Jump to content

PWS 26


meran110
 Share

Recommended Posts

Obiecałem koledze Vesla, że przedstawię swoje nowe dzieło PWS 26. Może trochę nietypowo, od końca. Oto model gotowy do oblotu. Czekam na pogodę.

Rozp. 980

Waga 1 kg

Materiał, pianka ociepleniowa "klimapor", balsa.

post-1312-0-98149200-1483646016_thumb.jpg

post-1312-0-13854200-1483646050_thumb.jpg

post-1312-0-01069200-1483646081_thumb.jpg

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Ooo srebrny? Czym malowałeś, że nie zjadło pianki?

Gruntowałem rozcieńczonym silikonem, potem szary styro i lekkie muśnięcie srebrnym styro. I tu ciekawostka, najlepiej po pomalowaniu szarym zaraz jak tylko lekko obeschnie prysnąć srebrnym. Przegryzają się i efekt blachy.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za fotki. Bardzo ładny ten model. Ciekawe Jak, przy tej masie i rozpiętości zachowa się w locie (a zwłaszcza przy lądowaniu)?

 

Możesz może zdradzić jaki masz zespół napędowy (silnik/śmigło)?

Trzymam kciuki za oblot :-)

Link to comment
Share on other sites

Silnik 3542 1200kV serii Silver z ABC RC, który latał w Fun Cab'ie, śmigło 10/5 (spróbuję 11/5). Taki miałem na składzie. Silnik duży i swoją masę ma więc chyba obejdzie się bez zbędnego ołowiu w dziobie no i mocny co przy 1 kg na pewno się przyda.    A takie były początki. Skrzydła styropianowe, kręgosłup i newralgiczne punkty z balsy reszta "klimapor" 4mm z Castoramy. Jak uda się oblot zdam szerszą relację i szczegóły konstrukcyjne.post-1312-0-94854400-1483689087_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Oto film.


Gruntowałem rozcieńczonym silikonem, potem szary styro i lekkie muśnięcie srebrnym styro. I tu ciekawostka, najlepiej po pomalowaniu szarym zaraz jak tylko lekko obeschnie prysnąć srebrnym. Przegryzają się i efekt blachy.

Errata: Nie silikon tylko oczywiście akryl.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Gratulacje!! Lata ładnie. Trochę balastu lub przestawić baterię i będzie super.

Podwozie to w nim pięknie pracuje. Można zrobić ładnego piankowca? Można.

Opisuj dalej jak go budowałeś, zwłaszcza podwozie.

Link to comment
Share on other sites

Ta struktura naciągniętego płótna na żeberkach to jest malowana czy szlifowana? Wygląda obłędnie.

Skrzydła są ze styropianu. Początkowo płótno zacząłem szlifować, ale za mocno chwyciłem skrzydło i palcami wgniotłem styropian. Zaświeciła się lampka jak u Pomysłowego Dobromira i strukturę wygniotłem palcami i lekko doszlifowałem. Natomiast kadłub kleiłem z paseczków depronu co dało efekt listew.

Bardzo efektowny model. Mi również bardzo podoba się praca podwozia, szkoda, że nie udało się bardziej majestatycznie wylądować :)

Gratulacje!

Jak widać na filmie model był za ciężki na ogon. Do lądowania podchodziłem lotem szybowym, chciałem lekko gazem wyrównać ale model poderwał. Zdusiłem zbyt nerwowo niesubordynację samolotu i dlatego zabrakło tego majestatu.

Link to comment
Share on other sites

Dokończyłem oblot PWS-a. Dobalastowałem dziób, zwiększyłem nieco skłon silnika i zwiększyłem wychylenia sterów.

W modelu zastosowałem profil Clark Y i aby nie robić nienaturalnego skłonu silnika płaty i usterzenie ustawiłem pod kątem ok. +3 st. w stosunku do osi podłużnej samolotu. Model ładnie leci z lekko opuszczonym nosem co ładnie wygląda. Płat górny w stosunku do dolnego -1 st. W profilu Clark Y za cięciwę wyjściową biorę dolny obrys profilu.

 

Dołączam zdjęcie "firewall" i link do drugiego dnia oblotu.https://www.youtube.com/watch?v=FiplVyPcZj4

post-1312-0-35335000-1483906180_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

W Clarku Y, podobnie jak w innych profilach, cięciwa to nie dolny obrys, tylko prosta łącząca środek noska ze spływem. Tak więc, z tego co piszesz, płaty masz zaklinowane ok. 5 - 6 stopni a to bardzo dużo. Dlatego model zadzierał i były potrzebne manewry z dociążaniem nosa.. Czyli dokładanie zupełnie zbędnego ciężaru. Tak przynajmniej wywnioskowałem z Twoich opisów. Zaś samolot bardzo ładny.

Link to comment
Share on other sites

W Clarku Y, podobnie jak w innych profilach, cięciwa to nie dolny obrys, tylko prosta łącząca środek noska ze spływem. Tak więc, z tego co piszesz, płaty masz zaklinowane ok. 5 - 6 stopni a to bardzo dużo. Dlatego model zadzierał i były potrzebne manewry z dociążaniem nosa.. Czyli dokładanie zupełnie zbędnego ciężaru. Tak przynajmniej wywnioskowałem z Twoich opisów. Zaś samolot bardzo ładny.

W dalszym ciągu pozostaje 3 st. bo statecznik również zaklinowany jest na + 3 st.

Link to comment
Share on other sites

Model wygląda świetnie, a ostatnie lądowanie w drugim filmiku również niesamowite :) Mam pytanie bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem to co piszesz: statecznik poziomy profil "decha" i zaklinowany względem osi podłużnej samolotu jest na +3 stopnie, górny i dolny płat to Clarky Y i kąt mierzysz między osią podłużną samolotu a obrysem dolnym profilu i górny płat ma +3 - 1 = +2 a dolny +3? Drążę temat bo dobranie dobrych kątów w samoróbce to sztuka a Tobie to wyszło :)

Link to comment
Share on other sites

Model wygląda świetnie, a ostatnie lądowanie w drugim filmiku również niesamowite :) Mam pytanie bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem to co piszesz: statecznik poziomy profil "decha" i zaklinowany względem osi podłużnej samolotu jest na +3 stopnie, górny i dolny płat to Clarky Y i kąt mierzysz między osią podłużną samolotu a obrysem dolnym profilu i górny płat ma +3 - 1 = +2 a dolny +3? Drążę temat bo dobranie dobrych kątów w samoróbce to sztuka a Tobie to wyszło :)

Mniej więcej tak to wygląda z tym że stateczniki to nie decha bo narobiłem się przy nich jak Dunikowski czy inny Fidiasz, rzeźbiłem i piłowałem papierem aby nadać im zbieżność na rozpiętości i profil NACA-podobny.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.