Jump to content

Polski Mig-21 na lotniskowcu do zwiedzania USS Intrepid


Matijus
 Share

Recommended Posts

Oglądam właśnie film "Skarb narodów". W pewnym momencie rzucił mi się samolot Mig-21 z Polską szachownicą na lotniskowcu USS Intrepid w Nowym Jorku. Odrazu ciekawość mnie zżerała i musiałem to wyszukać :) Znalazłem pewien artykuł na ten temat: http://archeolask.pl/cms/index.php/component/content/article/7-ksamoloty-w-polsce/123-mig-21pfm-q4105q

Ciekawe ile osób o tej ciekawostce wiedziało że on tam jest :D

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Powiem tak ! Ameryki nie odkryłeś ale miło że ktoś to jeszcze zauważył ,jest to jeden z tych samolotów które w latach dziewięćdziesiątych wyjechały z naszego kraju z Mierzęcic gdzie przez jakiś czas była baza likwidacyjna .W tamtych czasach pakowano też  LImy  antki i iskry

Link to comment
Share on other sites

Dużo polskich maszyn wyjechało za wielką wodę i nie tylko. Nawet do Australi.
Są jako eksponaty w muzeach, jako ozdoby sklepów, część nawet lata.
Np Iskry w zawodach w Reno, albo Lim 5 pilotowany przez Randiego


Szkoda tylko, ze u nas nie zostawiliśmy sprzętu z myślą o latającej historii.
Link to comment
Share on other sites

Marek, 28 PLM ze Słupska nigdy nie był użytkownikiem MiG - 27. Oczywiście żaden inny w PRL również. Natomiast MiG 23MF i MiG 23UB i owszem. Razem 36 sztuk. Kilka utracono. Niestety zginęło, o ile pamiętam też dwóch pilotów \\*//.

Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze, że ten mig z Intrepida jest w tygrysim malowaniu i ma fajne towarzystwo innych historycznych maszyn z Black Birdem na czele. A skoro już jesteśmy na tropie polskich (przynajmniej w malowaniu) samolotów, to na terenie przed gmachem muzeum przylotniskowego Cavanaugh Flight Museum przy lotnisku Addison w Dallas parkuje polski Mig 15 i chyba Iskra (ale to musiałbym przejrzeć ponownie fotki, nie pamiętam na 100%).

Link to comment
Share on other sites

A te z Bagicza to nie były aby właśnie 27? Fajniście było, kiedy startowały na Kołobrzeg... No i wtedy jeszcze "Arka" nie stała im na drodze.

Noooo, było "fajniście", szczególnie jak startowali na dopalaczach w kierunku miasta. Własnych myśli nie było słychać! Arki nie było i dlatego przy którymś lądowaniu zbyt niskim, zdjęło chłopu dach ze stodoły w Sianożętach. Pas jest dzisiaj w stanie ruiny, jedyną część zdatną do eksploatacji przejęła jakaś firma od przelotów małymi samolotami. Nie ma nawet kawałka dla modelarza. Kiedyś, korzystając z jedynego gładszego fragmentu, spróbowałem latać Wilgą od Marka (NPN) ale zbyt blisko postawiony maszt telefonii komórkowej spowodował, że Wilga wykonała jakieś paralityczne ewolucje w ogóle nie słuchając nadajnika. Oczywiście kret. Gdy po nią szedłem w trawę to słyszałem z daleka, jak silnik startował i zatrzymywał się. I tak kilka razy. Drążek od gazu miałem cały czas na dół. Od tamtej pory jadę gdzieś w pola albo z jakimiś małymi modelami na boisko.

Link to comment
Share on other sites

Najfajniejszy to był silnik MIGa czy innego odrzutowca zamontowany na podwoziu jakiejś ciężarówki ustawiony dyszą skośnie w dół używany do odśnieżania ulic w Bagiczu. A jak się towarzysze przyzwyczaili, to i do zamiatania liści i śmieci. :)

Link to comment
Share on other sites

Najfajniejszy to był silnik MIGa czy innego odrzutowca zamontowany na podwoziu jakiejś ciężarówki ustawiony dyszą skośnie w dół używany do odśnieżania ulic w Bagiczu. A jak się towarzysze przyzwyczaili, to i do zamiatania liści i śmieci. :)

 

Czyli coś takiego 

7d10e2a217b48d2fe9bf08d709808e55.jpg

zdjęcie ze strony http://www.sfora.pl/swiat/Tylko-Rosjanie-mogli-zbudowac-taki-pojazd-Ma-odrzutowy-silnik-g75810-202292.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.