Wg mnie do metalowej dzidy dorobiłeś skrzydła. To jest zupełnie coś innego niż piankowy kadłub, który przy zderzeniu rozpadnie się, sprasuje, zgniecie itp. Wolałbym dostać w głowę modelem w pełni piankowym, niż twoją dzidą. A wiem co mówię, bo wleciałem w siebie chiggim. Piszesz o bezpieczeństwie użytkowania modelu, ale wg mnie chodzi Ci, że się nie zniszczy i nie połamie przy krecie. A nie, że komuś w tym sobie nie zrobisz krzywdę. Uważam, że takie zbrojenie modelu jest błędem i jest niebezpieczne. Taka jest moja opinia.A decyzja i tak należy do Ciebie, czy będziesz nim latać.
Alternatywą dla Twojego metalu, jest takie łoże silnika
http://abc-rc.pl/p/46/1408/loze-silnika-44mm-uniwersalne-z-kolkiem-prowadzacym--loza-silnikow-akcesoria-do-silnikow-silniki-elektryczne.html
plus wkręty do drewna. Skłon i wykłon regulowany podkładkami.