-
Postów
304 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez mac
-
ok. Rozumiem. Ja bym to podzielił na 3 części: okrągły przód i potem do tego przodu wzdłuż do tyłu na pół, ale może się mylę skoro jesteś pewien, że da radę to rozformować.
-
Czy to się uda rozformować przy takim podziale?
-
Większość przykładów, które zostały przedstawione dotyczą dwusuwów. Żeby zakonserwować taki silnik najczęściej nawet nie trzeba go z modelu wymontować bo jest dostęp do gaźnika i świecy. Pytanie moje jest o silnik czterosuwowy jak i czym go skutecznie umyć i potem zakonserwować środkami, które zostały wymienione i to najlepiej bez demontowania z modelu czy też samego silnika. W dwusuwach widziałem kilka już silników, które skończyły się bo skorodowane kawałki łożysk poszły na zespół tłok/cylinder. W czterosuwie mam łożyska kryte blachą, a one najbardziej korodują z tego co zaobserwowałem. Wewnątrz nich też zapewne z czasem postępuje korozja, a przepłukanie ich wewnątrz jest praktycznie niewykonalne. Dochodzi jeszcze korozja wału, wałka rozrządu i innych stalowych podzespołów, ale to już w mniejszym stopniu. Nie znam przypadku żeby komuś się uszkodził silnik 4 suwowy z powodu korozji. Teoria o konserwacji silnika czterosuwowego po każdych lotach to już chyba czysta abstrakcja.
-
Z silnikami dwusuwowymi jest sprawa opisana. Można płukać i smarować przez otwór w gaźniku i na świece. Kolega odpala po lotach silnik na czystym paliwie żeby przepłukać silnik i też to działa. Natomiast z silnikiem czterosuwowym to by chyba nie było skuteczne. Olej zbiera się w skrzynce korbowej i w łożyskach które są kryte blachą oraz na głowicy pod pokrywą zaworów. Więc czy da się to zrobić bez demontażu silnika?
-
Na zewnątrz silniki kavana wyglądają bardzo ładnie. Wewnątrz tak jak napisałem można niektóre części zamienne sobie pooglądać na stronie kavana. Nie wiem jak były kiedyś wykonane i działały silniki ASP bo nie miałem. Zresztą nie jest to wyznacznikiem jakości oferowanej przez kavana. Podsumowując już kupiłem nowe saito z drugiej ręki w zbliżonym budżecie. Kavana może kiedyś przetestuję. Na razie chętnie poznam opinię kogoś kto już nabył i używa taki silnik.
-
cytuję za AI Podsumowanie / Czy warto?: To dobra opcja, jeśli szukasz przystępnego cenowo silnika żarowego i akceptujesz chiński rodowód (dawne ASP). Nie jest to półka szczytowa pokroju O.S. Engines pod względem idealnej pasowania materiałów, ale przyzwoity wybór do rekreacyjnego latania, co potwierdzają dyskusje na Polskim Forum Modelarzy RC. [1] ///////////////////// Na stronie Kavana są opisy wszystkich silników a pod spodem dostępne części zamienne ze zdjęciami. Można się trochę dowiedzieć co tam wewnątrz tych motorków się kryje;)
-
Latałem os gt 33 na śmigle fiala 20x6. Smigło jak śmigło. Na ziemi i w locie normalnie zespół napędowy pracował, ale w nurkowaniu wyło śmigło. Mnie to się podobało, ale okolicznym mieszkańcom chyba nie.
-
Pojawiły się jakiś czas temu dwu i czterosuwowe żarowe silniki firmy KAVAN. Może ktoś używa i podzieli się opinią o tych motorkach?
-
Duży asortyment. Szybko wysyłają. Ceny niezłe. Pakowanie czasem porażka. Ostatnio paliwo zamówiłem 5l. Przyszło owinięte w tekturę. Bańka zgnieciona. Cud , że paliwo się nie wylało.
-
Ostatnio robiłem 2 podwozia z blachy grubości 2 i 3mm. Gatunek PA6 2017A T4. Sprzedawca wyciął mi formatki 50x1000mm. Mogę dać namiary na sprzedawcę na alle... Ten materiał gnie się na zimno tylko promień gięcia musi być odpowiedni. Mam podwozie z takiego materiału w swoim 20letnim już modelu. Nic nie pęka, ładnie amortyzuje.
-
No akurat do challengera to się nie przyłożyli. Z instrukcją popieram. Tam wszystko jest napisane. Choć podobno prawdziwi mężczyźni instrukcji nie czytają.
-
Widzę po kołpaku, że nie palcem.
-
I w jaki sposób odpaliłeś silnik?
-
Na stronie producenta folii jest informacja , że żaden RAL nie pasuje do ich białej folii. Oczywiście oferują swoja farbę pod tą folię, ale takie rozwiązanie mnie nie interesuje. Może ktoś jednak dopasował jakiś RAL pod ta folię? Ostatecznie jak nic nie wymyślę to doróbka.
-
Faktycznie jest jeszcze na olx. Może podpytaj sprzedawcy czy bagnety gięte ma w zestawie.
-
Czym zasilasz ładowarkę?
-
No i o to chodzi. Ciekawy patent z łapaniem spalin/ oleju z silnika.
-
Tak. w modelemax są w ofercie . Swój na allegro kupiłem kilka lat temu.
-
Ja mimo wszystko polecam inne rozwiązania. Żadnych kabelków, paneli, dodatkowych zewnętrznych akumulatorów. Jeśli ktoś ma akumulator 3-4s nawet w kiepskiej kondycji to w rozruszniku z powodzeniem sobie poradzi. W żarce akumulatory Vapex rozmiar SC 1,2V , 4300mAh a w drugiej VARTA rozmiar AA 1,2V, 2600mAh. Nie spaliłem ani jednej świecy stosując takie rozwiązanie. Podobną VARTę stosuję też w jednym z modeli do modułu grzania świecy. Ciekawostka to rozrusznik po prawej stronie firmy PRAFA. Od 30 lat mi służy i nigdy nie zawiódł.
-
instrukcja jakby ktoś był zainteresowany 25-35ax-manual.pdf
-
Na 90% masz sprawny motorek. Bez śmigła nie odpalisz chyba , że mu koło zamachowe doczepisz Nie kombinuj. Wiem, że chciałbyś go już uruchomić, ale na spokojnie.
-
ok. czyli już coś wiemy. Pierwsza sprawa to odpowiednie śmigło druga poziom paliwa. Na dziś tyle
-
ok. pierwsze co bym zrobił to albo obniżyć zbiornik i dać go gdzieś niżej na bok, albo na próbę zatankować do niego max 1,5 cm paliwa od poziomu deski żeby poziom paliwa był poniżej poziomu gaźnika. Drugie to upewnij się co to za śmigło masz. Moje inaczej wyglądają spalinowe śmigła. Śmigła APC do elektryków mają chyba literę E w oznaczeniu na śmigle.
-
A to śmigło do spaliny jest? Wygląda jak te do elektryków. Regulowałeś już coś przy gaźniku? Czy do fabrycznych ustawień wracałeś? Obstawiam, że za dużo paliwa silnik dostaje.
-
ten kołpak ma takie ząbki nacięte z obydwu stron podstawy tam gdzie przylega piasta silnika , a z drugiej strony śmigło? Jak będziesz miał tą podkładkę czarną między śmigłem a piastą śmigła to zawsze się ono odkręci.Ona powinna dociskać śmigło z drugiej strony czyli między nakrętką a śmigłem
