Jeden z powodów wydawało mi się, że napisałem wcześniej: bardzo rozbudowane menu, rozbite do ogromnej ilości "ekranów" powodowało, że najdrobniejsze zmiany ustawień wymagały bardzo dużej ilości przeklikiwania. W połowie przeklikiwania zapominałem w którym menu jestem.... Nawet Tomka Frąka doprowadzało to do szewskiej pasji na lotnisku a jest o kilkadziesiąt lat młodszy i sprawniejszy cyfrowo. Drugim powodem była strata zaufania do nadajnika kiedy nie zadziałał fail safe (przed lotem sprawdzony) i straciłem drogi model. Ale to już tu było szczegółowo opisane.
Z pewnością atutem Futaby jest dostęp do tanich odbiorników. Telemetria ani w Futabie, ani w Jeti do tanich nie należy. Jeżeli Fasst w 16IZ w Europie nie jest obsługiwany (nie wiedziałem) - to pupcia blada ! To jest najlepszy link Futaby !
Zwróć uwagę na standardowe oprogramowanie Jeti 12. To jest radio, które miało w sklepie być tańsze i ma przyblokowane większość oprogramowania funkcjonalnego. 12 kanałów jest dla 90% pilotów wystarczające. Ale, jeżeli potrzebujesz odblokować dodatkowe funkcje to możesz cenowo wylądować w okolicach 16, która ma te funkcje w "pakiecie".
I na koniec: latam w tych samych miejscach od wielu lat. Spektrum i 18 i 9 - co chwilę piszczały o zakłóconym sygnale lub najnormalniej w świecie "zasypiały" w locie.... 18 - o wiele rzadziej niż 9 ! Na JR-14 nie dało się latać, Horus-12 miał problem z kartą pamięci (dostępem) i potrafił się w locie wyłączyć. W tych samych miejscach z Jeti od chyba 10 lat nie miałem ani jednego takiego przypadku. Do modeli nie wymagających zaawansowanych miksów i większej ilości kanałów polecam, zwłaszcza młodym - FlySky i6 (ew.FrSky), bo mieliśmy ich ponad 10 szt i nigdy (!) nie było wpadki z zasięgiem, a jeżeli potrzebne są zaawansowane miksy i proste, logiczne programowanie to polecam Jeti. Jeśli kogoś stać ! Mam nadzieję, że nie rozpętam kolejnej wojny...
Pozdrawiam - Jurek