-
Postów
6 092 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
37
Treść opublikowana przez Konrad_P
-
W ten weekend odbyły się największe tegoroczne zawody F5J chyba w Europie. Było reprezentowanych 11 państw. Zawody naprawdę duże. W sumie startowało prawie 114 pilotów. Dwóch albo trzech chyba nie dojechało nie mniej było nas sporo. Startowaliśmy po 17 w kolejce więc sporo modeli w powietrzu. Było 7 rund i udało się nam przez dwa dni wylatać tylko 6 z 7miu zaplanowanych rund. Było niestety trochę stłuczek w powietrzu więc były też loty powtórzone co odbiło się właśnie na skróceniu o jedną rundę naszych zawodów. Cóż mogę napisać o tych zawodach, chyba tylko to że tym razem przyjeżdżamy na tarczy i to wszyscy bez wyjątku. Zawody okazały się piekielnie trudne. Kiedyś pisałem że lotnisko w KraviHora jest jednym z najtrudniejszych na jakich latamy ale to w Litomyślu lotnisko jest jeszcze trudniejsze tyle że inaczej. W Kravi przez ten "las" śliwkowy który rośnie bardzo blisko pasa do lądowania podejście jest po prostu bardzo trudne. Tu w Litomyślu lotnisko to pole a właściwie skoszona łąka tyle że płożone w takim miejscu że z każdej strony coś jest. Albo głęboki i duży jar albo las przed którym jest spory dół tuż przed lądowiskiem albo spory pagórek z lasem. To ukształtowanie potrafiło spowodować że najlepszym pilotom trafiały się zera. Jak w Holicz pierwsza 14 do finałów wchodził praktycznie z 98-99% to tu rozstrzał był już dużo większy. A co do naszych chłopaków to może zacznę od naszego najstarszego nowicjusza Ryszarda. Naprawdę fajnie latał. To że wyniki są dość mocno rozstrzelone od 200pkt do 900 to niewiele jeszcze mówi. To są jak pisałem jego pierwsze tak duże zawody więc i frycowe też trzeba było zapłacić. Ryszard podobnie jak i ja i Tomek potrzebuje jeszcze ze dwa pełne sezony żeby się obyć poznać lotniska i dopiero móc na poważnie konkurować z najlepszymi. Co do ostatniego zdobywcy trzeciego miejsca w Holicz czyli Damiana. Pech, pech i jeszcze raz pech. Zabrakło zaledwie a może aż 80 pkt aby się załapał do finałów. Niestety jeden lot za 876 spowodował że zabrakło go w finałach. Ale musze Wam powiedzieć że lotami w Holicz i tym podium zaimponował wielu pilotom. Chodzili i dopytywali się a z jakiej wysokości latałeś. Damian jest już rozpoznawalny a przy okazji moim zdaniem trochę wsparł Jarka. Jeden zawodnik m trochę pecha latając z Damianem. Tak jak w Holicz tak i tu Ludek Novotny odpadł z finałów bo startował w najważniejszym locie właśnie z Damianem. W 6rundzie Damian dał niesamowity popis. Prawie wszyscy wyłączali się tak między 120-180m a Damian pokazał w tym locie znów wszystkim że wie jak się lata i wyłączył się na 50m. Wielka szkoda że nie wszedł do finałów. Kolejnym pechowcem był Roman. No kurde tak jak trafiał w dziury Roman to nawet ja nie miałem takiego pecha. No kompletnie nie udawało mu się wstrzelić w termikę. I żeby nie było że nie potrafił, nic z tych rzeczy. Roman świetnie lata potrafi wykorzystywać rewelacyjnie warunki tylko te warunki muszą być choć odrobinę, tu oblatując pół nieba nie udawało się trafić na cokolwiek. Tak jak już pisałem nawet najlepszym zdarzało się trafiać właśnie w nic i nie wiem co by robił czy to Radek czy Ludek po prostu się nie dało. Roman będzie lepiej w następnych zawodach. Teraz też spory pechowiec czyli Tomek RM. Zacznę od tego najgorszego czyli od stłuczki przy lądowaniu. Tomek chyba wykupił abonament na tego typu kolizje bo to już jego druga w historii stłuczka i i druga przy lądowaniu. No ma chłop pecha, że wlatują w niego inni modelarze. Pechowo skończył się pierwszy lot Tomka RM. Pisałem wyżej że przed lasem jest dół. Ten dół jest strasznie zdradliwy bo jest i duży/długi i głęboki. Jak się już podchodzi na oparach to nie sposób przelecieć tego dołu, on po prostu wsysa modele które albo lądują w środku albo tuż na jego krawędzi. Tak cirka z 15 pilotów zaliczyło w tym roku ten dół. Potem przyszedł drugi słabszy bo chyba niedolatany lot co w zasadzi ustawiło pozycję Tomka na dość niską. A że miał stłuczkę więc miał też powtórzony lot który świetnie tym razem wykorzystał. Generalnie niedziela była dla nas zdecydowanie lepsza niż sobota tyle, że to właśnie sobota ustawiła nasze wyniki. No i ja nieszczęsny. Podobnie do Tomka RM pierwsze loty szybko ustawiły mnie na szarym końcu. Podobnie jak u Romana trafiłem po prostu w kompletną dziurę i nic się i nie dało zrobić. Jest to trochę konsekwencja zbyt niskiego się wyłączenia. Ja się wyłączyłem na 120m a inni na 160-180m i ci właśnie dolatali. Mi się niestety 3 lotów nie udało dolatać. Ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, co zresztą sam Damian zauważył, że w tych niedolatanych lotach nie popełniłem kompletnie żadnego błędu. Ale żeby być uczciwym to w moim locie chłopaki się też wyłączali na 31m tyle że w innym miejscu gdzie coś było. Co tu dużo gadać, jestem jeszcze słaby i ewidentnie jeszcze potrzebuję czasu. Tomek F. Jak to Tomek i w sobotę i w niedzielę latał świetnie i równo. Rozpisywać się o Tomku za bardzo nie będę bo już tyle razy o nim i o jego kunszcie pisałem, że chyba wystarczy. Ale..., ale nie mogę nie wspomnieć o jego dwóch lotach w których pokazał właśnie to z czego i my i wszyscy go podziwiamy. Z absolutnie niczego podchodząc do lądowania po 4-5min wykręcił z 3-5m nad zaoranym polem 10 min. Stałem z wieloma innymi pilotami i każdy kręcił głową, jedni z uznaniem inni z niedowierzanie, że tak można. Nawet starszyzna Czeskich pilotów kręciła z uznaniem głową. Ja akurat miałem przyjemność pomagać w jednym z tych dwóch lotów i szczęka wisiała mi przez całe te 5 minut. Jak można podsumować takie loty jednym słowem? Jest tylko jedno - MAGIA. No ale i Tomek F. miał pecha w finałach. Pierwszy lot na zero który wyeliminował całkowicie Tomka z walki o pudło. Podobnego pecha miał jego największy, chyba, konkurent od dawna czyli Radek który w ostatnim finałowym locie zaliczył zera bo jak wyżej pisałem nie był w stanie przelecieć tego magicznego dołu przed lasem. Ogólnie, świetne zawody. PS Damian robił fotki wyników więc poczekajmy aż wstawi bo moje są koślawe i słabo widać.
- 5 142 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeszcze czekamy. Znając kolegów lataczy to zapisywać się będą w ostatnim tygodniu.
-
Sloping Denmark World Cup 2021 - taki nasz Dysneyland :D
Konrad_P odpowiedział(a) na cZyNo temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
Fajna relacja. Miło słyszeć, że w końcu w kraju zaczyna się moda na latanie zawodnicze w zawodach międzynarodowych. Jeszcze z 10 lat i może będziemy potęgą w niektórych dyscyplinach jak taka tendencja się utrzyma. Teraz kolej na Jotki. Największe zawody w tym roku w Europie 120 zgłoszonych pilotów. -
To nie nie było do Twojej wypowiedzi. Pisaliśmy równocześnie. PS Tomek nie chowa swoich modeli i trzyma je zawsze na słońcu i nic się z nimi nie dzieje. Wygrzewane są do 85stopni więc potrafią znieść taką temperaturę bez odkształceń. Dlaczego przykrywamy? Bo to już nawyk ze wcześniejszych modeli.
-
Chciałbym zwrócić uwagę, że oprogramowanie w wersji 5.8 zostało wycofane w związku z czym na zawodach proszę nie używać tej wersji. Obecnie obowiązującymi wersjami oprogramowania dla ALTISa jest wersja FAI 5.7 oraz FAI S5.9 i tylko z tą wersją oprogramowania będziemy latać we Wrocławiu. Tak jak jest napisane w komunikacie będzie można na miejscu na lotnisku przeprogramować Altisa do obowiązującej wersji.
-
Wszystko. Witaj na forum.
-
Mandarin to fajny model. Krzysiek latał bodaj 2 lub 3 sezony w zawodach i radził sobie fajnie. Problem w tym, że to stosunkowo ciężki, oczywiście jak na warunki F5J, model bo 2100g do lotu to naprawdę sporo i nie wiem czy da się go zrobić lżej, bo go nie miałem. Być może dobrym pomysłem byłoby zakup węglowego modelu z drugiej ręki. Taki model też pewnie byłby droższy od Mandarina ale zazwyczaj modele z drugiej ręki mają już wyposażenie zamontowane, więc aż tak strasznie to nie wygląda. Moim zdaniem jeśli chcesz faktycznie bawić się w F5J to dozbieraj jeszcze z 1k PLN i kup lepszy model który będzie dużo lżejszy. Nawet jeśli taki model byłby naprawiany z widocznymi łatami to nie ma się co bać czy przejmować. Nie wygląd lata tylko model i pilot. Tomek F. w swoim Jantarze miał tyle wstawek w skrzydłach na natarciu że oryginalnego natarcia zostało bodaj z 10%. Model latał i wygrywał.
-
Nic dodać nic ująć, jak zobaczyłem w końcu gdzie jest Damian i gdzie inni to nie ukrywam mocno się zestresowałem, że gapiłem się na innych i nie podpowiedziałem Damianowi żeby poszedł wyżej bo i tak jest najniżej. Ale założenie Damiana było inne, chciał odzyskać stracone 30pkt do Promoża i udało się to znakomicie. A co do warunków to zwłaszcza w finałach jednak nie były one takie łatwe, więcej powiem moim zdaniem były trudne właśnie dla tego, że termika była poszarpana i jakaś taka niestabilna. Raz chłopaki latali tak jak się powinno czyli odchodzili z wiatrem żeby po kilkunastu sekundach wracać bo termika zaczęła się cofać. Tym bardzie wielki podziw dla i Damiana i obu Tomków. A teraz trochę i moich fotek.
- 5 142 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
CD opowieści. Do finału po naprawdę świetnych lotach wszedł Tomek M. Ponieważ latam z Tomkiem na co dzień to już od dłuższego czasu wiedziałem, że przyjdzie, i to szybko, dzień kiedy Tomek wejdzie do finału. Od początku tego roku prezentuje wyśmienitą formę. Zresztą już w zeszłym roku pisałem, że rośnie konkurencja dla Tomka F. i Wojtka i jak widać niewiele się pomyliłem. Niestety jako team zapłaciliśmy małe frycowe ponieważ po raz pierwszy występowaliśmy w finałach. Tomek jako pilot a my jako pomocnicy. Gdybyśmy mieli doświadczenie to Tomek bez problemów stanąłby na pudle. Pewnie zamiast Damiana ale już sam fakt mówi wiele. Wystarczyło żeby Tomek w powtórzonym locie w drugiej kolejce wyleciał na 200m a nawet i wyżej i tylko dolatał te 15min to zaliczyłby tysiąc punktów. W tym locie Peter wylądował po 4,5min. i dostał maksa. Reszta spadła. Tomek ogromne gratulacje za wejście do finałów. A teraz zrobię prywatę i napiszę pare słów o swoim lataniu. Wynik 95,75% w takich zawodach jest moim niesamowitym sukcesem. Jestem niesamowicie zadowolony. To co kiedyś, chyba ze 3 lata temu, napisał mi Jurek M. że potrzeba ze 3 lata na opanowanie pewnej cech to nie bardzo mu wierzyłem że będę w stanie kiedykolwiek to zrobić. Ten mój wynik przynajmniej w 50% wynika z umiejętności zarządzania stresem. W końcu potrafię go kontrolować i od razu przyszedł lepszy wynik. Kolejne procenty to doświadczenie które tu w tych zawodach odegrało również niebagatelną rolę, reszta to znakomity pomocnik, Damian wielkie dzięki, oraz trochę treningu. No świat kurde stanął do góry nogami, żebym był gorszy od jednych z najlepszych pilotów w stawce jak Marko Gala o niecały 1% od Petra Jurkowicza o niecały 1% od Juraj Adamek o 1%. Tak wiem od razu padnie uwaga, że chłopaki bez formy, że pewnie nie latali, że coś tam, coś tam. Pewnie racja, ale wynik jest wynikiem i nie da się tego zmienić. W tym momencie mój sukces a ich problem. Czy uda się to powtórzyć w następnych zawodach, hmmm nie wiem ale na pewno będę o to walczył. A co do finałów to mogę powiedzieć tak. Albo pierwsze miejsca albo nic. W finałach pomagałem Tomkowi F. więc wiem, że na pewno tak nie myślał ale tych dwóch pozostałych dżentelmenów to już nie jestem taki pewien. Zawody były niesamowite, strasznie emocjonalne, u wszystkich nerwy napięte jak struny, adrenalina buzowała. Wszyscy dawali z siebie absolutne maksimum.
- 5 142 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszedłem do domu 5 min temu. Tylko się ogarnę i zobaczę dla czego w domu mam kwarantannę (nie Covidową) to wstawię. Dajcie jeszcze z 30 min. No dobra panie i panowie. Wyniki jak pisałem są sensacyjne i rewelacyjne. Chyba po raz pierwszy w historii naszego F5J zdarzyło się że bez Wojtka i Jarka zakwalifikowało się 3 naszych pilotów do finał w zawodach dość mocno obstawionych. Może za wielu zawodników nie było bo raptem 50 to jednak byli ci najlepsi. Po raz pierwszy udało się nam wszystkim znaleźć w górnej połowie tabeli. No prawie bo taki jeden gość to co kolejka to zero, no i zaniżył nam statystyki. No nie wiem czy nie chciało mu się latać czy inna inszość ale ..... Oczywiście żarty. Wojtek bardzo Cię brakowało w Holic. Po raz pierwszy wszyscy zawodnicy zanotowali wyniki powyżej 90%. Tak jak powiedział Tomek F. w końcu zaczynamy się liczyć jako team. Lataliśmy wszyscy bardzo równo. Tylko Romanowi w sobotę coś nie wychodziło bo się nie mógł dogadać z modelem. Coś się poprzestawiało i przestał reagować jak powinien. Na szczęście na ostatnim locie w sobotę w końcu zatrybiło i był świetny wynik. Co do soboty i piątej kolejki to zawojowaliśmy tabele. Cztery wyjścia pod rząd i cztery tysiące. I powiem Wam że nie uszło to uwadze konkurentów. Warunki były trudne choć wiatr było od 0m/s do 3m/s tyle że od południa w sobotę padało co chwilę raz mocniej i trzeba było robić 1h przerwę do lekkich opadów w których oczywiście lataliśmy. W lataniu w deszczu ostatnio specjalizują się obaj Tomki. Tym razem w Holicz Tomek M. przelatał całą kolejkę w deszczu. Szczęście że doświadczenie Tomka F. pozwoliło spokojnie pilotować model Tomkowi M. Jak pisałem wielka szkoda że nie było Wojtka bo tą piątą kolejkę byśmy praktycznie drużynowo wygrali. Jestem absolutnie przekonany że Magic poradziłby sobie tak samo dobrze jak Vertigo w tych warunkach. To że modele konkurencji spadały jak kawki z drzewa dodawać nie muszę. Dziś warunki się zmieniły i wiatr zaczął wiać od pobliskiego lasu i zaczęło się dziać. Po wynikach widać że zera wpadały nawet najlepszym. Ale co do ostatniej kolejki to muszę napisać o locie Damiana. Akurat miałem przyjemność pomagać w tym locie Damianowi. Te 1,5 min przed startem zazwyczaj ustalana jest taktyka, no i mówię że trzeba polecieć tu a tu. A Damian mówi do mnie wiesz mam zamiar zrobić coś szalonego. Jak powiedział tak zrobił. Wszyscy polecieli standardowo tak między 90 a 190m a Damian zrobił niby małego zoominga, bo po wyłączeniu niczego nie zyskał a chodziło o to żeby zostać w tym miejscu, na wysokości 24m. No i z tych 24m się wykręcił zdobywając oczywiście tysiaka. Po locie wyległi ze swoich namiotów wszyscy najlepsi żeby zobaczyć kto to tak lata, Radek, Primosz, Ludek i kilku innych. No i się okazało na koniec, że Damian sroce z pod ogona nie wypadł i zajął w finałach trzecie miejsce. Teraz wyniki a cd. za chwilę.
- 5 142 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kurna zara juz wjeżdżamy do PL. Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
- 5 142 odpowiedzi
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Właśnie wracamy. Jak dojadę to wstawię wyniki i z eliminacji bo są sensacyjne i z finałów. Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
- 5 142 odpowiedzi
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wynik naszej Polskiej ekipę moim zdaniem jest zaje...fajny. Po finalach wstawię wyniki. Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
- 5 142 odpowiedzi
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W tej chwili to chyba polska załoga POL-2 wygrywa. Groźni są Szwajcarzy bo mają na tą chwile lepszą wysokość choć mają jeszcze do Polaków 200km. Polacy od 15 mocno spadli, mieli 2280m teraz tylko 640m.
-
No dobra panie i panowie. Zaczynamy nową zabawę w F5J. Tym razem we Wrocławiu, no może nie w samym tylko delikatnie obok ale nie daleko. Tu jest oficjalne ogłoszenie o zawodach. Bardzo proszę wszystkich zainteresowanych czy mają sprzęt czy nie mają aby się przełamali i przyjechali. Widzieliście jakim modelem latał Andrzej Pikosz. Da się naprawdę polatać wszystkim kwestia tylko dobrego nastawienia a gwarantuję mnóstwo radochy. Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie, na pewno znów będzie kapitalna atmosfera.
- 5 142 odpowiedzi
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
ZAPROSZENIE NA OGÓLNOPOLSKIE ZAWODY F5J pod honorowym patronatem Dyrektora Aeroklubu Dolnośląskiego. Organizator: AEROKLUB DOLNOŚLĄSKI oraz Piwowarski Konrad. Termin zawodów: 8 -10 październik 2021 Kategoria: F5J - Seniorzy, seniorzy 65+, juniorzy Lokalizacja: Lotnisko Aeroklubu Dolnośląskiego Mirosławice 50°57'45.8"N 16°46'20.4"E Google map: 50.962728, 16.772327 Wpisowe: 90 zł Posiłki: W sobotę i niedzielę obiad. Menu zamówione to: w sobotę schabowy z ziemniakami i surówką w niedzielę kotlet de volaille z ziemniakami i surówką. Możliwość zmiany menu do 24 września może być indywidualne zamówienie. Rejestracja: rejestracja@f5j.pl Osoby które źle się czują lub mają temperaturę nie będą mogły wziąć udziału w zawodach. Zawody oficjalnie zaczynają się w sobotę 09 września o godzinie 10.00. O godzinie 9.15 będzie spotkanie pilotów przed zawodami i omówimy kwestie stref i bezpieczeństwa lotów oraz zasad epidemiologicznego na zawodach. Latamy do godziny 18.00 włącznie lub do wylatania 8 kolejek. W niedzielę pierwsza kolejka zaczyna się o godzinie 9.00 i latamy maksymalnie do godziny 15.00 Latamy 11 rund w tym 7 rund w sobotę i 4 rundy w niedzielę. Po każdych dwóch pełnych rundach będzie przewidziana 30 min przerwa. Osoby które będą chciały przyjechać już w piątek to będzie taka możliwość. Będzie można już w piątek latać treningowo od godziny 9.00. Jeśli w piątek dojedzie wystarczająca liczba pilotów to przewiduję latanie treningowe na czas, będą to 5tki. Będzie możliwość spania na lotnisku we własnym namiocie lub samochodzie. W zawodach może wziąć udział każdy pilot (bez znaczenia jakim modelem lata) ponieważ nie będzie wymagana żadna licencja FAI a jedynie ubezpieczenie OC z opcją modelarską. Uwaga ponieważ jest to lotnisko aeroklubu będzie konieczność podania swoich personaliów (nazwisko, imię, telefon) oraz wyraźne potwierdzenie własnym podpisem o posiadaniu polisy OC. Polisa OC na samochód nie wystarczy musi być modelarska. UWAGA Każdy pilot biorący udział w zawodach bierze na własną odpowiedzialność wszystkie szkody w mieniu i ciele jakie wyrządzi podczas swojego latania. Organizator nie ponosi żadnej odpowiedzialności za skutki jakie zostaną spowodowane przez pilota biorącego udział w zawodach osobom trzecim oraz ich mieniu. W zawodach będzie można używać firmware Altisa zarówno wersji 5.7 jak i 5.8. Nie mniej organizator uprzedza, że jeśli na ekranie Altisa po wylądowaniu z różnych przyczyn, nie koniecznie ponownego uruchomienia silnika w locie, pokażą się trzy poziome kreski to lot będzie zaliczony na zero. Nie będzie możliwości odczytania wysokości z logów Altisa. Będzie można na lotnisku przeprogramować w razie konieczności Altisa do wersji 5.7. Lista startowa będą zamknięta 22 września 2021 roku. Po tym terminie nie będą przyjmowane już nowe zgłoszenia zawodników. Bardzo proszę nie odkładać swoich zgłoszeń na ostatni dzień.
-
Nie przejmuj się wszyscy tak mamy.
-
Na razie mała zajawka odnośnie kolejnych zawodów F5J. Bardzo proszę o zaklepanie sobie terminu 24-26 wrzesień 2021. Po weekendzie napiszę więcej.
- 5 142 odpowiedzi
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo proszę tylko o uzupełnienie profilu zgodnie z obecnie obowiązującym regulaminem forum. Poprosimy o wpisanie Imienia i miasta z skąd jesteś.
-
To nic nie szkodzi. Dla klap wartości będą na 0 tylko w lotkach wstawisz odpowiednie tak aby się obie wychyliły do góry. Pytaj jak nadal czegoś nie będziesz wiedział na pewno ktoś pomoże w dokładnym ustawieniu kto ma system HOTT.
-
O kurcze... jak ci mam to wytłumaczyć ponieważ widzę że jesteś kompletnie zielony.. ButterFly to nie model nadajnika tylko funkcja w Twoim nadajniku która umożliwia wychylenie podczas lądowania klap i lotek w taki sposób jak chcesz. To jest dedykowana funkcja w nadajniku już wgrana w nadajniku. Ty tylko wstawiasz wartości które przekładają się automatycznie na ruch powierzchni sterowych takich jak lotki. Taką funkcję (w skrócie) BF możesz przypisać jak pisałem wyżej do pstryczka lub drążka gazu. Uruchom nadajnik i poszukaj czy w zestawie funkcji nie ma właśnie czegoś takiego jak ButterFly. Jak znajdziesz to wejdź do tej funkcji i próbuj ustawiać. Tylko pamiętaj że przy wychyleniu obu lotek do góry musisz odpowiednio skompensować model sterem głębokości. A najlepiej umów się z jakimś doświadczonym modelarzem z Gdyni czy Gdańska to ci pokarzą i wyjaśnią jak to zrobić.
-
Nie wiem jak się nazywa w systemie HOTT ale zwykły ButterFly realizuj takie działanie.
-
Zabawy z wiatrem na zboczu i nie tylko :)
Konrad_P odpowiedział(a) na cZyNo temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
Jak kurde wczoraj, wczoraj to żabami rzucało. -
Zabawy z wiatrem na zboczu i nie tylko :)
Konrad_P odpowiedział(a) na cZyNo temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
Się tak nie chwal bo my z Tomkiem też dziś polataliśmy i było świetnie. Wiało od 5 do 7m/s a w porywach głowę urywało ale latało się kapitalnie.
