udowadniać że wiesz coś więcej ode mnie, bo nie wiesz, to widać. Wystarczy do tego drone radar, albo podobną apkę odpalić i już wiadomo czy można i co nie można. To nie żadna wiedza tajemna, to powinno być na stronie ULC-u online dla ludzi, jak nie jesteś pewien, czy nie jesteś np. za blisko lotniska. Równie dobrze można zrobić przymusowe szkolenia liczenia na liczydle dla księgowych za 5k. Tak dokładnie, jak chcesz zostać księgowym, to musisz zdać egzamin z liczenia na liczydle, a wcześniej odbyć obowiązkowe szkolenie za 5k, no bo to dla twojego dobra, jakbyś się pomylił. Bez szkolenia nie możesz być księgowym i możesz iść za to do więzienia. Idąc tym tropem każdy księgowy, myśliwy, motolotniarz, powinien mieć szczegółowe badania i jak nie ma sokolego wzroku, to powinien być eliminowany (szczególnie księgowi, bo to może zagrażać gospodarce). Jak porównujesz badania lekarskie na prawo jazdy, z badaniami na latadło 1kg, to w takim razie operator siekiery powinien mieć co miesiąc za 1000zł., a kierowca tira zamontowane urządzenie, które online bada wzrok za miesięczną opłatę 5k. Tak jak pisałem, na skrzydło i na lotnie nie było, a różnica w masie jest min. 1:100. Sam zaprzeczasz sobie i dokładnie to robią aktualne przepisy, klasyfikując stopień "szkoleń" od masy startowej, która w przypadku lotni jest o wiele wyższa. Znaczy ci co tworzą takie pierdy, sami nad tym nie panują. Piszesz, że można było oponować wcześniej, ale udowadniasz, że po cichu wprowadzano zmiany właśnie po to, aby nie było protestów, a my modelarze dali się zrobić w balona kolejny raz, bo ludzie pracują i nie będą śledzić codziennie tego co ULC kombinuje. Znaczy jak przepisy są do bani, to należy je zmienić, bo tak jest w każdy cywilizowanym świecie, ale nie u nas. U nas się mówi, że za późno. Dlatego przez taką mentalność amerykanie m.in. latają w kosmos, a my stawiamy pomniki - odróżniasz organizacyjne średniowiecze od świata cywilizowanego? " ile miejsc pracy jako instruktor UAVO się pojawia" - to nie są miejsca pracy, tylko dodatkowy podatek od polskiej fobii, głupoty, czy jak tam zwał (patrz j.w.). Ciekawe ile $$$ kosztuje paragraf w ustawie - hehehehe. Może inaczej, jak się ludzie w końcu wkurzą, zbiorą dowody, będzie doniesienie do prokuratury za kupowanie ustaw i czy wtedy będziesz to nazywał nowymi miejscami pracy i poprawieniem bezpieczeństwa, jak w końcu WSA nazwie sprawę po imieniu? Znaczy ze względu na ludzką przyzwoitość i brak czasu jeszcze tego nie ma. Myślę, że jakby poleciało kilka stołków, to się h....y może trochę pohamują, a atmosfera na wywracanie stołków jest teraz jak najlepsza. "DJI nie produkuje dronów?" - proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałem, ale z głębszym zrozumieniem. Przeczytaj kilka razy, może nawet 50-100 - please, bo z tego pytania wynika, że nie czytałeś ze zrozumieniem. Tak już poważniej, znacznie poważniej, weź daj spokój, na głowie to wszystko postawione, ustawa narusza przynajmniej kilka $ konstytucji i innych przepisów, tylko trzeba by znaleźć czas w kilku aby w końcu to wyprostować. Jest jak w Polsce kiedyś wódka po 13 - wielka fikcja i milicja mogła się wykazać (pamiętam w DzT doniesienia, jak to dzielna milicja rozbiła melinę z wódką i wystraszoną babcię, która chciała dorobić). Jak ktoś nie będzie chciał zapłacić mandatu, to go dobry prawnik obroni. Tyle że przez to w Polsce żyje się trudniej, drożej, własnie dzięki ciągłym absurdalnym zakazom, rozkazom nakazom i mamy PRL-bis. Jeszcze raz sorry, ale znacznie krócej żyjesz i nie rozumiesz. Sorry po raz kolejny, może rozumiesz z tego co się dzieje na poziomie 0,1%, a wydaje Ci się, że rozumiesz wszystko. Takie buble prawne działają hamująco na całą gospodarkę, to się powinno załatwić odpowiednią ustawą antykolesiową i służbami, które będą zajmowały się poza formalnymi zależnościami i zgłaszały je do prokuratury!!! W końcu ktoś z jajami nazwał sprawę po imieniu - hehehehehehehehehe. :-D)))))))))) Moje słowa uznania i DUUUUUżego szacunku, że w tym polski wariatkowie są jeszcze ludzie rozsądni.
  14. Ale nie przymusowe, chodzi o to czym tak naprawdę są te tak zwane szkolenia za grubą kasę. Jak to jeden tu napisał "fikcja", jakby nie można było zdawać samego egzaminu na ŚK i jakby takowy był tak naprawdę niezbędny. Przepisów jest garstka i 5 stron pdf-a to prostym językiem ogarnie. Poza tym każdy kraj może przepisy modyfikować, negocjować itd. (słynny już case krzywizny banana, badany przez urzędników unijnych). To jest kolejny wybieg, aby wprowadzić swoich, w czym ostatnio przodował ULC. To że jeden zabije kilka osób autem mając kilka promili nie oznacza, że wszyscy jesteśmy alkoholikami, a tak niestety wszyscy zostali potraktowani. 30-40 lat temu tego nie było i nic się nie działo, a na termice często latali. Incydenty koło lotnisk i papier generowany przez decydentów, świadczą raczej o potrzebie usług psychiatrycznych, a nie tworzeniu kolejny zapisów fikcyjnego prawa, które nijak ma się do rzeczywistości ("...czujnik zdolny ..."). Dowodem na to jest choćby odpuszczenie absurdalnych badań lekarskich oraz egzaminów państwowych na ŚK. Jedno było fikcją kiedyś, bo nawet na motolotnie takich badań nie było, a drugie teraz, bo każdy zda, kto wyłoży 2-3k (byłem, widziałem jaki to pic na wodę). Poza tym po co komu ubezpieczenie jak lata tylko po polu depronkiem? Będzie jak oc z mojej przyczepki. Co roku 100zł, tylko że nie jeździła już ponad 12 lat. Będzie jak z autami, nie ważne że nie jeździsz, ważne że nie zezłomowałeś. To nawet u niemca możesz czasowo wyrejestrować kampera, a tu nie, a też unia i przepisy unijne. Na dodatek ZUS jest przymusowy i to najdroższy podatek od pracy nazywany ubezpieczeniem na tej szer. geograficznej. Chyba sorry, ale mamy zupełnie inny obraz rzeczywistości i nie bardzo jest o czym dyskutować, bo to widać, no sorry. Poczekamy, za niedługo będzie widać jakie tego były skutki i kto kupił poszczególne zapisy w tej nowelizacji. PS. DJI to nie dron, tylko sposób na zarabianie kasy, jak kiedyś obwoźne sprzedaże garnków i innych zabawek znanej firmy Z...
  15. A może zwyczajnie, na nowo przepisać tego gniota, ale uwzględniając wszystkie środowiska, nie tylko "swoich" zarabiaczy na "szkoleniach", ubezpieczycieli, lataczy za ciężką kasę, ale przede wszystkim modelarzy? Czy nie może być w naszej kochanej Polsce tak trochę zwyczajnie, rozumnie, normalnie??? Czy musimy zawsze jeden drugiem nogę podstawiać, aby biegł przez płotki, bo inaczej się nie da? Zasłaniają się jedni unią, drudzy bezpieczeństwem, ale z daleka widać że to zwykły kit. Nawet oni sami w to nie wierzą i pleta takie oto "...czujnik zdolny ...".
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.