Ares Opublikowano Czwartek o 18:49 Opublikowano Czwartek o 18:49 A nie chcesz przypadkiem dać od natarcia do dźwigara dodatkowej warstwy tkaniny?Po całości 48 i jeszcze keson druga warstwa czyli od natarcia do dźwigara.Przyrost masy niewielki a płat mocniejszy co w walce moze sie przydać.
endriuRC Opublikowano Czwartek o 20:27 Autor Opublikowano Czwartek o 20:27 1 godzinę temu, Ares napisał: A nie chcesz przypadkiem dać od natarcia do dźwigara dodatkowej warstwy tkaniny?Po całości 48 i jeszcze keson druga warstwa czyli od natarcia do dźwigara.Przyrost masy niewielki a płat mocniejszy co w walce moze sie przydać. Te skrzydła to i tak jednorazówka nie ma sensu aż tak wzmacniać. Szybciej zrobię nowe niż naprawię po kolizji. Na natarcie przykleiłem klejem w sprayu tkaninę która docelowo bedzie przesączona żywicą. Tkaninę kleje tym klejem
endriuRC Opublikowano Niedziela o 10:48 Autor Opublikowano Niedziela o 10:48 Witajcie ! Wczoraj miałem zaszczyt poznać Lucjana z naszego forum. Człowiek orkiestra ikona modelarstwa Polskiego. Lucjan podzielił się swoim doświadczeniem które jest bardzo wartościowe w procesie laminiwania. Dziękuje ci Lucjanie raz jeszcze za poświęcony czas! Wykonałem pierwsze skrzydło za pomocą przesączania tkaniny na mylarach. Bardzo fajna robota która na prawdę weszła mi w krew i bede się w tym kierunku chciał rozwijać. 2
Ares Opublikowano Niedziela o 12:07 Opublikowano Niedziela o 12:07 Godzinę temu, endriuRC napisał: Wykonałem pierwsze skrzydło za pomocą przesączania tkaniny na mylarach. Widać ,że wszystko zrobione zgodnie ze sztuką, brawo. Też lubię laminować techniką worka a najbardziej ten moment jak się odrywa mylary i ukazuje się piękna jak lustro powierzchnia płata🙂
endriuRC Opublikowano Niedziela o 12:16 Autor Opublikowano Niedziela o 12:16 8 minut temu, Ares napisał: Widać ,że wszystko zrobione zgodnie ze sztuką, brawo. Też lubię laminować techniką worka a najbardziej ten moment jak się odrywa mylary i ukazuje się piękna jak lustro powierzchnia płata🙂 Dziękuje za miłe słowo w miedzyczasie pękł worek na szwie i testuje nowe rękawy do prózni.
Ares Opublikowano Niedziela o 14:41 Opublikowano Niedziela o 14:41 2 godziny temu, endriuRC napisał: w miedzyczasie pękł worek na szwie i testuje nowe rękawy do prózni. No czasem tak bywa . Aby temu zaradzić można robić tak ,że wkładasz do worka rdzeń obłożony mylarami i ręcznikiem papierowym, odpompowujesz powietrze a potem to pakujesz w negatywy. Wtedy są mniejsze obciążenia na łączeniu worka bo element w worku jest po prostu cieńszy. No i folia lepiej dociśnie mylar na promieniach niż wtedy gdy dociska przez negatyw. Kiedyś laminowałem na rękawie foliowy kupionym na Alledrogo tam łączenia były tylko na końcach . Fajnie ,że nawiązałeś kontakt z Lucjanem bo to bardzo dobry modelarz z ogromnym doświadczeniem i kto jak kto ale On doradzi najlepiej. Próbuj i testuj a dojdziesz do metody która ci najbardziej odpowiada i potem masowa produkcja pójdzie już z górki. A żywica zdążyła stwardnieć zanim puścił worek? 1
endriuRC Opublikowano Niedziela o 17:09 Autor Opublikowano Niedziela o 17:09 3 godziny temu, Ares napisał: No czasem tak bywa . Aby temu zaradzić można robić tak ,że wkładasz do worka rdzeń obłożony mylarami i ręcznikiem papierowym, odpompowujesz powietrze a potem to pakujesz w negatywy. Wtedy są mniejsze obciążenia na łączeniu worka bo element w worku jest po prostu cieńszy. No i folia lepiej dociśnie mylar na promieniach niż wtedy gdy dociska przez negatyw. Kiedyś laminowałem na rękawie foliowy kupionym na Alledrogo tam łączenia były tylko na końcach . Fajnie ,że nawiązałeś kontakt z Lucjanem bo to bardzo dobry modelarz z ogromnym doświadczeniem i kto jak kto ale On doradzi najlepiej. Próbuj i testuj a dojdziesz do metody która ci najbardziej odpowiada i potem masowa produkcja pójdzie już z górki. A żywica zdążyła stwardnieć zanim puścił worek? Żywica była jeszcze mokra bo to bylo chwile po wsadzeniu rdzeni w worek. A ja działam z kadłubem ! 2x Wosk i porządna polerka + Pva + 2 warsztwy zółtego akrylu no i laminiwanie. Takie pytanko.. Jak zrobić maski w tej metodzie by nie zerwać struktury PVA ? Bo cjciałbym zrobić nakaime odrazu z oznaczeniami na kadłubie 2
Ares Opublikowano Niedziela o 17:17 Opublikowano Niedziela o 17:17 A to szkoda płata. A kadłub widzę ,że na farbie robisz. No i dobrze , a w ogóle żółty model bardzo dobrze na niebie widać bardzo pomoże w lotach i walkach. Powodzenia.
TooM Opublikowano Niedziela o 18:09 Opublikowano Niedziela o 18:09 Gorzej tylko jak lecą dwa żółte.Andrzej i Arek(Pacek) lecieli razem i ktoś poprosił Packa żeby skręcił w lewo ale samolot nie posłuchał.Zepsuł się czy co.Nie nie zepsuł tylko Arka leżał na ziemi a on sterował Andrzeja.Albo było odwrotnie ,Pacek będzie pamiętał.😁. P.s. Moja żona miała podobnie tylko że jej nie zdążył spaść jak się zorientowała -był na granicy widoczności i ledwie wróciła. 1
Ares Opublikowano Niedziela o 18:28 Opublikowano Niedziela o 18:28 19 minut temu, TooM napisał: Gorzej tylko jak lecą dwa żółte.Andrzej i Arek(Pacek) lecieli razem i ktoś poprosił Packa żeby skręcił w lewo ale samolot nie posłuchał.Zepsuł się czy co.Nie nie zepsuł tylko Arka leżał na ziemi a on sterował Andrzeja.Albo było odwrotnie ,Pacek będzie pamiętał.😁. P.s. Moja żona miała podobnie tylko że jej nie zdążył spaść jak się zorientowała -był na granicy widoczności i ledwie wróciła. He he no to faktycznie dwa takie same w zawodach to może być już problem🙂 Godzinę temu, endriuRC napisał: ak zrobić maski w tej metodzie by nie zerwać struktury PVA ? Bo cjciałbym zrobić nakaime odrazu z oznaczeniami na kadłubie Ja nie wiem od razu zaznaczam ale tak sobie myślę ,że wszelakie oznaczenia to musiałbyś malować po woskowaniu i natryśnięciu PVA a teraz jak masz pryśnięte na żółto to już za późno. No bo jak zrobisz np. czerwone koło to malujesz na warstwie żółtego i po wyjęciu z formy czerwona farba będzie przykryta żółtą. Ja bym robił tak : po woskowaniu zamaskować prysnąć oznaczenie a po wyschnięciu zamaskować oznaczenie i pryskać całość na żółto. Ale zaznaczam nie robiłem tego nigdy to tylko moje przypuszczenie. Ale w razie czego można nakleić z cienkiej folii oznaczenia i też będzie ładnie i dobrze. 1
endriuRC Opublikowano Niedziela o 21:57 Autor Opublikowano Niedziela o 21:57 Jestem zachwycony efektem! Skrzydło pomalowane waży ok 180g 1
mirolek Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Skrzydła jak widzę laminujesz bez końcówki, jak teraz ją dokleisz? Czy nie lepiej pakować do worka skrzydło z balsową końcówką i potem wyprowadzić na nią tkaninę ok.10mm ... klejenie styro-balsa zostaje wzmocnione tkaniną. ms
endriuRC Opublikowano 21 godzin temu Autor Opublikowano 21 godzin temu 6 minut temu, mirolek napisał: Skrzydła jak widzę laminujesz bez końcówki, jak teraz ją dokleisz? Czy nie lepiej pakować do worka skrzydło z balsową końcówką i potem wyprowadzić na nią tkaninę ok.10mm ... klejenie styro-balsa zostaje wzmocnione tkaniną. ms Końcówkę przykleję na kleju pieniącym i wyszlifuje. Moja końcówka skrzydła ma pięć centymetrów i worek ją zerwie
pacek Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu waga na gotowo pewnie trochę powyżej 200g, no to super wynik. Trochę jednak cały czas transparentne Ci wychodzą, chyba za bardzo żałujesz lakieru.
endriuRC Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu Kolejne dziecko przyszło na świat Kadłub malowany 3 warstwami zołtego sprayu. Któryś już raz w zakamarkach czyli na wywinięciu pod natarcie oraz na kancie spływu przywiera mi kadłub do formy. Nakładam wosk poleruje i znowu nakladam i poleruję i odrazu PVA czekam az przeschnie i laminuje za 20-30min... czy coś robię źle ? Chetnie przygarne jeszcze kilka uwag. 1
pacek Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu myślę że warto zwrócić uwagę czy PVA wszędzie nałożyłeś, czasem na nie doschnietym ,niedopolerowanym wosku potrafi "uciec" 1
Rekomendowane odpowiedzi