Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale masz tempo👍. Tak patrzę i podziwiam. Moje wszystkie projekty na razie lekko zwolniły (awaria kolana🤦). Mój Krasnoludek na razie czeka w kolejce.

Pozdr

  • Lubię to 1
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Maciek. Pochwal się oblotem. Podobno do tego doszło.🙂Prawdopodobnie  przy tych modelach są problemy z określeniem SC. Ja swój chcę oblatać w tym miesiącu i każda informacja jest dla mnie ważna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Oblot z przygodami się odbył dwukrotnie a w zasadzie trzykrotnie.

CG rzeczywiście spowodowało małe zamieszanie i modyfikacje.

W necie większość modeli Leprechaunopodobnych miało CG na ok 50% i tym się niestety zasugerowałem.

Model po rzuceniu poziomo, przechylił się na ogon i na niego zwalił. 

Pokazało to jeszcze jeden problem mianowicie , delikatność mechanizmu połączenia kadłuba.

Musiałem w pierwszym oblocie docelowo skleić kadłub wzmacniana taśmą w tym miejscu.

IMG_4779.thumb.jpeg.451248aa0f668dc2955f299acb8551d5.jpeg

Dodałem do komory dwie baterie 4S/5000 co mocno przesunęło środek ciężkości do przodu , po tym model zaczął zachowywać się w miarę przyzwoicie.

Mocowanie wyrwane w przedniej części kadłuba zostało sklejone i nastąpił kolejny oblot.

Niestety w drugim locie spalił się silnik, moja wina użyłem wydruku z planów jako obudowy silnika, ona niestety praktycznie nie daje silnikowi żadnego chłodzenia.

Przy okazji nieprzewidzianego z tego powodu,(a silnie wiało) lądowania, kolejny raz wyłamało się przednie mocowanie połączenia.

Z tego powodu postanowiłem zrobić nową przednią część kadłuba i mocowanie osłonę silnika.

Kadłub przedłużyłem też z przodu o 50mm. zamiast sklejki topolowej 5mm zastosowałem kombinację sklejki topolowej i brzozowej 3+3mm sklejonych razem.

Zmieniłem kształt tylnej wręgi, odwróciłem serwo kierunku do dołu w tylnej co pozwoliło zostawić więcej materiału w tej pechowej wrędze.

Obudowa silnika powstała ze sklejki i dostała tylne wyloty + dwie chrapy nadmuchujące powietrze na silnik.

Do wręgi od strony silnika dołożyłem 4x100g ołowiu. a do oblotu jeszcze na wierzchu ok 100g.

IMG_4812.thumb.jpeg.c74b9065ba6fae059834684ba56553be.jpeg

Model tak wyważony lata poprawnie, choć teraz ma tendencję do szybszego opadania w dół, dlatego w kolejnych lotach zabiorę 100g z kadłuba i zobaczę jaki będzie efekt.

Model lata miło, choć nie jest demonem szybkości w manewrach :) Skręty najlepiej robić kierunkiem podpieranym wysokością. Trzeba też uważać bo przy szybkim ruchu kierunkiem lubi się mocno pochylić w bok :)

Szybuję majestatycznie wolno, a ląduje powolutku i bardzo delikatnie.

IMG_4779.jpeg

  • Lubię to 3
Opublikowano

Gratuluję oblotu i współczuję wcześniejszego stresu🫤.  W moim środek ciężkości według planów wypada dokładnie w miejscu 50% cięciwy. Z tego co napisałeś, chyba profilaktycznie trzeba lekko dociążyć nos i ewentualnie potem skorygować.

Opublikowano

Dziś latałem znowu, 450 gram robi robotę, lata mega. Nie chce lądować :)

Myśle ze te 50% to ma szansę, ale tylko przy nośnym stateczniku.

Opublikowano

Mniej więcej na dźwigarze, na palcach tak się poziomował na lotnisku.

Przy takim wyważeniu lata mega majestatycznie, jest wrażenie, że stoi w miejscu :)

W ogóle nie chce lądować, robiłem 7 podejść :) bo cały czas brakowało pasa :)

 

Bedę jeszcze chyba dorabiał drugi statecznik poziomy, ale tym razem nośny, to może pozwolić wyjąc trochę ołowiu :)

Opublikowano
18 godzin temu, kulfon250 napisał:

Mniej więcej na dźwigarze, na palcach tak się poziomował na lotnisku.

Pkdwjrzewam ze to skrót myślowy i oewnie tylko pobieżne sprawdzenie ale przestrzegam wszystkich nie ustawiajcie środka ciężkosci na palcach i to jeszcze na lotnisku bo to po prostu nic nie daje.Minimalny ruch powietrza i model sie przechyla w przypadkową stronę. A jeszcze błąd na podparciu palcami to już w ogóle zafałszowuje pomiar.

Model trzeba wywarzać w domu w idealnie spokojnym pomieszczeniu bez przeciągu na wyważarce ,wtedy coś widac i mozna jakieś wnioski wyciągnąc.

Bez urazy ja tak tylko piszę ku przestrodze .

Pozdrawiam.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Ares napisał:

Pkdwjrzewam ze to skrót myślowy i oewnie tylko pobieżne sprawdzenie ale przestrzegam wszystkich nie ustawiajcie środka ciężkosci na palcach i to jeszcze na lotnisku bo to po prostu nic nie daje.Minimalny ruch powietrza i model sie przechyla w przypadkową stronę. A jeszcze błąd na podparciu palcami to już w ogóle zafałszowuje pomiar.

Model trzeba wywarzać w domu w idealnie spokojnym pomieszczeniu bez przeciągu na wyważarce ,wtedy coś widac i mozna jakieś wnioski wyciągnąc.

Bez urazy ja tak tylko piszę ku przestrodze .

Pozdrawiam.

 

Masz 100% racji, dlatego napisałem, że mniej więcej i jak mierzone, to absolutnie nie jest wykładnia.

Tym bardziej, że nadal szukam końcowego miejsca CG :)

Jak je znajdę pójdzie na elektroniczną wagę do CG :)

  • Lubię to 1
Opublikowano
7 godzin temu, kulfon250 napisał:

Masz 100% racji, dlatego napisałem, że mniej więcej i jak mierzone, to absolutnie nie jest wykładnia.

Tym bardziej, że nadal szukam końcowego miejsca CG :)

Jak je znajdę pójdzie na elektroniczną wagę do CG :)

Tak podejrzewałem ,że to tzw. skrót myślowy 👍

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.