MarcinWak Opublikowano Niedziela o 16:29 Opublikowano Niedziela o 16:29 Cześć, planuję zbudować swój pierwszy model spalinowy i zastanawiam się, co wybrać. Chciałbym, żeby był to trenerek o rozpiętości maksymalnie około 1,8 m, z lotkami i spokojnymi, przewidywalnymi właściwościami lotnymi. Najchętniej zbudowałbym model od podstaw z balsy na podstawie darmowych planów dostępnych w internecie. Chciałbym też dobrać do niego jakiś w miarę bezproblemowy i ogólnie dostępny silnik. Myślałem początkowo o Wicherku, ale już go zbudowałem (wersja 10) i celuję jednak w model z lotkami. Podoba mi się coś w stylu Seagull Jumper 25, natomiast nie znalazłem dostępnych planów do budowy podobnego modelu. Czy możecie polecić jakiś sprawdzony model spełniający te założenia, do którego dostępne są plany?
witold_pi Opublikowano Niedziela o 18:09 Opublikowano Niedziela o 18:09 https://www.modelaviation.com/entertrainer
RMa Opublikowano Niedziela o 18:42 Opublikowano Niedziela o 18:42 Na pewno nie rozczarujesz się budując Senior Telemaster'a, a dokładniej jego mniejszą wersję: https://aerofred.com/details.php?image_id=95998 Alternatywnie Alize: https://aerofred.com/details.php?image_id=79438 Ace-20: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=1881 Ewentualnie coś z rodzinki Trainerów: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=5306 https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=10529 https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=12744 https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=6001
Andrzej Klos Opublikowano Poniedziałek o 06:11 Opublikowano Poniedziałek o 06:11 Wystarczy zmniejszyc wznios skrzydel, dorobic lotki albo nawet klapy i masz unikalny model... Sterowane przednie podwozie tez by sie przydalo.
RobRoy Opublikowano Wtorek o 08:20 Opublikowano Wtorek o 08:20 W dniu 13.07.2026 o 08:11, Andrzej Klos napisał: Wystarczy zmniejszyc wznios skrzydel, dorobic lotki albo nawet klapy i masz unikalny model... Sterowane przednie podwozie tez by sie przydalo. To samo można zrobić z Wicherkiem.... 😉 Po takim zabiegu, na Clarku Y łązi po niebie za ręką jak psiątko .... Dla mnie , te wszystkie modele , są ..wicherkopodobne ... tylko że nazywają się z ...angielska , dlatego lepsze .... 😉
Grzesiek Opublikowano Wtorek o 08:29 Opublikowano Wtorek o 08:29 Jesli moge coś zasugerować to bazuj na proporcjach WICHERKA ale stwórz swój krztalt statechnikow i końcowek skrzydla oraz krztalt kadluba i bedziesz Pan zadowolony.
RobRoy Opublikowano Wtorek o 08:44 Opublikowano Wtorek o 08:44 9 minut temu, Grzesiek napisał: to bazuj na proporcjach WICHERKA Skrzydła - wznios 2-3 st, poziomy trochę ztrapezić podsunąć pod pionowy, akurat pionowy należy do "sylwetki" Wicherka, nawet ten pochylony, lotki 2/5 długości skrzydła, kadłub poszerzyć w części centralnej , tył zwęzić..i powstaje klasyczny kształt. Podrasować go można ...malowaniem .... 😉
Andrzej Klos Opublikowano Wtorek o 14:16 Opublikowano Wtorek o 14:16 5 godzin temu, RobRoy napisał: To samo można zrobić z Wicherkiem.... 😉 Po takim zabiegu, na Clarku Y łązi po niebie za ręką jak psiątko .... Dla mnie , te wszystkie modele , są ..wicherkopodobne ... tylko że nazywają się z ...angielska , dlatego lepsze .... 😉 5 godzin temu, Grzesiek napisał: Jesli moge coś zasugerować to bazuj na proporcjach WICHERKA ale stwórz swój krztalt statechnikow i końcowek skrzydla oraz krztalt kadluba i bedziesz Pan zadowolony. 5 godzin temu, RobRoy napisał: Skrzydła - wznios 2-3 st, poziomy trochę ztrapezić podsunąć pod pionowy, akurat pionowy należy do "sylwetki" Wicherka, nawet ten pochylony, lotki 2/5 długości skrzydła, kadłub poszerzyć w części centralnej , tył zwęzić..i powstaje klasyczny kształt. Podrasować go można ...malowaniem .... 😉 Wszystkie model, ktore proponujecie to kolejne latajace pudelka 😀. No ale Marcin zrobi to zo mu sie bedzie podobalo.
Grzesiek Opublikowano Wtorek o 16:58 Opublikowano Wtorek o 16:58 Może i pudełka ale dobre do wyrobienia nawyków.
RobRoy Opublikowano Wtorek o 17:42 Opublikowano Wtorek o 17:42 3 godziny temu, Andrzej Klos napisał: Wszystkie model, ktore proponujecie to kolejne latajace pudelka ... mało kto na pierwszy samochód idzie do salonu Mercedesa i wybiera najwyższy model ..... na lepszy model zawsze się łatwo przestawić
mirolek Opublikowano wczoraj o 06:11 Opublikowano wczoraj o 06:11 Pierwszy spalinowy, wiekszy i samodzielnie budowany od podstaw... takie byly wstępne zalozenia. Idealny bedzie wspomniany powyżej Telemaster ale juz proponowany Alize czy AC-20 już nie - dlaczego? Własnie dlatego ze Telemaster to stosunkowo proste w budowie pudełko o bardzo nośnym skrzydle. Trudno popelnic bląd w budowie modelu a tym samym rosnie pewnosc udanego startu. Kadlub jest na tyle szeroki ze nie ma problemów z umieszczeniem wyposażenia a dostęp do silnika i jego serwisu bezproblemowy. Dwa kolejne modele sa na pewno ladniejsze ale nie polecam na pierwszą przygodę z wiekszym modelem symetrycznego profilu skrzydła a zbieżny kadłub utrudnia budowę i łatwiej zgubić prawidłową geometrię w trakcie prac. Reasumując polecam Telemastera ms 3
RobRoy Opublikowano wczoraj o 12:25 Opublikowano wczoraj o 12:25 6 godzin temu, mirolek napisał: Trudno popelnic bląd w budowie modelu Oj tam, oj tam ...wszystko można spie..... 😉 jak pokazuje relacja zalinkowana powyżej... no może Telemastera najmniej
witold_pi Opublikowano wczoraj o 13:45 Opublikowano wczoraj o 13:45 20 godzin temu, RobRoy napisał: ... mało kto na pierwszy samochód idzie do salonu Mercedesa i wybiera najwyższy model ..... na lepszy model zawsze się łatwo przestawić TAKI JEDEN CO POTRZEBUJE KWADRATOWEGO KASKU 🙂
Andrzej Klos Opublikowano wczoraj o 14:33 Opublikowano wczoraj o 14:33 21 godzin temu, Grzesiek napisał: Może i pudełka ale dobre do wyrobienia nawyków. 20 godzin temu, RobRoy napisał: ... mało kto na pierwszy samochód idzie do salonu Mercedesa i wybiera najwyższy model ..... na lepszy model zawsze się łatwo przestawić 8 godzin temu, mirolek napisał: Pierwszy spalinowy, wiekszy i samodzielnie budowany od podstaw... takie byly wstępne zalozenia. Idealny bedzie wspomniany powyżej Telemaster ale juz proponowany Alize czy AC-20 już nie - dlaczego? Własnie dlatego ze Telemaster to stosunkowo proste w budowie pudełko o bardzo nośnym skrzydle. Trudno popelnic bląd w budowie modelu a tym samym rosnie pewnosc udanego startu. Kadlub jest na tyle szeroki ze nie ma problemów z umieszczeniem wyposażenia a dostęp do silnika i jego serwisu bezproblemowy. Dwa kolejne modele sa na pewno ladniejsze ale nie polecam na pierwszą przygodę z wiekszym modelem symetrycznego profilu skrzydła a zbieżny kadłub utrudnia budowę i łatwiej zgubić prawidłową geometrię w trakcie prac. Reasumując polecam Telemastera ms Chyba macie racje. KIWI zawsze mi się podobał bo jest inny niż wszystkie ale może być zbyt ambitny na pierwszy model z lotkami. 1
RobRoy Opublikowano wczoraj o 15:53 Opublikowano wczoraj o 15:53 Godzinę temu, Andrzej Klos napisał: Chyba macie racje Jak kupowałem pierwszy model - wybrałem taki co mi się podobał .( Sprzedawca radził - weź Pan sobie Betę 1400...ale to brzydal , myślę sobie...) ... i potem dwa lata minęło zanim się nauczyłem latać po japońsku ...czyli - jako tako ... 😉 i pozdrawiam tego sprzedawcę jak tylko go sobie przypomnę .
Rekomendowane odpowiedzi