Jump to content

Żelazko do oklejania modeli konstrukcyjnych


Łukaszeq

Recommended Posts

tak jak w temacie szukam jakiegoś taniego żelazka ale żeby to nie była jakaś tandeta widziałem ofertę sklepu modelarski.com i są tam 3 żelazka nie za bardzo wiem które wybrać a może macie jakiegoś swojego faworyta. Cena gdzieś tak do 145zł. Myśle ze nie bedzie ono eksploatowane bardzo dużo , ot tak raz na pewien czas.

 

wiec czekam na wsze propozycje mam nadzieje ze jasno sie wyraziłem

Link to comment
Share on other sites

To można oklejać zwykłym ?? No właśnie wole wydać kase na coś innego co sie przyda częściej . tylko do takiego zwykłego trzeba zastosować skarpetę oczywiście czy może inny tego typu materiał nałożony ?

 

Aha i jeszcze coś żeby okleić to trzeba też naciągnąć folię używanie do tego celu opalarki czy może suszarki do włosów ?

Link to comment
Share on other sites

ja oklejam jakims domowym philipsem, bez zadnej skarpety i wyglad jest OK

oczywiscie wymaga to wprawy, jak i operacji temperatura (termoregulator)

zaczynam od 1 kropki i wtedy mocuje folie po brzegach, potem na niecalych 2 kropkach mocno przyklejam do knstr, i ostatecznie wygrzewam i naciagam folie na 2,5 kropki

trzeba pamietac o tym zeby nie prasowac tylko dotykac zelaskiem bo inaczej posciaga nam w zmarszczki, no i oczywiscie przed naciaganiem mocno przyprasowac brzegi

ps: do roznych zelazek i folii wartosci kropek moga sie roznic

Link to comment
Share on other sites

Ja także używam zwykłego żelazka najlepiej takiego starego ponieważ miały one od spodu płaskie powierzchnie bo te niektóre nowe mają wyloty pary wodnej itp. A na sam koniec najlepiej jest podmuchać troche opalarką ja my to nazywamy fenem oczywiście nie za dużą temperaturą bo spali folie.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam sie z Mariuszem. Opalarka jest praktycznie zbędna, jak się ma żelazko z termostatem. Ja mam takie najtańsze i najmniejsze z Kauflandu, ale z termoregulatorem i oklejam bez żadnych problemów. Ma ono płaską , jednolitą powierzchnię krytą teflonem /chyba?/. Opalarka /najtańsza chińszczyzna z Liroja/ też sie przydaje w trudno dostępnych miejscach. Tak więc nie wyrzucaj grosza, bo do takich okazjonalnych prac szkoda kupowac sprzęt profesjonalny. A jak nawet się zepsuje, to i wyrzucić Ci nie będzie szkoda. :D

Link to comment
Share on other sites

Opalarka swiene nadaje sie do naciagania zwichrowań.

Oczywiście w miarę nie wielkich.

Ponieważ folia naciągnięta żelazkiem zazwyczaj jest mniej naprężona niż po opalarce to można się w ten sposob niekiedy ratować.

Niestety ma to też złą stronę ,mianowicie opalarką można tak naciągnąć folię że z prostych krawędzi skrzydla/steru zrobią sie zakola,lub łuki .

Link to comment
Share on other sites

Ja 11 modeli oklejałem zelaskiem małym turystycznym bez opalarki i wychodziło super.Zelazko nailepiej wyregulowac na odpadach foli a nie na modelu.Kupiłem zelazko modelarskie i teraz oklejam modelarskim .Nie widzę zadnej róznicy,jest tylko róznica w wielkosci.Modelarskie jest małe i lepszy dostęp w zakamarkach i nadal nie uzywam opalarki.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.