Skocz do zawartości

Zlin 50L


widar123

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 278
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

System wysiada! Bedziesz na zawodach makiet ze zlinem kolo odolanowa?

A kiedy te zawody się odbywają? Nie wiem tylko, choć właściwie jestem przekonany, że mój Zlin nie będzie jeszcze gotowy na ten sezon. Chciałbym zrobić całe wyposażenie wnętrza kabiny (ściany wewnętrzne z oprzyrządowaniem, fotel pilota, orczyki, itp) a każde z nich wymaga dużo czasu. Niestety muszę jeszcze dzielić go z pracą zawodową, a i domownikom się też trochę należy :lol:. Bardzo chętnie bym za to wpadł w roli obserwatora :) , bo na takich imprezach zawsze się czegoś człowiek nauczy, pogada i zbierze doświadczenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to rezerwuję sobie ten termin. Może chociaż uda mi się do tego czasu jakoś poskładać do "kupy" i przyjechać razem z modelem Zlina. Zapewne koledzy po fachu dadzą jeszcze jakieś wskazówki jeśli model będzie na żywo, a nie na obrazku ;) .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tu już snułem plany jak urządzić cała kabinę w mustangu tablica, fotele, drążki ale to co zobaczyłem u ciebie mnie zabiło podziwiam...raczej też moja noga zawita w Michałkowie na zawodach jako widz i fajnie by było zlina zobaczyć na żywo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tu już snułem plany jak urządzić cała kabinę w mustangu tablica, fotele, drążki ale to co zobaczyłem u ciebie mnie zabiło podziwiam...raczej też moja noga zawita w Michałkowie na zawodach jako widz i fajnie by było zlina zobaczyć na żywo.

Hej, nie taki miałem zamiar żeby "zabijać" pomysły kolegów :lol: . Miało być raczej inspiracją. Wielkie dzięki za wsparcie, to znak że jednak coś wychodzi i Zlinek z każdą zmianą zbliża się do makietowego wyglądu. Pozdrawiam wszystkich.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...

Trochę zmian i jak zwykle mnóstwo innych zajęć oddaliło prace nad Zlinem. Nim się człowiek obejrzy, a tu już sezon na latanie :) więc znów tępo prac nieco zwolni. Znalazłem jednak trochę czasu i wykończyłem tablicę przyrządów i od razu znalazła swoje miejsce w kabinie w całości.

 

Tak to teraz wygląda:

 

Tablica_wyk01.jpg

 

Tablica_wyk02.jpg

 

Tablica_wyk03.jpg

 

Tablica_wyk04.jpg

 

Tablica_wyk05.jpg

 

Wspomniałem o zmianach i jedną z nich to zmiana silnika na większy. Jako że pod maską większy bokser by nie wszedł to zdecydowałem się na taki wynalazek:

 

Silnik_new01.jpg

 

Silnik_new02.jpg

 

Silnik_new03.jpg

 

Silnik_new04.jpg

 

Zmianie również nastąpiło śmigło, na większe, co poprawiło wizualny efekt. Silnik ma naturalne przełożenie 2:1 więc pozwala na większy rozmiar śmigła zbliżony do makietowego. Zobaczymy jak ten wynalazek będzie się sprawował w praktyce ;) .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Ach... ten okres letni, jakoś trudno się zebrać do pracy, zawsze wypadnie coś pilniejszego, a to jakiś remont w mieszkaniu, a to wypad nad wodę albo na lotnisko. Dlatego nie wiele się dzieje w temacie. W między czasie został oblatany Zlin trener, o którym wcześniej wspominałem i pomału przyzwyczajam się do latania tego typu modelem. Jednak mała cząstka makiety Zlina powstała, no może raczej została dokończona, chodzi o podpory usterzenia poziomego (zastrzały). Poniżej kilka fotek.

 

Zastrz01.jpg

 

Zastrz02.jpg

 

Zastrz03.jpg

 

Zastrz04.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Długo nic się nie ruszało w temacie Zlina, ale coś w końcu powstało. Przyznam że nie wiedziałem od czego zacząć i dlatego odkładałem prace. Ilość elementów wnętrza mnie przerażała. Z jednej strony chciałem żeby wyglądało to dokładnie jak w oryginale (elementy wykończenia z blachy) z drugiej ograniczała mnie waga, która i tak już nieco przekroczyła zakładaną. Na początek jednak postanowiłem zająć się nowym wydechem do nowego silnika oraz pozostałych akcesoriów (podłączenie przewodów paliwowych, serwa przepustnicy itp.) Musiałem przy tej okazji zdobyć umiejętności twardego lutowania, co oczywiście nie od razu wychodziło tak jak chciałem. Ostatecznie wyszło to tak:

 

wydech01.jpg

 

wydech02.jpg

 

wydech03.jpg

 

wydech04.jpg

 

W końcu przyszła kolej na podłogę wewnątrz kabiny i drążek wraz z jarzmem (przecież musi być ruchomy :) )

 

jarzmo01.jpg

 

jarzmo02.jpg

 

wolant01.jpg

 

I na koniec blacharka, do której musiałem wykonać kilka stempli do tłoczenia nitów i otworów przelotowych oraz zabawa w chemika przy anodowaniu blach i ich barwieniu na kolor lekkiej zieleni. To chyba zajęło mi najwięcej czasu ze względu na ilość prób jakie trzeba było wykonać, żeby jakoś to wyglądało. A wyszło to mniej więcej tak:

 

wnetrze01.jpg

 

wnetrze02.jpg

 

wnetrze03.jpg

 

To oczywiście początek mozolnej blacharki, której pozostało jeszcze wiele na długie zimowe wieczory. Jednak moje zadowolenie wzbudził fakt, że to co teraz powstało (chodzi o wnętrze kabiny) dołożyło do wagi zaledwie 30 g. I tym optymistycznym akcentem zabieram się do dalszej pracy, więc niebawem kolejna relacja z postępów prac nad Zlinem.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Prace pomału idą do przodu, choć pracy dużo to efekty niewielkie. Czas wydłużyło kolejne wykonanie przyrządów pomocniczych, do wycinania, wytłaczania nitów i otworów ażurowych w blachach wnętrza. Wykonywanie wielu prób i ustawiania narzędzi w prasce w końcu dało pożądane efekty, co w niewielkim skrócie zamieszczam poniżej.

Na pierwszy rzut to co zabrało mi czas, a w modelu nie wiele przybyło, to wytłaczarka do nitów:

 

okucie01.jpg

 

okucie02.jpg

 

okucie03.jpg

 

okucie04.jpg

 

A tutaj trochę powycinanych nitów z blachy do naklejania (niestety w tym przypadku nie mogłem zastosować nitów z żywicy którymi pokrywałem całość modelu na zewnątrz, środek nie jest malowany więc muszą wyglądać na metalowe :) ) Nity naklejałem w miejscach gdzie nie mogłem już zastosować blachy z wytłoczonymi nitami:

 

nity.jpg

 

Tutaj jeszcze próby przetłoczenia z otworami:

 

okucie05.jpg

 

 

I teraz co z tego wyszło wewnątrz:

 

okucie06.jpg

 

okucie07.jpg

 

okucie08.jpg

 

I na koniec zdjęcie z oryginału, widać że jeszcze duuuuuuuuuuuużo zostało :(

 

oryginal.jpg

 

CDN..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.