-
Postów
4 264 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Treść opublikowana przez mirolek
-
pierwsze co mi wyskoczyło: https://www.rc4max.com/samoloty-czesci/folie/solarfilm/solarfilm ale też https://pl.aliexpress.com/item/1005005970869117.html?src=google&src=google&albch=shopping&acnt=615-992-9880&isdl=y&slnk=&plac=&mtctp=&albbt=Google_7_shopping&aff_platform=google&aff_short_key=_oFgTQeV&gclsrc=aw.ds&albagn=888888&ds_e_adid=&ds_e_matchtype=&ds_e_device=c&ds_e_network=x&ds_e_product_group_id=&ds_e_product_id=pl1005005970869117&ds_e_product_merchant_id=107907811&ds_e_product_country=PL&ds_e_product_language=pl&ds_e_product_channel=online&ds_e_product_store_id=&ds_url_v=2&albcp=22566482284&albag=&isSmbAutoCall=false&needSmbHouyi=false&gad_source=1&gad_campaignid=22562905565&gclid=Cj0KCQjwm8bTBhDWARIsAC9Hi8nt2Sy3jIfD8yw9o2IYTyh0GMdbsGpznOY5fjLDLLrj-zBn1kEe7iEaAkS7EALw_wcB ms
-
Malowałem modele akrylem w spray-u i trzymało jak folia była na modelu ..... jednak jak ściągałem folię, to farba się kruszyła i odpadała. Tkaninę szklaną 25gm2 mam jeszcze gdzieś w zapasach ale w sprzedaży jej już dawno nie widziałem. Jeśli chodzi o wzmocnienie depronu to moim zdaniem przyklejenie soliite jest najlepszym rozwiązaniem - są różne kolory i można wykonać dowolny wzór a depron bardzo się wzmacnia po oklejeniu. ms
-
Kryłem tym depron i epp. Folia się sprawdza doskonale jako wzmocnienie powierzchniowe a jej cienkość i lekkość ma swoje zalety. Depron pod folią staje się mniej kruchy i wyraźnie mniej podatny na drobne wgniotki czy zadrapania. Folia niestety nie jest termokurczliwa. Ona sie tylko przyklei ale nie "ściągnie" powierzchni dlatego jeszcze lepiej wzmacnia depron solitte lub inna modelarska folia termokurczliwa ... tylko, że cena tych materiałów robi zasadniczą różnicę ms
-
Silniki 4T zawsze mają słabą kompresję (nie ma porównania z 2T), może po kilku przedstartowych próbach się dotarł i ułożył, może konieczna już regulacja zaworów.... a może to jego koniec Jeśli silnik jest "słaby" to zacząłbym od sprawdzenia zaworów a potem odpal go z oryginalnym tłumikiem. Jeśli moja uwaga jest słuszna i silnik "miał odbicie" spalin to głowica sie mocno rozgrzała a może nawet przegrzała i zawory nie pracują prawidłowo .... może być niestety tak, że silnik ukryty w obudowie miał dodatkowo słabe studzenie i się przegrzał aby nie ująć dosłownie mojej obawy .... że się "upiekł" Rozbierz osłony zaworów i sprawdź luzy zaworowe a najlepiej zdejm głowice i zaglądnij do środka. ms
-
Odepnij tłumik, wystaw gumowa rurkę na zewnątrz maski i spróbuj raz jeszcze .... jeśli zostawisz model bez sprawdzenie nie będziesz miał wewnętrznego spokoju. Ulotnienie modelu Bulinka zajęło mi chyba cały sezon. Były to liczne próby startu i lotu (nie tylko dwie próby) łącznie z poprawą pływalności kadłuba, zmiana bocznych pływaków i licznymi drobnymi zmianami. W efekcie tym zmian modelem latałem kolejne dwa sezony i był to mój ulubiony hydromodel. Bez porażek i wyciągnięcia z nich wniosków nie będzie sukcesu. Nie odkładaj modelu tylko zrób test pracy silnika bez tłumika. Jestem ciekaw czy wkręci sie na inne obroty , usłyszysz to nawet bez obrotomierza. ms
-
Rozumiem rozżalenie ale tak szybkie odpuszczenie tematu ... to takie .... niemodelarskie mi sie wydaje. Nie budowałeś statycznej makiety a model RC a to znaczy, że masz go nauczyć latać i dopiero wtedy jako okiełznany może wisieć pod sufitem. Nie bądź miękiszonem 😉 Ten model będzie latał na tym silniku tylko trzeba kilka rzeczy sprawdzić a może nawet coś poprawić ale odpuszczanie tematu nie wchodzi w grę. Czy możesz podać obroty na jakie się wkręca silnik ze śmigłem 12x6? Może problem jest z tłumikiem i silnik nie opróżnia się ze spalin co finalnie dusi jego obroty? .... moim zdaniem w Twoim rozwiązaniu brakuje elementu rozprężnego. Czy jak dokładasz gazu to masz jednakowy strumień spalin przez wszystkie wydechy? Tłumienie spalin może pozbawić silnik nawet 1000 obrotów ... spróbuj odpiąć elastyczną rure i sprawdź jak zmienią się obroty silnika bez tego tłumika. Może problem jest z oporem toczenia i jak sugeruje Irek trzeba mu założyć dla testu większe ale cienkie koła a może trzeba sprawdzić jeszcze inne śmigło. Różne mogą być przyczyny braku prędkości początkowej, jest jeszcze wiele do sprawdzenia .... na kołek pod sufitem przyjdzie jeszcze czas. ms
-
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
mirolek odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
Nie ma potrzeby zbytnio uderzać w tą patetyczno-historyczną nutę. Było juz wiele razy na forum o tym co spowodowało tak wielką karierę tego przeciętnego modelu i chyba nie ma potrzeby w tym wątku odgrzewać po raz kolejny tego samego kotleta. Zaznaczę jednak, że Miniaturowe lotnictwo czy kilka lat później "ABC Miniaturowego Lotnictwa" to nie był "jedyny podręcznik" w tamtym okresie. Na równi korzystałem z "Budowy Radiomodeli" Wojciechowskiego a jego plany modelu "Elektron" uważam za znacznie lepszy i równie prosty w budowie projekt. Model "Neutron" również był świetnie latającą konstrukcją i był właśnie tym, zaraz za tym pierwszym modelem czego w książce Schiera brakowało bo plany RWD-5 czy RWD-9 to jednak inna liga niż Wicherek. Reasumując, nie mam nic przeciwko kultowi Wicherka, niech sobie nadal trwa bo na przestrzeni lat to całkiem sympatyczne socjologiczne doświadczenie .... ale w stwierdzeniu Patryka jest dużo racji. ms edit: Minęły się w tym samym czasie nasze wpisy... zatem mogę jeszcze skomentować to: Podzielam ten pogląd i zgadzam się w 100% z Patrykiem ms -
PZL - 50a "Jastrząb" 1/4.3 czyli "A mogło być tak pięknie!"
mirolek odpowiedział(a) na mecenas temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Inż.Mamoń twierdzi, że lubi te piosenki które juz kiedyś słyszał 😉 Dlatego budowane są wciąż te modele które wszyscy znamy a ocena statyczna 326,45 to moim zdaniem zbrodnia ... choć zapewne regulaminowo uzasadniona. ms -
LWS 6 Żubr skala 1/4
mirolek odpowiedział(a) na Iras 11 temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
niesamowite zdjęcia ... pięknie się prezentuje 👍 ms -
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
mirolek odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
W pełni podzielam to stanowisko ale jak ktoś chce budować to nie zabronisz, można sugerować lepsze konstrukcje (polecałem Telemastera) lub finalnie podpowiedzieć co zmienić w Wicherku aby było nieco lepiej. Miałem na myśli serwo standard czyli ok. 45g ułożone około 1m od osi kadłuba, finalnie dwie zrównoważone masy które w sytuacji gwałtownego przechylenia na skrzydło utrudnią powrót do stateczności poprzecznej. Samostateczny układ V działa najlepiej w modelu górnopłata o nisko ustawionym środku masy. Gdy rośnie masa w skrzydłach środek masy układu przesuwa się do góry, zatem stateczność układu spada. Reasumując, zwiększona waga skrzydła utrudnia powrót układu do równowagi. ms -
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
mirolek odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
W temacie "polecenia modelu do samodzielnej budowy modelu spalinowego" mamy znów akademickie rozważania podparte literaturą lat 60-ych 🥴 Fizyka i aerodynamika się nie zmienia ale mamy inne czasy, inne silniki, inne sterowanie i zasadniczo inne podejście do budowanych modeli - warto brać to pod uwagę. Zwłaszcza, że kontrolując zdalnie model intuicyjnie kontrolujesz jego prędkość a nie opierasz się na odczytach telemetrii i analitycznie obliczonej prędkości minimalnej. Konrad doskonale wyjaśnił problem 👍 dodam jeszcze, że planowany do budowy model ma mieć znacznie mniejszy wznios i lotki zatem model nie będzie samostateczny a pojawią się daleko od kadłuba rozłożone serwa co zwiększa problem chwilowego braku prędkości. ms -
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
mirolek odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
... przeczytaj cały watek, albo chociaż początek Dokładnie to miałem na myśli, dwie rurki alu lub wegiel i skrzydła skręcone od środka kadłuba na plastikowe śruby a całość podparta na sztywno mocowanym zastrzale. Montaż na kołki i gumki jest dobry dla Wicherka 10 czy 15 ale jak rośnie model a wraz z nim umiejętność latania .. to lepiej montować układ płatowca na sztywno. ms -
ładnie się prezentuje ... bez gwiazdek 😉 Zwykłe podkładki wystarczą , jedna pod prawą skrajną nóżkę silnika (patrząc od przodu) i będzie OK. Po malowaniu widać, że dość mocno podciąłeś końcówkę skrzydła od spodu. To nie najlepsze rozwiązanie - lepiej moim zdaniem ukosować skrzydło od góry a od dołu jedynie przygrzać na okrągło krawędź żelazkiem. ms
-
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
mirolek odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
Pełna zgoda, 15 LA to zbyt słaby silnik dla Wicherka 25. Przy silniku 25 poleci ale nie będzie nadmiaru mocy a przy silniku klasy 32 lub 35 będzie wszystko co ma być Jeśli zdecydujesz się na budowę Wicherka (moim zdaniem budować drugi taki sam model nie ma sensu) to popraw oryginalny pomysł mocowania skrzydeł do kadłuba. Mam na myśli przykręcenie skrzydeł do kadłuba i podwójny zastrzał. Statecznik pionowy w Wicherku jest ogromny i nie wymaga korekty, zwłaszcza w sytuacji gdy chcesz wykonać lotki. ms -
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
mirolek odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
Pierwszy spalinowy, wiekszy i samodzielnie budowany od podstaw... takie byly wstępne zalozenia. Idealny bedzie wspomniany powyżej Telemaster ale juz proponowany Alize czy AC-20 już nie - dlaczego? Własnie dlatego ze Telemaster to stosunkowo proste w budowie pudełko o bardzo nośnym skrzydle. Trudno popelnic bląd w budowie modelu a tym samym rosnie pewnosc udanego startu. Kadlub jest na tyle szeroki ze nie ma problemów z umieszczeniem wyposażenia a dostęp do silnika i jego serwisu bezproblemowy. Dwa kolejne modele sa na pewno ladniejsze ale nie polecam na pierwszą przygodę z wiekszym modelem symetrycznego profilu skrzydła a zbieżny kadłub utrudnia budowę i łatwiej zgubić prawidłową geometrię w trakcie prac. Reasumując polecam Telemastera ms -
filmowe podsumowanie zawodów: .... a za komentarz niech posłużą wyniki..... zwycięzca Pavel Dvorak 2280pkt zebrane w czterech rundach eliminacji i walce finałowej a najlepszy z Polski Sergiusz Pogwizd na miejscu 9ym z wynikiem około 800pkt. Daleko nam do osiągnięć najlepszych ale "tylko trening czyni mistrza" Oczy z tyłu by unikać kolizji, oczy z przodu by wyłowić tasiemkę i głowa skupiona na manewrach trwających ułamki sekund - trzeba latać, latać latać aby dość do automatyzmu i perfekcji bo sprzętowo moim zdaniem niewiele już damy rade poprawić. ms
-
W tym modelu również możesz zastosować takie rozwiązanie, bowden powinien być tylko co kilka cm umocowany do konstrukcji i będzie wszystko sprawnie działać. Jeśli chcesz stosować regulowane snapy to poniżej 2mm dostępne sa chyba tylko plastikowe które osobiście odradzam. Aby zlutować końcówkę snapa 2mm to lepszy bowden 1,5mm albo już sztywny popychacz stalowy 2mm na całej długości. Możesz też zastosować pręt bukowy 6mm lub 8mm i tylko końcówki zrobić stalowe co jest lżejszym rozwiązaniem niż stalowy pręt pełnej długości. Omówiłem te rozwiązania w tym filmie: ms
-
Moim zdaniem 13x6 sprawi, że silnik nie wkręci się na swoje "robocze obroty" ... lepsze 12x6 ms
-
Śmigło 13x4 faktycznie zbyt jałowe. Przy stosunkowo małym skrzydle i podanej wadze modelu, konieczna jest prędkość. 12x6 to moim zdaniem znacznie lepsze rozwiązanie a można też spróbować z 11x7 z którym silnik wkręci się na nieco wyższe obroty. To zdanie nieprawdziwe - zmień śmigło na większy skok i poczujesz różnicę. Mój RWD-4 przy wadze 3300g na silniku Saito FA62 wyrywa w górę bez problemu na śmigle 11x6. Na śmigle 12x6 miałem większy moment odśmigłowy i trochę gorzej mi sie latało. Model ma większą powierzchnie skrzydła niż RWD-10 zatem Twój musi nieco przyspieszyć i będzie OK. ms
-
Latam i to nawet często ale tylko małymi modelami.... esa, trenerki albo takie małe TO-TO jak w ostatni weekend Ryzyko latania w centrum miasta jest dość duże i jeśli szykujesz się do oblotu modelu o rozpiętości 1,8m ... to bez dobrej polisy OC bym nie ryzykował. Na powyższym filmie widać kawałek łączki u zbiegu drogi z hangarów ML w kierunku pasa a dojechać tam można od strony ul.Cieślewskiego i piechotą wejdziesz na teren ML. Niestety parking pod blokiem został zamknięty i trzeba parkować na ulicy. Zwracam też uwagę na znaczne ograniczenie strefy lotu po tym jak znajdujące się nieopodal koszary wojskowe objęto strefą zakazu lotów. Niski pułap i zasięg max 200m i wtedy powinno Cie do lotu puścić. Alternatywny wjazd na pas od strony akademików PK i klubu Kwadrat ale tam masz tak blisko do Cogiteon-u, raczej bym nie ryzykował. ms
-
- Czemu nie wkleiłeś między skrzydła elementu wycinanego z kadłuba? .. teraz albo obciąć albo spłaszczyć gorącym żelazkiem a część lotki musisz umartwić - wyważenie sprawdź na sucho czyli przykręć silnik ze śmigłem a regiel i pakiet ustaw na kadłubie, miejsce na pakiet pokaże wyważenie - Lotki sa krawędziowe zatem rozmieszczenie serw i punkt przyłożenia popychacza do dźwigni zależy tylko od Ciebie 1. w skrzydłach na leżąco 2. w skrzydłach na stojąco 3. w kadłubie - wtedy można sterować jednym lub dwoma serwami - Wzmocnienia lotek zależą od tego gdzie zamocujesz dźwignię ... jeśli w połowie lotki to nie ma sensu ale jeśli serwa dasz bliżej kadłuba to lepiej wkleić około 10cm węgla aby usztywnić lotkę i zwiększyć zakres jej pracy Wiele problemów związanych z budowa wyjaśniają te filmy:
-
Klejenie skrzydła do kadłuba ... co modelarz to inny pomysł a ja uważam "po latach praktyki" 😁 (ale to zabrzmiało ), że nie warto tego połączenia wykonywać pancernie. 1. Styk kadłuba ze skrzydłem jest szeroki i najczęściej dobrze spasowany 2. pełne przesmarowanie spoiny (całej szerokości połączenia) nic nie daje bo mechanicznie pracuje jedynie styk z uwagi na znaczną sztywność skrzydła 3. kleję zatem CA jedynie w 6 punktach o szerokości ok 5mm ... przód, środek, końcówka... reszta bez kleju, czyli bez smarowania czymkolwiek w środku tylko sześć takich "szpilek" na styku kadłub skrzydło 4. takie połączenie nigdy mnie nie zawiodło a przy takim "lekkim" klejeniu jest szansa, że przy niekorzystnym uderzeniu odpadnie całe skrzydło a nie zostanie złamane wraz z węglami 5. Lekkie klejenie umożliwia też łatwą wymianę serw w sensie wyjęcia kabli oraz łatwą wymianę skrzydła po intensywnym sezonie Zapraszam do kontaktu - polatamy i może ESA znów się w Krakowie obudzi ms
-
Świetne wyliczenie i komentarz Patryka ale pominął jeden aspekt - perspektywa. Prędkość 8,3m/s (czyli wolniej niż sportowiec biegnie na 100-tkę) gdy model jest 5m przed Tobą i ta sama prędkość 50 czy 100m przed Tobą to zupełnie inne odczucia. To poniekąd odpowiada założeniu, że małym modelem latasz bliżej a dużym dalej ale nie można tego efektu pomijać, że dużo od tej perspektywy i postrzegania ruchu modelu a nie fizycznej prędkości zależy. To jest najważniejsze 👍 Wskaźniki są tylko przybliżeniem czego możemy się po modelu spodziewać ale tak naprawdę nie definiują niczego bo zmiennych do określenia jest zbyt dużo. Większa masa a w konsekwencji większe obciążenie powierzchni nośnej modelu to na pewno dłuższy start i trudniejsze lądowanie ale też mniejsza podatność na warunki i większy realizm lotu. - powodzenia przy oblocie ms
-
Gratuluje oblotu - SUPER model lekko opadał nosem ... albo konieczny trym na SW i mocniejsze podparcie albo przesunięcie baterii o 3-4mm do tyłu. Model śmiga i to najważniejsze szukaj teraz kogoś kto będzie miał podobny model i zakładajcie tasiemki. ms
-
Witaj w klubie sympatyków ESA ms
