-
Postów
509 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez Modelarz 2123
-
Ostatnia edycja Pucharu Polski i miejsce 2, oraz 2 miejsce w pucharze w klasyfikacji generalnej. Za tydzień ostatnie zawody w tym sezonie, czyli Włocławek.
-
Witam, mam pytanie, czy latacie gdzieś zimą na hali?
-
-
2 miejsce udało się wywalczyć, w trzeciej rundzie Pucharu Polski Modeli Makiet F4H-P w Piotrkowie Trybunalskim (lotnisko Turlej) 12.08.2023r
-
Szkoda modelu, wiadomo co zawiniło?
-
-
Dzięki za miłe słowa ?
-
-
Podczas ostatniego pikniku w Pile z powodu obluzowanego tłumika silnik podczas niskiego przelotu na niskich obrotach zgasł. Musiałem lądować w wysokiej trawie, i złamałem śmigło. Resztę pikniku przelatałem na pożyczonym od kolegów modelarzy. Zamówiłem nowe i co by na dobre wyszło zostało umakietowione oznaczeniami
-
W jetach standardowo stosuje się dwa hamulce na głównych kołach. Sam nie spotkałem się z rozwiązaniem hamulca na przednim.
-
Wręcz powiem, że na ganiali do grilla, a toaleta nie była tajemnicą.
-
Bardziej chodzi mi np o balast ze stalowych rusztowań, sterowanie za pomocą kontrolera do gier, jak już tak chcieli to mogli wziąć jakiś nowszy lepszy, a nie przestarzałego Logitecha. Brak certyfikacji łodzi do schodzenia na takie głębokości. Czytałem, że robili testy na mniejszym prototypie bezzałogowym, i on nie wytrzymywał. Więc jakoś takim druciarstwem to daje jak dla mnie.
-
Tym bardziej, przy cenach biletów, za taką przejażdżkę, mogli się bardziej postarać. Wszystkie opisy rozwiązań brzmią tak, jak by tą łódź robili bardzo po kosztach.
-
Mówisz, że stary model, może serwa dostały świra, i się zacięły w locie...
-
-
Wczorajsze loty, niestety nie było nikogo, żeby nagrać, więc tylko zdjęcie i telemetria dla ciekawych?
-
Postaram się
-
Możesz dać na te ciężarki, ja też kleiłem ciężarki warstwowo jeden na drugim i się trzyma ładnie.
-
-
-
Też mi się przytrafiło, strażacy nie byli skorzy do pomocy, stwierdzili, że brak zagrożenia pożarowego i tyle. Musiałem sam z pomocą Taty i znajomego wdrapywać się na rozłożoną w pionie drabinę trzymaną, przez dwie osoby na przeciwko siebie. Nie powiem trochę bujało na jej czubku, ale model mimo lądowania na sośnie o dziwo wyszedł z tej przygody bez szwanku, A była to 3,5 kg spalinka więc byłem pod wrażeniem że takie lądowanie w koronach drzew jest aż tak delikatne.
-
On schnie kilka mm na te kilka minut, jak jest gruba spoina to potrafi nawet ze dwie doby się wiązać. Może za mało czasu mu dałeś, bo jak już porządnie zwiąże to trzyma bardzo dobrze, u mnie w modelu na dziobie obok silnika spalinowego siedzi przyklejone 1,2kg ołowiu w 100g sztabkach przyklejone do płaskiej powierzchni i nigdzie się to nie wybiera.
-
Jak to w sumie jest z tymi workowymi, nie stosuje się zbiórka UAT? Bo spotkałem się z różnym podejściem.
