Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, robertus napisał:

W sumie, to które toto budujesz?

 

W sumie to pierwszy model toto-0 chcę zbudować z lotkami dla samej satysfakcji z budowania.  

Symulator trochę mi podcina skrzydła i zapał do szybkiej chęci latania.

Lecz wiem, ze kiedyś  może będzie ten moment, póki co  mam tryb: 

" nauka po przez obserwacje i rozmowy z bardziej doświadczonymi modelarzami " 

Z budową na spokojnie musze poszukać lekkiego silnika, i od razu sobie zrobić mocowanie w kadłubie na silnik.  

 

W między czasie mam czas na symulator, na rozmowę z innymi modelarzami. 

Opublikowano

Dużo czytaj forum. Na początku dużo czytałem relacji z budowy. To pomaga, nazwać pewne rzeczy. Pomaga tez postawić pytania, na które sobie odpowiesz szukając.

Nie szukaj konkretnie toto-0 po prostu przeglądaj wątki podpatruj jak ktoś coś buduje.

Co do latania, to domyślam się, że najgorzej jest jak robisz nawrót do siebie. Wyobraź sobie, ze jesteś pilotem w środku modelu, wtedy jest łatwiej. No i ćwicz.

Toto-0 to lekki model. w oryginale był silnik Tower Pro 2408-21, to jest najzwyklejszy dzwonek, lekki.

Szukając podobnego szukaj silnika na 2S lub 3S o kv1000 do 1200, dla śmigła 8-10cali.

One wszystkie będą miały podobną wagę, ok 40g, do tego regulator 30A i pakiet 3S 1300mAh. ten pakiet w przyszłości możesz użyć do małego warbirda typu ESA z EPP

Ja bym ci polecił prosty silniczek Emax CF2822 KV1200 lub jego klony. mocowanie silnika, czyli wręga silnikowa to przyklejony kawałek sklejki z koszyczka na owoce.

 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano
Godzinę temu, robertus napisał:

Dużo czytaj forum. Na początku dużo czytałem relacji z budowy. To pomaga, nazwać pewne rzeczy. Pomaga tez postawić pytania, na które sobie odpowiesz szukając.

Nie szukaj konkretnie toto-0 po prostu przeglądaj wątki podpatruj jak ktoś coś buduje.

Co do latania, to domyślam się, że najgorzej jest jak robisz nawrót do siebie. Wyobraź sobie, ze jesteś pilotem w środku modelu, wtedy jest łatwiej. No i ćwicz.

Toto-0 to lekki model. w oryginale był silnik Tower Pro 2408-21, to jest najzwyklejszy dzwonek, lekki.

Szukając podobnego szukaj silnika na 2S lub 3S o kv1000 do 1200, dla śmigła 8-10cali.

One wszystkie będą miały podobną wagę, ok 40g, do tego regulator 30A i pakiet 3S 1300mAh. ten pakiet w przyszłości możesz użyć do małego warbirda typu ESA z EPP

Ja bym ci polecił prosty silniczek Emax CF2822 KV1200 lub jego klony. mocowanie silnika, czyli wręga silnikowa to przyklejony kawałek sklejki z koszyczka na owoce.

 

Dokładnie tak jak mówisz i to robię , nigdzie się nie spieszę.  Z tym lataniem do siebie dokładnie masz racje, zmieniają się kierunki, zmieniają się stery wysokości , pochylenia na lotkach dlatego jak już to jakiś wolny model który nie jest agresywny i szybki bo kreciki murowane. :) Tak przeglądam  forum kilka godzin dziennie. :) Regulator mam na zdjęciu 30 A wiec nie musze tego zamawiać. 

 

Opublikowano

Robert słuznie radzi aby konfiguracja silnik-regiel-pakiet była jak najbardziej uniwersalna czyli pasowała również pod ... drugi model.

ToTo-0 najlepiej lata na pakiecie 2s 800-1000mAh ze śmigłem 10" bo jest lekko i wolno ... z pakietem 3s pojemność 1200-1300 model będzie nieco cięższy ale przy wolnoobrotowym silniku nadal będzie latał powoli a zestaw sprawdzi się potem w modelu górnopłata o rozpiętości 1200 czy w mniejszym ale szybszym modelu ESA.

 

ms

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1
Opublikowano

Gens ace G-Tech Soaring pakiet LiPo 11.1V 1300mAh 3S 30C 

Coś takiego zamówiłem taki pakiecik i do tego skrzynkę bezpieczeństwa metalową z demobilu. 

  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Cześć, przepraszam za bałagan . :( :(

 

Trochę czasu minęło, trochę już namęczyłem się z wyginaniem skrzydła. 

Jestem zadowolony że mi nie pękło. 

 

Nie jestem zadowolony że nie mam krawędzi natarcia pięknie zaokrąglonej.  

Co lepsze będzie by spróbować a może inna opcja? Inna opcja z profilem KFM przyjdzie na to czas,

muszę opanować tą technikę bo nie poradzę sobie później z bardziej zaawansowanymi modelami . 

 

Podgrzewać suszarką  płytę podłogową  w linii zagięcia  suszarką do włosów i w tedy próbować? 

Nacinać czy nie? 

 

Bo jeszcze wymyśliłem sobie opcję że w linii zagięcia mógłbym zrobić lekkie wycięcie  na głębokość około (0,5mm - 0,7mm)  i szerokości (0,5 mm - 0,7mm)

by zlikwidować naprężenia . Coś w stylu naciecia "u" Bo na "V" ostre nie mam pomyslu jak zrobić to idealnie. 

 

Panel podłogowy 3mm ... Bo o tym zapomniałem mam do wygięcia. 

 

Bo po kilku nieudanych (4)  próbach już wiem że mi pęka o zewnętrznej strony, naprawdę starałem się robić to delikatnie. 

 

 

 

74D2EE1F-B325-4E7F-87D7-E361937D3051.thumb.JPG.382a74162a8e258ef063358017646198.JPG

Opublikowano

Ten podkład zawsze Ci będzie pękał co byś nie czarował. Podkłady to były dobre na modele 15 lat temu, potem jakość tak sie pogorszyła, że wrogowi nie polecę podkładu. 

Teraz jak chcesz wyginać profil to lepszy byłby climapor lub diall, takie płyty do ocieplania ścian od wewnątrz w mieszkaniach. Co ciekawe oryginalny depron to też taka płyta.

Tak że sie nie przejmuj, zbuduj i oblataj model.

  • Dzięki 1
Opublikowano

Dzięki za informacje ! 

Pomęczę się jeszcze bo i tak mam jeszcze kilkanaście płyt bo nie sprzedają na sztuki. 

 

Co do oblatania nie mogę tym polatać, bo wiem gdzie jest błąd i jestem świadomy tego błędu.  

 

Po to tutaj jestem mam jakiś problem opisuje, jak nie mam problemu to idę do kogoś doświadczonego i on mi znajdzie problem.

 

Którego ja nie widzę. 

 

Jak model przejdzie moją wstępną ocenę bo wiem gdzie spartaczyem w tym przypadku, pójdę do kogoś doświadczonego  modelarza niech mi powie co i gdzie poprawić. 

 

I później jeszcze pójdę do Kogoś kto nie ma nic wspólnego z modelarstwem ale z prawdziwymi maszynami (serwis)

 

Jak on nie znajdzie to pomyśle nad lataniem.   

 

Póki co to z tym lataniem to też jest cyrk latałem na symulatorze na mode2   ale zmienił mi kumpel na mode1 . 

 

Nie będę opisywać tego (procesu )  i swoich frustracji tutaj . 

 

Chłopaki na lotnisku mówili mi że pierwsze 3 lata będą takie ciężkie,  później będę miał więcej radości. 

 

A co z tym modelem ?

W ogrodzie będzie ozdobą, tylko go trochę zmodyfikuje i dodam mu wagi xD 

 

Teraz już zaczynam rozumieć dlaczego niektórzy tak bardzo przywiązują uwagę do malowania , na poczatku tego nie rozumiałem... Ale samo oklejanie taśmą zaczyna się mi podobać :)

 

 

 

 

 

Opublikowano

Nadal uważam, że za bardzo sie przejmujesz i za bardzo chcesz aby model był idealny. Jest takie powiedzenie, że lepsze jest wrogiem dobrego. 🙂

Na końcu ten wymuskany model, wręcz idealny, będzie lądować w trawie i kadłub, skrzydła zbiorą tyle wgniotek, tyle rys, że będziesz chciał budować od nowa, albo nie daj boże wzmacniać i zrobisz cegłę nie samolot.

🙂

 

 

28 minut temu, Jacek891 napisał:

Chłopaki na lotnisku mówili mi że pierwsze 3 lata będą takie ciężkie,  później będę miał więcej radości.

Ciekawe podejście, w życiu tak nie myślałem o tym wspaniałym hobby. Ale oni chcą Cię zachęcić czy zniechęcić 🙂

 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano
Cytat

pierwsze 3 lata będą takie ciężkie

Jeśli wyjdziesz na lotnisko raz w roku to faktycznie tyle zejdzie.

Z doświadczenia wiem, że po wstępnych doświadczeniach na symulatorze trzy lekcje na kablu uczeń trener wystarczają do opanowania modelu w powietrzu. Polecisz gdzie chcesz zawrócisz i utrzymasz kontrole nad modelem od siebie i do siebie.

Na pewno nie wylądujesz tam gdzie chcesz bo to juz trudniejsza sztuka i wymaga więcej czasu ale przygodne lądowanie, start i lot masz opanowany po trzech spotkaniach a nie po trzech latach 👍

ms

 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano
W dniu 26.09.2026 o 14:28, Jacek891 napisał:

Póki co to z tym lataniem to też jest cyrk latałem na symulatorze na mode2   ale zmienił mi kumpel na mode1 . 

 

Nie będę opisywać tego (procesu )  i swoich frustracji tutaj . 

 

a ta zmiana to czym była motywowana? 

Opublikowano

Zmiana była zmotywowana Jego doświadczeniem. 

Bo później będzie ciężko mi się przestawić na mode 1 jeszcze gorzej, a tak nie będę sobie utrudniać akrobacji. 

Wiec wolę poświecić dwa razy więcej na zmianę trybu i kształtować nawyki a w razie problemów  może mi pomóc. 

Opublikowano

 

12 godzin temu, mirolek napisał:

Jeśli wyjdziesz na lotnisko raz w roku to faktycznie tyle zejdzie.

Z doświadczenia wiem, że po wstępnych doświadczeniach na symulatorze trzy lekcje na kablu uczeń trener wystarczają do opanowania modelu w powietrzu. Polecisz gdzie chcesz zawrócisz i utrzymasz kontrole nad modelem od siebie i do siebie.

Na pewno nie wylądujesz tam gdzie chcesz bo to juz trudniejsza sztuka i wymaga więcej czasu ale przygodne lądowanie, start i lot masz opanowany po trzech spotkaniach a nie po trzech latach 👍

ms

 

 

 

Dla mnie to nie tylko latanie jak i również budowa, praca nad sobą samym. 

 

Przy okazji tej nieudanej budowy, dużo tak naprawdę się uczę na własnych błędach... 

 

Przykład pierwszego kadłuba nawaliłem kleju za dużo, zorientowałem się  i od nowa  . (zrobiłem sobie prowizoryczny podajnik dzięki tej lekcji, by mieć kontrolę nad ilością , jakieś testy wytrzymałości )  Będę to modyfikować i ulepszać, ale to za jakiś czas jak zacznę swoje wzloty i upadki :)

 

Drugi kadłub silnik ma być zamontowany pod kątem 88 - 89 stopni i lekko w prawo. 

Co zrobił  Jacek? Jacek wziął kątownik i na równy kąt zamontował.  (Tak można dawać podkładki)  I delikatnie z jednej strony było krzywy kadłub  ale to już drugi mój kolega mi podpowiedział. 

Pewnie się bał że mi mówić co jest nie tak takie małe błędy , bo ja zacznę od nowa po raz kolejny.  

 

Ale chce mieć książkowo 88 stopni później zbuduje 89 stopni. 

Lecz muszę mieć wyrobioną rękę na poziomie zadowalającym do skrzydeł  i powtarzalność w tedy będę mógł testować ulepszać i doświadczać . 

 

 

Co powiedział KOLEGA - nie przejmuj się , będzie latać zbuduj i lataj.

Jacek chce mieć równą geometrię i ten skos uzyskać dzięki drukowi 3D.

 

Wiec trzeba odpalić program i pomęczyć się z tym, bo nie idzie mi to tak od ręki by coś zaprojektować i było by to estetyczne.

I pewnie tym tematem tutaj też będę się dzielić pytać dowiadywać się czy dobrze a może będzie coś co będę mógł poprawić i zrobić lepiej. 

 

 

Serwa, orczyki, Bowdeny wyprowadzenie tego i ustawienie w kadłubie - tam będzie cyrk, bo nigdy tego nie robiłem.   

I jeszcze dalej prawdopodobnie nie jestem świadomy co mnie czeka, nie muszę się spieszyć bo nie jestem na wyścigu żadnym. 

 

RADIO mam ale co z tego jak to jest radio na tą chwilę i nic więcej, muszę poznać ten sprzęt ustawienia , konfigurację .

Tego się nie nauczę od razu, nie chcę  ustaw to mi proszę . Nie tędy droga ...

 

Weź pod uwagę to że ja nawet nie potrafiłem dobrze ciąć tapeciakiem i jeszcze średnio mi to idzie , również trenowałem i kombinowałem jak wyciąć samemu listewki. : ) 

 

Opublikowano
7 godzin temu, Jacek891 napisał:

Dla mnie to nie tylko latanie jak i również budowa, praca nad sobą samym

Nic dodać nic ująć.

Moim zdaniem postępukesz słusznie i jeśli pójdziesz tą drogą to bedziesz robił postępy.Ogolnie początki zawsze są trudne i nie trzeba sie zniechęcać.

Propo symulatora koledzy powyzej mają rację że warto zimą możliwoe dużo trenować to potem na lotnisku jest tylko łatwiej.

Ja ci kibicuję bynajmniej i jesli nie odpuścisz to jestem przekonany że osiągniesz wiele w modelarstwie.

 

Opublikowano

Warto tez podglądać internet ...

Na pękającą krawędź natarcia jest prosty sposób, naklejasz taśmę klejącą od zewnątrz w miejscu gięcia płyty i depron nie pęknie w czasie rolowania :)

Pokazuje to jak również wiele innych rozwiązań problemów o jakich wspominasz, że dopiero przed Tobą na modelarni. Proponuje zatem budowanie modeli pod okiem jakiegoś instruktora. Nie szkoda czasu na błędy gdy uświadamiamy sobie, że je popełniamy i często warto coś poprawić i zrobić lepiej .... ale zbyt duża ilość błędów zniechęca, pochlania czas i odsuwa w przyszłość oczekiwany efekt.

 

Cytat

później będzie ciężko mi się przestawić na mode 1 jeszcze gorzej, a tak nie będę sobie utrudniać akrobacji.

Tego nie rozumiem i chętnie zapoznam się z argumentacją ..."utrudniania akrobacji"... w mode 2 czy innym trybie (?)

 

Na pewno jak się nauczysz tak na długo zostanie bo wyćwiczysz pamięć mięśniową czyli automatyzm ruchu w danej sytuacji. Realnie Zanim pomyślisz co należy zrobić .... już to zrobisz.

Ale jaki ma wpływ wybranego trybu na preferowaną dyscyplinę latania tego nie rozumiem a gdy jeszcze dołożymy prawo i lewo ręczność poszczególnych zawodników to chyba temat komplikuje sie jeszcze bardziej :)

 

Najważniejsze abyś ukończył model i ruszył z nim na łąkę.

Forumowe dyskusje i rady nie zastąpią Twojego osobistego doświadczenia.

ms

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Popatrz jak odbija się światło z mojej krawędzi natarcia ,  widać tam takie gnioty, mi zależy na idealnym gięciu i profilu.

Bo te wgnioty zaburzać mi będą areodynamike chcąć tym latać , pewnie dało by się ale trzeba by było szybciej latać. 

 

Dzisiaj pobawię się i zobaczę co dalej. spróbuje ta linie zrobić tzn rolować i jeszcze podgrzeje suszarką,  jak mówisz na krawędzi stołu na całej długości 1 metra  i jak już wyroluje to w tedy przykleję żeberka na skrzydło. 

Może nie zrobią mi się to wgniotki. 

 

Użyłeś słowa ROLOWAĆ nie zaginać, jest różnica , warto sprawdzić. 

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.