Dzisiaj podczas zwykłego latania niemal dostałem zawału, latając sobie spokojnie nagle podchodząc do lądowania model leci prosto i nie reaguje w ogóle na drążki, po czym uderza w ziemie. nie mam pojęcia w ogóle co sie stało po dotarciu na miejsce zobaczyłem model cały lecz z takimi uszkodzeniami.
Jest mi naprawde niezmiernie przykro że w zwykłym locie stało się takie coś... dobrze że tylko tyle i model może nadal latać.
Oczywiście panowie nie chce wam żadnych problemów robić
Nie ma tak że ja musze latać su i koniec, bez gorącej głowy do tego trzeba podejść
Ale skoro jesteście w stanie mi jak kolwiek pomóc chętnie przyjmę i w miare mozliwości kiedyś tam odwdzięcze.
Jeszcze mi sie zdupcył czujnik na wywoływanie iskry po wypłacie go kupuje.
Panowie wpadne jutro do was ze świrusem
Rafał Serwo poleciało do pelikana i części nie mają...
Fota z Goczałkowic dzisiaj latałem po 18-nastej. Jeszcze nie miałem okazji latać na zboczu, ale to tylko kwestia czasu hehe, musze kupić lżejszy bagnet, ponieważ mam stalowy do wariacji i nie szybuje już tak dobrze jak z lżejszym bagnetem.
Wymieniłem dzisiaj serwo na lotce w sumie mam 2x serwo Hitec HS- 125MG... Sprawdzają się bardzo dobrze, jeszcze z biegiem czasu dam serwa mini na SW SK jakies lepsze niż te co mam.
Oczywiście model jest cały czas w eksploatacji niema przerw hehe
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.