Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.01.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dzisiaj model pierwszy raz stanął ma kołach .
    29 punktów
  2. 26 punktów
  3. Skrzydła skończone i uzbrojone pokrywam koveralem kadłub .... a że było wczoraj piękne słońce to wystawiłem model do ogrodu na małą prezentację ms
    25 punktów
  4. Dwie połówki, jeszcze nie obrabiane.
    22 punktów
  5. Tak, model poleciał i w powietrzu radził sobie całkiem dobrze. Lot trwał ponad 5 minut a w pakietach zostało jeszcze 3,71 - 3,74 na celach, czyli jeszcze trochę prądu było. Na przyszłość time-er na 5 minut i będzie jeszcze prądu na dodatkowe podejście. Model leciał moim zdaniem dość powolnie i tu mnie zaskoczył. Może to majestatyczne składanie się do skrętu to efekt jego wielkości a może ustawione wychylenia lotek dobrałem tak aby nie generować zbytniego ryzyka co dało pożądany ... efekt pasażerskiego samolotu. Lekkie zadzieranie po starcie udało się strymować i wyrównać lot który w dalszej fazie nie wymagał trzymania drążka. Możliwe jest zatem lekkie niedoważenie nosa które poprawię do oblotu po wykończeniu modelu. Najgorsze przyszło w momencie przyziemienia bo wychodząc z zakrętu pod mały wiatr nie utrzymałem wyrównania tuz nad ziemią. Zbyt szybko utraciłem prędkość i model twardo siadł na trawie co spowodowało trzask i złamanie mocowania podwozia. Straty niewielkie ale zamocowanie podwozia trzeba jeszcze przemyśleć i wykonać je ponownie z amortyzacją która takie twardsze lądowanie powinna przyjąć bez szkody dla modelu. Zmontowałem w nocy filmik z tego zdarzenia. ms
    21 punktów
  6. Dzisiaj znowu popełniłem kilka szczegółów .
    21 punktów
  7. Czołem. Model pierwszy raz wziął udział w zawodach Mistrzostw Polski Makiet w kat. F4H i zajął 4 miejsce. VID-20250921-WA0000.mp4
    20 punktów
  8. Dzisiaj po raz pierwszy złożyłem model w całość , wszystko spasowane , kilka małych pierdolek i będzie można oblatac
    20 punktów
  9. Prawie gotowy, jeszcze napisy i drobne wykończenia.
    20 punktów
  10. Witam, Kadłub pomalowany. Ster kierunku i statecznik poziomy skończony.Podwozie zamontowane z klapkami. Teraz czekam na odbiornik - potrzebuje 14 kanałów i wtedy będę kończył malowanie skrzydeł.
    19 punktów
  11. Witam Trochę podłubałem przy oblachowaniu i nitowaniu płata.
    19 punktów
  12. Jeszcze nie zrobiłem fotela , a pilot oblatywacz już się przymierza . Dzisiaj kadłub pokryłem warstwą matu .
    19 punktów
  13. Wykonałem w skrzydłach mocowanie serw i zamknięcie kesonu od spodu skrzydła oraz osadziłem kartonowe tuleje pozwalające za pomocą rury aluminiowej spasować skrzydła z centropłatem wykończyłem też oba skrzydła nakładkami żebrowymi wykonane wcześniej laminatowe elementy osłon silników dopasowałem do miejsc ich mocowania .... i moim zdaniem nieźle to wygląda ms
    19 punktów
  14. Witam Prawie gotowy, jeszcze bez odbiornika wyłącznika i akumulatora. Z zewnątrz nic się nie zmieni.
    19 punktów
  15. Hej Z racji tego, że RWD-10 sobie radośnie lata, to można pomyśleć o kolejnym dużym projekcie. I od razu ostrzegę - to się nie będzie działo szybko. Jak skończę projektować, to i tak nie zacznę póki mi się zmiany życiowe nie skończą (ale liczę, że w tym roku zacznę). Ale do rzeczy. Od zawsze mam soft spot na samoloty wyścigowe 20 lecia międzywojennego. To był ten taki fajny moment w historii, że już wiedzieliśmy jak budować samoloty, ale one wciąż był dziwne, różnorodne i eksperymentalne. Stąd pojawił się pomysł, żeby zbudować jakiegoś ściganta, w jak najsłuszniejszej skali. W ostatecznej walce ostały się trzy samoloty. Gee Bee R2: Hughes H-1 racer: I właśnie Caudron C460: Bardzo miałem ochotę na Gee Bee, bo Gee Bee jest moim duchowym samolotem, ale ostatecznie stanęło na tym, że jednego już mam: Więc odpadł. Ale takiego w skali 1:2 totalnie kiedyś zrobię. Na placu boju pozostał Caudron i Hughes. I po fajności wybrać było mi trudno, więc podszedłem od innej strony. Wybrałem od strony praktycznej. Caudron jest samolotem o dużo prostszej bryle i to na niego padło. Aczkolwiek, same samoloty się najwyraźniej lubią Szczęśliwie okazało się, że w internecie jest sporo fajnych materiałów o Caudronie. Są np. zdjęcia z budowy repliki: http://www.aerocraftsman.com/gallery/caudron-c460/ Czy np. ktoś wykonał model 3D samolotu (ale modelu 3D konstrukcji już nie udostępnił): https://grabcad.com/library/caudron-c450-c460-50cc-2010mm-wing-span-1 Wymyśliłem sobie, ze samolot ma mieć 3m rozpiętości, czyli w skali 1:2,25 Daje to około 3,16m długości (jak będę miał zamiar to przewozić na lotnisko? Pojęcia nie mam, pomartwię się później). Celuję w wagę poniżej 22kg (bo powyżej, to się robi dziwnie z ubezpieczeniem OC), ale w praktyce myślę że 18-20kg jest w zasięgu. Model będzie, jak wszystkie moje, w elektryku. Planuje użyć w nim silnika Dualsky GA8000.9S kv140: https://nastik.pl/produkt/dualsky-ga8000-9s-kv140-moc-maks-8550w/ Akumulator zaś polutuję z Li-Ionów. Jakich? Kto wie, zanim będę potrzebował, to może jakieś nowe lepsze cellki będą Cały proces projektowania zacząłem oczywiście od sprawdzenia proporcji. I jak często w samolotach wyścigowych - okazało się, że stateczników powiększać nie trzeba. Długi ogon, duże powierzchnie robotę robią (bo i to nie myśliwce, miały trzymać równy tor lotu, a nie nawracać w miejscu). Wziąłem się więc za profile aerodynamiczne. I tak powstał profil na nasadę skrzydła: Na końcówkę: I na stateczniki: Profile na skrzydło cele miały trzy: 1. Ekstremalnie łagodna charakterystyka przeciągnięcia 2. Niezłe osiągi w locie plecowym 3. Duża grubość (bo tak łatwiej zrobić sztywne i lekkie skrzydło) I jak to wyszło? No grube profile są (16% przy nasadzie, 14,3% na końcówce). Charakterystyka przeciągnięcia też wygląda bardzo przyjemnie. Tu jest porównanie z profilem S8036, który też ma 16% grubości i też jest powszechnie stosowany w tego typu modelach (czyli duże półmakiety dolnopłatów). Jak widać mój profil ma dużo łagodniejszą charakterystykę przeciągnięcia, szczególnie przy niższych Re oraz jest w stanie wyprodukować dużo mniejsze minimalne Cz (czyli będzie lepszy na pleckach). Podsumowując - może szybciej, może wolniej, może do góry nogami - same zalety A jeśli chodzi o profil na ogon - to modyfikacja HT13 Marka Dreli. Cel był jeden, jak najmniejszy deadband: Tutaj w porównaniu z NACA 00010. Jak widzicie - nie jest perfekcyjnie (tzn. deadbandu nie ma, ale idealnie liniowo w okolicach zera nie jest), ale nie chciałem ryzykować, że to będzie trudne w projektowaniu (bo cienko wychodzi w okolicach zawiasu). I przeczucie miałem słusznie - już było ciężkawo. Jakby kto chciał - profile są w załączniku do tego postu. Ale ostrzegam - to są profile do dużego i ciężkiego modelu. Do 1,5m elektryka to się nie nada. A po tym czas było zacząć to projektować. Projektuję całość w Solidworksie (z którym mam love-hate relationship) Obecny etap jest taki: Czyli - kadłub i ogon są praktycznie zaprojektowane, skrzydło obecnie ma tylko narysowaną bryłę. Cała konstrukcja to w większości lekka sklejka 3mm (taka sam jakiej używałem w Quickiem: I jakiej używa się na lekkie modele akrobacyjne, typu MX-2) Do tego hardpointy (czyli np firewall, wręgi przy mocowaniu skrzydła etc.) zaprojektowałem ze sklejki lotniczej 6mm. Idea jest taka, żeby całą konstrukcję okleić balsą 2mm, na garby balsa 3mm (żeby było co szlifować). Tylko stateczniki oklejone będą balsą 1,5mm (bo waga). Na to ma iść tkanina szklana i wyprowadzenie na gładko, bo i oryginał się świecił jak szybowiec (co i uroku tej linii dodaje, pasuje do racera). To co jest wygodne, to że oryginał może i jest gładki, ale powierzchnia jest nieco pofalowana. Mniej stresu gwarantuje to przy wykończeniu A teraz przechodząc do konkretów. Na obrazku górne poszycie zdjęte Jak widzicie poszedłem w serwa w stateczniku (z kilku powodów). W stateczniku mieści się KST X20 (czyli standard), co na pewno wystarczy siłowo. Sam napęd steru jest zrobiony prawie wewnętrznie, jedynie od spodu sam snap wychodzi z poszycia: Rozważałem, żeby zrobić napęd całkiem wewnętrzny, ale jednak jest wtedy nieco krótko na dźwigniach. Widać też rozwiązanie trzymające połówki statecznika razem w kadłubie - czyli ten sklejkowy język. W nim są osadzone magnesy, które chwytają się do magnesów języka z przeciwnej strony. Mam tak w RWD-10 i działa super. No i zawiasy są skalowo zrobione, czyli ośka wewnętrzna i okrągłe natarcie steru (te prostokąty pod sterem to podstawki do montażu na desce): Z kolei bagnety to mają być rurki fi10mm, najpewniej aluminiowe. Kieszenie zaś to mosiądz 11/10,2mm. Statecznik pionowy jest konstrukcji podobnej: Tylko, że tutaj udało się zrobić napęd całkowicie wewnętrzny: No i całość ma konstrukcję zrobiono tak, że po zmontowaniu powstaje gotowy "moduł" do wstawienia w kadłub. W kadłubie nie ma chyba nic specjalnie interesującego. Ot garby profilowane na listwach i wręgach: Na masce silnika dałem ich nawet bardzo dużo: Powód jest taki, że słabo mi idzie modelowanie takich krzywizn, więc to ma mi to ułatwić. A że wszystko jest na nosie, to waga tutaj nie boli. Silnik ma mocowanie z dodatkowym domkiem: (tutaj pochowałem trochę części, żeby pokazać o co chodzi) No i ma być dobry dostęp do wnętrza: Czyli zdejmowana pokrywa silnika i zdejmowany garb nad skrzydłami. Podział wykonałem tam, gdzie oryginał ma łączenia blach, żeby lepiej to wyglądało I na razie tyle. Całość planuje udostępniać w ramach kończenia etapów. Czyli skończę 3D, to wrzucę model 3D, na razie macie aerodynamikę wrzuconą Ciekaw jestem czy ktoś się dołączy do tego projektu Teraz przede mną projekt skrzydeł i stąd pytanko: Znacie jakieś plany modelu, który ma klapy krokodylkowe? Mam kilka pomysłów jak to rozwiązać, ale jak ktoś już to wymyślił, to po co mam wyważać otwarte drzwi HT 14 mod3.dat HT 14 mod3.dxf PS-60-1.dat PS-60-1.dxf PS-60-2.dat PS-60-2.dxf
    18 punktów
  16. Minął rok i jestem gotowy do oblotu modelu Skończyłem projekt kilka dni temu i czekałem na poprawę pogody aby zaraz po świętach pojechać z modelem na lotnisko. Niestety przed świętami wisiała jakaś wilgotna mgła a potem mocno się ochłodziło. Dziś już posypało śniegiem, mróz trzyma zatem oblotu chyba w tym roku już nie będzie. Osadzenie amortyzatorów w aluminiowych "portkach" jakie przygotował Sławek zajęło mi sporo czasu. Mimo polerowania ciasne spasowanie uniemożliwiało mi właściwe połączenia. Ostatecznie pomogła fizyka i umieszczenie amorków na kostkach lodu ...mocno schłodzone udało się wcisnąć w portki 😁 Przeszlifowałem nos i zmieniłem jego kształt, dostarczona też została taśma metaliczna zamówiona na chińskim portalu co pozwoliło okleić szklenie okien, wprowadziłem też podkładkę ze sklejki 0,8mm pod mocowanie silników zwiększając minimalnie ich pochylenie. Na koniec drobne poprawki lakiernicze bo osłony silników też musiałem nieco inaczej ustawić i model gotowy .... zamiast wyjazdu na lotnisko, sesja w przydomowym ogrodzie Mocowanie podwozia jest cięższe niż pierwotna wersja, pakiety 5200mAh też nieco cięższe (44g), doszła również waga pilotów na płytce i mocowanie kabiny co skutkowało ostateczną wagą modelu do lotu 6080g. Pakiety 5200 mają identyczny rozmiar jak 4500mAh zatem mogę stosować je wymiennie z pomijalną różnicą wyważenia modelu. Ostatecznie nie doważałem już nosa , zobaczę jak zachowa się model w trakcie oblotu i wtedy podejmę ostateczną decyzję czy jakieś gramy w części dziobowej będą jeszcze potrzebne. Po roku budowy, model uważam za ukończony .... i czekam na sprzyjającą pogodę ms
    18 punktów
  17. 18 punktów
  18. Witam, Wrzucam kilka zdjęć z budowy modelu szybowca Foka-4. Dzięki uprzejmości kolegi z lotniska w moje ręce trafił kadłub foki w skali 1:5. Postanowiłem mu dorobić skrzydla i ogon oraz pozostałe niezbędne akcesoria by wzbił się w powietrze. Na pierwszy rzut poszły skrzydła. Wyciąlem rdzenie że styropianu i profilu HQ3.0/12 i po oklejeniu fornirem , zostały zalaminowane i pomalowane akrylem. Stateczniki wykonalem z balsy, wzmocnione tkanina szklaną i pokryte folią. Nie robiłem zdjęć z każdego etapu ale zamieszczam kilka z budowy. Model ma 3m rozpiętości i waga do lotu z pakietem 3s 4000mAh po wyważeniu wyszła 3310g. Napęd to silnik Xpower, ESC 80A i śmigło 14x7. Oblot jest zaplanowany na jutro.
    18 punktów
  19. Model otrzymał trochę nitów, nowe śmigła i resztę żywota RWD-22 spędzi w Muzeum Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku.
    18 punktów
  20. 18 punktów
  21. Mechanizm otwierania kabiny gotowy do montażu.
    18 punktów
  22. 17 punktów
  23. Witam Dzisiaj pierwszy raz zrobiłem owiewkę . Zbudowałem taka skrzynkę do uzyskania próżni. Wyszło to dobrze, użyłem piekarnika do podgrzania PETG 0.5 mm. Zona była odpowiedzalnia za obsługę temparatury piekarnika. Wyszło jej to dobrze i teraz musze się wykosztować na jakiś prezent. Mam poradę - róbcie to sami Owiewka wyszła całkiem dobrze. Prawe skrzydło skończone , jest gotowe to podkładu. Czekam zamknięcie kabinki i wtedy będę mógł zalaminowac kadłub.
    17 punktów
  24. Trochę czasu minęło i należy podgonić robotę. Zacząłem wyposażać lewą burtę, bo po sklejeniu kadłuba będzie problem aby cokolwiek wkleić.
    17 punktów
  25. Dzięki uprzejmości Krzyśka, fotki ze wspólnych lotów na tegorocznym pikniku w Cigacicach
    17 punktów
  26. Witam, Jedenastka byla u mojego przyjaciela przez pare miesięcy.Ray Melton jest bardzo dobry w budowie modeli samolotów. Jest pod wrażeniem P11c i zaproponował mi ze zrobi kabinę na podstawie kto dostalsiążki Bartłomieja Belcarza. Oczywiście układ był za skrzynkę piwa La Trappe Blond. Belgijskie i mocne. Teraz bede musiał trochę podgonić budowę jedenastki.
    17 punktów
  27. Nałożyłem ostateczną cienką warstwę matowego lakieru i skrzydła gotowe.
    17 punktów
  28. Zima odpuściła i w modelarni mam już dwucyfrową temperaturę więc mogę znowu działać. W pierwszej kolejności dokończyłem zaczęte jesienią napędy wszystkiego co ma się ruszać w kadłubie. Plan był taki aby zrobić napędy przy użyciu jak najmniejszej liczby serw i wychodzi na to że się udało. Hamulce napędza jedno serwo podobnie jak oba zestawy drzwi podwoziowych. Wszystko działa jak należy, serwa nie buczą ponieważ w pozycjach zamkniętych cięgna są ustawione w sposób taki aby stanowiły samoblokujący układ. Zamontowałem też mechanizmy z Elektrona więc wystarczy zorganizować golenie i można powiedzieć że kadłub z grubsza opanowany.
    17 punktów
  29. Robiłem porządki i trafiłem na radio RC z początku lat dziewięćdziesiątych które sam zbudowałem i o zgrozo latałem na tym . Niestety zakup sprzętu w tamtych czasach graniczył z cudem i niewielu było stać na coś fabrycznego . Aparatura wzorowana była na "żółtej Webrze" , cztery proporcjonalne kanały , szczyt techniki 🙂 Oczywiście sprzęt na 27MHz (cudem zdobyłem kwarce) i aż nie chce mi się wierzyć że popełniłem takie ustrojstwo . Ciekaw jestem czy znajdą się modelarze którzy też rzeźbili takie ustrojstwa ( odzew mile widziany) , pozdrawiam roman .
    16 punktów
  30. Bardzo małymi krokami do przodu. Upierdliwa robota przy usterzeniu. Na razie zgrubnie.
    16 punktów
  31. Witam po długim czasi eniebytu modelarskiego. Model Marka Rokowskiego, trochę poleżał u mnie, budowa też trochę trwała. Jeden czy też dwa loty próbne za mną. Czeka na przyszły sezon. Postanowiłem się nim trochę pobawić, jakaś kabinka, jakiś ludzik w środku, dokładane podwozie. To taki mój mały powrót ( mam nadzieję ) do budowy modeli. Budowa, jak budowa, pokrótce opisałem ją u siebie : https://motylasty.pl/esahien2.html
    16 punktów
  32. Witam Powalczyłem trochę ze sterowaniem kołem przednim. VID-20251030-WA0001.mp4
    16 punktów
  33. Witam Ponieważ nie podobał mi się kształt kołpaka węglowego kupiłem inny o odpowiednim kształcie ale do śmigła dwułopatowego. Zakleiłem otwory i zrobiłem foremkę i nowy kołpak. "Zmęczyłem" też otwieranie i zamykanie osłon powozia przedniego. VID-20251014-WA0002.mp4
    16 punktów
  34. Druga strona trochę skromniejsza.
    16 punktów
  35. Wreszcie urlop można było zabrać się za PWS a Dorobiłem wsporniki słupków między skrzydłowych które zamocowałem do płatów ustawiłem PWS a w pozycji do lotu do czego potrzebowałem hali warsztatowej a podczas urlopu jest prawie pusta Dorobiłem wsporniki aby ustawić płaty na odpowiednie kąty i dzisiaj tyle jutro wracamy do tematu .
    16 punktów
  36. Witam Model oblatany🙂, bez jakichkolwiek poprawek w trymowaniu. Wyjątkowo skuteczny ster kierunku.
    16 punktów
  37. Czołem. No i "kły" doczekały się montażu w nosie modelu. Oczywiście są demontowalne do transportu. W zasadzie model jest gotowy. Pozostało mi jeszcze wyposażenie kabin, czyli najbardziej mrówcza robota😔.
    16 punktów
  38. Witam, Gorna powierzchnia skrzydła pomalowana. Jastem bardzo zadowolony z rekomendacja - farba SMS No 95
    16 punktów
  39. Kadłub pomalowałem dzisiaj pierwszą wywoławczą warstwą podkładu .
    16 punktów
  40. Pierwsza wycinanka napisu przyklejona😎
    16 punktów
  41. Dzięki, tak się nauczyłem robić wiele lat temu i robię tak nadal. Okres urlopowy ale coś udało się podłubać. Po oblaminowaniu płata całość poszpachlowana pomalowana podkładem. Ponieważ zaplanowane jest oświetlenie modelu to i światło lądowania musi być.
    15 punktów
  42. Czołem. Kto był w Dęblinie to widział "na żywo", a kto nie był ... to kilka fotek.
    15 punktów
  43. Była dłuższa przerwa w relacji, a życie przecież się toczy. Otto miał zimową przerwę, potem jeszcze czekanie aż podrośnie trawa (i zboża, ale tu zniżam głos ze względu na rolników), bo chodziło o warstwę amortyzującą w czasie testów. Ale oprócz tego dodałem bambusowe kabłąki chroniące nogi pilota przy lądowaniu, bo zastosowanie ruchomego stawu kolanowego nie wystarczało. W przyszłości kabłąki zdejmę, ale dopiero jak wykonam nogi Ottona z jakiejś np. gąbki, całkiem elastyczne, no ale muszą też realistycznie wyglądać- na razie jest etap myślenia. Wykonałem też nowy, lżejszy statecznik poziomy i lżejszy ster kierunku, co pozwoliło zmniejszyć balast z przodu, czyli też wagę całości. Model zaczyna całkiem fajnie latać, jak dla nie widok na niebie czegoś takiego jest niesamowity. Tu film z etapu, kiedy jeszcze nie całkiem pasował dekalaż (tak, Lilienthal już go stosował)- dało się latać, ale trzeba było ciągnąć wysokością cały czas. To już zostało poprawione i jest dużo lepiej.
    15 punktów
  44. Skończyłem wszelkie instalacje w modelu , więc teraz mogę zabrać się za podwozie. Zaczynam od wykonania osłon goleni .
    15 punktów
  45. Wykończyłem lotki, osadziłem zawiasy i wstępnie nadałem natarciu skrzydeł oczekiwany kształt profilu. Wykonałem też uzupełnienie balsy na górnej powierzchni centropłata. ...a ponieważ nagle zrobiło się ciepło i można było wyjść do ogrodu, to właśnie uchwyciłem taki moment o jakim pisał Irek Waga tego co na zdjęciach 2620g .... czyli jest dobrze i raczej dowiozę planowane 5kg do lotu Wykonałem właściwie wszytko co narysowałem jesienią zeszłego roku i co miałem w głowie do wykonania w tym I etapie prac. Aby zasiąść do komputera i popchnąć dalej projekt, zrobiłem przymiarkę silników do formy wykonanej maski. Spalinowy silnik klasy 46 wygląda dziwnie mały ... a elektryk znika w wielkości obudowy aby go zawiesić zaprojektowałem domek długości 132mm (!) Do zaprojektowania też mocowanie podwozia i oprofilowanie gondoli silnika pod skrzydłem. Sprawdziłem w tym celu mechanizmy otwierania podwozia. Na tym relacja się chwilowo zatrzyma. Będę czekał na wycięcie elementów a startuje sezon lotniczy i czasu na budowę będzie znacznie mniej. Zbliżają się też wielkimi krokami Mistrzostwa Europy Aircombat i muszę poświęcić czas na serwis tych modeli i treningi. RWD-11 nie da o sobie jednak zapomnieć, ten wielki kadłub z ogonem zajmuje w pracowni tyle miejsca, że muszę go albo schować na pół roku ... albo skończyć jak najszybciej 😂 ms
    15 punktów
  46. Wiosna tuż, tuż więc czas na finał. Na teraz model wygląda jak na zdjęciach. Wczoraj złożyłem w całość by sprawdzić wyważenie i gdzie umieścić baterie. Generalnie jest OK, nie będzie konieczny balast - o to chodziło. Do czasu oblotu poczekam ze znakami, napisami itd. Nakleiłem ptaszka Kiwi, na razie nic więcej nie będzie. Ew. wyposażenie kabiny, pilot/piloci i podwieszenia pojawią się później. Miejsca są przewidziane, konstrukcja przygotowana, jak przyjdzie wena to zrobię. Zostało dokończyć kabelki i można lecieć. Kolejne zdjęcia:
    15 punktów
  47. Czas przymierzyć silnik i rozlokować wstępnie osprzęt .
    15 punktów
  48. Witam Całe skrzydełko oklejone🙂
    15 punktów
  49. Dalsze prace nad połówką kadłuba.
    15 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.