Skocz do zawartości

RMa

Modelarz
  • Postów

    223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez RMa

  1. Paweł dokładnie określił całe clou problemu, który rozwiązuje model poniżej 250g. Oczywiście od tak lekkiej konstrukcji nie można oczekiwać wyjątkowej żywotności ani poprawnego zachowania w każdych warunkach - od tego jest reszta "hangaru". Zgodnie z tym, o czym wspomniałem na początku - ma to być model do rekreacyjnego wkręcenia się w komin w spokojne, letnie popołudnie, z pominięciem jazdy na lotnisko oraz godziny na pakowanie/rozpakowanie gratów. Jeśli chodzi o lotki - dwa serwa, popychacze oraz modyfikacja konstrukcji płata powinny zamknąć się w wadze 15g, zatem tragedii nie ma. Projekt wykonam w obu wariantach. Jeżeli wersja z lotkami okaże się zbyt ciężka, to zwyczajnie z nich zrezygnuję. Na ten moment rozpiętość 1.5m wydaje się bez problemu osiągalna.
  2. Na podstawie własnych doświadczeń uważam, że półżebro będzie jedynie zbędną masą. Skrajne w zupełności wystarczą. Jeżeli masz wątpliwości to zauważ, że wzdłuż masz grubą półwręgę, z którą możesz związać kieszeń bagnetu.
  3. Dzięki za odzew oraz wkład! Parafrazując słowa Kennediego - Robimy to nie dlatego, że jest łatwe, ale dlatego, że jest trudne 🙃 Osobiście widzę w tym fajny challange, szczególnie, że nigdy nie przejmowałem się wagą do tego stopnia. Crobe (link podpięty w poście wyżej) lub SZD-55 Nexus : https://www.mach34.fr/construction/Article_SZD_55_1_NEXUS_MMag/Article_SZD_55_1_NEXUS_MMag.pdf ; https://www.mach34.fr/construction/Article_SZD_55_1_NEXUS_MMag/PlanEncarte_SZD_55_1_NEXUS_MMag.pdf może cię zainteresować. @zbjanik Twój Atlatl częściowo zainspirował tą ideę. Względem zastosowania lotek - tu się akurat mam wewnętrzną rozterkę. Jest mnóstwo dobrze zachowujących się modeli bez lotek, aczkolwiek przyzwyczajenie sprawia, że bez nich czuję się jak bez dłoni. Parę rozważań względem konstrukcji: Sama elektronika daje 56-72g, więc na płatowiec zostaje 177-193g. Usterzenie: na pewno będzie konstrukcyjne z balsy. W układzie klasycznym wykonanym z balsy 4mm da się zmieścić w 18g. Jeszcze się zastanawiam nad wyborem między układem klasycznym, układem klasycznym z pływającą wysokością, V i pływającą V. Belka ogonowa - W Juli dorwałem za grosze 4m wędkę, której środkowa sekcja waży ok 35g, ewentualnie zastosuję lżejszą rurkę węglową. Wszystko wyjdzie w praniu jak koncept się w pełni wyklaruje. Płat - tu na pewno żebra będą z depronu - nie da się oszukać przewagi wagowej względem balsy - Depron ma gęstość ok. 35-40kg/m^3, teoretycznie zatem formatki 100x1000mm w przypadku 2mm to 7-8g, 3mm to 12-13g, w momencie gdy najlżejsza balsa to ok. 80-120kg/m^3 więc przy balsie 2mm to już 16-24g. Podobnie jak w przypadku Sroki A. Kocjana nie przewiduję kesonu, a pokrycie wykonam z folii do laminowania dostępnej też u Marka Rokowskiego. Gdy będę miał fizycznie gotowy płat z usterzeniem to wtedy będę się martwił kadłubem.
  4. Zacznijmy od początku. W sąsiedztwie mam pole o powierzchni ok. 3 ha, z którego przez 15 lat bez żadnych incydentów korzystałem do lotów małymi modelami (<2 m rozpiętości). Niestety, ze względu na obecne przepisy oraz specyfikę zabudowy, nie mogę już wykonywać tam lotów modelami powyżej 250g masy startowej. Zatem za każdym razem, gdy mam wolną chwilę i czuję przechodzące kominy termiczne, żyłka zaczyna mi pulsować 😅 Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą w podobnej sytuacji. Mała dygresja - gdybym aktualnie miał 8 lat, to nawet nie próbowałbym podjąć tego hobby. Oczywistym jest, że prawo jest jak płot — tygrys przeskoczy, żmija się prześlizgnie, a bydło stoi. Stąd, jak to posłusznemu "baranowi" przystało, wpadł mi do głowy pomysł wykonania modelu poniżej 250g. Założenia: - rozpiętość w zakresie 1.2 - 1.8m (im więcej tym lepiej) - sterowanie: wysokość, kierunek, lotki - serwa: 3,7g (Kavan GO-03 lub podobne) - napęd: Sunnysky X2302 1500KV + SunySky X18A ESC (28g) bądź podobny wagowo - konstrukcja klasyczna (balsa/depron) - skrzydło żeberkowe, kadłub wykonany z wykorzystaniem rurki węglowej Podsumowując - zadanie nie należy do najłatwiejszych, gdyż ma być relatywnie tanio, z akceptowalnymi właściwościami lotnymi do amatorskiego łapania termiki oraz możliwe do wykonania na stole kuchennym przez młodzika z użyciem podstawowych narzędzi. Oczywistą ścieżką wydaje mi się mini DLG albo HLG z dorzuconym napędem i lotkami. Jako, że nie mam doświadczenia z tak lekkimi modelami, a nie ma co podchodzić do projektu bez odpowiedniego research'u, to parę ostatnich nocy zarwałem na poszukiwania gotowych konstrukcji, które mógłbym wykonać/zmodyfikować bądź zainspirować się nimi. Przekopując różne fora - zarówno nasze, jaki i zagraniczne - natrafiłem na parę obiecujących konstrukcji: Apogee HLG Dreli: https://charlesriverrc.org/articles/on-line-plans/mark-drela-designs/apogee-hlg/ Baby Gull: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=2008 Beskid J.Gieruszczaka :https://www.rcclub.eu/viewtopic.php?f=13&t=5510&p=72266&hilit=Plany+szybowca#p72266 ; https://pfmrc.eu/topic/23382-beskid-mini/ BLP: https://rcbookcase.com/details.php?publication_id=1523 Blu Guppy: https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?1043494-Blu-Guppy-a-96-KFM3-Sailplane Bug DLG: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=15237 Lightninbug Bug DLG: https://pfmrc.eu/topic/61061-dlg-lightninbug-bug/ Crobe: http://lecrobe.free.fr/main.htm Evolution 60: https://www.mach34.fr/construction/Article_Evolution60_Looping/Plan_Evolution60_Looping.pdf ; https://www.mach34.fr/construction/Article_Evolution60_Looping/Article_Evolution60_Looping.pdf Flinger: https://rcbookcase.com/details.php?publication_id=1524 Foxy: https://web.archive.org/web/20200205042536/http://rcplans.ru/foxy/ Klasycznie Guppy: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=2286 HLG-2 Tim: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=16856 Libellule: https://web.archive.org/web/20240106011359/https://mach34.fr/construction/Article_Libellule_MMag/PlanEncarte_Libellule_MMag.pdf ; https://www.mach34.fr/construction/Article_Libellule_MMag/Article_Libellule_MMag.pdf Manta DLG: https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?688041-Project-Rays-Manta Matchang: https://jivaro-models.org/matchang/index.html#gsc.tab=0 MIMI DLG: https://web.archive.org/web/20170713224205/http://f3k.nl/index.php?id=3 Slider: https://www.mach34.fr/construction/Article_SLIDER_FLY/PlanEncarte_SLIDER_FLY.pdf; https://www.mach34.fr/construction/Article_SLIDER_FLY/Article_SLIDER_FLY.pdf TangerineDream: https://www.mach34.fr/construction/Article_TangerineDream_Looping/TangerineDream_RectoA0.pdf ; https://www.mach34.fr/construction/Article_TangerineDream_Looping/TangerineDream_VersoA0.pdf Tercel: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=6831 Titoletta: https://www.youtube.com/watch?v=rwryHi_KRVo TMSS-HLG: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=7568 Tyk'ei: https://jivaro-models.org/tykei/page_tykei.htm#gsc.tab=0 Xiton: https://pfmrc.eu/topic/97448-motoszybowiec-xiton/ Wniosek po przebiciu się przez powyższe plany nasunął się jeden - cofamy się średnio o ponad 25lat. Oczywiście są również dostępne komercyjnie plany oraz kity: Lanarius: https://numavig.com/plans/glider/#lanarius Joy HLG od Bilchler'a: https://wiki.rc-network.de/wiki/Joy_HLG_von_Bichler Merlino 😍 oraz CX-Fling od AviationToys: https://www.aviationtoys.nl/category/planes Micro Aquilla, Lilienthal 40 od Aero-naut oraz parę innych w alofthobbies: https://alofthobbies.com/collections/glider Venus DLG od Modell-Expert: https://wiki.rc-network.de/wiki/Venus_DLG_von_Modell-Expert W tym miejscu zwracam się do Was z prośbą. Jeśli macie godne polecenia konstrukcje, które nie zostały wyróżnione powyżej, plany bądź własne doświadczenia to podzielcie się nimi w tym wątku. Uważam, że zgromadzona w jednym miejscu wiedza będzie pomocna i zachęci większą grupę ludzi do wejścia w modelarstwo szybowcowe. Ja w międzyczasie będę pracował nad koncepcją własną, dzielił się postępami oraz (jeśli spełni założenia) udostępnię plany, gdyż będzie to wynik (mam nadzieję) naszego wspólnego wkładu.
  5. RMa

    Zbiór artykułów i planów

    Zupełnym przypadkiem natrafiłem na spory, doskonale skatalogowany zbiór i szkoda by zaginął w czeluściach Internetu. https://www.mach34.fr/bibliotheque.php Jest też na bieżąco archiwizowany: https://web.archive.org/web/20260308212230/http://www.mach34.fr/bibliotheque.php
      • 1
      • Dzięki
  6. Oczywiście, dla osób wdrożonych w projektowanie własnych konstrukcji FreeCad, Fusion czy Solid będzie nieporównywalnie lepszym narzędziem. Aczkolwiek Wingforge jest ciekawą alternatywą, gdyż dając 10-latkowi tablet - zaprojektuje on model, który będzie miał wysokie szanse na wzbicie się w powietrze i to wszystko bez frustracji wielu godzin spędzonych na uczeniu się obsługi oprogramowania czy zgłębiania teorii. Osobiście uważam to za dobry sposób wciągnięcia nowego pokolenia zarówno w modelarstwo, jak i wczesne zaszczepienie chęci nabycia umiejętności obsługi programów typu CAD. Przy okazji, jeszcze jeden fajnych softów: https://www.plasticity.xyz/ oraz showcase jego zastosowania w naszych celach:
  7. RMa

    Fornir

    Niedawno nabyłem fornir okoume, plastry 0.6mm, 120x2000mm. Przyjemnie się z nim pracuje.
  8. Wygląda na intuicyjny soft z naprawdę niskim progiem wejścia. Niestety wszystko ma swoją cenę - w tym przypadku to znaczne ograniczenie pełnej dowolności konstrukcyjnej. Aczkolwiek doświadczenie pokazało mi, że im większy user base, tym dev jest bardziej skłonny do implementacji nowych funkcjonalności, a kreatywność użytkowników w obchodzeniu ograniczeń oprogramowania potrafi być zaskakująca. https://play.google.com/store/apps/details?id=io.github.slorandfpa_lab.twa&pcampaignid=web_share
  9. Przygotowując pliki zakładałem właśnie zastosowanie kołka bukowego na natarcie. Jednak przy próbie gięcia do krzywizny dotarło do mnie, że musiałbym zrobić wzornik i komorę parową by pozwolił się ładnie dopasować. W modelarskim, w którym zamawiałem brakujące materiały, pręt laminatowy (barwiony na czarno prawdopodobnie dla picu) okazał się być tańszy. Zatem, z nadzieją wewnętrznego lenia na szybkie formowanie przy użyciu opalarki, wybrałem tą opcję. Niestety, jak już wspomniałem, próba grzania i formowania w tym przypadku kończy się wyboczeniem. Względem zastrzałów - całkowicie się zgadzam z Twoją opinią, ale tutaj również miał miejsce kompromis na płaszczyźnie lenistwo - estetyka 😇
  10. @list Mieliśmy okazję się spotkać w zeszłym roku w Godziszce i Twoja Sroczka to okaz modelarskiego ideału. Teraz parę słów o konstrukcji - w założeniu miał to być prosty, tani i szybki w budowie modelik. Zatem wręgi, płoza oraz żebra płata frezowane są ze sklejki brzozowej 3mm. . Podłużnice - sosna 3x3mm oraz 2x7mm. Dźwigar główny - sosna 6x3mm, pomocniczy 3x2mm. Natarcie z pręta szklanego ϕ4mm, spływ z rurki węglowej ϕ2mm. Łącznik - rurka węglowa ϕ6mm. Usterzenie klejone z balsy grubości 4mm z wstawkami z sosny 4x4mm i profilem CoRękaDała. Oś obrotu statecznika poziomego stanowi profil węglowy 4x4mm. Kabina stanowi dogodny punkt dostępu do wyposażenia. Skoro projekt został zakończony to przyszedł czas na realizację. Tartak waży 250g, więc zastosowanie cieńszej sklejki lipowej pozwoliłoby trochę urwać z wagi. Budowę, podobnie jak opis zacząłem od d. strony - na pierwszy ogień poszedł ster kierunku i statecznik poziomy. Oba wykonałem w 2 wariantach - wg skali oraz powiększone by uzyskać akceptowalne wartości cech objętościowych usterzenia. SK w obu wersjach: Poziomy w obu wersjach: Jak już wspominałem wyżej, osią obrotu jest kwadratowy profil węglowy obracający się w rurce aluminiowej o średnicy wewnętrznej 6mm. Dokładna zasada wykonania opisana jest tutaj: https://jivaro-models.org/tykei/page_tykei.htm#gsc.tab=0 Następnie zająłem się kadłubem: Jako hommage względem oryginału w całości pokrytego sklejką, kabinka powstała z zalegających małych kawałków forniru okoume oraz mahoniowego sklejonych w kanapkę i została pociągnięta klarem. Po kadłubie czas na płaty. Zarówno w przypadku krawędzi natarcia, jak i spływu pręt i rurkę należało naciąć by uformować ją do krzywizny obrysu kadłuba, gdyż przy próbie podgrzania dochodzi do wyboczenia zamiast udanego formowania. Oraz lotki: Pierwsza przymiarka całości z usterzeniem wykonanym w skali: W takim stanie ważyła 458g. Po przymiarce przyszła pora na montaż elektroniki, napędów i oklejanie. Napęd SW i SK realizowany jest przez pręt 0.8mm prowadzony w bowdenie. Zawias steru kierunku wykonany jest z folii Model szybowca bez zaczepu do holowania to jak kufel bez ucha. Kadłub jest kryty w 6 osobnych sekcjach - nie miałem natchnienia do walki z naciąganiem jednego dużego kawałka na połówkę, choć jest to wykonalne. Przy formowaniu krawędzi natarcia lotki rutyna przyćmiła mnie trochę i zawias zamiast na dolnej krawędzi powstał na górnej. Wynikiem tego jest zawieszenie ich na 7/9 długości - będzie świszczał przy większych prędkościach. Zastrzały powstały z rurki węglowej ϕ2mm Z wyposażeniem zamknąłem się równo w 800g, jednak SC był trochę za tylną granicą teoretycznego zakresu. Zatem do oblotu zmuszony byłem dorzucić 100g ołowiu by przesunąć go na maksymalny przedni punkt. Jedyny luz, który występuje na stateczniku poziomym to luz trybów w serwie, wiec oblot w spokojnych warunkach na holu i ustawianie pokażą czy taniocha będzie musiała ustąpić miejsca lepszej jakości. Zapewne w późniejszym etapie dorobię do niego zdejmowaną wieżyczkę z napędem mocowaną na rurę łączącą płatów, ale to już pieśń przyszłości. Jeszcze wracając wspomnieniami do oblotu - w zamyśle miał się odbyć na małym zboczu. Jednak z korzyścią dla właścicieli, a ku mojemu rozczarowaniu, na całym wyrosła 2m kukurydza. Mimo to model rwał się w powietrze gdy z nim szedłem wąską drogą dojazdową. Także w pełni podzielam przeczucie Tomka, że przy lekkim wiaterku zabawa na zboczu będzie przednia. Gdy już będę miał pewność, że model jest ustawiony i dobrze się zachowuje to będzie przygotowany zestawik dla chętnych. Aczkolwiek dokładną informację podam przy kolejnej aktualizacji.
  11. Coraz częściej przychylnym okiem zerkam na małe modele. Tym razem padło na coś z naszego podwórka - Sroka A. Kocjana Projekt powstał w oparciu o świetną publikację Tomasza Murawskiego - SZYBOWIEC TRENINGOWY SROKA. Trochę danych: Rozpiętość 1740mm Długość: 870mm Profil: ag34 Waga: 900g Obciążenie powierzchni: 27g/dm^2 Zostało mi wykonanie znaków rejestracyjnych oraz owiewki kabiny. Niestety z braku dostępności folii w kolorze sklejki, kolorystyka jest luźnym nawiązaniem malowania oryginału połączonego z IS-B Komarem. Udało się ją oblatać. Czasu miałem tylko na kilka rzutów z ręki, przy których pokazała, że drzemie w niej potencjał (mimo zbyt przedniego położenia SC). Dopiero końcem września będę miał chwilę na pierwsze loty za holownikiem i dopieszczanie ustawień. Na koniec film z dziewiczego lotu Oblot Sroka.mp4 W kolejnych postach wrzucę więcej na temat szczegółów konstrukcji oraz jak powstała w ciągu 2 tygodni.
  12. Niepoprawny optymizm zderzył się z realiami - nie mam czasu na budowę tego modelu. Trafił w dobre ręce i będzie cieszył.
  13. Na pewno nie rozczarujesz się budując Senior Telemaster'a, a dokładniej jego mniejszą wersję: https://aerofred.com/details.php?image_id=95998 Alternatywnie Alize: https://aerofred.com/details.php?image_id=79438 Ace-20: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=1881 Ewentualnie coś z rodzinki Trainerów: https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=5306 https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=10529 https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=12744 https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=6001
  14. W tym momencie nie potrafię sprecyzować, który z autorów – Niestoj czy Schier – zamieścił w jednej ze swoich publikacji instrukcję samodzielnego wykonania snapa. Koncepcyjnie wygląda nastepująco: Myślę, że przy tej skali i wadze modelu powinno to rozwiązanie zdać egzamin. Możesz oprócz "termoskurcza" owinąć nicią i przesączyć CA, bądź bawić się w lutowanie.
  15. Ostatnimi czasy nie miałem natchnienia do działania z modelami. Jednak bardzo małymi kroczkami przygotowałem BKB do oblotu. Dorzuciłem hak do strzału z gumy na lekkim stoku - jedyna opcja w miarę bezpiecznego oblotu w tym przypadku. By wyważył się, na zasilanie poszła "cegła" pokazana parę postów wyżej. Waga gotowego do lotu trochę przekroczyła moje oczekiwania bo ostatecznie wyszło 4606g. Na tą powierzchnię płata powinno być ok, jednak oblot wszystko zweryfikuje. Kiedy nastąpi, nie mam pojęcia, gdyż obecne temperatury zachęcają bardziej do spędzania czasu pod żaglami niż na lotnisku.
  16. W końcu mnie natchnęło i wpadłem na rozwiązanie napędu SK, które mnie zadowala. Oś Ø3mm, sklejka i płyta FR4 - sumarycznie 12g. Jeszcze czekam na snapy kulowe i będę mógł przejść do napędu SW.
  17. Żywica ale CA też się sprawdza w mniejszych modelach
  18. RMa

    IAR-80A skala 1:4,37

    Może soft przyda się w poszukiwaniach rozwiązania tego przypadku: https://blog.rectorsquid.com/linkage-mechanism-designer-and-simulator/ https://blog.rectorsquid.com/download-linkage/
  19. Co prawda strona, z oczywistych przyczyn, przysłowiowo spadła z rowerka. Na szczęście w Internecie nic nie ginie: https://web.archive.org/web/20200504102420/http://rcplans.ru/ла-5фн/ Same plany w dxf: https://web.archive.org/web/20190921213919/http://files.rcplans.ru/plans/LA-5FN/LA-5FN.zip Rozpiętość 1400mm, 2500g wagi. Pozwoliłem sobie przekonwertować dxf do pdf: Lavochkin La-5.pdf
  20. Bardzo ciekawy projekt, jednak niejedyny tego producenta. Link do plików: https://cults3d.com/en/3d-model/game/szd-17x-jaskolka-1-3-scale-5-3m-rc-glider Troszkę większa i cięższa, bo waży 11kg, aczkolwiek czy to dużo jak na ten rozmiar? Wystarczy zerknąć na wagę modeli SZD-8 w podobnej skali o klasycznej konstrukcji od rodzimego producenta lub wykonanych z planów Jilles'a Smits'a. https://oldgliders.com/en/news/the-first-flight-of-szd-8-jaskolka/ https://lasercutsailplanes.co.uk/product/jilles-smits-jaskolka-swallow/ https://scalesoaring.co.uk/phpBB3/viewtopic.php?t=3694 Przy okazji - opracowania warte polecenia: https://sklep.muzeumlotnictwa.pl/pl/p/SZYBOWIEC-JASKOLKA/378 https://www.rslap.org/post/monografia-szybowca-szd-8-jaskółka-swallow
  21. RMa

    P-47

    Słuszna uwaga! Rozpatrzmy przypadki w których może zaistnieć taka sytuacja, tj uszkodzone będzie utrzymywać holding torque w ostatniej pozycji. Serwo będzie trzymać swoją ostatnią pozycję w przypadku gdy utraci sygnał od odbiornika - przetrze się kabel od sygnału (albo mamy większy problem na głowie w postaci braku zasięgu/zasilania/spalonego odbiornika xD), bądź upali się kontroler odpowiedzialny za ruch silnika (tu też trzeba mieć trochę "farta"). Mała dygresja, przez 15 lat zabawy z taką awarią się nie spotkałem. W pozostałych przypadkach zapasowe serwo spokojnie poradzi sobie z padniętym. Załóżmy jednak, że chcemy się i przed tym uchronić. Nic prostszego - uszkodzone serwo będzie przeciążane przez ruch sprawnego, zatem wystarczy zastosować którykolwiek Jeti Central Box, który ma oveload protection na każdy kanał lub PowerBox P²-ServoBridge 9250. Kiedyś był jeszcze dostępny Emcotec DPSI OCP - JR overload protection. Zapewni to odcięcie uszkodzonego serwa, więc można uznać, że znaleźliśmy naszego "wybawcę" 😄 Jeszcze pozostaje przypadek rozsypanych trybów, które mogą zblokować ruch. No ale tu pozostaje tylko liczyć na jakość produktu i ewentualnie samodzielnie przeprowadzić QA.
  22. RMa

    P-47

    Osobiście uważam, że 1270 będą w sam raz. Naturalnym jest, że nawet high-end może kiedyś paść. Więc jeśli potrzebujesz redundancji dla spokoju ducha, to zastosowanie 2 serw równolegle jest dobrym pomysłem. W takim przypadku proponowałbym wykonanie czegoś na wzór ramki pod napęd SK od Miracle (o czym sam wspominałeś), która gwarantuje przejęcie obciążenia przez sprawny napęd w przypadku awarii jednego z dostępnych oraz nie generuje zbędnych oporów przy domyślnym scenariuszu działania. Oczywiście można by dokonać modyfikacji - ramiona serw jednakowej długości, popychacz SW spięty bezpośrednio z ramieniem pierwszego w szeregu serwa. Jedynym minusem tego układu jest konieczność dokładnego zestrojenia obu napędów. Aczkolwiek raczej nie stanowi to problemu przy obecnym sofcie dostępnym w aparaturach.
  23. RMa

    P-47

    Widzę, że zastosowałeś chyba Savoxy (ciężko dokładnie wywnioskować z nagrania działania tandemu). Moim zdaniem powinny dać radę, choćby SA1256TG czy SA1230SG. Jednak ewentualnie możesz pójść w MKS - DS9910 lub HBL960
  24. Niestety należę do grupy osób, która musi mieć relatywnie uporządkowany plan zanim zacznie działać. Zacząłem bawić się w rozrysowanie półek pod mocowanie wyposażenia. Na razie wiem gdzie wyląduje zbiornik i pakiety. Jeszcze się waham w wyborze zasilania między Li-Ion + MaxBec2, a klasycznym NiMH, szczególnie w tak małym modelu i przy serwach nie wspierających HV. Natomiast z rozmieszczeniem reszty utknąłem, ponieważ by wyznaczyć docelowe miejsce mocowania serw muszę wiedzieć, w którym miejscu wylądują orczyki. Zatem przerzuciłem swoją uwagę na ten detal. Oś będzie z rurki węglowej Ø6mm. By zminimalizować opory rozważałem zastosowanie łożysk kulkowych i frezowanie ich mocowania z aluminium. Jednak doszedłem do wniosku, że to trochę przerost formy nad treścią. Zatem zastosuję łożysko ślizgowe - panewki zdecydowałem się wykonać z rurki PTFE Ø8mm (ze względu na niski współczynnik tarcia oraz brak ryzyka wystąpienia korozji galwanicznej jak w przypadku zastosowania mosiądzu), które zamocowane będą w profilu węglowym 10x10. Dokładne położenie orczyków wyjdzie w praniu, teraz czekam aż przyjdą zamówione płyty FR4 oraz PTFE. Swoją drogą, rozbawił mnie fakt, że w targetowanych pode mnie wynikach wyszukiwania miedziowane płyty FR4 były sporo tańsze niż czyste FR4 czy G10 o tych samych wymiarach.
  25. Gdzie kucharek sześć... W czerwcu obiecałem tacie, że rozrysuje i wytnę półki pod wyposażenie. Niestety nie miałem czasu więc odciągało się to w nieskończoność. Zatem odpowiedzialność za przestój projektu spada na mnie 😅 W międzyczasie wykonał owiewkę kabiny. Dzisiaj udało mi się wstępnie zamontować silnik by zobaczyć gdzie obecnie wypada środek ciężkości. Do oblotu ustawiony zostanie skłon 2° i wykłon 1°. Zobaczymy czy wystarczy. W takim stanie wyważył się idealnie w punkcie przewidzianym przez projektanta. Chciałbym z tego miejsca oficjalnie pochwalić ojca. Jestem pełen podziwu, że udało mu się wykonać ogon tak lekko. Zakładałem, że zajdzie konieczność upychania bebechów w dziobie. Chociaż z drugiej strony trochę utrudnia mi to zadanie, gdyż muszę teraz rozkminić sensowne rozłożenie wyposażenia by nie przeciążyć modelu na dziób. Cdn... W załączniku wzornik do nawiercania wręgi, może komuś się przyda. NGH GF38 Wzornik.pdf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.