Jump to content
Deem

Serwo na gaz.

Recommended Posts

Mam dylemat z wyborem serwa na gaz do 50cc. Gaźnik wrażliwy na minimalny ruch serwa i nie mogę ustawić niskich obrotów. Coś polecicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najczęściej w takich przypadkach  powodem jest nieodpowiedni napęd zbyt krótkiej dźwigni przepustnicy przy długiej dźwigni serwa ,a nie samo serwo przepustnicy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydłuż ramię dźwigni na gaźniku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ramię normalne, snap na ostatnim oczku, serwo jest do d..., widać "gołym" okiem. Rzecz w tym że przy wychyle (tu w kierunku niskich obrotów) serwo zatrzymuje się w innym miejscu przy szybkim zdławieniu obrotów i w innym przy powolnym. Drgania też mają na to wpływ. Różnica o włos (dwa, trzy kliknięcia trymerem) a model albo jeździ, albo silnik (roto50) gaśnie. Dotąd były HS5625MG i HS5645MG więc Hitec nie! Jestem gotów wydać ze dwie stówy na to serwo byle mieć komfort na lotnisku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Dzięki za konkret. Będzie KST.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, paulusr napisał:

Serwo z plastikową przekładnią ...

Dlaczego? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z powodu braku luzu na przekładni. Poza tym zawsze mnie zastanawiało co w tych Walbro jest, że trzeba dawać serwa 7-10 kg. Stare dobre hitec 325,322 HD itp. charakteryzuje całkowity brak luzu na przekładni i bezawaryjna praca przy silnych drganiach (tylko nie HB)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma serw dobrej klasy z plastykową przekładnią, są hybrydowe.

 

Wg. mnie lekkie luzy nie mają wpływu na działanie serwa gazu. A dlaczego mocne - żeby się luzy tak łatwo nie robiły.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Futaba 3152, 9001 nawet 3003 i 3004, Hitec 422. No ale na pewno są lepsze serwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najtańsze z plastikiem.Plastik tłumi drgania w przeciwieństwie do metalu.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby nie wiem jak mocne było serwo - jeżeli masz drgania, to zębatki / tuleje a nawet łożyska wyrobią/wytelepią się zarówno w mocnym jak i słabym serwie. W mocnym wolniej w słabym szybciej. Masz sztywny popychacz? może zastosować linkę hamulcową w bowdenie - która będzie delikatnie "elastyczna" i ochroni serwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, japim napisał:

może zastosować linkę

To nie jest zły pomysł , ale nie zawsze się to sprawdzi.

W silniku z HK miałem jakiś  gaźnik którego nazwa nie wiele mówi , ale był świetny i miał mocną sprężynę na dźwigni.

Dzięki temu linka chodziła jak trzeba , ale w nowym silniku mam gaźnik walbro i tu jest jakaś licha sprężynka i nie za bardzo radzi sobie z cofaniem linki w efekcie silnik na wolnych obrotach chodzi jak chce , raz wolno tak jak trzeba a raz tak zapiernicza że nie da się modelu posadzić na ziemi.

Zmieniłem linkę na sztywny popychacz i niby jest po problemie , ale sztywny popychacz też nie jest taki idealny bo mimo że gaz chodzi perfekcyjnie to serwo dostaje po du......

Wydaje mi się że problemem sztywnego popychacza jest śrubka ustalająca wolne obroty , serwo się z nią siłuje ale i tak jest na straconej pozycji bo śrubki nie pokona , aby zgrać sztywny popychacz z tą śrubką to trzeba naprawdę to perfekcyjnie wyregulować a i tak jakakolwiek odchyłka serwa od ustalonej pozycji spowoduje siłowanie się serwa z śrubką.

Chyba najlepiej zastosować serwo na sztywnym popychaczu ale pozbyć się śrubki ustalającej wolne obroty , ale wtedy jest potrzebne bardzo precyzyjne serwo.

Ostatnio pasło mi serwo savoxa na gazie , chodziło jeden sezon , nie jest to powalający wyniki pozostawia wiele do życzenia ale serwo było bardzo szybkie , kosztowało około 100zł i było bardzo precyzyjne , po roku przekładnia nie miała najmniejszych luzów ale padł chyba silnik serwa , tak gdzieś czytałem że te ich tanie serwa mają byle jakie szczotki.

Nie pamiętam symbolu serwa ale później mogę podać model tego serwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, enter1978 napisał:

To nie jest zły pomysł , ale nie zawsze się to sprawdzi.

W silniku z HK miałem jakiś  gaźnik którego nazwa nie wiele mówi , ale był świetny i miał mocną sprężynę na dźwigni.

Dzięki temu linka chodziła jak trzeba , ale w nowym silniku mam gaźnik walbro i tu jest jakaś licha sprężynka i nie za bardzo radzi sobie z cofaniem linki w efekcie silnik na wolnych obrotach chodzi jak chce , raz wolno tak jak trzeba a raz tak zapiernicza że nie da się modelu posadzić na ziemi.

 

No to moze warto zmienic sprezynke?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie kumam czegoś. Co mają drgania silnika do napędu przepustnicy?  Na ośce przepustnicy jest sprężynka więc ona kasuje luzy serwa na sztywnym popychaczu. Jeżeli coś tam się telepie to bardziej bałbym się o powiększający się luz osi  przepustnicy w gaźniku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, mac napisał:

Nie kumam czegoś. Co mają drgania silnika do napędu przepustnicy?  Na ośce przepustnicy jest sprężynka więc ona kasuje luzy serwa na sztywnym popychaczu. Jeżeli coś tam się telepie to bardziej bałbym się o powiększający się luz osi  przepustnicy w gaźniku. 

 

Wiesiek dokładnie opisał mechanizm. Czy w tym gaźniku masz śrubę oporową dla minimalnych obrotów? Jeżeli tak to gdy serwo zamyka przepustnice i dochodzi do oporu to drgania silnika przechodzą bezpośrednio  na serwo przez sztywny popychacz.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie stosuję takiej śruby bo nie ma takiej potrzeby. Zawsze zostawiam sobie możliwość  zamknięcia przepustnicy w celu unieruchomienia silnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.