-
Postów
509 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez Modelarz 2123
-
Pilot dostał twarz, i zasiadł w kokpicie. Dorobię mu tylko jeszcze jakiś szalik, żeby nie straszył brakiem szyi.
-
Dobrze, że robisz dzielone, będzie łatwiej w transporcie.
-
-
Z wykroju, który znalazłem na internecie, po odpowiednim przeskalowaniu powstał płaszczyk. Dawca głowy do przeszczepienia już czeka.
-
-
Będę robił dłonie i buty, z takiej masy dla plastyków, coś tam jeszcze mi zostało, ale dzięki za propozycje, jak zabraknie to będę się ratować ?
-
Jako, że wypadałoby, żeby samolot ktoś pilotował, a ceny gotowych pełnych pilotów z ery pierwszej wojny światowej oscylują w okolicach 600zl w górę, to postanowiłem wykonać go samemu, a tak na razie mi idzie. Koszt tego co mam 0zł, wykorzystuję to co mam pod ręką.
-
To MR30 trzy żyłowe, z allegro kupiłem bo, w żadnym modelarskim nie było. Ogólnie bardzo dobre są też wtyczki z powerboxa.
-
Powalczyłem z instalacją elektryczną i tak to wyszło. Kable od lotek udało się schować w podpórkach skrzydła, tak że nie będą szpecić modelu.
-
Dziękuję bardzo, w sumie to tylko składam zestaw arf, ale zawsze staram się makietowo budować.
-
-
Jak masz 4 anteny to wystaw po jednej ma każdej stronie tzn góra dół prawo lewo, i nie ma opcji wtedy żeby wszystkie 4 na raz się zasłoniły.
-
Jak wyciągniesz anteny poza kadłub, to czemu miało by dalej zakłócać?, będzie ok, jak będą poza węglowym kadłubem moim zdaniem. No chyba, że chodzi o względy estetyczne.
-
Też tak robię ?. Ale widzę że budowa profesjonalnie idzie.
-
Bardzo ciekawy model, jakie silniki planujesz?
-
Wkleiłem podstawkę pod silnik i zalaminowałem komorę silnika tkaniną weglową Poprawiłem też mocowanie kół podwozia głównego, miało być zabezpieczone kawalkiem tulejki z wkręcaną śrubką moim zdaniem stwarzało by duże ryzyko, że się odkręci i spadnie w locie. Nagwintowałem więc oś i nakręciłem śrubę samohamowalną, i teraz na pewno nie spadnie.
-
Ewentualnie bym pomyślał, żeby dokleić jakaś np plastikową rurkę prowadzącą fajkę do świecy, żeby nie było potem na lotnisku problemu trafić. Ale tak to schludnie i fajnie rozwiązane.
-
No będę musiał chyba zapasowy mieć, bo się nie dostanę bez niego do środka ?
-
Jasne po to jest forum, żeby dzielić się dobrymi rozwiązaniami ?
-
Zrobiłem mechanizm zamykania kabinki, a żeby było wszystko ładnie schowane i nic nie wystawało to do standardowego zamka kabinki przymocowałem magnes i wkleiłem przy poszyciu, tak żeby móc drugim magnesem ją otwierać. Dzięki temu na zewnątrz mechanizm jest niewidoczny.
-
-
Skończyłem walkę z przerabianiem tłumika, i mam pytanie zostawić tą rurę tak luzem? Montować jakoś końcówkę na sztywno do kadłuba? Czy przeciąć w połowie i zamontować na teflonowym laczniku a koniec na sztywno do kadłuba ?
-
-
-
