Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To jest coś, na miarę twoich możliwości i potrzeb? Mówisz niedowiarkom, ze to twoje, samodzielnie zrobione i nie jest to twoje ostanie słowo?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

😁

  • Haha 1
Opublikowano
21 minut temu, a74BACK napisał:

To jest coś, na miarę twoich możliwości i potrzeb? Mówisz niedowiarkom, ze to twoje, samodzielnie zrobione i nie jest to twoje ostanie słowo?

Dlaczego jesteś taki uszczypliwy? 

 

16 minut temu, Jerzy_R napisał:

Zbrakło prądu i potrzebne świece?

Ciepło.  :)

Opublikowano

Czas na odpowiedź.

 

To świeca okopowa.

 

Służy do ogrzania się, oświetlenia oraz przyrządzenia posiłku. Zbudowana jest z puszki od konserw, Zwiniętego grubego kartonu zalanego parafiną. 

Wykorzystywany jest przez Ukrainskich  żołnierzy na linii frontu gdzie czasami trdno jest o elektryczność czy gaz. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Wielka mi nowina... W latach kiedy jeździło się na wakacje z namiotem malutkim plecakiem i żelazną racją żywnościową, czyli u mnie koniec lat 60-tych i początek lat 70-tych ubiegłego wieku, nie było takich wynalazków jak miniaturowe kuchenki gazowe spienione karimaty i inne późniejsze zdobycze cywilizacji...

Puszka po konserwie najpierw była magazynem żywnościowym, później równocześnie garnkiem i kuchenką, ale trzeba było do tego dwóch puszek

Moim zdaniem największym wynalazkiem w tamtych czasach był wyrób pod nazwą " paliwo turystyczne". To był genialny wyrób

to były takie  białe pastylki które po zapaleniu zapalniczką ( bo od zapałki nie bardzo chciały się palić") paliły się dość długo i można było na pięciu do ośmiu szt, ugotować obiadek dla dwóch osób pod warunkiem,że wiatru nie było...

Miałem wtedy taką książeczkę pod tytułem "SAKWA WŁÓCZYKIJA" autora nie pamiętam.

Myślę,e teraz ta publikacja mogłaby być pomocna dla żołnierzy na froncie.

Ale co te wychuchane dzisiejsze młodziaki mogą o tym wiedzieć...Nawet jk który w głuszę pojedzie to ma autko klimatyzowane i ani z zimna, ani z gorąca się nie pochoruje. A jakby co to sobie pojedzie do najbliższej Żabki, czy innej Biedronki i sobie hot doga kupi.

Duch w narodzie zginął już bardzo dawno.

A.C.

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, AndrzejC napisał:

Wielka mi nowina... W latach kiedy jeździło się na wakacje z namiotem malutkim plecakiem i żelazną racją żywnościową, czyli u mnie koniec lat 60-tych i początek lat 70-tych ubiegłego wieku, nie było takich wynalazków jak miniaturowe kuchenki gazowe spienione karimaty i inne późniejsze zdobycze cywilizacji...

Puszka po konserwie najpierw była magazynem żywnościowym, później równocześnie garnkiem i kuchenką, ale trzeba było do tego dwóch puszek

Moim zdaniem największym wynalazkiem w tamtych czasach był wyrób pod nazwą " paliwo turystyczne". To był genialny wyrób

to były takie  białe pastylki które po zapaleniu zapalniczką ( bo od zapałki nie bardzo chciały się palić") paliły się dość długo i można było na pięciu do ośmiu szt, ugotować obiadek dla dwóch osób pod warunkiem,że wiatru nie było...

Miałem wtedy taką książeczkę pod tytułem "SAKWA WŁÓCZYKIJA" autora nie pamiętam.

Myślę,e teraz ta publikacja mogłaby być pomocna dla żołnierzy na froncie.

Ale co te wychuchane dzisiejsze młodziaki mogą o tym wiedzieć...Nawet jk który w głuszę pojedzie to ma autko klimatyzowane i ani z zimna, ani z gorąca się nie pochoruje. A jakby co to sobie pojedzie do najbliższej Żabki, czy innej Biedronki i sobie hot doga kupi.

Duch w narodzie zginął już bardzo dawno.

A.C.

 

 

Pamietam kuchenki benzynowe ruskie w kształcie miny ppanc z 4 pancernych , które ładnie eksplodowały w czasie gotowania. Śpiwory też tylko z nazwy bo za cholerę w nocy było w nich zimno (małem rumuński)

Opublikowano

Książkę "Sakwa włoczykija" mam do dzisiaj, co prawda bez okładek. Kopalnia pomysłów.

Jutro zrobię parę zdjęć dla zobrazowania jakie tam są ciekawe pomysły na przeżycie przy samotnych wędrówkach.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.