Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. kulfon250 Opublikowano 4 Maja Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 4 Maja Od zawsze chciałem zbudować Leprechauna, ale musiłabym przerobić i narysować go na bazie oryginału. Zacząłem to robić, ale po drodze wpadły inne modele i tak leżał i czekał. Aż zupełnie niechcący wpadłem na plany Cabotina (trochę zmodyfikowany klon). Spodobały mi się i trafił na ploter Poniżej próbne przymierzenie przedniej części kadłuba. A tu już oba się mierzą Przymiarka mechanizmu łączenia kadłuba. Kadłub na razie czeka. kleimy statecznik poziomy, można by z niego zrobić mały samolot ma 100 cm rozpiętości A tu klejenie płetwy poziomego No i zaczynam klejenie kadłuba , na pierwszy ogień poszedł tył. cdn. za chwilę Klejenia tyłu cd. Poziomy gotowy to i przymiarka. Kawał będzie z niego modelu. Skrzydła ruszają Pionowy Skrzydła coraz dalej 7
rosik Opublikowano 4 Maja Opublikowano 4 Maja Ale masz tempo👍. Tak patrzę i podziwiam. Moje wszystkie projekty na razie lekko zwolniły (awaria kolana🤦). Mój Krasnoludek na razie czeka w kolejce. Pozdr 1
kulfon250 Opublikowano 4 Maja Autor Opublikowano 4 Maja Uroki, emerytury Mnie siadła łapa więc też zwolniłem, ale niedługo ma polecieć
pepcio Opublikowano Niedziela o 06:22 Opublikowano Niedziela o 06:22 Maciek. Pochwal się oblotem. Podobno do tego doszło.🙂Prawdopodobnie przy tych modelach są problemy z określeniem SC. Ja swój chcę oblatać w tym miesiącu i każda informacja jest dla mnie ważna.
kulfon250 Opublikowano Niedziela o 07:58 Autor Opublikowano Niedziela o 07:58 Oblot z przygodami się odbył dwukrotnie a w zasadzie trzykrotnie. CG rzeczywiście spowodowało małe zamieszanie i modyfikacje. W necie większość modeli Leprechaunopodobnych miało CG na ok 50% i tym się niestety zasugerowałem. Model po rzuceniu poziomo, przechylił się na ogon i na niego zwalił. Pokazało to jeszcze jeden problem mianowicie , delikatność mechanizmu połączenia kadłuba. Musiałem w pierwszym oblocie docelowo skleić kadłub wzmacniana taśmą w tym miejscu. Dodałem do komory dwie baterie 4S/5000 co mocno przesunęło środek ciężkości do przodu , po tym model zaczął zachowywać się w miarę przyzwoicie. Mocowanie wyrwane w przedniej części kadłuba zostało sklejone i nastąpił kolejny oblot. Niestety w drugim locie spalił się silnik, moja wina użyłem wydruku z planów jako obudowy silnika, ona niestety praktycznie nie daje silnikowi żadnego chłodzenia. Przy okazji nieprzewidzianego z tego powodu,(a silnie wiało) lądowania, kolejny raz wyłamało się przednie mocowanie połączenia. Z tego powodu postanowiłem zrobić nową przednią część kadłuba i mocowanie osłonę silnika. Kadłub przedłużyłem też z przodu o 50mm. zamiast sklejki topolowej 5mm zastosowałem kombinację sklejki topolowej i brzozowej 3+3mm sklejonych razem. Zmieniłem kształt tylnej wręgi, odwróciłem serwo kierunku do dołu w tylnej co pozwoliło zostawić więcej materiału w tej pechowej wrędze. Obudowa silnika powstała ze sklejki i dostała tylne wyloty + dwie chrapy nadmuchujące powietrze na silnik. Do wręgi od strony silnika dołożyłem 4x100g ołowiu. a do oblotu jeszcze na wierzchu ok 100g. Model tak wyważony lata poprawnie, choć teraz ma tendencję do szybszego opadania w dół, dlatego w kolejnych lotach zabiorę 100g z kadłuba i zobaczę jaki będzie efekt. Model lata miło, choć nie jest demonem szybkości w manewrach Skręty najlepiej robić kierunkiem podpieranym wysokością. Trzeba też uważać bo przy szybkim ruchu kierunkiem lubi się mocno pochylić w bok Szybuję majestatycznie wolno, a ląduje powolutku i bardzo delikatnie. 3
rosik Opublikowano Niedziela o 08:39 Opublikowano Niedziela o 08:39 Gratuluję oblotu👍. Czekamy na kolejne relacje z lotów😊.
kulfon250 Opublikowano Niedziela o 08:40 Autor Opublikowano Niedziela o 08:40 Jak się dogadam z mocowaniem telefonu na kasku to może sam nagram swój pierwszy modelarski film
pepcio Opublikowano Niedziela o 11:17 Opublikowano Niedziela o 11:17 Gratuluję oblotu i współczuję wcześniejszego stresu🫤. W moim środek ciężkości według planów wypada dokładnie w miejscu 50% cięciwy. Z tego co napisałeś, chyba profilaktycznie trzeba lekko dociążyć nos i ewentualnie potem skorygować.
kulfon250 Opublikowano Niedziela o 20:22 Autor Opublikowano Niedziela o 20:22 Dziś latałem znowu, 450 gram robi robotę, lata mega. Nie chce lądować Myśle ze te 50% to ma szansę, ale tylko przy nośnym stateczniku.
RobRoy Opublikowano Niedziela o 20:35 Opublikowano Niedziela o 20:35 12 minut temu, kulfon250 napisał: Dziś latałem znowu, 450 gram robi robotę, W którym miejscu wyszedł CG ?
kulfon250 Opublikowano Niedziela o 20:44 Autor Opublikowano Niedziela o 20:44 Mniej więcej na dźwigarze, na palcach tak się poziomował na lotnisku. Przy takim wyważeniu lata mega majestatycznie, jest wrażenie, że stoi w miejscu W ogóle nie chce lądować, robiłem 7 podejść bo cały czas brakowało pasa Bedę jeszcze chyba dorabiał drugi statecznik poziomy, ale tym razem nośny, to może pozwolić wyjąc trochę ołowiu
Ares Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu 18 godzin temu, kulfon250 napisał: Mniej więcej na dźwigarze, na palcach tak się poziomował na lotnisku. Pkdwjrzewam ze to skrót myślowy i oewnie tylko pobieżne sprawdzenie ale przestrzegam wszystkich nie ustawiajcie środka ciężkosci na palcach i to jeszcze na lotnisku bo to po prostu nic nie daje.Minimalny ruch powietrza i model sie przechyla w przypadkową stronę. A jeszcze błąd na podparciu palcami to już w ogóle zafałszowuje pomiar. Model trzeba wywarzać w domu w idealnie spokojnym pomieszczeniu bez przeciągu na wyważarce ,wtedy coś widac i mozna jakieś wnioski wyciągnąc. Bez urazy ja tak tylko piszę ku przestrodze . Pozdrawiam.
kulfon250 Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu 1 minutę temu, Ares napisał: Pkdwjrzewam ze to skrót myślowy i oewnie tylko pobieżne sprawdzenie ale przestrzegam wszystkich nie ustawiajcie środka ciężkosci na palcach i to jeszcze na lotnisku bo to po prostu nic nie daje.Minimalny ruch powietrza i model sie przechyla w przypadkową stronę. A jeszcze błąd na podparciu palcami to już w ogóle zafałszowuje pomiar. Model trzeba wywarzać w domu w idealnie spokojnym pomieszczeniu bez przeciągu na wyważarce ,wtedy coś widac i mozna jakieś wnioski wyciągnąc. Bez urazy ja tak tylko piszę ku przestrodze . Pozdrawiam. Masz 100% racji, dlatego napisałem, że mniej więcej i jak mierzone, to absolutnie nie jest wykładnia. Tym bardziej, że nadal szukam końcowego miejsca CG Jak je znajdę pójdzie na elektroniczną wagę do CG 1
Ares Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu 7 godzin temu, kulfon250 napisał: Masz 100% racji, dlatego napisałem, że mniej więcej i jak mierzone, to absolutnie nie jest wykładnia. Tym bardziej, że nadal szukam końcowego miejsca CG Jak je znajdę pójdzie na elektroniczną wagę do CG Tak podejrzewałem ,że to tzw. skrót myślowy 👍
Rekomendowane odpowiedzi