kaczma2
Modelarz-
Postów
2 184 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez kaczma2
-
Pisałem, sprawdzone. Moj Artur na takim pływa. Przecież tym się opony pompuje. Holownik pływa z ruskim silniku od jakieś kasy.
-
Długość 700mm - to nie ma problemu. Nawet silnik od kompresorka za 20 zł pociągnie i mały pobór prądu. I jeszcze Ciebie w małym pontonie. Sprawdzone, Artur.
-
Do spokojnego pływania wystarczy jakiś silnik z samochodu np. od wycieraczek, mocniejszy od wentylatora chłodnicy. Może być też od taniego kompresorka lub wkrętarki 12V. Nisko obrotowe, bezpośrednio na wał. Na te silniki 3S pasuje. Bezszczotkowy - mam w 500 mm modelu kutra torpedowego silnik kV600. Pływa w ślizgu ale śruba własnej produkcji 2 łopatowa o dużym skoku. Właśnie ten skok daje tą szybkość. Średnica i skok śruby daje dużą skalę regulacji. Wsteczny można zrobić na serwie przełącznikiem (dobre styki) zmieniającym bieguny zasilania. Dotyczy obu rodzajów silników. Próby robić jak tylko kadłub nadaje się do pływania, bez pokładu. łatwiej dokonać zmian. Prace przy Pilocie 66 trwają. Sklejałem nadbudówkę. Zrobiłem bulaje Rurkę instalacyjną ciąłem na pierścienie i szlifowałem na grubość 2,5 W kapturku po silniku od cdr wywierciłem 4 otwory. Pierścień wsuwam do kapturka i dociskam wałkiem Wierciłem otwory fi 1,0 i po odwróceniu następne otwory (ustawienie na widoczne kreski) Na koniec wsuwałem i obcinałem drut miedziany. Do połowy głębokości zrobię skos. Powinien być nacięty schodek, nie mam tokarki.
-
Kaszalu szkoda, że ten krasnal na wiatr i wodę jest ciut mniejszy. Gdyby miał długość 1 stopy to byś mógł startować we Wrocławiu lub rywalizować ze mną w Footy Class. Nie mam porównania moich modeli z innymi.
-
Marcini59, z silnikami, możliwości jest dużo. Dobór zależy od długości i kształtu kadłuba, jak szybko ma pływać i od kosztów oraz dostępności. Znaczenie ma także ogólne napięcia zasilania.
-
Część II filmu. Wnioski niech przedstawi Andrzej, wykonawca parowca. Na zdjęciu w I części filmu widać pierwszą fankę. Bardzo się interesowała i porobiła zdjęcia.
-
Stegna, gdzieś blisko jest lotnisko. Robią loty turystyczne.
-
Dzisiaj Jan zabrał mnie na łączkę. Byliśmy przed 6:00 Wschodni wiatr. Start pod słońce. Upierdliwe muszki. Zrobiliśmy po 1 locie. Potem poszukiwania i do domu.
-
Kaszalu, dno piaszczyste. Właściwie piasek gliniasty. Było po ulewie. Deszcz wymył brzeg i dlatego tak płytko. Krótkie spodnie, boso i już. Za mostkami jest duża woda. Wysoki pomost (lepsza widoczność) i można poszaleć ślizgiem. Pisałem spalinowe nie pozwalają. Trochę dziwne skoro pozwolili żeby młody po piwkach szalał na parkingu kładem. Szybko skończył bo się wywrócił blisko samochodu.
-
W samym Kołaczkowie. Na początku. Jak będzie pas dla skręcających w lewo, to skreca się na pierwszej przerywanej linii. Na początku gruntowa, dalej kostka i na parking. Spalinowe nie chcą.
-
Michał. przeglądałem wyniki zawodów w Lesznowoli. Gratuluje. Silna konkurencja. Trzecie miejsce w MONO I na piętnastu i drugie miejsce w MONO II na dziewięciu. Sukces. Ważne, że wszyscy chwalą organizację. Regulator myłem, suszyłem, nie odżył.
-
Jan miał dzisiaj nieprzyjemną przygodę. Uciekał modelem z noszenia w dół i to spowodowało flater. Odpadła kabinka i lipol. Spadła na zagajnik na prawo od wysokiego lasu patrząc na wchód. Szukał nie znalazł ale znalazł przednią część silnika z magnesami. Model doleciał do parkingu i z hukiem uderzył w sosenkę. Ta uratowała model.
-
Po innych zajęciach, bez efektu, wróciłem do Pilota i zrobiłem kosze do tratw ratunkowych, a te po pracach etapowych są koszmarne.
-
Zrozumiałem, że o 5 rano.
-
Fotki, filmy po zawodach. W trakcie nie ma czasu, musi się przygotować technicznie i psychicznie żeby spełnić życzenia sukcesów. A po zawodach też nie wiadomo czy nie będzie szukał zatopionych modeli.
-
Jako wzmacniacz może wstawić darlington BD676 tak jak jest w Conradowskim lub na LM358 albo jeszcze inny byle brał mało prądu. Ten głośnik malutki. Andrzeju ten film zrobiłem głównie dla Ciebie żebyś wiedział jak ten symulator Conrada działa. Muszę jeszcze kupić lakier spirytusowy i wymalować płytki z obu stron. Zabezpieczenie przed wodą. Worki foliowe z czasem się drą i nie ma przepływu powietrza do chłodzenia. Wczoraj przysłano zestaw do montażu regulatora obrotów silnika komutatorowego jednofazowego 230V i mam zamówienie na przełączniki RC od Janusza. Muszę kupić diodę zenera SMD 5,1V. W środę widziałem li-jon 2500mAh 3,7 V za 35zł. Gdzie? W stoisku papierosów elektronicznych.
-
Ładnie, pięknie maszyna parowa ale jak dostosować na RC. Jest koncepcja? Dzisiaj była lepsza woda na kanale i zrobiłem film (trochę długi) z działania symulatora diesla Conrada. Dźwięk jest lepiej słyszalny. Będzie jeszcze lepszy jak wytnę kwadrat pokładu w ramce pod pokrywą a pokrywę okleję szarą tkaniną, jak znajdę. Nie wiem dlaczego wał się zatarł. Ciężko się obracał. 2 dni temu był oliwiony, panewki mosiężne. Po kilku obrotach palcami ruszył i opór zniknął. Próbowałem zmniejszyć częstotliwość stuków ale PR jest na min.
-
-
Zabrałem model kutra Linda z symulatorem Conrada. Przychodzę z manelami nad kanał a tu pływa śmietnik roślinny. Chciałem zrobić film i przedstawić działanie tego symulatora diesla ale w takim zanieczyszczeniu wody pływanie byłoby ryzykowne. Powrót i zanim zapakowałem do bagażnika zrobiłem film na sucho. Ładnie działa ale jeszcze powinny być rzadsze stuki wydechu na wolnych obrotach porównując do tego co widziałem na YT.
-
Całkiem zapomniałem uruchomić syrenę. Symulator Conrada jest lepiej słyszalny. Film kutra Linda. Generuje tylko pukanie. Natomiast twórca dźwięków RysiuM ujął także inne. Pracę zaworów i inne. Przez to sam wydech jest mniej słyszalny. Może nawet praca na luzie lepiej słyszalna. Mogę siłę dźwięku zwiększyć podając wyższe napięcie na wzmacniacz. Zamówione w Aliexpress, 2 moduły Arduino nano na dalsze testy, do tej pory nie dotarły i pewnie nie dotrą.
