Skocz do zawartości

mirolek

Modelarz
  • Postów

    4 247
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez mirolek

  1. Moim zdaniem 13x6 sprawi, że silnik nie wkręci się na swoje "robocze obroty" ... lepsze 12x6 ms
  2. Śmigło 13x4 faktycznie zbyt jałowe. Przy stosunkowo małym skrzydle i podanej wadze modelu, konieczna jest prędkość. 12x6 to moim zdaniem znacznie lepsze rozwiązanie a można też spróbować z 11x7 z którym silnik wkręci się na nieco wyższe obroty. To zdanie nieprawdziwe - zmień śmigło na większy skok i poczujesz różnicę. Mój RWD-4 przy wadze 3300g na silniku Saito FA62 wyrywa w górę bez problemu na śmigle 11x6. Na śmigle 12x6 miałem większy moment odśmigłowy i trochę gorzej mi sie latało. Model ma większą powierzchnie skrzydła niż RWD-10 zatem Twój musi nieco przyspieszyć i będzie OK. ms
  3. Latam i to nawet często ale tylko małymi modelami.... esa, trenerki albo takie małe TO-TO jak w ostatni weekend Ryzyko latania w centrum miasta jest dość duże i jeśli szykujesz się do oblotu modelu o rozpiętości 1,8m ... to bez dobrej polisy OC bym nie ryzykował. Na powyższym filmie widać kawałek łączki u zbiegu drogi z hangarów ML w kierunku pasa a dojechać tam można od strony ul.Cieślewskiego i piechotą wejdziesz na teren ML. Niestety parking pod blokiem został zamknięty i trzeba parkować na ulicy. Zwracam też uwagę na znaczne ograniczenie strefy lotu po tym jak znajdujące się nieopodal koszary wojskowe objęto strefą zakazu lotów. Niski pułap i zasięg max 200m i wtedy powinno Cie do lotu puścić. Alternatywny wjazd na pas od strony akademików PK i klubu Kwadrat ale tam masz tak blisko do Cogiteon-u, raczej bym nie ryzykował. ms
  4. mirolek

    Yak-7 NPN

    - Czemu nie wkleiłeś między skrzydła elementu wycinanego z kadłuba? .. teraz albo obciąć albo spłaszczyć gorącym żelazkiem a część lotki musisz umartwić - wyważenie sprawdź na sucho czyli przykręć silnik ze śmigłem a regiel i pakiet ustaw na kadłubie, miejsce na pakiet pokaże wyważenie - Lotki sa krawędziowe zatem rozmieszczenie serw i punkt przyłożenia popychacza do dźwigni zależy tylko od Ciebie 1. w skrzydłach na leżąco 2. w skrzydłach na stojąco 3. w kadłubie - wtedy można sterować jednym lub dwoma serwami - Wzmocnienia lotek zależą od tego gdzie zamocujesz dźwignię ... jeśli w połowie lotki to nie ma sensu ale jeśli serwa dasz bliżej kadłuba to lepiej wkleić około 10cm węgla aby usztywnić lotkę i zwiększyć zakres jej pracy Wiele problemów związanych z budowa wyjaśniają te filmy:
  5. mirolek

    Yak-7 NPN

    Klejenie skrzydła do kadłuba ... co modelarz to inny pomysł a ja uważam "po latach praktyki" 😁 (ale to zabrzmiało ), że nie warto tego połączenia wykonywać pancernie. 1. Styk kadłuba ze skrzydłem jest szeroki i najczęściej dobrze spasowany 2. pełne przesmarowanie spoiny (całej szerokości połączenia) nic nie daje bo mechanicznie pracuje jedynie styk z uwagi na znaczną sztywność skrzydła 3. kleję zatem CA jedynie w 6 punktach o szerokości ok 5mm ... przód, środek, końcówka... reszta bez kleju, czyli bez smarowania czymkolwiek w środku tylko sześć takich "szpilek" na styku kadłub skrzydło 4. takie połączenie nigdy mnie nie zawiodło a przy takim "lekkim" klejeniu jest szansa, że przy niekorzystnym uderzeniu odpadnie całe skrzydło a nie zostanie złamane wraz z węglami 5. Lekkie klejenie umożliwia też łatwą wymianę serw w sensie wyjęcia kabli oraz łatwą wymianę skrzydła po intensywnym sezonie Zapraszam do kontaktu - polatamy i może ESA znów się w Krakowie obudzi ms
  6. Świetne wyliczenie i komentarz Patryka ale pominął jeden aspekt - perspektywa. Prędkość 8,3m/s (czyli wolniej niż sportowiec biegnie na 100-tkę) gdy model jest 5m przed Tobą i ta sama prędkość 50 czy 100m przed Tobą to zupełnie inne odczucia. To poniekąd odpowiada założeniu, że małym modelem latasz bliżej a dużym dalej ale nie można tego efektu pomijać, że dużo od tej perspektywy i postrzegania ruchu modelu a nie fizycznej prędkości zależy. To jest najważniejsze 👍 Wskaźniki są tylko przybliżeniem czego możemy się po modelu spodziewać ale tak naprawdę nie definiują niczego bo zmiennych do określenia jest zbyt dużo. Większa masa a w konsekwencji większe obciążenie powierzchni nośnej modelu to na pewno dłuższy start i trudniejsze lądowanie ale też mniejsza podatność na warunki i większy realizm lotu. - powodzenia przy oblocie ms
  7. Gratuluje oblotu - SUPER model lekko opadał nosem ... albo konieczny trym na SW i mocniejsze podparcie albo przesunięcie baterii o 3-4mm do tyłu. Model śmiga i to najważniejsze szukaj teraz kogoś kto będzie miał podobny model i zakładajcie tasiemki. ms
  8. mirolek

    Yak-7 NPN

    Witaj w klubie sympatyków ESA ms
  9. Testowałem takie rozwiązanie w 3 wersji skrzydła do Tempesta i sprawdziło się doskonale Zastosowałem pasek tkaniny 80g o szerokości 6-7cm który stanowił od razu przykrycie dla tunelu kablowego przed zasadniczym zalaminowaniem skrzydła. Skrzydło Tempesta miało raptem 105cm i laminowałem go w całości. Nakajima ma skrzydło znacznie dłuższe i wykonywane jest połówkowo, zatem środkowe połączenie i wzmocnienie tego łączenia mocną tkaniną jest podstawą jego trwałości. ms
  10. Marku - budujesz niesamowite modele 💪. "Chapeau bas" ... i czekam na filmik z oblotu a swoją drogą, masz już chyba ze 25 takich niesamowitych modeli ESA i warto byłoby zmontować filmik ze zdjęć wszystkich jakie wykonałeś i przepleść kilka sekwencji z lotów. Byłoby co oglądać Na każdego 30 sekund to i tak długi film wyjdzie 👍 ms
  11. Słuszna decyzja. Jeśli pokrycie skrzydła koveralem to dodatkowy zawias zbędny. Górna warstwa pokrycia razem z lotką, nacinasz bokami, odwracasz lotkę i doklejasz pasek łączący spód lotki ze skrzydłem. Jeśli po krycie folią lub oratex-em to zastosowałbym górą zawias z tkaniny, naklejony na styk skrzydła z lotką. ms
  12. pełna zgoda Miałem na myśli, że obrót skrzydła na rurze przy przemieszczeniu w pionie na drugim dźwigarze będzie powodował również zmianę położenia krawędzi natarcia a nie tylko obrót w miejscu krawędzi natarcia. Zatem pojawi się również przemieszczenie krawędzi natarcia czyli trudną do oceny realną zmianę kąta sklinowania .... co jak słusznie zaznaczyłeś wydaje się nie do "przeskoczenia" a moim odczuciu nie do opanowania dla pilota. ms
  13. Ciekawy pomysł sterowania ale problem jest moim zdaniem z osią obrotu ktora nie jest usytuowana na krawędzi natarcia. Przesuniecie pokazane na filmie bedzie zmieniać zatem kąt sklinowania calgo skrzydła i tu mam problem z oceną zakresu tej zmiany. Moim zdaniem zmiana polozenia dżwigara o 2mm juz bedzie kłopotliwa dla statecznosci modelu a widoczne na filmie możliwe przesuniecie o 5 czy 6mm bedzie nie do opanowania. Temat jednak ciekawy i warto zmierzyć zakres kątowy... tj. zmiany kata sklinowania skrzydła dla proponowanego ruchu. Ms
  14. Jeśli wprowadzisz wznios skrzydła to wystarczy ale taki wznios będzie wyglądał dziwnie nienaturalnie. Przy bardziej makietowym wizualnie wykończeniu gdy nie chcesz wycinać lotek (których w oryginale nie było) możesz wykonać lotkę krawędziową a przy oklejaniu skrzydła zamaskować szczelinę. Na pierwszy rzut oka skrzydło będzie dobrze wyglądać jak oryginalne bez lotek a wąska lotka o szerokości np. 15-20mm wywoła oczekiwany efekt korekty lotu poprzecznie do osi modelu. ms
  15. komora bombowa pusta to silniki wydają się zbyt mocne 😂 Gratuluje udanego oblotu. ms
  16. Zawody Aircombat "Bitwa o Pobiednik" zostały rozegrane i zostały juz tylko wspomnienia - mam nadzieję, że dobre i zostaną w pamięci na długo. Były kolizje, były emocje ciasnych manewrów i polowania na taśmę i były niesamowite 3 cięcia w jednej rundzie zwycięzcy ww2 Tomasza Betki - gratuluję. Dziękuję wszystkim którzy mimo kapryśnej pogody zdecydowali się na przyjazd do Krakowa i wystartowali w tych zawodach. Dziękuję też Piotrowi (samolocik) bez którego nie byłaby możliwa organizacja tego wydarzenia oraz Sławkowi (sławomir) który jako sędzia czuwał nad bezpiecznym przebiegiem zawodów. Aeroklub Krakowski przejął patronat nad zawodami i mam nadzieję, że organizując kolejne zawody walki powietrzne w Krakowie nabiorą rozpędu ms
  17. Model bardzo przypomina sprzedawane w Polsce puzzle De'Agostini. Moim zdaniem ma te same błędy obrysu końcówki skrzydła charakterystyczne bardziej dla wersji MkVI i MkVII, zbyt kwadratową przednią część kadłuba jak na MkII i zbyt płaską kabinę jak dla każdej wersji To że ma 25 lat potwierdza tylko, że może być właśnie tym produktem, który trafił do nas z małym opóźnieniem po nasyceniu rynku na zachodzie. Najważniejsze, że poprawnie lata, dobrze się prezentuje i sprawia radość użytkownikowi Udanych lotów życzę 👍 ms
  18. Na stronie aircombatu znajdują się dodatkowe informacje dla zawodników; http://www.aircombat.pl/ACES/forum/viewtopic.php?f=10&t=236&p=3563#p3563 Widzów i sympatyków zapraszam od godz. 10ej na lotnisko w Pobiedniku. Zwracam uwagę, że zawody odbywają się na czynnym lotnisku i wymagane są żółte kamizelki w czasie przebywania w strefie zbliżonej do pasa startowego. Walki eliminacyjne planowane są od 10.30 do godz. 14.30 około 15e-j walki finalowe około 15,30 dekoracja i zakończenie zawodów W ciągu dnia ok. 13-ej przerwa i obiad dla zawodników. Mam nadzieję, że będzie to udany dzień - zapraszam ms
  19. Zapraszam na zawody modeli skalowanych aircombat do Krakowa Tym razem organizatorem jest Aeroklub Krakowski w Pobiedniku a termin zawodów nieprzypadkowy, zbieżny z dniem dziecka i organizowanym przez Aeroklub piknikiem rodzin lotniczych. Na lotnisku będzie się zatem działo znacznie więcej atrakcji niż tylko nasze zawody ale większość na pasie startowym albo w powietrzu a nasze zawody jak zawsze za pasem na skraju lotniska. Zapraszam zatem w niedzielę na godz. 10-ą. Rozegramy 4 rundy ww2 oraz 3 rundy ww1. To pierwsze i zarazem przedostatnie zawody ACES w Polsce tym roku Przełom maja i czerwca potrafi być w Krakowie upalny jak w Grecji ale może tez być zimno i deszczowo o czym przekonaliśmy się w 2021 roku gdy początkiem czerwca padało prawie 2 tygodnie. Przesuwaliśmy wtedy zawody a i tak było mokro, szaro. Na dzisiaj pogoda zapowiada się całkiem dobrze i mam nadzieję, tak zostanie a rywalizować będą: 1. Mirosław Skowroński ww1, ww2 2. Robert Jaroszek ww1, ww2 3. Andrzej Toczewski __, ww2 4. Andrzej Spólnik ___, ww2 5 Marek Betka ____ WW2 6. Tomasz Betka ____ WW2 7. Michał Nowacki ____ WW2 8. Grzegorz Bielecki WW1, ____ 9. Paweł Szpak ____, WW2 Czekamy na zgłoszenia kolejnych zawodników , rejestracja jak zawsze na adres e-mail: wesoly_mirolek@interia.pl ZAPRASZAM Info ze strony AEROKLUBU: Konieczne jest wprowadzenie do systemu parkingowego numerów rejestracyjnych samochodów zawodników aby zwalidować opłaty - prześlijcie mi mailem w uzupełnieniu zgłoszeń. ms
  20. Stosowałem takie rozwiązanie kilka razy ale przy mocnym krecie silnik i tak odpada a dodatkowo pręt jest złamany i na znacznej długości wyskoczy z epp szarpiąc boki. Rozwiązanie z prętem prowadzonym w łuku jest moim zdaniem najlepsze. Nie usztywnianie pierwszego segmentu za silnikiem też jest dobre bo przy kraksie silnik wyrwie kawałek pianki i odpadnie z wręgą co naprawia się potem w 30 sekund a po całym sezonie walk, można przednią część kadłuba odciąć i wstawić nowy kawałek epp bez naruszania sztywności kadłuba. ms
  21. Masz wklejone chyba prety 1.2 albo 1,5mm ... dość grube. Moim zdaniem lepsze są 0,8 albo 1mm spełniają swoją rolę ale ważą mniej. Będzie dobrze 🙂 na pewno będzie dobrze latał - trzymam kciuki za udany oblot 👍 ms
  22. Podwójne pręty w kadłubie to zbędne przesztywnienie i sporo gramów na gruby pręt i klej ms
  23. Miałem to na uwadze i rozważałem właśnie wykonanie slotów w tym projekcie aby sobie trochę pomóc ze statecznością przy niskich prędkościach ... ale ostatecznie się poddałem i uprościłem skrzydło. Pozostał we mnie jednak element niezadowolenia z tego faktu i postanowiłem takiego uproszczenia nie robić w modelu nad którym teraz usiadłem do rysowania. Bedzie trudniej w realizacji ale kiedyś trzeba to zrobić ms
  24. Może racja 🤔 Mam trudność by wyczuć właściwą prędkość lądowania ... jest zbyt wolno to czuje (było to nawet widać) że przewala się na skrzydło, jest nieco szybciej to albo kapotuje albo wyłamuje podwozie. Mechanizm składania 90 stopni uniemożliwia właściwe ustawienie goleni aby amortyzator "przyjął energię" od kontaktu z podłożem. Lądowanie zatem tylko na 3 punkty z lekko zadartym nosem a to trzeba wyćwiczyć. Takie lądowanie wymaga większej prędkości na podejściu i zaciągnięcia SW przy takiej prędkości która już nie może spowodować wznoszenia..... jeszcze kilka lotów i dam radę 😅 ms
  25. Model finalnie został oblatany 2 miesiące temu i powoli zdobywam doświadczenie w lataniu. W powietrzu model zachowuje się doskonale, stres minął i można się już tylko cieszyć spokojnym lotem ale lądowania wymagają treningu 😉 ms
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.