-
Postów
3 086 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Treść opublikowana przez Viper
-
Zwłaszcza iż konsekwencje złego tankowania są tragiczne, vide ostatnie dni nad Zatoką, jeden tankowiec tankował od drugiego, jeden spadł, załoga zginęła, drugi wylądował z odciętym statecznikiem pionowym. Pamiętam pierwsze próby tankowania w powietrzu, gdy ta opcja się pojawiła w Falconie, nie wychodziło i byłem tak sfrustrowany że nieraz skopciłem tankowca, ale jak czytałem, czy oglądałem potem rózne tutoriale, to nie tylko ja tak wyładowywałem frustrację Acz z drugiej strony, jak już zacznie wychodzić, satysfakcja jest spora. Podobno, tankowanie w realu jest prostsze niż na symku, podobno
-
A ja ćwiczyłem tankowanie w powietrzu (wciąż jest spore pole do poprawy), a potem nawigacja i lądowanie z brake`a
-
Piknie Panie Kolego, piknie
-
Znalazłem fajny filmik pokazujący kółko wyboru komunikacji w falconie bms. Gostek opisuje tu różne "twiki", a sprawa w VR sprowadza się do tego, że mam na hotasie (dokładnie na przepustnicy) przycisk komunikacji którym wywołuję to kółko, wzrokiem wskazuję dane pole i ponownie naciskam ten sam przycisk i zatwierdzam wybór. Mega fajne, mega efektywne, szybkie i proste i nawet w największym ferworze czy też obciązeniu innymi zadaniami umożliwia łatwo korzystać z komunikacji. Dla przykładu podchodzenie do lądowania i na życzenie kontroli zbliżania przełączanie się na częstotliwość wieży, gdy jesteś na podejściu, nie mówię nawet w nocy czy w trudnych warunkach, nie jest fajne gdy w 2d musisz puścić drąga (gdy jesteś wybitnie praworęczny) i złapać za myszkę i wybrać odpowiednie pole, a tu nie odrywasz rąk od hotasa i załatwione. Coraz bardziej uwielbiam VR Oczywiście zapomniałem nadmienić, że potrzebne gogle ze skutecznym śledzeniem gałek ocznych.
-
Gdzieś w swoich zbiorach mam tę ksiązkę Clostermanna, nawet fajnie się czytało. Tylko ten Tempest taki mało urodziwy, Kucyk to co innego
-
Oczywiście najważniejszy jak zwykle jest pilot, ale szereg konfliktów (Korea, Wietnam, liczne potyczki Izrael Arabowie) nie wskazywało aby sowiecka myśl techniczna była przodująca. O kradzieży zaawansowanych rozwiązań zachodnich i nieudolnej ich implementacji, nie wspominając. Tylko w progandzie są bezapelacyjnymi mistrzami wszechświata
-
Gratulacje Taa sowieci w symulatorach swoje maszyny podkręcają w kosmos, vide w DCS zachowanie fulcruma czy nawet stareńkiego fishbeda sterowanych przez AI, istne ufo, samoloty nie tracące energii, wznoszenie nielimitowane, bujda na resorach Nie wiem jak jest w tym niedawno wydanym module fulcruma i czy po wydaniu go trochę poprawili (zgodnie z faktami i danymi) model lotu modułu i przy okazji model lotu samolotów AI. To kolejny powód dlaczego wolę Falcona BMS rozwijanego przez społeczność międzynarodową, tam takich bajek nie ma.
-
No i kolejne 45 km dorzucone
-
Dziś przed południem kółeczko wzdłuż Wisły i 45 km. Siedzenie się zaadaptowało, jeszcze tylko dynamika słabawa. Rower to jednak duża frajda, zapowiada się, że w ciągu tygodnia przynajmniej jeden poranek będę miał wolny, więc pewnie znowu wyskoczę. Ziemia jeszcze wilgotnawa i gdzieniegdzie błotko, ale szybko obsycha, więc niedługo trzeba będzie gdzieś do lasu śmignąć.
-
Bo tak to działa, jak nie jesteś całkowicie sprawny, to podświadomie odciążasz rejony "chore" i powodujesz obciążenia i napięcia w innych partiach, a że człowiek symetryczny nie jest i wszelkie gojenie i przebudowa tkanek nie postępuje z tą sama dynamiką po obu stronach, to i takie efekty. Pamiętaj o ćwiczeniach w odciążeniu i rozciąganiu i nie przesadzaj, bo rower akurat na kolana to chyba niekoniecznie jest idealna rehabilitacja.
-
To ja tylko 90, dziś nie wyskoczę, ale jutro i owszem
-
Trzymamy, jak to mówią "najtrudniejszy pierwszy krok..." , powodzenia
-
Wykorzystując wolny poranek wyskoczyłem na rowerek i wykręciłem 30 km. Siedzenie się adaptuje, acz jeszcze nie idealnie
-
Nie przeceniaj pocisków powietrze powietrze Bo one też mają swoją geometrię skutecznego ataku (świetnie pisał o tym Wilcox w Scream of Eagles, gdzie piloci Phantomów w Wietnamie początkowo mieli spore problemy, bo po pierwsze nie posiadali działka, a po drugie nie potrafili wykorzystać Sidewinderów, które też trzeba wspomnieć potrafiły często zawodzić, zwłaszcza w przypadku samolotów bazujących na lotniskowcach, gdzie nawet niewłaściwe przechowywanie i wpływ wody morskiej potrafił skutecznie uszkadzać elektronikę sterującą). Co innego Amraam - wystrzel i zapomnij w walce BVR, lub Sidewinder X plus HMCS w dogfighcie, ale one też nie gwarantują 100%, a co innego Sidewinder P lub M, tu też trzeba się trochę namęczyć O Sparrowie nie wspominam bo to w sumie większy kłopot niż pożytek. Czy kiedyś Ci podsyłałem linka do jednej z najpopularniejszych piosenek zespołu Dos Gringos założonego przez dwóch byłych pilotów Viperów. Śmieszny, niecenzuralny utwór, refren doskonale opisuje wartość różnych typów pocisków powietrze powietrze
-
Podczas wojny w Korei zdarzały się skuteczne pojedynki Mustanga z migiem 15, słyszałem czy czytałem o przynajmniej jednym zestrzeleniu. Na razie nie ustawiłem wciąż gogli pod DCS-a. Jak już wytniesz wszystkich szkopów i kacapów w Iłka to instaluj Falcona, poćwiczymy loty w szyku i rózne konfiguracje zabawy ze skrzydłowym. Ta AI w falconie jest całkiem, całkiem
-
Dlatego też napisałem, EEGS to świetne narzędzie, acz dla pełnego szczęścia by było jeszcze skuteczniejsze powinno się ustawić rozpiętość celu, co w ferworze walki nie zawsze jest możliwe i trzeba bazować na uśrednionych wartościach domyślnych Druga sprawa to szybkostrzelność Vulcana, niesamowita, więc o ile to możliwe i sytuacja pozwala staram się uderzać punktowo.
-
Tak patrzę na te Twoje filmy i zdecydowanie masz dobre oko 👍 Ja podlatuję z bliska, no a poza tym w Viperze mam EEGS
-
Nie mam nic przeciwko elektrykom, ale traktuję rower jako przyjemność i fajny trening przede wszystkim, a nie stały środek transportu i przy takim podejściu nie widzę sensu przejścia na elektryka. Chcę mieć fan i satysfakcję, że jestem w stanie przejechać dany dystans, a nie że jestem częściowo wożony .
-
Jednak siedzenie nie przyzwyczajone po takiej długiej przerwie, dziś tylko 25 km.
-
No i super, bo to bardzo porządne zabawki. Dokup jeszcze te Thrustmaster Pendular Rudder Pedals i będziesz miał zestaw PRO Można dokupić do rękojeści joyów alternatywną bazę - Thrustmaster AVA, która daje możliwość cyzelowania i ustawienia pod siebie/model samolotu siły wychyleń https://www.amazon.pl/Thrustmaster-Joysticka-Lotniczych-Konfiguracjami-Wszystkimi/dp/B0CGRWC1CH/ref=sr_1_1?__mk_pl_PL=ÅMÅŽÕÑ&crid=33BWN0FSVY38Y&dib=eyJ2IjoiMSJ9.oZ_AmcLxpkCCcAS072luLH4fZi_FXpKPGifEsD9cl3xOzJTxXktu4uxrYM7JxFugfIjfuA5bqUk6-el6OWVbmfW2_XcsRMz_pCkbtd7rETTRI9FGvl5_UBNKbV_7Iqm1yV2I_7_28jWCHxMr8d3qElMjuB84lvMjEwLTDfzdniPF3Xt1VCPAsrH-69LRGXrqUd1sEyl8gdL2KycAjEFwanvSHSQXHwzlr1d_7YEx6hpXz4-UhrrTWRcw1w7Y19LP8DwPfTmgIMwJtpMqxRBiBf9QjWfwPnQs-d-M2NDoz-0.DOXha0n-fLnXIM9BiIRBeO-CtUi1o3N76Y6ijSxj_cU&dib_tag=se&keywords=thrustmaster+eva&qid=1772403972&sprefix=thrustmaster+eva%2Caps%2C161&sr=8-1 Kolega testuje i bardzo chwali
-
Widziałeś jakie fajne moduły wzorowane na Viperze i Hornecie robi winwig? https://eu.winctrl.com/view/shopping.html Taki ICP to by mi się przydał do kompletu, wtedy w zasadzie niczego nie musiałbym obsługiwać myszką w kokpicie lub klawiaturą.
-
Te himalajskie lotniska to wyzwanie czy dla samolotów czy śmiglaków, warto
-
Oglądałem wasze Panowie relacje i w dniu dzisiejszym również otworzyłem sezon rowerowy, szybka pętelka po W-wie, nieco ponad 35km, dobrze że biegałem, to nie jest bardzo źle, acz do pełnej formy trochę brakuje. Unikałem zimy by nie ryzykować przewrotek i kontuzji i w drodze powrotnej zahaczyłem o mój ulubiony Las Kabacki, bo ostatnio miałem małą przerwę w bieganiu i najpierw błoto, a potem zmrożony nierówny mokry śnieg, istne lodowicho, na szczęście znacznie zwolniłem, ale i tak nieźle fiknąłem, połozyłem się z rowerem pięknie na boku, na szczęście bez strat w sprzęcie i elemencie żywym
-
Himalaje to jest to, więc na tej samej promocji dokupiłem krajobraz z Himalajami, właśnie do latania Lamką. Jak będę miał chwilę wolnego, ustawię XP pod gogle to się pochwalę.
-
Widzę że MFS Cię pochłonął Podobno po ostatnich patchach i wprowadzenie przez NVidię DLSS 4.5 ten nowy MFS zaczyna być wreszcie latalny (trochę to trwało ). Ja jednak pozostanę przy XPlane, drugi cywilny mi chyba nie jest potrzebny, zwłaszcza iż tak najwięcej frajdy daje mi Falcon BMS. Nie jestem jakimś wielkim fanem helików, ale nie mogłem się oprzeć i przed Świętami na promocji zakupiłem bardzo dobrze oceniany model Lamy: Bardzo ciekawy helik, z ogromnym zapasem mocy (turbina pochodząca z większego helika, w Lamie ograniczono jej moc), stąd też i świetne możliwości. Oczywiście wykorzystałem promocję, kupiłem, ale XPlane czeka na ustawienie gogli, więc jeszcze osobiście nie testowałem. Przypomniało mi się, a`propos realizmu, czy też łatwości w lataniu w goglach. Tankowanie w powietrzu wydaje się ciut prostsze, tzn. cała zabawa z wachlowaniem przepustnicą i bardzo delikatnym operowaniem drągiem i pedałkami pozostaje ta sama, ale jakby czucie przyklejenia się do brzucha tankera i widoczność świateł sterujących pozycją na brzuchu tankera (Viper nie nadziewa sondą do tankowania kosza spuszczanego z tankera, tylko podlatuje pod tankera i operator bomu do tankowania jakby nadziewa Vipera - wlot tankowania za kabiną pilota) jest lepsza i jakby łatwiej utrzymać pozycję. Skuś się na Falcona BMS, sposoba Ci się A z tym nagrywaniem filmów, kiedyś pewnie się uda, ale nadal w wolnej chwili cyzeluję ustawienia gogli, pod DCS-a nadal nie zoptymalizowałem, więc jakby opanowanie nagrywania jeszcze poczeka.
