Jump to content
marek rokowski

Sopwhite Pup - mój nowy model WW1

Recommended Posts

3 dni przed zawodami na lotnisku Bemowo biłem się z myślami: rozwalony Spad nie pozwalał mi

już wystartować w WW1. Pomyślałem,że jednak szkoda jechać tyle kilometrów i patrzeć przez pół dnia w niebo

kiedy inni będą latać i walczyć.

 

W końcu nie wytrzymałem, usiadłem do kompa i zacząłem projektować następny model: Sopwhite Pub

 

Dołączona grafika

krótka mordka oryginału narzucała potrzebę wykonania lekkiego ogona

inne założenia które postanowiłem sprawdzić to:-nowy profil skrzydła

-mocny kiosk zapewniający trwałość polączenia kadłuba i górnego skrzydła

-taśmowe wzmocnienie przodu kadłuba zapewniające jego trwałość przy starciu z ziemią

-lotki na górnym i dolnym płacie wycinane tylko na części płata

-mocne podwozie

-no i oczywiście "bebechy" w środku

 

Dołączona grafika

 

na pierwszy ogień poszły sklejki cięte laserem:

klatka podwozia będąca jednocześnie podstawą mocowania silnika,

płyta kiosku oraz gniazda serw.

 

Dołączona grafika

 

 

W międzyczasie z ploterka "wyjechały" pierwsze elementy kadłuba

 

Dołączona grafika

 

składanie takich klocków to juz frajda :)

 

Dołączona grafika

 

w części tylnej od razu wkleiłem bowdeny SK i SW.

 

trochę zabawy jest z wygięciem z drutu alu prętów kiosku-ale myślę że zaprocentuje

on swoją trwałością. POstanowiłęm zostawić długie końce wklejone na płasko w skrzydła.

 

Dołączona grafika

 

a tak wygląda gotowy kiosk zamontowany na kadłubie. Połączenia zostały wykonane dratwą

która została później nasączona żywicą 5 min.

 

 

 

góra kadłuba została zamknięta wyciętym profilem-garbem.

 

Dołączona grafika

 

Na przód kadłuba nakleiłem siatkę wzmacniającą która ma zapobiec oderwaniu

tej części kadłuba przy jakimś drastycznym starciu z ziemią.

 

Dołączona grafika

 

dwa profile boczne z epp zapewniają łagodne przejście okrągłej maski silnika w kwadratowy

kadłub.

 

Dołączona grafika

 

Kolej na wykonanie usterzenia.

POstanowiłem wzmocnić nacięte zawiasy przy użyciu kleju na gorąco

- zapobiega to ich rozrywaniu -zwłaszcza w okolicy mocowań dźwigienek.

-opiszę to w oddzielnym poście.

 

Tak przedstawia sie kadłub w połączniu z usterzeniem. Jak widać maska silnika

jest już na swoim miejscu, a garb kabiny posiada wycięte miejsce dla pilota - umożliwia ono dostęp do serw.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

skrzydła po sklejeniu w całość, dostały tradycyjne wzmocnienia:

krótki 50cm pręt fi1,5mm usytuowany 2cm od noska, dwa pręty po całej długości skrzydła:

jeden na górnej a drugi na dolnej powierzchni skrzydła,

wklejone w miejscu gdzie profil jest najgrubszy oraz dodatkowy pojedynczy pręt w okolicy spływu.

 

Dołączona grafika

 

pierwotnie planowałęm wykonanie stójek skrzydeł z płaskowników węglowych

ale ostatecznie wybrałem lżejszy wariant: czyli listwy drewniane 2x10mm

 

Dołączona grafika

 

łacznik podwozia został wykonany z rurki od balonika, ściśniętej

w imadle celem nadania jej obłego profilu

z prętami podwozia łączy się ona przy pomocy przewleczonej gumy.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

no i... brakło pół dnia czasu!

efekt: model pomalowany i zestawiony w całość -ale oblot odbył sie rano tuż przed zawodami.

 

Dołączona grafika

 

i tutaj mea culpa! założony stary silnik Emax okazał się jakimś zajechanym słabeuszem!

model co prawda odszedł od ręki bez dotykania trymerów i bardzo posłusznie śmigał po niebie.

Sprawdził sie profil pozwalający latać naprawdę wolno bez wpadania w korek, ale jego prędkośćzostawiała wiele do życzenia.

ech! gdybym założył dobry silnik...

 

Mimo że nie byłęm w stanie startowac z ziemi a w 2 rundzie założyłem uszkodzony pakiet

i wylatałem tylko 1min21s

ostatecznie zająłęm modelem 6miejsce na 19 uczestników co oceniam jako bardzo dobry wynik.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

podziękowania dla Tadka za udostępnieie zdjęć z oblotu i walk :)

Edited by marek rokowski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję. W powietrzu wygląda jak prawdziwy.

Marku, jakie kąty zaklinowania skrzydeł ustawiasz w dwupłatowcach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku,

 

Model prezentuje się świetnie, Pup jest jednym z "prostrzych" samolotów i widać w nim ten "archaizm" maszyn z okresu WWI.

 

Modele ESA wychodzą Ci perfekcyjnie ... może pora zabrać się za walki w kategorii 1/8 WWI w "dorosłym" kombacie?

Nie wyklucza się tam startów modeli elektrycznych i powiem, że już regularnie takie się pojawiają. Są ciekawe samoloty które nadawały by się do zastosowania napędu z ESY, kilka jednopłatów, nawet dwupłaty takie jak Port Victoria P.V.7 Grain Kitten czy P.V.8 Eastchurch Kitten. Jedna ze zmian to konieczność pokrycia skrzydeł jakimś materiałem i uwydatnienie zarysu żeber (nie tylko malowanie). Po co pokrywać model innym materiałem ano po to, żeby nie przecięła go taśma. Robiliśmy we Wrocławiu pierwsze próby i nawet zwykłą ESĄ da się ciąć taśmy od spaliny odpowiednio cienko pocięte (takie jak w 1/8 WWI).

 

Jak wyszedł Ci wagowo ten model?

Edited by Olorin

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki za recenzje :)

duży kombat - kto wie.. na razie urwanie głowy w pracy i mało czasu na cięcie i budowanie modeli -ale jak mi się trochę zwolni.. może rzeczywiście cos zbuduje;)

na pewno elektryk bo nie cierpię uwalić łap i samochodowych siedzeń paliwem ;) hehe

 

Pub wyszedł wagowo w okolicy 520gr - n ieoszczedzałem na wadze chcac zrobic solidna konstrukcję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku... łapki można umyć, kadłub gdzie silnik jest w szmaty zawinąći do worka... :D ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

słuszna uwaga! :) - pisałem dość późno tę relację - i jak widzisz - "p" zasnęło zasnęło do góry nogami ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podwozie świetne, zwłaszcza poprzeczka i tylny wspornik z rurki od balonika. W ten sam sposób zrobiłem podwozie do dorosłego 1:8 SE-5a ale rurkę od balonika wymyślają tykko geniusze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pup'a mam i ja:)

 

Zaczęło się od stosiku EPP

Dołączona grafika

 

Stosik następnie przekształciłem w kadłub:)

 

Dołączona grafika

 

 

 

Mocowanie skrzydła

Dołączona grafika

 

 

gotowe stateczniki

Dołączona grafika

 

Gotowy kadłub

Dołączona grafika

 

Pomalowany kadłub

Dołączona grafika

 

Dolnopłat:)

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

Podwozie z patentem Marka

Dołączona grafika

 

Serwa w kadłubie

Dołączona grafika

 

Górne skrzydło

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Gotowy Pup :)

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Model premierę w powietrzu będzie miał jutro:)

 

Krótko o wyposażeniu:

Silnik KDA 22-10s

Śmigło 9x5

Regulator Turnigy 20A

Serwa HXT 900

Odbiornik Corona RP6D1

 

Waga no cóż ciężko:) 540 gr ( nie wróży długiego żywotu w zawodach)

Jeszcze by się karabin i Pilot przydał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku widząc jak lata Kamyczkowy Pupik już wiem jaki kolejny model do WWI sobie sprawię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po oblocie:

Lata znakomicie trochę kliknięć trymerami i bez problemowy oblot (pierwszy mój dwupłatowiec)

Próbowałem wprowadzić go w korek ciężko ciężko, to chyba ten nowy profil skrzydeł.

Muszę coś tylko z podwoziem pomyśleć gdyż pręty tylne aluminiowe po każdym lądowaniu wymagały prostowania.

Lądowania kończyły się efektownym koziołkiem:)

 

Dzięki Ci Marku za Pup'a:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wygląda mój Pup:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Jest to bardzo udana konstrukcja Marka, wcześniej latałem Spadem XIII-tym i tylko ciągle walczyłem, aby utrzymać się w ogóle w powietrzu. Postanowiłem więc zrobić Pup'a. Miał swój debiut we Wrocławiu, gdzie zająłem nim 6 miejsce ;). Model lata naprawdę super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem okazję już go oglądnąć i powalczyć z tym modelem bezpośrednio po oblocie. Muszę przyznać, że lata sprawnie jak wwII.

Niczym oryginalny "szczeniak" ten model to groźny przeciwnik w powietrzu a i pilot ostatnio błyszczy talentem na kolejnych zawodach :-)

 

Model pięknie wykonany, stabilny przy nalocie na słupki lub lądowaniu i bardzo zwrotny w ataku. Bez tendencji do zawieszania się w powietrzu co jest w naturze tych małych dwupłatów. To bardzo udana konstrukcja ESA.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kamyczek_RC

Ten modelik lata jak złoto pilotuje się go bajecznie zwrotny,stabilny, przewidywalny lata praktycznie sam jak dobry model WW2 w mojej ocenie kolejny bardzo udany model po spicie i mosquicie

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.