Przerabiam to z jednym gościem z trójmiasta, prokuratura nie widzi oszustwa bo zamiast aparatury 2 letniej dostałem sam uszkodzony nadajnik 9 letni i według nich jak odbierałem paczkę to miałem sobie sprawdzić czy wszystko jest i czy wszystko działa. Także jak wam ktoś wepchnie uszkodzony elektronicznie telewizor 100 calowy a nie sprawdzicie zanim odjedzie możecie się bujać. Taka jest wykładnia tego prawa no chyba, że trafi to na kogoś z rodziny pana Z. wtedy do końca życia będzie miał przechlapane...