Skocz do zawartości

mirolek

Modelarz
  • Postów

    4 286
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    42

Treść opublikowana przez mirolek

  1. Tak, coroplast to nazwa handlowa polipropylenu kanalikowego. Przypomina poliwęglan ale jest znacznie lżejszy i mniej sztywny. Od dawna coro jest wykorzystywany w modelach ESA głównie na usterzenie, jest wytrzymały i odkształcalny ale ma też wadę .... kiepsko się go klei 😕 Robiłem różne próby, łapie klej na ciepło ale połączenie do mocnych nie należy. Koniecznie trzeba zmatowić powierzchnię i wtedy można kleić na ciepło celem szybkiego połączenia. Spoinę zasadniczą lepiej wykonać klejem typu FIX_ALL ale uwaga, tez nie każdy złapie, Patex mi się nie sprawdził W budowie zastosowano Sudal Fix_All_Flexi SMX Hybrid polymer. Zbyszek w swojej budowie używał kleju wypieniającego ale wtedy trzeba przez komorę przejechać kółkiem zębatym ze starego budzika 😅, zrobić liczne otworki aby klej wniknął w komorę i wtedy trzyma. ms
  2. Pół roku temu pojawił sie temat na forum a Zbyszek rozpoczął go tak: "Powstaje moja kolejna "makieta modelu" i znowu pierwowzorem jest gumówka. Pierwszy był Marabut z koroplastu, wzorowany na czeskiej małej gumówce o tej nazwie. Teraz wpadła mi w oko właśnie Korda- wyczynowy model z całej linii wyczynówek konstruktora z USA o tym nazwisku, który jest też wynalazcą determalizatora dla modeli swobodnie latających. Oczywiście oryginały to konstrukcje klasyczne, balsowe listewki, japonka itd. Urzekła mnie strona "estetyczna", smukłość (oczywista w tym napędzie), ale też eliptyczne krągłości stateczników i końców skrzydeł- no dla mnie sama klasyka." Model bardzo mi sie spodobał, śledziłem wątek i pomyślałem, że taki zmyślnie budowany model łączący nieco historię modelarstwa z nowoczesnymi materiałami byłby dobrym projektem dla młodych modelarzy Po wykonaniu rzutków, jaskółki oraz depronowego ToTo-0 nastolatkowie szukają czegoś większego do latania. Wybór tego "trzeciego" modelu nie jest prosty bo juz sa jakieś umiejętności latania RC ale do opanowania większych i cięższych modeli troche brakuje. Dlatego zwykle na ten kolejny model polecałem zestaw z epp aby odporność modelu pozwoliła na doskonalenie sztuki pilotażu. Korda w wykonaniu Zbyszka ma odporny na uszkodzenia kadłub z coroplastu, ma też przewagę wielkości nad modelem ESA i ma jeszcze jedną dużą zaletę .... możliwość taniej budowy na podstawie planów a nie z gotowego zestawu. Zyskuje zatem też przysłowiowy warsztat młodego modelarza który każdy element wykonuje samodzielnie. Plany jakie otrzymałem od Zbyszka nieco uprościłem. Wyprostowałem i przystosowałem do montażu na stole kadłub, przygotowałem też szablony. Pierwszy taki model pod roboczą nazwą łączącą oryginał z ofiarodawcą planów czyli "KORD-ek" już powstaje. Mam nadzieję, że powstanie kilka takich modeli i sprawdzimy je wiosną na łące - zachęcam do komentarzy i oceny postępu prac ms
  3. Warto tez podglądać internet ... Na pękającą krawędź natarcia jest prosty sposób, naklejasz taśmę klejącą od zewnątrz w miejscu gięcia płyty i depron nie pęknie w czasie rolowania Pokazuje to jak również wiele innych rozwiązań problemów o jakich wspominasz, że dopiero przed Tobą na modelarni. Proponuje zatem budowanie modeli pod okiem jakiegoś instruktora. Nie szkoda czasu na błędy gdy uświadamiamy sobie, że je popełniamy i często warto coś poprawić i zrobić lepiej .... ale zbyt duża ilość błędów zniechęca, pochlania czas i odsuwa w przyszłość oczekiwany efekt. Tego nie rozumiem i chętnie zapoznam się z argumentacją ..."utrudniania akrobacji"... w mode 2 czy innym trybie (?) Na pewno jak się nauczysz tak na długo zostanie bo wyćwiczysz pamięć mięśniową czyli automatyzm ruchu w danej sytuacji. Realnie Zanim pomyślisz co należy zrobić .... już to zrobisz. Ale jaki ma wpływ wybranego trybu na preferowaną dyscyplinę latania tego nie rozumiem a gdy jeszcze dołożymy prawo i lewo ręczność poszczególnych zawodników to chyba temat komplikuje sie jeszcze bardziej Najważniejsze abyś ukończył model i ruszył z nim na łąkę. Forumowe dyskusje i rady nie zastąpią Twojego osobistego doświadczenia. ms
  4. Jeśli wyjdziesz na lotnisko raz w roku to faktycznie tyle zejdzie. Z doświadczenia wiem, że po wstępnych doświadczeniach na symulatorze trzy lekcje na kablu uczeń trener wystarczają do opanowania modelu w powietrzu. Polecisz gdzie chcesz zawrócisz i utrzymasz kontrole nad modelem od siebie i do siebie. Na pewno nie wylądujesz tam gdzie chcesz bo to juz trudniejsza sztuka i wymaga więcej czasu ale przygodne lądowanie, start i lot masz opanowany po trzech spotkaniach a nie po trzech latach 👍 ms
  5. W temacie aircombatu na forum mało się dzieje a szkoda bo latanie daje spory ładunek adrenaliny Kolejny raz kilku śmiałków z Polski wybrało się na międzynarodową konfrontacje w Bratysławie. Dogodne dla kilku krajów położenie tej miejscówki sprawia, że na starcie po raz kolejny cała czołówka europy a przyjazna atmosfera tych zawodów zachęca do systematycznych odwiedzin Poniżej filmowa relacja z całego dnia walk w obu kategoriach. ms
  6. Zdjęcia super, przeglądając wyniki ubawiłem się gdy zobaczyłem, że "Spacewalker" stał się na zawodem "kosmicznym pracownikiem" ms
  7. drodzy koledzy, nie ma sensu dyskutować o różnicowaniu lotek na obecnym etapie budowy modelu 😉 Sporo pracy jeszcze do wykonania i kilka tematów konstrukcyjnie niejasnych. Mnie niepokoi montaż skrzydła na jakiejś rurce węglowej (tak wynika z opisu) której na zdjęciu modelu z góry nie widać. Widać natomiast dwa kołki ustalające i centropłat na kadłubie usztywniony jedynie trzema patyczkami. W montażu skrzydeł Wicherka kluczowe znaczenie mają zastrzały i ciesze się, że oparcie w skrzydle jest na listwie sosnowej ale możliwy przegub na styku z kadłubem wyrwie te skrzydła razem z zastrzałami. Trzeba zapewnić solidne połączenie skrzydła z kadłubem.... gumki jak w oryginalne się nie sprawdzą w przy takiej wadze modelu. ms
  8. Nie ma takiej możliwości, moim zdaniem wyjdzie raczej koło 3kg Nie ma to jednak większego znaczenia, przy 3 kg model i tak poleci i nie będzie miał żadnych problemów jeśli będzie na taką wagę przygotowany. Podwozie musi być solidne i koła też. Wyposażenie musi być zabezpieczone przed przemieszczeniem a konstrukcja płatowca sztywno zmontowana i nieodkształcalna. ms
  9. Pytanie raczej do czego dokręciłeś dźwigię? Jeśli do samej balsy to skrzydła od modelu odlecą szybciej niż model od ziemi. Patrząc na układ żebra środkowego, montaż skrzydeł do kadłuba zostaje na gumy. Kiepski pomysł a podwójnie kiepski jeśli nie masz w skrzydle i kadłubie solidnego oparcia pod zastrzał. W oryginale zastrzały łączyły się przy kadłubie na gumę a druga guma spinała skrzydła przez kadłub. Dla swobodnie latającego W10 było to wystarczające połączenie ale dla większego i cięższego modelu .... często katastroficznie słabe. Proponuję przemyśleć sposób zamocowania skrzydeł aby nie odskoczyły od kadłuba przy większym wietrze. ms
  10. Gratuluje udanego lotu... skala i waga robią wrażenie a widok w powietrzu zapiera dech - BRAWO ms
  11. dobry pomysł... że by zrobić w Bolesławcu Eurocup Aces trzeba sie przygotować 😉 ms
  12. Robert słuznie radzi aby konfiguracja silnik-regiel-pakiet była jak najbardziej uniwersalna czyli pasowała również pod ... drugi model. ToTo-0 najlepiej lata na pakiecie 2s 800-1000mAh ze śmigłem 10" bo jest lekko i wolno ... z pakietem 3s pojemność 1200-1300 model będzie nieco cięższy ale przy wolnoobrotowym silniku nadal będzie latał powoli a zestaw sprawdzi się potem w modelu górnopłata o rozpiętości 1200 czy w mniejszym ale szybszym modelu ESA. ms
  13. Na pewno żal dobrej miejscówki ... ale ciężko patrzeć na to, co napisano ms
  14. https://www.olx.pl/d/oferta/nadajnik-rc-optic-CID767-ID1c2fMc.html?bs=olx_pro_listing dla forumowiczów cena 150zł ms
  15. ostatni weekend pozwolił na rekreacyjny wyjazd na lotnisko z RWD-ziakami .... Zmontowałem też krótki filmik z lotów RWD-11 ... powoli oswajam maszynę i nie trzęsą się już nogi przy startach a lądowanie zaczyna wychodzić 😉
  16. Zmień polaryzacje zasilania startera i sprawdź. ms
  17. ToTo ,,, to bardzo udany projekt i model lata praktycznie zawsze. Wybacza znaczną ilości popełnionych błędów montażowych i lata zarówno przy sterowaniu samym ogonem jak i przy sterowaniu lotkami. Dla uproszczenia pierwszej budowy, proponuje lotek nie wykonywać i podobnie jak wicherek bujać się po niebie na samym ogonie a najlepiej w ramach testów montażowych, wykonać do tego samego kadłuba drugie wyprostowane skrzydło i wtedy uruchomić lotki. Jak złapiesz latanie na skrzydle V to potem proste z lotkami nie będzie juz wyzwaniem a naturalną kontynuacją sztuki latania. ms
  18. Zakładam, że wszystkie żebra zostały wycięte i obrobione w bloku, zatem jesli coś nie pasuje w jednym żeberku to problem jest z tym jednym żeberkiem i jak słusznie radzi "Jacek z Krakowa" ... trzeba je doszlifować. Na zdjęciu masz montaż skrzydła na prostej płycie - czy w miejscu natarcia depron został wcześniej uformowany do łuku? Jeśli nie to raczej pęknie a się nie wygnie. Na stronie "Motylastego" z której zapewne pobrałeś plan, każdy krok w budowie jest dokładnie opisany. Skorzystaj też ze strony "NumaWig" gdzie wiele modeli z depronu jest pokazanych i omówiono dokładnie procedurę wyginania łuków z depronu. ms
  19. Gratulacje 👏 .... piękny lot a model się prezentuje wspaniale. BRAWO 😃
  20. Czyli finalnie nie kryjesz (zabezpieczasz) tego cienkiego depronu folią? ms
  21. Tylko, że argument dotyczy modeli z depronu i raczej mniejszych a nie modeli konstrukcyjnych pokrytych cienką pianką. W Twoim przypadku pokrycie folią to moim zdaniem konieczność. Po całej tej dyskusji i różnych pomysłach, pierwsza sugestia aby zastosować termokurczliwą folię modelarską uważam za najlepsze rozwiązanie. ms
  22. Skrzydło ma takie własności jakie wynikają z jego profilu a czy powinno być gładkie to chyba pytanie retoryczne. Warto też przeprowadzić myślowy wysiłek i poszukać odpowiedzi dlaczego w samolotach poleruje się powierzchnie, wykonuje oprofilowania, gzymkuje otwory aby ukryć śruby i nity oraz likwiduje wszelkie szczeliny mechanizacji płata. ... ten argument jest przekonujący 😁 ms
  23. Folie reklamowe samoprzylepne są cięższe i nie mają takiego skurczu jak modelarskie. Oczywiście można je stosować, mam wiele skrzydeł z pianki pokrytych tą folią ale krycie wychodzi bardziej pancernie niż modelarską folią Oracover nie mówiąc już o foliach Sollite. Sam depron jest kruchy i czymkolwiek go okleimy będzie lepiej niż zostawiony nie oklejony. Na modelarni gdzie jak wiadomo budżet ma zawsze kluczowe znaczenie, oklejamy depronowe skrzydła zwykłą taśmą pakową i uważam to rozwiązanie również za całkiem dobre. Bardzo cienka folia, kleju na niej tyle co kot napłakał ale waga wychodzi świetnie a dbając o dobre odpylenie przed klejeniem, taśma trzyma potem długie lata Model na zdjęciu lata kolejny sezon, bezbarwna taśma pakowa zapewnia trwałość a kilka samoprzylepnych detali z foli oracal zapewnia mu indywidualny charakter znalazłem też zdjęcie jak wygląda skrzydło pokryte taśmą brązową, przy równo wykonanych zakładach moim zdaniem również dobrze sie prezentuje a rolka taśmy która można okleić dwa modele ToTo kosztuje chyba niecałe 6zł ms
  24. pierwsze co mi wyskoczyło: https://www.rc4max.com/samoloty-czesci/folie/solarfilm/solarfilm ale też https://pl.aliexpress.com/item/1005005970869117.html?src=google&src=google&albch=shopping&acnt=615-992-9880&isdl=y&slnk=&plac=&mtctp=&albbt=Google_7_shopping&aff_platform=google&aff_short_key=_oFgTQeV&gclsrc=aw.ds&albagn=888888&ds_e_adid=&ds_e_matchtype=&ds_e_device=c&ds_e_network=x&ds_e_product_group_id=&ds_e_product_id=pl1005005970869117&ds_e_product_merchant_id=107907811&ds_e_product_country=PL&ds_e_product_language=pl&ds_e_product_channel=online&ds_e_product_store_id=&ds_url_v=2&albcp=22566482284&albag=&isSmbAutoCall=false&needSmbHouyi=false&gad_source=1&gad_campaignid=22562905565&gclid=Cj0KCQjwm8bTBhDWARIsAC9Hi8nt2Sy3jIfD8yw9o2IYTyh0GMdbsGpznOY5fjLDLLrj-zBn1kEe7iEaAkS7EALw_wcB ms
  25. Malowałem modele akrylem w spray-u i trzymało jak folia była na modelu ..... jednak jak ściągałem folię, to farba się kruszyła i odpadała. Tkaninę szklaną 25gm2 mam jeszcze gdzieś w zapasach ale w sprzedaży jej już dawno nie widziałem. Jeśli chodzi o wzmocnienie depronu to moim zdaniem przyklejenie soliite jest najlepszym rozwiązaniem - są różne kolory i można wykonać dowolny wzór a depron bardzo się wzmacnia po oklejeniu. ms
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.