Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. zbjanik Opublikowano 3 Czerwca Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 3 Czerwca Przedstawiam swój nowy model, rozpiętość 171 cm, waga 560 gram, kierunek, wysokość, bez hamulców, więc nie ma tego "S". Rdzenie skrzydła sprezentował mi kolega Rob-Roy, - Józek- jeszcze raz dzięki! Profil AG36, w centropłacie dwie listewki sosnowe 4x2 sosna (nad sobą), w uchach (uszach?) tylko od dołu węgiel fi 2, ale krótszy niż ich długość. Pokrycie papier Natron (ten w prążki) na lakier do podłóg. Stateczniki ze styroduru pokryte cieńszy papierem niż skrzydła. Stery porusza żyłka wędkarska- są tylko ciągnione w jedną stronę, ruch w drugą zapewnia gumka (kierunek), sprężysty drucik- wysokość. Taki system wymusił wykonanie innego niż normalnie sposobu trymowania zgrubnego (tego w modelu, nie mówię o trymerach nadajnika)- serwa są w podłużnych prowadnicach, właściwie jednej wspólnej, osadzone na przesuwnej blaszce fiksowanej śrubką M3. Działa pierwszorzędnie, a używać trzeba raczej często, szczególnie jak temperatura się zmienia. Tył kadłuba z trzeciego i czwartego segmentu wędki zakupionej w Action (niebieska, ok. 30 zł). Silnik od jakiegoś starego Pioniera, śmigło też archaiczne, lekko dużawe, ale składane, spisuje się świetnie. Jest to model do "mikrotermiki parterowej". A nazwa? Atlatl to prehistoryczny wynalazek, może rówieśnik bumeranga- kawałek patyka z haczykiem na końcu, taki przedłużacz przedramienia, służący do wzmacniania siły wyrzutu włóczni, czy dzidy. Dawno to za mną chodzi, żeby go użyć do modeli. Poczyniłem nawet próby z prowizorycznym, dość topornym modelem- i to działa! Prezentowany RESik miał być następnym modelem do tych prób, ale szkoda mi go, jest za delikatny i za duży na ten etap. Ale ciąg dalszy nastąpi! 4 1
Patryk Sokol Opublikowano 3 Czerwca Opublikowano 3 Czerwca Godzinę temu, zbjanik napisał: w uchach (uszach?) Uchach Godzinę temu, zbjanik napisał: Stateczniki ze styroduru pokryte cieńszy papierem niż skrzydła. Stery porusza żyłka wędkarska- są tylko ciągnione w jedną stronę, ruch w drugą zapewnia gumka (kierunek), sprężysty drucik- wysokość. Taki system wymusił wykonanie innego niż normalnie sposobu trymowania zgrubnego (tego w modelu, nie mówię o trymerach nadajnika)- serwa są w podłużnych prowadnicach, właściwie jednej wspólnej, osadzone na przesuwnej blaszce fiksowanej śrubką M3. Działa pierwszorzędnie, a używać trzeba raczej często, szczególnie jak temperatura się zmienia. Zmień cięgno i trymowania nie będzie Użyj takiej plecionki wędkarskiej: https://allegro.pl/oferta/8-splotowa-plecionka-wedkarska-grizzly-rage-czarna-mocna-0-18mm-150m-29-2kg-18380907197?bi_s=ads&bi_m=productlisting:desktop:category&bi_c=Y2NjMzg3ZjQtOWFhNy00NDg5LTk3ZDMtZTAzZGU5YzJlZWJkAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=222cc0b9-266e-4a51-a8fe-2e4fd7f24778 Może być dowolna, również z lokalnego sklepu wędkarskiego. Po tym pływanie neutrum się skończy (dosłownie, mniej będzie pływać, niż na salowym cięgnie) Godzinę temu, zbjanik napisał: Tył kadłuba z trzeciego i czwartego segmentu wędki zakupionej w Action (niebieska, ok. 30 zł). Silnik od jakiegoś starego Pioniera, śmigło też archaiczne, lekko dużawe, ale składane, spisuje się świetnie. Jest to model do "mikrotermiki parterowej". A nazwa? Atlatl to prehistoryczny wynalazek, może rówieśnik bumeranga- kawałek patyka z haczykiem na końcu, taki przedłużacz przedramienia, służący do wzmacniania siły wyrzutu włóczni, czy dzidy. Dawno to za mną chodzi, żeby go użyć do modeli. Poczyniłem nawet próby z prowizorycznym, dość topornym modelem- i to działa! Prezentowany RESik miał być następnym modelem do tych prób, ale szkoda mi go, jest za delikatny i za duży na ten etap. Ale ciąg dalszy nastąpi! Ogólnie - bardzo fajna sprawa Bardzo cenię tak uproszczone modele. Zachowujesz 90% fajności, a roboty połowy. Doradzę Ci tylko, abyś przetrenował korkociąg i wychodzenie z niego, do poziomu takiego, że zrobisz go z zamkniętymi oczami. Czyli ster kierunku max, ser wysokości na siebie max, wyjście najpewniej samoistne po puszczeniu sterów. Inaczej model w końcu poleci zwiedzać świat samodzielnie, innej metody ucieczki z termiki nie masz, jak nie masz hamulców. 1
zbjanik Opublikowano 3 Czerwca Autor Opublikowano 3 Czerwca OK, poszukam takiej plecionki, dzięki! Co do korków, to i owszem, intensywnie przećwiczone, także podczas szukania optymalnego położenia SC. Przećwiczona też ostra ucieczka z komina- "na bombę", prawie pionowo w dół, z bardzo delikatnym wyprowadzeniem do poziomu, a potem serii pętli. Udało się, ale gwizd był głośny, najważniejsze że nic się nie połamało. Ale na wszelki wypadek jednak na stateczniku podałem numer telefonu, jakby co...Przy okazji link do filmiku z prób wyrzutu atlatlem, uprasza się o wyrozumiałość jak chodzi o zastosowany model 😊. 2
zbjanik Opublikowano 15 godzin temu Autor Opublikowano 15 godzin temu Po wielu już zaliczonych lotach w różnych warunkach stwierdziłem że Atlatl ma leciutko za małą stateczność spiralną- taką "do drugiego okrążenia". Rozumiem przez to że wchodzę w krążenie, puszczam stery i pierwszy okrąg jest OK, ale już w drugim zaczyna się lekka spirala. Dało się z ty żyć, ale postanowiłem dodać wzniosu, dodając nowe i dość długie końcówki skrzydeł. Rozpiętość wynosi teraz 208 cm, a własności lotne- no palce lizać. Model zyskał na stateczności, w spokojnym noszeniu sam sobie dobrze radzi i o to chodziło. Waga do lotu nieznacznie wzrosła- teraz jest na poziomie 586 gram z aku. 3
RobRoy Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Mam starszego i mniejszego brata tego modelu -1600 - z lenistwa wydrukowałem mu kadłub który okazał się bardzo wytrzymały i idiotoodporny. Nie wiem czy to jest poprawne , ale jak mi zaczyna wchodzić w spirale ...to przeważam go bardziej na przód - 2- 3 kliknięcia na trymie i ...uspakaja się. Często zmieniam ustawienie - w zależności od warunków, głównie wiatru. Jak mocniej wieje i w krążeniu w locie pod wiatr mocno go zawraca ,...podnosi , to przeważam na przód tak żeby tylko lekko go podnosiło i..dalej krąży sam. Ale nie wiem czy to jest poprawne podejście. Pewnie lepiej było by przesunąć cg do przodu...ale skończyła mi się możliwość przesuwania pakietu i jakoś trzeba sobie radzić.To nie zawody. 1
pietrku Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu 1 godzinę temu, RobRoy napisał: Nie wiem czy to jest poprawne , ale jak mi zaczyna wchodzić w spirale ...to przeważam go bardziej na przód.. Aż mnie normalnie zmroziło 😀. Nam tam gadali żeby unikać spirali (ale ze starości może mi się cos pomieszało), już lepiej zaciągnąć wszystko na fula i korek ustabilizowany, i może skrzydło drewniane przejmie energię 😉. 1
RobRoy Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu ...zaczyna wchodzić w spirale ..... miałem na na myśli że zacieśnia okrąg, a powinien robić ładne kółka , spychany wiatrem 1
pietrku Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu 18 minut temu, RobRoy napisał: ...zaczyna wchodzić w spirale ..... miałem na na myśli że zacieśnia okrąg, a powinien robić ładne kółka , spychany wiatrem Luz, to taka moja spontaniczna uwaga, bez sensu w tym temacie 🙂 przypadkowe skojarzenie 1
Rekomendowane odpowiedzi