Ares Opublikowano 5 Lutego Opublikowano 5 Lutego A nie chcesz przypadkiem dać od natarcia do dźwigara dodatkowej warstwy tkaniny?Po całości 48 i jeszcze keson druga warstwa czyli od natarcia do dźwigara.Przyrost masy niewielki a płat mocniejszy co w walce moze sie przydać.
endriuRC Opublikowano 5 Lutego Autor Opublikowano 5 Lutego 1 godzinę temu, Ares napisał: A nie chcesz przypadkiem dać od natarcia do dźwigara dodatkowej warstwy tkaniny?Po całości 48 i jeszcze keson druga warstwa czyli od natarcia do dźwigara.Przyrost masy niewielki a płat mocniejszy co w walce moze sie przydać. Te skrzydła to i tak jednorazówka nie ma sensu aż tak wzmacniać. Szybciej zrobię nowe niż naprawię po kolizji. Na natarcie przykleiłem klejem w sprayu tkaninę która docelowo bedzie przesączona żywicą. Tkaninę kleje tym klejem
endriuRC Opublikowano Niedziela o 10:48 Autor Opublikowano Niedziela o 10:48 Witajcie ! Wczoraj miałem zaszczyt poznać Lucjana z naszego forum. Człowiek orkiestra ikona modelarstwa Polskiego. Lucjan podzielił się swoim doświadczeniem które jest bardzo wartościowe w procesie laminiwania. Dziękuje ci Lucjanie raz jeszcze za poświęcony czas! Wykonałem pierwsze skrzydło za pomocą przesączania tkaniny na mylarach. Bardzo fajna robota która na prawdę weszła mi w krew i bede się w tym kierunku chciał rozwijać. 2
Ares Opublikowano Niedziela o 12:07 Opublikowano Niedziela o 12:07 Godzinę temu, endriuRC napisał: Wykonałem pierwsze skrzydło za pomocą przesączania tkaniny na mylarach. Widać ,że wszystko zrobione zgodnie ze sztuką, brawo. Też lubię laminować techniką worka a najbardziej ten moment jak się odrywa mylary i ukazuje się piękna jak lustro powierzchnia płata🙂
endriuRC Opublikowano Niedziela o 12:16 Autor Opublikowano Niedziela o 12:16 8 minut temu, Ares napisał: Widać ,że wszystko zrobione zgodnie ze sztuką, brawo. Też lubię laminować techniką worka a najbardziej ten moment jak się odrywa mylary i ukazuje się piękna jak lustro powierzchnia płata🙂 Dziękuje za miłe słowo w miedzyczasie pękł worek na szwie i testuje nowe rękawy do prózni.
Ares Opublikowano Niedziela o 14:41 Opublikowano Niedziela o 14:41 2 godziny temu, endriuRC napisał: w miedzyczasie pękł worek na szwie i testuje nowe rękawy do prózni. No czasem tak bywa . Aby temu zaradzić można robić tak ,że wkładasz do worka rdzeń obłożony mylarami i ręcznikiem papierowym, odpompowujesz powietrze a potem to pakujesz w negatywy. Wtedy są mniejsze obciążenia na łączeniu worka bo element w worku jest po prostu cieńszy. No i folia lepiej dociśnie mylar na promieniach niż wtedy gdy dociska przez negatyw. Kiedyś laminowałem na rękawie foliowy kupionym na Alledrogo tam łączenia były tylko na końcach . Fajnie ,że nawiązałeś kontakt z Lucjanem bo to bardzo dobry modelarz z ogromnym doświadczeniem i kto jak kto ale On doradzi najlepiej. Próbuj i testuj a dojdziesz do metody która ci najbardziej odpowiada i potem masowa produkcja pójdzie już z górki. A żywica zdążyła stwardnieć zanim puścił worek? 1
endriuRC Opublikowano Niedziela o 17:09 Autor Opublikowano Niedziela o 17:09 3 godziny temu, Ares napisał: No czasem tak bywa . Aby temu zaradzić można robić tak ,że wkładasz do worka rdzeń obłożony mylarami i ręcznikiem papierowym, odpompowujesz powietrze a potem to pakujesz w negatywy. Wtedy są mniejsze obciążenia na łączeniu worka bo element w worku jest po prostu cieńszy. No i folia lepiej dociśnie mylar na promieniach niż wtedy gdy dociska przez negatyw. Kiedyś laminowałem na rękawie foliowy kupionym na Alledrogo tam łączenia były tylko na końcach . Fajnie ,że nawiązałeś kontakt z Lucjanem bo to bardzo dobry modelarz z ogromnym doświadczeniem i kto jak kto ale On doradzi najlepiej. Próbuj i testuj a dojdziesz do metody która ci najbardziej odpowiada i potem masowa produkcja pójdzie już z górki. A żywica zdążyła stwardnieć zanim puścił worek? Żywica była jeszcze mokra bo to bylo chwile po wsadzeniu rdzeni w worek. A ja działam z kadłubem ! 2x Wosk i porządna polerka + Pva + 2 warsztwy zółtego akrylu no i laminiwanie. Takie pytanko.. Jak zrobić maski w tej metodzie by nie zerwać struktury PVA ? Bo cjciałbym zrobić nakaime odrazu z oznaczeniami na kadłubie 2
Ares Opublikowano Niedziela o 17:17 Opublikowano Niedziela o 17:17 A to szkoda płata. A kadłub widzę ,że na farbie robisz. No i dobrze , a w ogóle żółty model bardzo dobrze na niebie widać bardzo pomoże w lotach i walkach. Powodzenia.
TooM Opublikowano Niedziela o 18:09 Opublikowano Niedziela o 18:09 Gorzej tylko jak lecą dwa żółte.Andrzej i Arek(Pacek) lecieli razem i ktoś poprosił Packa żeby skręcił w lewo ale samolot nie posłuchał.Zepsuł się czy co.Nie nie zepsuł tylko Arka leżał na ziemi a on sterował Andrzeja.Albo było odwrotnie ,Pacek będzie pamiętał.😁. P.s. Moja żona miała podobnie tylko że jej nie zdążył spaść jak się zorientowała -był na granicy widoczności i ledwie wróciła. 1
Ares Opublikowano Niedziela o 18:28 Opublikowano Niedziela o 18:28 19 minut temu, TooM napisał: Gorzej tylko jak lecą dwa żółte.Andrzej i Arek(Pacek) lecieli razem i ktoś poprosił Packa żeby skręcił w lewo ale samolot nie posłuchał.Zepsuł się czy co.Nie nie zepsuł tylko Arka leżał na ziemi a on sterował Andrzeja.Albo było odwrotnie ,Pacek będzie pamiętał.😁. P.s. Moja żona miała podobnie tylko że jej nie zdążył spaść jak się zorientowała -był na granicy widoczności i ledwie wróciła. He he no to faktycznie dwa takie same w zawodach to może być już problem🙂 Godzinę temu, endriuRC napisał: ak zrobić maski w tej metodzie by nie zerwać struktury PVA ? Bo cjciałbym zrobić nakaime odrazu z oznaczeniami na kadłubie Ja nie wiem od razu zaznaczam ale tak sobie myślę ,że wszelakie oznaczenia to musiałbyś malować po woskowaniu i natryśnięciu PVA a teraz jak masz pryśnięte na żółto to już za późno. No bo jak zrobisz np. czerwone koło to malujesz na warstwie żółtego i po wyjęciu z formy czerwona farba będzie przykryta żółtą. Ja bym robił tak : po woskowaniu zamaskować prysnąć oznaczenie a po wyschnięciu zamaskować oznaczenie i pryskać całość na żółto. Ale zaznaczam nie robiłem tego nigdy to tylko moje przypuszczenie. Ale w razie czego można nakleić z cienkiej folii oznaczenia i też będzie ładnie i dobrze. 1
endriuRC Opublikowano Niedziela o 21:57 Autor Opublikowano Niedziela o 21:57 Jestem zachwycony efektem! Skrzydło pomalowane waży ok 180g 1
mirolek Opublikowano Poniedziałek o 08:22 Opublikowano Poniedziałek o 08:22 Skrzydła jak widzę laminujesz bez końcówki, jak teraz ją dokleisz? Czy nie lepiej pakować do worka skrzydło z balsową końcówką i potem wyprowadzić na nią tkaninę ok.10mm ... klejenie styro-balsa zostaje wzmocnione tkaniną. ms
endriuRC Opublikowano Poniedziałek o 08:30 Autor Opublikowano Poniedziałek o 08:30 6 minut temu, mirolek napisał: Skrzydła jak widzę laminujesz bez końcówki, jak teraz ją dokleisz? Czy nie lepiej pakować do worka skrzydło z balsową końcówką i potem wyprowadzić na nią tkaninę ok.10mm ... klejenie styro-balsa zostaje wzmocnione tkaniną. ms Końcówkę przykleję na kleju pieniącym i wyszlifuje. Moja końcówka skrzydła ma pięć centymetrów i worek ją zerwie
pacek Opublikowano Poniedziałek o 09:57 Opublikowano Poniedziałek o 09:57 waga na gotowo pewnie trochę powyżej 200g, no to super wynik. Trochę jednak cały czas transparentne Ci wychodzą, chyba za bardzo żałujesz lakieru.
endriuRC Opublikowano Poniedziałek o 19:31 Autor Opublikowano Poniedziałek o 19:31 Kolejne dziecko przyszło na świat Kadłub malowany 3 warstwami zołtego sprayu. Któryś już raz w zakamarkach czyli na wywinięciu pod natarcie oraz na kancie spływu przywiera mi kadłub do formy. Nakładam wosk poleruje i znowu nakladam i poleruję i odrazu PVA czekam az przeschnie i laminuje za 20-30min... czy coś robię źle ? Chetnie przygarne jeszcze kilka uwag. 1
pacek Opublikowano Poniedziałek o 20:23 Opublikowano Poniedziałek o 20:23 myślę że warto zwrócić uwagę czy PVA wszędzie nałożyłeś, czasem na nie doschnietym ,niedopolerowanym wosku potrafi "uciec" 1
endriuRC Opublikowano wczoraj o 16:51 Autor Opublikowano wczoraj o 16:51 Cześć, panowie, mam pytanie, odnośnie wycięcia lotki. Czy jest jakiś dobry sposób na wycięcie lotki w rdzeniu robiąc V ? Posiadam dremela.
pacek Opublikowano wczoraj o 18:50 Opublikowano wczoraj o 18:50 nacinasz od góry tylko laminat, od dołu przecinasz aż do delaminażu. wyłamujesz lotkę do góry i wtedy zacinasz po skosie lotkę żeby wyszła V. dobrze jest potem cienko przesmarować otwartą piankę żywicą z aerosilem, nie musi być bardzo gęsty, tylko tyle żeby nie spływał 1
Ares Opublikowano wczoraj o 18:55 Opublikowano wczoraj o 18:55 Uważaj tylko abyś nie przeciął delaminażu bo o to łatwo przy robieniu rowka. Ja robie dwa cięcia nożem wydłubuję piankę i mam rowek prostokątny około 2mm szerokości , można trójkątnym pilniczkiem przejechać ale lotka w dół i tak się wychyla mniej niż w górę więc to raczej wystarcza. Z góry wystarczy rysa zrobiona iglaczkiem na kompozycie i można lotkę wychylić nawet o 90stopni . Ewentualnie trójkątny frez z zaznaczeniem jak głęboko wjechać i można zrobić V ale z ręki to niemożliwe, musiałbyś mieć jakiś stojak na dremela i przesuwać wzdłuż jakiegoś liniału. Pytanie czy ci się chce konstruować coś takiego . O widzę ,że Pacek doradził lepsze rozwiązanie w czasie jak pisałem także nie było tematu🙂 1
Rekomendowane odpowiedzi