Panowie...takie nopoje nalezy pić rozsądnie i z umiarem..one bardzo dobrze wchodzą...równiez w nogi?...pamiętam jeden z pierwszych moich odpędów sliwkowych- było to 5o lat temu, a używałem do tego celu węgierskiego szybkowara no i odpowiedniej chłodnicy, termometru itd. Gorzała wyszła boska no ale krzepę miala, tak około 7o stopni. Towarzystwo zasiadło do stolu okazje było pępkowe..nikt się nie upił na amen ale częśc miala kłopoty ze wstaniem od stołu.
W zasadzie większośc tzw kraftowych alkoholi jest lepsza od tych z supermarketów
odpowiedz masz poniżej w linku
https://agroprofil.pl/wiadomosci/polskie-gorzelnie-bankrutuja-przez-import-spirytusu-z-ukrainy/