Tomek Opublikowano 4 Lutego 2010 Autor Opublikowano 4 Lutego 2010 Najlepsza jest Packtra , nie śmierdzi i szybko schnie , niemal można malować warstwę po warstwie. Wytrzymałość średnia a cena z księżyca. Tanio wychodzi zwykłymi ściennymi z mieszalnika (ten Łoś ) ,ale wytrzymałość słaba i nie odporne na wodę. Lakierami śmierdzącymi nie mogę malować bo maluję w domu .
Irek M Opublikowano 4 Lutego 2010 Opublikowano 4 Lutego 2010 Przecież latały już pół roku przed wybuchem wojny. A może Ty mecenasie zastanowiłbyś się - troszeczkę oczywiście - skąd się brały owe slady ekspolatacyjne. Naprawdę uważasz, że w czasie pokoju i wojny powstawały w identycznym stopniu? W/g twego toku myslenia to nasze F-16 powinny nosić porażające ślady eksploatacji :rotfl: bo przecież używamy ich dłużej niż pół roku :?:
Tomek Opublikowano 4 Lutego 2010 Autor Opublikowano 4 Lutego 2010 Foker , możesz określić ile tego brudu powinno być ? :wink: :faja: :rotfl: Ten był wyjatkowo brudny, bo stał w miejscu, gdzie inne samoloty zaczynały rozruch silników . Może być brudny??? :roll: Skończyłem montaż elektroniki, zostało mi nanieść linie podziłu w dolnej częsci , jakieś antenki , druty , może karabinki (ale totalnie symbolicznie) i czekam na pogodę. Wieczorem wrzucę fotkę .
mecenas Opublikowano 4 Lutego 2010 Opublikowano 4 Lutego 2010 Tomku, dzięki. W 100% masz rację. Nie będę dyskutował z kimś kto mysli że w 39-tym samoloty trzymano "pod pierzyną" w hangarach, kołowały po "betonce" i były pucowane po kazdym odpaleniu motorów. Będąc w wojsku służyłem w 13PLT w Balicach, i dokładnie wiem jak wyglądają ślady eksploatacji samolotu po pół roku. AN-26, po kapitalnym remoncie (m. in. malowanie całego płatowca), po 6 miesiącach wygłądał dokładnie tak samo jak twój Łoś, nie mówiąc o jakości farby itp. Gratuluję wykonania i czekam na relacje z lotów. pozdrawiam Wojtek
choina Opublikowano 4 Lutego 2010 Opublikowano 4 Lutego 2010 bez przesady, po paru dniach walki nie było już Łosi, które mogłyby nosić oznaki zużycia i eksploatacji. :mrgreen: W tym przypadku to raczej tylko jak prosto z fabryki Fooker myślę, że tym zdaniem obrażasz ludzi, którzy latali na tych maszynach.
ertman_176 Opublikowano 4 Lutego 2010 Opublikowano 4 Lutego 2010 Idąc tym tropem skoro brudzimy model to gdzie są wgniecenia poszycia :?: Marudzicie, model jest półmakietą i to dość efektowną :wink: Może lepiej porozmawiajmy o kolorze Polish Khaki
Irek M Opublikowano 4 Lutego 2010 Opublikowano 4 Lutego 2010 Fooker myślę, że tym zdaniem obrażasz ludzi, którzy latali na tych maszynach. To, żeś kolego wypalił... śmiać się czy płakać...
rafał .k Opublikowano 4 Lutego 2010 Opublikowano 4 Lutego 2010 WITAM Na forum jestem od niedawnaa ale przy pucowaniu samolotów troche czasu spędziłem i nawet nowy samolot ma jakieś ślady jak każda żecz którą człowiek używa najgorzej wyglądały samoloty które leciały w burzy ,a co do łosi to śmiało można malować ślady użytku po wojnie jeszcze latały np.w Rumuni .Rumunia chciała nam odsprzedać jeden egzemplarz .Ale przecież według komuny Polskie Zakłady lotnicze istniały dopiro po IIwojnie światowej i pierwszy samolot to był po-2 hhehhheeehhee .Więc łosia oficjalnie nie było a jeśli znalazło się miejsce w fabryce dla przedwojennego konstruktora to tylko jako sprzątacza tak traktowano ludzi z wiedzą o przedwojennych Polskich konstrukcjach lotniczych
Irek M Opublikowano 5 Lutego 2010 Opublikowano 5 Lutego 2010 Przecież ja powidziałem tylko, iz nie należy z tym przesadzać. Natomiast kazdy zrobi to według własnego uznania, więc nie pytaj mnie Tomek ile "piachu' powinieneś nałożyć :rotfl:
Tomek Opublikowano 5 Lutego 2010 Autor Opublikowano 5 Lutego 2010 Spokojnie Irek , musiałem się trochę z Tobą podrażnić. :mrgreen:
Tomek Opublikowano 9 Lutego 2010 Autor Opublikowano 9 Lutego 2010 Gotowe. Czekam na ładną pogodę i oblot.
filip Opublikowano 9 Lutego 2010 Opublikowano 9 Lutego 2010 Czekam na ładną pogodę i oblot. My też :wink: FAJNY :twisted:
ToMarkov Opublikowano 9 Lutego 2010 Opublikowano 9 Lutego 2010 Tomku, piekny model mam nadzieje ze zabierzesz go do Krasnika w tym roku to bede mial okazje ogladnac na zywo. Pozdrawiam i czekam na filmikk z oblotu.
Maciej Ritmann Opublikowano 10 Lutego 2010 Opublikowano 10 Lutego 2010 a czy ten kadłub co leży pod kominkiem to do spalenia? Piękny model, gratuluję
qba Opublikowano 10 Lutego 2010 Opublikowano 10 Lutego 2010 Fajnie jak marzenie zmienia sie w sukces! ;]
van_daal Opublikowano 10 Lutego 2010 Opublikowano 10 Lutego 2010 Przepiękny! Gratulacje! Do pełni szczęścia brakuje mi imitacji silników ukrywających silnikowe "bebechy". Jednak i bez nich model prezentuje się imponująco
Motylasty Opublikowano 10 Lutego 2010 Opublikowano 10 Lutego 2010 No fajny, tylko dlaczego żeś Tomku te szachownice na skrzydłach krzywo namalował ?
Janek Opublikowano 10 Lutego 2010 Opublikowano 10 Lutego 2010 Noo niezły, niezły. Malowanko pierwsza klasa, jednak jest jedno "ale" - skoro model przybrudzony to szachownice też można by przybrudzić bo wyglądają sterylnie.
van_daal Opublikowano 10 Lutego 2010 Opublikowano 10 Lutego 2010 ... dlaczego żeś Tomku te szachownice na skrzydłach krzywo namalował ? Jeżeli chodzi Ci o asymetrię położenia szachownic na górnej części skrzydeł to tak właśnie w oryginale były umiejscowione. :!:
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.