-
Postów
4 205 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
40
Treść opublikowana przez mirolek
-
Multiplex Big Lift-pierwsza benzyna, odbudowa i próba odchudzenia:)
mirolek odpowiedział(a) na Mustaf90 temat w Modele spalinowe
Zainteresował mnie temat bo sam wielokrotnie przerabiałem i poprawiałem różne konstrukcje, dlatego mam kilka spostrzeżeń i wniosków. 1. Na samym początku pokazałeś zdjęcie z balastem przy wsporniku koła ogonowego. Jesli tam sa ciężarki 2,5 oraz 5 gramów to masz około 20g balastu. Przy układzie mas 1:5 oznacza, że na nosie model był zbyt ciężki o 100g 2. Zdjęcie folii celem zmniejszenia wagi to robota żmudna i raczej nieefektywna. Poprawisz wygląd ale nie wagę a skoro model miał być pierwszym dla oswojenia z benzyną to może ten wygląd nie jest tu zbyt istotny. 3. Różnica wagi skrzydeł zastanawiająca - możliwe, że model był już wcześniej rozbity i naprawiany. Pisałeś coś o zastrzałach ... moim zdaniem lepiej się zastanowić czy skórowanie płatów ma sen. Jeśli potwierdzi sie duża różnica wagi obu płatów to zdjęcie folii będzie koniecznością ale jeśli problem jest w zastrzałach to skrzydeł bym nie ruszał 4. Odchudzenie masy silnika (pozbycie sie zapłonu magnetycznego) krok w dobrą stronę 👍 zyskasz finalnie około 150g a może nawet 200g a tym samym model przeważy się nieco na ogon względem ustawień pierwotnych 5. Likwidacja tej aluminiowej płyty słuszna decyzja bo to zbędna waga ale może okazać się, że silnik osadzony zostanie zbyt głęboko dla ruchy przepustnicy lub z innych powodów co pogłębi problem z SC. W takiej sytuacji konieczne moga sie okazać tuleje dystansowe. Zysk na masie będzie jednak oczywisty.... ale finalnie rozkład masy musisz kontrolować i ewentualnie skorygować też pakietem zasilającym układ zapłonowy i elektronike RC 6. Ciężkie podwozie, podzielam zdanie Stanisława - podwozie jest ciężkie ale solidne, zmniejszysz jego masę to będziesz go prostował po każdym lądowaniu. Można szukać alternatyw czyli mocne i lekkie ale szkoda moim zdaniem czasu i zachodu dla modelu edukacyjnego. Masa tego wysokiego podwozia w okolicach SC nie jest tak kłopotliwa a obniża dodatkowo środek masy układu, co działa stabilizująco dla górnopłata 7. proponuje sprawdzić wszystkie zawiasy lotek, SK i SW juz poprawiasz ... kleje lubią się starzeć a wibracje robią swoje. ms -
jaki stan zapisów na dzisiaj? ms
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
mirolek odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Teren jest wystarczający dla ustawionego do lotu modelu albo dla doświadczonego modelarza który zwolni, wytrymuje i ustawi model do lotu. Jeżeli sam chcesz przejść przez proces trymowania to faktycznie lepszy większy teren. Teraz o samym locie ... 1. Start prawidłowy a dalej to moim zdaniem tylko i wyłącznie Twoje nerwowe ruchy. Model zachował się prawidłowo w rozbiegu i starcie ale gdy dotknąłeś drążka SW zaczął sie taniec góra -dół, zatem: a) zbyt duże wychylenia, b) zbyt nerwowa praca drążka. 2. W dalszej fazie model położył się w skręt i tu albo konieczny mały trym na lotkach albo założenie EXPO na lotkach abyś przy "wachlowaniu" SW nie zmieniał punktu zero ustawień lotek. Jeśli jesteś prawo ręczny to Twój naturalny ruch ręki będzie taki, że każde kolejne wychylenie drążka góra-dół SW (kciukiem) będziesz wykonywał ze przesunięciem osi pracy drążka w prawą stronę. Naturalne i nie zależne od Ciebie a wynikające z fizjologii ruchu kciuka zachowanie. Chcąc wykonać precyzyjny ruch przyciągasz naturalnie kciuk do dłoni. Dlatego model skręcał coraz bardziej w prawo i po drugim podskoku juz zdecydowanie pogłębił skręt w prawo. 3. Dobrze jest (w zależności od człowieka i jego preferencji) stosować pulpit - wtedy drążek trzymasz dwoma palcami i efekt "przykurczu" jest wyeliminowany. To oczywiście wszystko można wyćwiczyć albo pomóc elektronicznie zmieniając nieco ustawienia krzywej danej funkcji w okolicy punktu zero ms -
starterem 😄 ms
-
Nie ma to jak hurtowa produkcja ... na ten sezon wręg wystarczy 😄 ms
-
Kilka ciepłych dni pozwoliło wysuszyć lotnisko a że model był gotowy do startu już w grudniu to naładowałem pakiety i .... stało się 😉 Po wcześniejszym technicznym starcie spokojniej podszedłem do oblotu. Mimo, że koledzy odradzali start z uwagi na mocne podmuchy wiatru to jednak zdecydowałem się polecieć a Wojtek filmował i na bieżąco dzielił się uwagami 😄 Jeszcze kilka poprawek mi zostało ale uważam projekt za zakończony a model w tym sezonie będzie chyba częstym gościem na lotnisku bo świetnie lata i daje niesamowitą frajdę. ms
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
mirolek odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Zdjęcie z tyłu dało odpowiedź ... patrząc na oś statecznika i oś jaką wyznaczają kołki mocujące skrzydło odchylenie jest znaczne. Zdjęcie z boku po drobnym obrocie i ustawienia statecznika poziomego do poziomu pozwala na stwierdzenie, że skłon silnika praktycznie nie występuje. Moim zdaniem skrzydło jest zaklinowane prawidłowo w typowy sposób dla trenera górnopłata ale skłon silnika nie wyznaczamy względem skrzydła a poziomej osi modelu. Moim zdaniem silnik należy pochylić w dół co najmniej 1 stopień a może nawet 2. Skłon powinien być widoczny "gołym okiem" Przychylam się też do sugestii powyżej o przesunięciu do przodu SC... wszystkie te korekty powinny pozwolić na prawidłowy start modelu. Jeśli Twoje reakcje na drążkach będą prawidłowe zapanujesz nad modelem. Kształt kadłuba przypomina mi model "Miki" jaki zbudowałem chyba ze 40 lat temu 😉 latał całkiem poprawnie jako szybowiec bo nigdy nie założyłem do niego silnika. Proponowałbym w tym przypadku również start z ręki a najlepiej z małego wzniesienia i sprawdzenie toru lotu przed uruchomieniem silnika. ms -
Samolot przechyla się tuż po starcie
mirolek odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Patrząc na filmiki mam podejrzenie, że: 1. skłon silnika zbyt mały (temat juz poruszony wcześniej) lub zbyt duży kąt natarcia skrzydła... może oba problemy występują jednocześnie co stawia model do pionu zaraz po starcie 2. nieprawidłowa geometra SW, tzn nie jest zachowana oś poprzeczna SW względem skrzydła. Nad tym można w locie zapanować ale przy pokazanych startach nie było czasu na korektę. Byłoby milo, gdybyś wykonał i umieścił tu dwa zdjęcia: - rzut z boku czyli zdjęcie boczne aby ocenić skłon silnika oraz kąt sklinowania skrzydła - rzut z tyłu czyli zdjęcie wykonane od tylu w taki sposób aby statecznik poziomy był na zdjęciu linią co pozwoli określić geometrie całego układu. ms -
A to skrzydło to nie tył do przodu zmontowałeś 😅 Ms
-
Wreszcie coś drgnęło w temacie - brawo Sergiusz, dość udawania latania Mustangiem 🤪 - czas budować prawdziwe kombaty ms
-
O jakiegoś czasu otrzymywałem prośby o pokazanie budowy modelu "Wicherek" w odcinkach Modelarskiego Poradnika na YT Swojego Wicherka zbudowałem 40 lat temu i nie bardzo miałem ochotę na powtórkę ale budowy modelu podjęła się Amelia - uczestniczka zajęć w modelarni Aeroklubu Krakowskiego. Model powstaje powoli ale systematycznie. Konstrukcja modelu jest na ukończeniu dlatego zdecydowałem się pokazać na forum tą historię zapisaną w kilku odcinkach w której 14-o latka po wykonaniu rzutka, Jaskółki, depronowego To-To ... buduje swój kolejny model latający - pierwszy który można nazwać "konstrukcją klasyczną". Wicherek 10 to model który moim zdaniem idealnie się nadaje na początek przygody ze sklejaniem patyczków Mam też nadzieję, że projekt zakończy się sukcesem z czasem uzupełnię kolejne odcinki a zapis budowy opatrzony komentarzem, może zainspiruje kogoś do zbudowania takiego modelu. ms
-
- 10
-
-
PBY Catalina firmy Avios
mirolek odpowiedział(a) na Irek M temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Korekta pracy silnika to max 10-15% i proponuję wyłączać ten zmiksowany układ na czas startu i lądowania. ms -
... na takiego też mam ochotę 😉 Może powstanie z tego projektu bardziej "uniwersalny zestaw klocków" i pospolite forumowe ruszenie z budową 😂 ms
-
Modelarski rok 2025 poświęciłem właściwie jednemu projektowi - budowa modelu RWD-11 w skali 1:6 model rozpoczęty końcem grudnia 2024r ukończyłem w grudniu 2025r a relacja prowadzona była na forum w zakładce modele wielosilnikowe W czasie wakacyjnej przerwy nad projektem RWD, zrobiłem też kolejnego kombata C3603 Thun ale w wersji elektrycznej. Na Mistrzostwach Europy w Ballenstedt mogłem zatem wystawić do walki całkiem pokaźną flotę wojowników ms
-
Na blaszkę z puszki po piwie albo na "łącznik kablowy" 😉 Tu masz instrukcje na połączenie podwójne ale z uwagi na mniejszy model wystarczy moim zdaniem zacisk pojedynczy. ms
-
Moim zdaniem nazwa wskazuje klasę silnika ... "Seagull Jumper 25" ... czyli silnik klasy 25 tj. 4cm3. Tu sugerowałbym wersje łożyskowane AX lub FX (w przypadku Os Max) a jeśli miałaby to być silnik tańszy z wałem na panewkach to proponuje jednak klasę wyżej. ms
-
Minął rok i jestem gotowy do oblotu modelu Skończyłem projekt kilka dni temu i czekałem na poprawę pogody aby zaraz po świętach pojechać z modelem na lotnisko. Niestety przed świętami wisiała jakaś wilgotna mgła a potem mocno się ochłodziło. Dziś już posypało śniegiem, mróz trzyma zatem oblotu chyba w tym roku już nie będzie. Osadzenie amortyzatorów w aluminiowych "portkach" jakie przygotował Sławek zajęło mi sporo czasu. Mimo polerowania ciasne spasowanie uniemożliwiało mi właściwe połączenia. Ostatecznie pomogła fizyka i umieszczenie amorków na kostkach lodu ...mocno schłodzone udało się wcisnąć w portki 😁 Przeszlifowałem nos i zmieniłem jego kształt, dostarczona też została taśma metaliczna zamówiona na chińskim portalu co pozwoliło okleić szklenie okien, wprowadziłem też podkładkę ze sklejki 0,8mm pod mocowanie silników zwiększając minimalnie ich pochylenie. Na koniec drobne poprawki lakiernicze bo osłony silników też musiałem nieco inaczej ustawić i model gotowy .... zamiast wyjazdu na lotnisko, sesja w przydomowym ogrodzie Mocowanie podwozia jest cięższe niż pierwotna wersja, pakiety 5200mAh też nieco cięższe (44g), doszła również waga pilotów na płytce i mocowanie kabiny co skutkowało ostateczną wagą modelu do lotu 6080g. Pakiety 5200 mają identyczny rozmiar jak 4500mAh zatem mogę stosować je wymiennie z pomijalną różnicą wyważenia modelu. Ostatecznie nie doważałem już nosa , zobaczę jak zachowa się model w trakcie oblotu i wtedy podejmę ostateczną decyzję czy jakieś gramy w części dziobowej będą jeszcze potrzebne. Po roku budowy, model uważam za ukończony .... i czekam na sprzyjającą pogodę ms
-
Sławek wykonał łącznik z aluminium ale jest tak ciasno spasowane miejsce na amortyzatory, że czeka mnie sporo polerowania zanim uda się to połączyć. Amortyzatory w miejscu łączenia maja nagwintowania na wkręty robakowe i w tych miejscach wyraźne zgrubienia od obróbki ... muszę te zgrubienia usunąć, całość wypolerować i spasować. w tzw. międzyczasie zabrałem się za oznakowanie modelu Pierwszy pomysł aby firma reklamowa wyskalowała oznakowania i wykonała je z matowej cienkiej folii reklamowej upadł po tym jak dowiedziałem się ile to kosztuje Za oczekiwane wynagrodzenie mogę kupić dwa pakiety li-po 3x 5000mAh i będą na zmianę do modelu ...... trudna decyzja..... efekt czy drugi lot na lotnisku .... jedno kusi , drugie nęci ?? Ostatecznie, postanowiłem wykonać oznakowania samodzielnie a gdy efekt okaże się zadowalający w nagrodę obiecałem sobie te pakiety Czarna folia PVC dostępna w Casto nie rujnuje budżetu ale w wersji połyskliwej wygląda mało profesjonalnie dlatego finalnie wykonałem oznakowania jako malowane. Dobrałem czcionkę, ustaliłem wielkość (do trzech razy sztuka) i wydrukowałem szablony z których powstały oznakowania .... wykonane tzw. próbką farby kupioną za 9zł Jeszcze drobne poprawki są konieczne ale ogólnie efekt uznałem za zadowalający ... jest z tym sporo pracy ale dwa dodatkowe pakiety wczoraj zamówiłem ms
-
Przemodelowałem drugą gondole a Sławek dostarczył kolejny łącznik z drobną korektą i mogłem zrobić przymiarkę - efekt na filmie ms
-
Za mały warsztat, za mały samochód .. tyle ograniczeń ale jednak model powstaje i nabiera wyglądu ms
-
Ciesze się, że temat się uaktualnił. Bałem się, że odłożony na dłużej już nie powróci 👍 Super !!! ms
-
Masz absolutną rację ...ale sam nie uniknąłeś uogólnień. BSP (bezzałogowce) których regulowaniem przepisów zajął się ULC nie zabijają przecież modelarstwa .... kartonowego, plastikowego itp.😂 ... żarcik 😉 To niestety jest dość złożony temat, komu ULC robi pod górkę a może jeszcze szerzej, komu i dlaczego zależy aby ULC utrudniał życie komu się da. Piloci dorosłych maszyn też nie mają z nimi łatwo, proponowane strefy ograniczeń lotów nad miastami są totalnie krytykowane a ULC mimo to brnie z kolejnymi przepisami i regulacjami. Łącząc kropki i mając na uwadze technologiczną rewolucję dostaw przesyłek (jedzenia, paczek zakupowych, lekarstw itp.) za pomocą dronów ... wyczyszczenie przestrzeni powietrznej do pewnej wysokości będzie koniecznością a starcie grupki hobbystów z technologicznym lobby może mieć tylko jeden wynik. Protestujmy jak się da i każdym sposobem jak się da ... ale w skuteczność osobiście mocno wątpię. Z kilka lat będziemy mogli latać tylko w "rezerwatach" a modele będą i tak musiały mieć transpondery i kilka dodatkowych systemów bezpieczeństwa aby unikać kolizji z ruchem dronów zaopatrujących każdego w to co w danej chwili potrzebuje. ms
-
Może to racja .... można przegrać na ostatniej prostej czyli być już w ogródku i witać się z gąską gdy ... coś zdarzy 😂 Tych przysłów jest wiele, są mądrością narodu bo sobie wzajemnie przeczą i można zawsze coś dopasować do konkretnej sytuacji 😉 Nie zmienia to jednak faktu komfortu spojrzenia w przód gdy okazuje się, że już niewiele zostało do końca i spojrzenia wstecz z myślą ..... że sporo udało się zrobić. Sławek, chyba schodzi się to na styk ale sprawdzę ponownie ... możliwe, że tylko na zdjęciu pojawiła się szczelina bo nie było wkręconego kontrującego robaka. Sprawdzę i dam znać. ms
-
Sporo tego węgla i sporo pracy z tym związane .... jaka waga ogona wyszła finalnie ? ms
-
Wycinając dremel-em i brzeszczotem wąskiej piły udało mi się finalnie zmienić wysokość łoża rectrac-a ... rzeźnicko to wygląda ale łoże zostało osadzone. Wzmocniłem je na całej długości i zostało dodatkowo podparte od przodu w miejscu awarii w czasie pierwszego lądowania. To pozwoliło na przymiarki wszystkich elementów składowych podwozia a Sławkowi umożliwiło wykonanie projektu i wydruku 3D łącznika. Łącznik finalnie zostanie wykonany z aluminium. Wygląda super, podwozie amortyzuje a całość mieści się w gondoli silnika Zabieram się za drugą gondolę i zaczynam powoli widzieć koniec projektu 👍 ms
