Jump to content
model

Spitfire Mk 1. 36in

Recommended Posts

Cześć, w ramach odpoczyku od p 47,wyciągnąłem z szuflady dawno wydrukowane plany tego małego spitfire i zabrałem się za sklejanie , uprzednio przejrzałem 2-3 razy wątek kolegi Fun Fly amper ktory budował swojego bf 109.

Zacząłem od budowy połówek skrzydła, o ile na glownym planie wszystko pasuje i sie zgadza o tyle szablony żeberek za dokładne nie są :)

Samolocik będę budował bez kombinacji przeróbek itp, tak jak plan pokazuje ( czego nie mogę powiedzieć o p 47) od tego wlasnie chcę odpocząć :)

Bedzie to dobra baza do nauki wykańcza modelu (balsy) na gotowo tkanina + eze cote, lub japonka i cellon z jedną jak i drugą metodą jeszcze nie miałem styczności.

Samolot jest pod spaline ale u mnie bedzie elektryk jakie wyposażenie jeszcze nie wiem, wyjdzie w praniu coś tam w szufladzie zalega może bedzie pasować.

Waga jak dotąd 55g.

post-5808-0-58559100-1552858179_thumb.jpg

post-5808-0-86398000-1552858196_thumb.jpg

post-5808-0-74358200-1552858212_thumb.jpg

post-5808-0-57382800-1552858225_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega ma nick przemo a fun fly amper to tylko taki dopisek pod profilem z racji kolejnego modelu ;) przy okazji cieszę się że moja relacja w jakimś stopniu w czymś pomogła :) w miarę wolnego czasu zaglądnę do Twojej relacji z miłą chęcią ... może mnie zmobilizujesz i dokończę odbudowę mojego bf 109 bo zostało mi naprawdę nie dużo tylko z czasem wolnym mam kiepsko ;) co do wykończenia to polecam papier japoński i nitrocelon, imo z tkaniną i żywicą wyjdzie raczej większa waga a przy takim małym modelu raczej każdy gram na wagę złota można powiedzieć :) ... co do wyposażenia to w moim bf 109 zaczynałem od silników potworów czyli 300 W 1100 kv później był 260 W 1534 kv (model o wiele szybszy, większa frajda z latania) a na sam koniec wylądował w nim emax 2822 170W 1200 kv i latało się nim bardzo przyjemnie ;) pakiet był przekrojowo od 3S 1300 do 3S 1800. Jak to mówią buduj "będzie Pan zadowolony" ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy to nie zniekształcenie na zdjęciu, ale ten statecznik pionowy nie wygląda ani trochę podobnie do Spitfire'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Przemo,sorki za pomyłke:)

Skoro proponujesz to spróbuję metody z japonką i nitrocelonem. Co prawda trzymam się planów ale mam pytanko jak sztywność steru kierunku i wysokości ? Robiłeś jak w planach z balsy 3mm czy grubszą? Co do wyposażenia to mam emax a 2822 i cos mocniejszego dualsky eco 2216 1450kv 260w ale spokojnie przyjdze i czas na dobór optymalnego wyposażenia.

Mam n nadzieję ze bedziesz zaglądać i podpowiadac w razie czego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic się nie dzieje nie przepraszaj ;) usterzenie zrobiłem z balsy 4 mm, dałem grubszą żeby było lepiej osadzić zawiasy. TUTAJ masz link do postu jak wygląda usterzenie w moim bf 109. Ogólnie ja ster kierunku odpuściłem, zaoszczędziłem na masie w postaci dodatkowego serwa i popychaczy. Na początku budowy założyłem że SK w takim modelu jest zbędny i po oblocie jak również po polataniu nim nadal podtrzymuje że jest zbędny :) model jest niespokojny, wymaga uwagi przy pilotażu, nie lubi niskich prędkości o czym się dowiedziałem podczas podchodzenia do lądowania przy oblocie (rozbiłem go robiąc nawrót na małej prędkości) trzeba mieć oczy w "zadzie", nie ma podwozia to i SK zbędny (akrobatem też nie jest, więc pozostaje pętla i beczka w arsenale podstawowym). SK możesz spokojnie odpuścić zawsze to kilka gram ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kształt statecznika jak najbardziej do przerysowania.

Lotki chcę zrobić ( jak w planie) na jednym serwie tp mg 90d, do sw coś podobnego a sk odpuszczamy.

Dziś wkleiłem wzmocnienia i klocki podwozia następnie skleiłem obie połówki w całość.

Co do podwozia to zdaję sobie sprawę ze modelik jest rozmiaru ESA i do startu z ręki ale chce mieć możliwość w razie czego zamontować dwa kołeczka i wystartować z ziemi przy oblocie ,gdyby stres zwiazany z pierwszym lotem był by zbyt duży i braklo by odwagi do startu z reki :)

Ps. Wznos 5 stopni

post-5808-0-07972300-1553029839_thumb.jpg

post-5808-0-30661300-1553029857_thumb.jpg

post-5808-0-23289000-1553029875_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Dziś wkleiłem wzmocnienia i klocki podwozia następnie skleiłem obie połówki w całość.

Co do podwozia to zdaję sobie sprawę ze modelik jest rozmiaru ESA i do startu z ręki ale chce mieć możliwość w razie czego zamontować dwa kołeczka i wystartować z ziemi przy oblocie ,gdyby stres zwiazany z pierwszym lotem był by zbyt duży i braklo by odwagi do startu z reki :)

Ps. Wznos 5 stopni

Jak podwozie i starty z ziemi to SK będzie przydatny ... podczas rozpędzania modelu przy starcie dobrze mieć możliwość korygowania "kursu" modelu. Mały model, sam zauważyłeś że wielkości ESA więc podwoziem bym sobie głowy nie zawracał, a tym samym sterem kierunku ;) starty z ręki "drewnem" są można powiedzieć stresujące ale wypuszczanie modelu nad wysoką trawą redukuje poziom stresu :P ale oczywiście decyzja należy do Ciebie ;) ... przy okazji będą małe kółka i podłoże trawiaste skutecznie będzie przeszkadzać w rozpędzeniu modelu no chyba że masz możliwość startu z powierzchni gładkiej, utwardzonej to będzie w sam raz ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do startu z podwozia to tylko na lotnisku tam gdzie latałem mustangiem

Jakies starty z ręki jednak miałem w tamtym sezonie spitfire z planów flitetest na 10 startów 8 było bez problemów, nie mniej do oblotow bez podwozia będę szukał wysokiej trawy :) lub zboże zdąży wyrosnąć słusznych rozmiarów ;)

(A klocuszki będą sobie w skrzydle w razie gdyby....)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bowdeny poprowadzone, mocowanko serwa wykonane , drut w tak wygietych rurkach nie porusza sie zbyt swobobodnie ale tragedi nie ma, dlatego musiałem dobrze unieruchomic serwo.

Łączenie drutu z serwem wymaga jeszcze dopracowania ale ostatecznie połacze wszystko po przyklejeniu górnego poszycia waga do tej pory 95g.

post-5808-0-69701100-1553200617_thumb.jpg

post-5808-0-43050700-1553200632_thumb.jpg

post-5808-0-68782600-1553200648_thumb.jpg

post-5808-0-70176600-1553200662_thumb.jpg

post-5808-0-75722200-1553200677_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Cos tam powoli działam z tym ,,maluszkiem"

Skrzydło skończone czeka na oklejanie papierem japońskim waga 146g.

Wziąłem sie ostatnio za kadłub i tak to wyglada, wregi z balsy 3 mm zamiast sklejki oprócz pierwszej i drugiej (2mm) reszta według planów . Tak jak u Przemka klapke na pakiet bedę robił od góry plus połeczka ze sklejki.

Na dzis tyle :)

post-5808-0-68970800-1557256682_thumb.jpg

post-5808-0-33344800-1557256728_thumb.jpg

post-5808-0-63535500-1557256778_thumb.jpg

post-5808-0-34389300-1557256830_thumb.jpg

post-5808-0-99683800-1557256859_thumb.jpg

post-5808-0-12813000-1557256900_thumb.jpg

post-5808-0-99338900-1557256980_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Spitfire nabrał trochę kształtów, dzis pracowałem nad sterem kierunku i wysokości, balsa 3 mm miało być 4 ale w sklepie była ostatnia deska ( twarda i sztywana) także spokojnie wystarczy , sk narysowane od nowa co by przypominało to że spitfire, sw jak z planów,

Całość waży do tej pory 243 gramy.

post-5808-0-05111000-1558034398_thumb.jpg

post-5808-0-63817800-1558034414_thumb.jpg

post-5808-0-41157900-1558034431_thumb.jpg

post-5808-0-08476100-1558034447_thumb.jpg

post-5808-0-42455700-1558034468_thumb.jpg

post-5808-0-81251600-1558034502_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mk. I ma krótki przód, będzie problem z wyważeniem. Przemyśl mocowanie pakietu jak najbardziej z przodu, a i tak pewnie nie obejdzie się bez dodatkowej porcji ołowiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Panowie

Mały przerywnik pomiędzy innymi relacjami :)

Wiele nie ma ale zawsze coś, serwa sw i sk zamontowane, bowdeny poprowadzone, tył dołu kadłuba zamkniety balsą 1,5 mm ( musze jeszcze wyciąć otwór wentylacyjny)

Podwozie drut 2mm, rozstaw na razie jak w orginale ale w razie czego do startów zamieniamy golenie stronami i mamy dwa razy szerzej :)

Podłubałem troszkę przy rurach wydechowych i chłodnicy oleju, kołpak na razie tymczasowy smigiełko bede chciał upolować 3 łopatowe 8x6.

Waga jak do tej pory 447g.

Co do ołowiu to myślę ze sie na szczęście obejdzie jak do tej pory samolocik ladnie się wyważa.

post-5808-0-50355400-1558724277_thumb.jpg

post-5808-0-94632800-1558724293_thumb.jpg

post-5808-0-66364000-1558724309_thumb.jpg

post-5808-0-35067900-1558724329_thumb.jpg

post-5808-0-37855300-1558724345_thumb.jpg

post-5808-0-81510900-1558724359_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć mała aktualizacja :)

Lato prawie minęło a spitfire caly czas na warsztacie, spokojnie koniec juz bliski wiele dziś nie pokaże ale w wolnym czasie udało mi się troszkę podgonić. Pokryłem cały samolot przed malowaniem japonką ( pierwszy raz ale jestem zadowolony) do rozcienczania cellonu użyłem rozpuszczalnika nitro ale po wyschnięciu pojawiał sie biały nalot, miałem jeszcze pod reką aceton techniczny i to zalatwiło sprawę :) po nalocie zostało wspomnienie.

Skrzydło już się maluje, w kadłubie wyciąłem klapkę do wkladania baterii, stery kierunku i wysokości zostały połaczone z serwami.

Tyle na dziś, teraz będę skupiał sie na malowaniu i kabince.

post-5808-0-35802800-1567716471_thumb.jpg

post-5808-0-15300000-1567716482_thumb.jpg

post-5808-0-30627800-1567716492_thumb.jpg

post-5808-0-80452500-1567716503_thumb.jpg

post-5808-0-89792900-1567716512_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyszedł super, brawo.

Oby nie podzielił losu mojego spita, pierszy lot 3s i łup o ziemie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O nie nie :) rozbić nie planuje w zadnym wypadku, pierwszy start z ziemi na kółeczkach wyrzut z ręki nie jest moją mocną stroną.

Budowales z tych samych planów swojego spitfire? Jak tam 109tka ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie z innych, ale był zbyt ciężki, to była normalna kolej rzeczy,109 zasila liste hańby nie skonczonych modeli????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawid oczywiście, że tak, jestem pamientliwy jak stalin, może mi to i zając kilka lat, ale wróce do budowy, albo poleje go benzyną i podpale. Nie żartuje z podpalaniem.

Ostatni przy nim grzebałem, ma już podwozie. Myślę nad zmianą silnika na mniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dobrze, ale jak bedziesz chciał podpalić to daj znać, ja chętnie przygarne 109tke :). Prace nad malowaniem trwają, dziś postaram się coś wrzucić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.