-
Postów
4 539 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Treść opublikowana przez RomanJ4
-
Normalne Prawo Murphy'ego, - im coś bardziej skomplikowane, tym prędzej się zepsuje...
-
https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/tooltalk_17669709165184.mp4
-
Bo kiedyś robili samochody na lata, a nie "do następnego modelu" (ponoć jeden ze znanych koncernów postanowił ponoć wrócić do tej praktyki). Moje dwa poprzednie samochody - Mercedes S-ka W220Long z silnikiem 3,2 CDI(ostatni model z V6-tką)nakręcił u mnie ponad 500 tys.km, i jeździ dalej u następnego właściciela, podobnie Toyota Avensis 2.0 D4D Wagon zakupiona w 2004r po nakręceniu w rodzinie też prawie pół miliona jeździ w drugich rękach dalej.. A obecne?
-
Ogniwa Li-metal - przyszlosc w zastosowaniach lotniczych
RomanJ4 odpowiedział(a) na adam.trzaskowski temat w Pakiety
Nie twierdzę, że TE baterie maja być do samochodów tylko w ogóle... A dlaczego złagodzono? (art. z 2024) No nie wiem czy zakup elektryka nie jest to tak całkiem niewymuszony wybór... Także biorąc pod uwagę coraz częściej u nas wprowadzane tzw "SCT (Strefy Czystego Transportu), chociaż smog w czasie lockdownu w pandemii w Warszawie kiedy na pustych ulicach nie było w ogóle samochodów, dobitnie pokazał, że wcale nie są one głównym jego sprawcą. A jeździsz w dalsze trasy? -
2 godziny temu, a74BACK napisał: I to jeszcze jakich... Żeby to był dowcip... ale to rzeczywistość wielu dam które dla mody połamią sobie nogi. Przecież widziała że jest zima i na lód wychodzi...
-
Ogniwa Li-metal - przyszlosc w zastosowaniach lotniczych
RomanJ4 odpowiedział(a) na adam.trzaskowski temat w Pakiety
Z czasem napęd elektryczny wyprze spalinowy, ale najpierw muszą powstać bardzo wydajne, pojemne (i bezpieczne!) źródła zasilania, podobnie jak w branży samochodowej. Wszyscy rzucili się na elektryki, ale życie szybko skorygowało huraoptymizm, zwłaszcza w krajach zimowych. Dopóki nie powstanie szybko ładujący się akumulator pozwalający przejechać zimą przy pełnym obciążeniu minimum 1000-ca km, to elektryki będą tylko uzupełnieniem spaliniaków,(nie mówiąc o rozwoju infrastrukturzy w terenie). Podobnie w modelarstwie, choć tu raczej nikt nie lata modelami silnikowymi godzinami bez lądowania. Co nie oznacza, że nawet po wynalezieniu takich "wiecznych" akumulatorów nie będzie amatorów napędów spalinowych. Kiedy to nastąpi - kto wie? Ale biorąc pod uwagę postęp nauki, to na pewnie już nie za długo.. -
https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/tooltalk_17664808292998.mp4
-
Tylko jednej rzeczy brakuje z tamtych czasów - zapału...
-
Podziwiam rowerowe samozaparcie !
-
To bardzo stare zdjęcie, obecnie alkoholu prawie nie piję, a i to w większości nalewki zrobione samotrzeć, owszem, dobre zimne piwo w czasie upału albo po śledziach też jest Ok..
-
Tak, robiłem nakrętki Tr12x2LH(lewe) w brązie dla jednego z naszych kolegów z forum, i muszę ostrzec, ze ze względu na bardzo długi nakrój takich gwintowników(skrawa wiele zębów na raz), opory skrawania są bardzo duże już przy 12-tce (widać wielkość pokrętła przy którym i tak trzeba użyć znacznej siły), a wraz ze wzrostem średnicy i powiększającym się przekrojem wrębu zwoju(x3) opory będą jeszcze proporcjonalnie większe, zwłaszcza w ciągliwych metalach. Nie znaczy to, że się nie da nimi naciąć, nie, nie, po to w końcu są, tylko trzeba często, np co pół obrotu łamać wiór(cofać) by opory skrawania możliwie minimalizować. To ręcznie, a jeśli nacinać maszynowo w tokarce, to musi być mocna i sztywna maszyna z minimalnymi obrotami rzędu 40-80/min i dużą uwagą by nie ukręcić gwintownika.(zwłaszcza 12-tki mającej cieńszy od 14-tki rdzeń). a najlepiej byłoby naciąć zgrubnie nożem, a gwintownikiem kalibrować. Z narzynkami z kolei, ze względu na krótki nakrój a duży wiór, jest trudność z prostopadłym wprowadzaniem narzynki na materiał, więc najlepiej robić to w tokarce z konika za pomocą "lufki", A jeżeli już ręcznie, to najlepiej przed gwintowanym odcinkiem zatoczyć trzpień prowadzący o średnicy rdzenia gwintu na który wejdzie narzynka bez nacinania gwintu. Po nagwintowaniu można go obciąć. Na pewno kiedyś mogą się przydać jak każde inne narzędzie jeśli zajmujesz się(hobbystycznie) też wiórotwórstwem... I oczywiście obfite smarowanie, np Tereborem* lub ostatecznie olejem lnianym(ten z czasem zasycha na kamień, więc trzeba go wymywać) * - https://allegro.pl/oferta/olej-do-gwintowania-plyn-preparat-terebor-250-ml-wiercenia-17719475348
-
https://www.instagram.com/reel/DSvDWO_iI2u/ A Alert RCB ostrzegał...
-
Owszem, bardzo skuteczne, miałem to w S-ce, a nawet podgrzewany płyn do spryskiwaczy. Ale dalej wymaga to zabronionego uruchomienia silnika przed wyruszeniem, bo mógłby "zjeść" akumulator... A propo's obecnej aury, to przypomniało mi się pewne śmieszne zdarzenie sprzed kilkunastu lat, kiedy to w podobnych do wczorajszych warunkach jedna ze stacji TV relacjonowała na miejscu wypadek w Słubicach, kiedy to jakiś pojazd mimo usilnych prób nie zdołał się zatrzymać na lodowej nawierzchni, i ześliznął się z wiaduktu. Komentujący to do kamery policjant z drogówki grzmiał o "niezachowaniu przez kierującego należytej ostrożności adekwatnej do panujących warunków". A tymczasem w kadrze z tyłu za mundurowym było widać jak powoli zbliża się policyjny radiowóz, zatrzymał się, otworzyły się drzwi, i... wysiadający policjant jak nie wywinie orła na szklance... Pewnie w tym momencie nie tylko ja pomyślałem sobie: "no i nie zachował należytej ostrożności"...
-
Ano właśnie, letnio-ciepła a nie gorąca.. Minionej doby można było u nas wypróbować wszystkie te sposoby...
-
Ciekawy przykład wirów za końcówkami skrzydeł... https://diqn32j8nouaz.cloudfront.net/wingtip_vortices.mp4
-
Eee, no profeska..
-
Też kiedyś próbowałem w/g Wojciechowskiego(książkę mam do dzisiaj), nawet sobie zrobiłem pod to trans dip meter, ale nic z tego nie wyszło, bo o potrzebne części elektroniczne na wsi było ciężko..... Jedyną zaletą tamtych czasów oprócz zapału było to, że modelarską (i nie tylko) literaturę można było dostać w wiejskiej księgarni..
-
Jeśli nie dajesz przeciwnakrętki albo nakrętki rozprężanej(śrubką), to pod nakrętkę daj zabezpieczającą odginaną podkładkę zębatą, bo w trakcie pracy pojedyncza nakrętka będzie się odkręcać powodując luz łożysk
-
Też ciekawostka: wiecie jaki jest rosyjski sposób na usuwanie wody z paliwa(ciężarówek) w czasie mrozu? Otóż ładują do baku ciężarówki stalowy łańcuch, i wyciągają jak woda na nim zamarznie..
-
Może się komuś przyda... https://www.homemadetools.net/forum/janka-wood-hardness-scale-photo-94662 Według Kolegi JacekBelof z forum cnc.info.pl brakuje gwajaku - twardość w/g Janki 4500, Quebracho - 4570, Chamacoco - 4800 i dąb byczy (Allocasuarina luehmannii) - 5060.
-
Niezupełnie, najczęściej grzałki(piaskowe) są w misie olejowej, jak olej ciepły, to i silnik odpali na dotyk. A w grillu(z przodu samochodu) jest gniazdko. https://parts.chevypartspros.com/parts/gm-engine-oil-heater-55568885?origin=pla&srsltid=AfmBOoqVAYUmos65otepQEzvigkxOMCmw0mhAeGzdaa9CfDWT2TYhw2wKEs (tu zamiast korka spustowego) https://allegro.pl/oferta/grzalka-silnika-230v-defa-411290-18059521178 itd.. Drugim sposobem jest grzałka płynu chłodzącego.. https://carclimat.pl/pl/p/Grzalka-silnika-PTC-uniwersalna-230V-d16-DEFA-412761/796?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=23587&gad_source=1&gad_campaignid=22305765022&gclid=EAIaIQobChMIxPntrPjWkQMVjgWiAx2B7A3LEAQYASABEgKvyPD_BwE
-
Kamyczek do ogródka... Ale odpalić silnika na parę minut wcześniej by odparować też nie wolno, prawda ? Polskie piekiełko...
-
Nawet kultowego Modelarza "nie opłacało się" Państwu Polskiemu(LOK) drukować... Ech...
-
Gratuluję zakupu. Na początek polecam Koledze dorobić do silnika obce chłodzenie, bo wraz ze zmniejszaniem obrotów zmniejsza się też wydajność fabrycznego wentylatora, a często to na małych obrotach wykonuje najcięższą prace jak wiercenie większymi wiertłami, obtaczanie nierównego lub z zendrą materiału, czy choćby gwintowanie gwintownikiem/narzynka większego M.. Modyfikacja nie jest kosztowna(kilkadziesiąt PLN) a uchroni przed przegrzaniem, wystarczy mały, dobrany rozmiarem wentylatorek 220V, np któryś tego typu https://sklep.sabaj.pl/pl/c/Wentylatory/248 (albo kanałowy) przykręcając go na kapę oryginalnego wentylatora w ten sposób pamiętając by kierunek nadmuchu był taki jak oryginalnego wentylatora. Zasilanie można podłączyć pod wyłącznik główny tokarki, przez co nawet podczas przerwy w toczeniu silnik będzie chłodzony. Z czasem pewnie i tak kolega stwierdzi, że przydałby się napęd napęd mocniejszy, z większym momentem obrotowym(Mo), np 3 fazowy silnik z falownikiem (3f lub 1f) jak ja to kiedyś zrobiłem mojej 700-tce, gdzie oryginalnie był też silnik 1000W z regulatorem (falowniki lepiej podtrzymują Mo przy zmniejszaniu obrotów) https://www.cnc.info.pl/niedrogi-uniwersalny-falownik-3-fazy-220v-t118081.html https://www.cnc.info.pl/falownik-berges-t106844.html https://www.cnc.info.pl/silnik-3-fazowy-do-nutoola-t12107-280.html a przy okazji zmienić wkurzający przełącznik obrotów na typowy tokarkowy dźwigniowy L-0-P sterowany wałkiem* lub bezpośrednio na suporcie**, i poprawić jednocześnie przełożenie na pasku(większy Mo przy mniejszym przełożeniu jak oryginalne u mnie było 1:1,55) W razie czego służę pomocą.. * - https://www.cnc.info.pl/przerobka-modyfikacja-nutol-tokarka-t6326-90.html ** - https://www.cnc.info.pl/zmiana-kierunku-obrotow-silnika-3-fazowego-t15574-20.html (https://www.cnc.info.pl/przeglad-generalny-czyli-nutool-w-neglizu-t48507-90.html) Wesołych Świąt!
