



-
Postów
8 423 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
77
Treść opublikowana przez cZyNo
-
No witam witam Teraz tylko pokrótce.. Juz wcześniej pisałem że standardowe Vario graupnera działa tak sobie, a właściwie to nadaje sie tylko do pierwszych zabaw. I dalej to podtrzymuje. Latałem z modułem Vario+gps wiec nie wszystkie dane były bezwartościowe I jeśli komuś znudzą sie zabawy z tym modułem to nie obejdzie sie bez zakupu czegoś bardziej "profesjonalnego". Polecam Uniloga lub WStecha (maja protokół HOTT). Przy okazji również u tych producentów są lepsze moduły do pomiaru prądów i napięć (mniejsze i na większe prądy). Co do mocy promieniowanych przez nadajnik i odbiornik...sygnał zwrotny z odbiornika ma mniejszą moc niż sygnał nadawczy. Wg mnie ma to taką zaletę że jeśli aparatura zasygnalizuje brak sygnału z telemetrii powinniśmy zdążyć obrać kurs do domu. Niestety jeszcze nie wiem jak to działa bo mi sie nie przytrafiło. Co do latania z telemetrią....jesli jestem sam latałem z głośniczkiem...ale go zgubiłem . Jeśli latam przy kimś to mam założoną słuchawkę. A wogóle to można wyłaczyć komunikaty np z vario i wtedy głośnik podaje nam jedynie zaprogramowane ostrzeżenia alarmowe. Jeśli nie mam ochoty na telemetrie...to nie używam ani głosnika ani słuchawek. Beeper w nadajniku ostrzega. A logi w domu i tak zawsze przeglądam. i naprawde jest to wygodne gdy mamy wszystkie parametry w jednym pliku (jakość sygnału nadawanego i odbieranego, napięcia, prądy, Vario, GPS itp itd) Jak równiez wychylenia poszczególnych kanałów (czyli jak machaliśmy drągami i jak to wpływało na lot lub nielot). W przypadku nieszczęść można w wiekszości przypadków znaleźć przyczyne, szczególnie ze dane są na karcie nadajnika który mamy w łapie. Czasami pewnie i może pomóc w znalezieniu modelu gdy zapisuje dane gps. Często korzystasz z wyświetlacza w czasie lotu? Lub poruszasz sie po menu? Co do ustawień...w zależności od modelu korzystam z trzech do pięciu faz. I jako że palce mam nie najgrubsze to trafiam. Na trójpozycyjnym mam lot, termika i jeśli model pozwala to lot z uniesionymi klapami - dla mnie praktyczne. Lądowanie/buterflay najczęściej mam na dużym centralnym SW2 i toto jest nadrzędne. Jeśli wymagam do startu oddzielnej fazy to używam lewy duży SW8. Przed startem ustawiam założoną faze jaka powinna byc ustawiona po fazie startu (na przełaczniku trójpozycyjnym). Załączam duży. Model startuje, Przełączam go i już. Dla mnie takie ustawienie jest wygodne i działa. Oczywiście można to wszystko zaprogramować inaczej. Ja sobie przyjąłem taką metodologie i ergonomie. Może jak nabiorę wiecej doświadczenia to będe chciał ją zmienić. Pokrętła ... przecież pisałem że francowate nie ustawiam na "ząbki tylko na "wychylenie". Po pierwsze daje sobie je tylko w tych fazach których potrzebuje np. w termice. Czyli np. max w lewo to normalna pozycja klap w tej fazie (np 3mm w dół). Kręcąc w prawo klapy podnoszą "mi sie do np. pozycji 0 osiąganej w położeniu centralnym i dalszym w prawo (a można ustawić że klapy będą sie tu podnosić do ustalonego położenia ja mam 0). Ustawienia ruchu są w Wing Mixers w pozycji Flaps - Travel. Acha - i dla każdej pary klap można to ustawić niezależnie. Oczywiście można to też w inny sposób oprogramować. Np. położenia mogą być zamienione, czyli max opuszczenie klap jest w prawym położeniu. I mam drobną modyfikację...naklejone coś na pokrętło w pozycji centralnej żeby czuć położenie pokrętła. No niestety brak dźwigni bocznych jest bolesny. Bo jak trafnie zauważyleś trzeba zawsze oderwać łape od drąga. Jesli chodzi o klik...chodziło mi o to żeby zamiast tego dotykowego cosia były normalne klawisze. A u mnie ESC wychodzi A dwoma rękami tylko blokuje sie klawiature I oprogramowanie wcale mi nie przeszkadza, a nawet całkiem mi sie podoba. I chyba poruszam sie w nim bez problemu. A...warto wgrywać nowy firmware do aparatur i modułów. Wiele rzeczy poprawia i dodaje. pozdrawiam PS. Lepszy efekt będzie jak do Porsche włoży sie silnik Trampka PS2. No przecież nikomu nie popsułeś szampańskiego nastroju. Ale widać że jesteś zły jak osa (szerszeń?) na tego MXa
-
I jeszcze jedno...na prawdę nie wiem skąd Jurek wiedział że sie poce gdy jestem na słoneczku. Ale zamiast wycieraczek wybrałbym wentylatorek. pozdrawiam Jurek
-
Ba! Człowiek idzie spać, wyjeżdża na delegacje do pracy, a tu takie elaboraty powstają Ogólnie nie dysponuje tak dużym bagażem doświadczenia jak Jurek (pewnie nawet zbyt dużym ułamkiem nie dysponuje), ale może dzięki temu podszedłem do swojej apki na swój normalny leniwy sposób. Co oznacza że nie lubie odkrywać ameryki skoro ktoś już ją odkrył i nie lubie jak jakieś durne urządzenie m,nie zaskakuje. Tako więc raz przed, a dwa razy po zakupie aparatury zapoznałem sie z instrukcją, która to mi trochę w głowie pookładała. W sumie wydaje mi sie że teraz szybko i bezproblemowo trafiam tam gdzie chce i zmieniam to co chce. Instrukcja jest całkiem czytelna i ma bardzo pomocne przykłady programowania różnych modeli z różną ilością dodatków w postaci klap, silnika, hamulców itp. Dla mnie menu wydaje sie z grubsza dość logicznie poukładane (wybór modelu i konfiguracja, serwa, regulatory, przełączniki, timery, skrzydła, miksery, telemetria i uczeń). Oczywiście tak jak Jurek zauważył można sobie poustawiać na krzyż niektóre rzeczy, ale po co sie spieszyć....powolutku nic sie za bardzo nie narozrabia. Tako więc to co chce uzyskać przy moim poziomie latania uzyskuje. Jako potrzebuje coś bardziej skomplikowanego to tez daje rade ... tylko musze sie wcześniej po glowie podrapać. Z ciekawości rzuciłem okiem na instrukcje do 9303 i większość rzeczy prawie (wiem wiem...) można uzyskać i tu. Oczywiście filozofia programowania jest calkiem inna. W GR tak jakby bardziej kładziony jest nacisk na fazy lotu w JR na przyporządkowanie poszczególnych ustawień pod przyciski lub fazy lotu. Tak to ja odbieram. Na pewno nie jest tak łatwe ustawienie niesymetrycznych wychyleń lub Dual/Expo choć nie jest niemożliwe, aczkolwiek w tym przypadku trzeba sie nagimnastykować gdy chcemy uzyskać dwa różne ustawienia (niestety musimy korzystać z kolejnej fazy lotu). Ale faz lotu mamy z osiem i jest fajna funkcja co pozawala kopiować ustawienia wybranej fazy lotu do tej która chcemy opracować. Czyli po ustawieniu podstawowej fazy lotu w modelu, możemy sobie ją elegancko skopiować i obrobić na taką jaką potrzebujemy. Na pewno nie ma - poręcznych dźwigni bocznych, tylko są francowate pokrętła na górze obudowy - choć działają troszkę inaczej, Co do istotnych uwag....dotykowe pierdolniki do sterowania są...takie sobie. Jak zmieniłem czułość to działają tak jak powinny - raz naciskam raz przeskakuje Ale coby nie mowić brakuje mi ... kliku guziczka bądź roleczki. Wyświetlacz mały, brzuch czasami go zasłania, ale nie specjalnie mnie on intryguje gdy latam modelem. Ot czasami zerknę jak mi szybko dziad opada, albo ile czasu już latam. A do programowania jest całkiem wystarczający. Co do zasięgu i danych zacytowanych z wypowiedzi niejakiego "Graupner information" moge stwierdzić, że po przeczytaniu jego wielu wypowiedzi gość jest bardzo rzeczowy i na tym niemieckim forum nie rzuca słowami ot tak. Jesli coś nie jest możliwe to mówi wprost. Jeśli jest to mówi że jest. Dane o zasięgu zostały przez niego podane dopiero teraz (czyli chyba po ponad roku jak na rynku jest HOTT) więc szacuje ze są po weryfikacji. Mi niestety czasami udaje sie zagalopować na odległości 600-700m (a bo takie miejsce do latania gdzie noszena są noszone po okolicy) a jak poniesie w góre to i ponad 1000m modelem ode mnie ( w lini prostej) i niestety zasięg nie jest gubiony. Oczywiście takie na takie loty sobie pozwalam tylko wtedy gdy warunki są co najmniej dobre (widocznośc i wiatr). W lotach gdzie trafiają mi sie takie przeloty, straty pakietów są na poziomie 80-150ms w trakcie lotu trwającego godzine i więcej - więc nawet nie zbliżają sie do progu uruchomienia FS. Poza tym często występują gdy model jest blisko i wnosi sie na silniku - wiec raczej drobne zakłócenia od napędu lub niezbyt optymalne ustawienie anten modelu wzflędem tej w nadajniku gdy sie wznosi. I fajnie to można przeanalizować po locie bo jest wbudowana telemetria - którą to jak mniemam Jurek uważa za wodotrysk. Jakby co to logi mam...z kilkuset lotów Ale.. Wbudowana telemetria jest fajna - jak chce to pytam pstryczkiem gada a on mi mówi jakie jest napięcie pakietu zasilającego odbiornik, albo jaka jest jakość sygnału HF, albo na jakiej wysokości jest model lub ile czasu pracował silnik. Fajne i wygodne. Dlatego wyświetlacz nie za bardzo jest mi potrzebny. A gdy coś jest nie tak to...miła pami miłym głosem natarczywie mnie ostrzega, czym zmusza mnie do dziarskiego lądowania A na koniec można sobie wszystko pięknie przeanalizować i zarchiwizować. Tako więc anie nie jestem zwolennikiem Graupnera ani przeciwnikiem, ale do czasu aparatura będzie robiła to co chce to jestem z niej dość zadowolony. PS1. ... mi też taki jeden ją polecił...ale i tak pewnie nie wiedział co robi PS2...co do polskich sklepów...biorąc pod uwagę narzuty, na pewno bym jej w PL nie kupił. A co do instrukcji...to sprzedawca ma dostarczyć instrukcje w języku polskim...niestety Aha...pozdrawiam wszystkich. Też Jurek
-
Jak TUSZ to może bedzie działał...jak dobrze przylutowałeś. To kto wie czy w Turnigy jest rangę test? Nie chce mi sie czytać instrukcji
-
Po zapoznaniu sie ze sprzętem...w rurce jest antena. reszta to kabel. Jeśli uciąłeś to coś w rurce i nie masz zamiennika, to w tym kabelku co Ci pozostał powinieneś zdjąć ekran na takiej dłufości jak w oryginale ipozostaw środkowy przewód w izolacji - to będzie Twoją anteną. Jesli uciąłeś z drugiej strony i rzeczywiście dobrze zalutowałeś, to powinno działaś. Ale zrób Range test!
-
sądząc po opisie to masz 2,4GHz. zazwyczaj na koncu kabelka antenowego jest....antena. Więc zasięg może być...słabszy. Zrób "Range test" jeśli ta aparatura to ma.
-
No racja...ale Kalix już ma samolot. A w przyszłości racja...strona Motylastego warta uwagi i godna polecenia. Kalix - polataj najpierw na tym co masz. Na razie nie modyfikuj bo będzie zbyt narywisty jak na początek. Potem jak chcesz sie bawić, najpierw wymień silnik (na bezsczotkowy), regiel i pakiet na lipo (taki 100g - 1000-1300mAh). Jak samolot to przeżyje to możesz bawić sie lotkami - i zdaje sie w tym przypadku musisz albo zmienić aparature albo zrezygnować ze steru kierunku na rzecz lotek Choć może wtedy lepiej będzie coś innego zrobić....np nowy model
-
na początek nie wiecej niż 150-200m. Więcej jak 300-400m na tej aparaturze bym chyba nie ryzykował - samolocik też nie duży
-
Poćwicz troszke na symulatorze. Kup klej CA i przyspieszacz i idź latać. I na początek jataj wyżej niz niżej łatwiej wyjść z opresji Na poczatek proponuje latać bez kółek na wysokiej trawie. Smolocik ten lata, uczy pokory w używaniu steru wysokości (bo ma słaby ciag), ale mozna spokojnie sie nim nauczyć latać. Nawet potrafi szybować. Tylko jedna sprawa - trzeba ustawić wkłaściwie środek ciężkości. W standardzie ponoć jest nie tam gdzie trzeba. Z tego co pamiętam, powinien być w miejscu gdzie jest dźwigar.Bez tego to latanie to udręka. Poza tym startuj i ląduj pod wiatr A model buduj ... tylko nabierz wprawy i sprawdź czy latanie Cie kręci Jak sie nauczysz latać tym co masz (czyli latasz tam gdzie chcesz, na wysokości jakiej chcesz i gdy lądujesz tam gdzie sobie zaplanowałeś) , to możesz zrobić sobie model ESA korzystając z półfabrykatów dostępnych w necie. Koszt modelu, serw i silnika to 200-300zł. Plus niestety koszty aparatury. Ta jest do...ćwiczeń
-
Ja równiez lutuje. W aucie zawsze jest lutownica i przetwornica 12V/230V/150W - napraw nie bylo, ale gdyby co, to trwa to chwile moment. A jakoś pewniej sie czuje gdy mniej złączek. Też czasami stosuje taśmy lub kable do serw cięte z metra
-
I jeszcze jedna uwaga. Nowe Graupnery można łączyć u układzie trener-uczeń standardowo kabelkiem ale i tez bezprzewodowo mimo wielu zalet układ taki ma jedną drobną wadę - nie działa telemetria bo ten kanał wykorzystywany jest do łączenia aparatur. Ale w sumie w czasie ćwiczeń telemetria nie jest tak istotna
-
I na koniec odpowiedź przedstawiciela Graupnera na forum rc-network: "We have frequently reached up to 1500 meters. 1000 m have been fast times together. PS Without a GPS is not recommended. Competition for our young pilots have been achieved with HoTT up to 2300 m and the hulls with coal, but with Kevlar at the crucial points. Then you really need eagle eyes. With most other systems, there was already closing. We're talking about but really only with extensive testing and optimization of antenna positions." Ja odleciałem na ponad 1200m bez żadnych problemów...poza wzrokiem
-
Sporo informacji jest tu http://www.rc-network.de/forum/forumdisplay.php/41-Fernsteuerungstechnik. Pojawiają się rzeczowe pytania (bezsensowne też - jak wszędzie), a facet z Graupnera bardzo szybko odpowiada na nie. A trochę praktycznych rzeczy jest tu http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&rurl=translate.google.pl&sl=de&tl=en&u=http://www.fluggeil.de/articles.php%3Farticle_id%3D63&usg=ALkJrhjbT3wcRBIcu5pvhaOFw6MXeiBhkQ#module2 pozdrawiam
-
Nie mam...i odpukać. MX16 bardzo fajny i wszechstronny, chociaż jak się pobawi MX20 to wydaje sie dość prosty. Ale wiele też można na nim zrobić. Programowalne odbiorniki wielce w tym mogą pomóc. Można aparaturą 8 kanałową sterować szybowcami z 6 klapami i wszystko pięknie chodzi. MX20 ma bardziej rozbudowane menu, Więcej opcji konfiguracyjnych poszczególne serwa (zakres, limit), duża konfigurowalność faz lotu, miksery liniowe i dowolnie programowalną krztywą (też można wybrać, które są aktywne w danej fazie lotu), miksery podwójne, bardziej zaawansowane konfigurowanie mikserów wbudowanych (Wing mixsers), możliwość tworzenia sekwencji (np. dla wysuwania i chowania podwozia). Warto zerknąć do instrukcji na stronie Graupnera....choć są duże
-
Lub Boomerang http://www.acme-online.de/ choć chyba juz w Polsce cieżko go kupić. Prawdopodobnie był przed Phoenixem. Modele prawie bliźniacze nie licząc napędu. Odporny, naprawiany, latał nawet po zabawach syna gdy pionowo wleciał w ziemie z 70m. Kadłub przezabawny, elastyczny. Gdy sie powygina po korku, można delikatnie ogrzewając opalarką przywrócić właściwy kształt. Ale jak pęknie to ciężko się klei. Zaletą na początku jest napęd na wieżyczce. Skrzydła jak kolega napisał bardzo wytrzymałe. Po wymianie silnika latał bardzo fajnie i szybko (tak do 135km/h). Ze złapaniem termiki też nie bylo problemów.Jakoś na ponad 500m udało sie go wyciągnąć. Teraz leżakuje na emeryturze w piwnicy
-
Graupner mx16 - komunikaty głosowe z telemetrii
cZyNo odpowiedział(a) na radek_lodz temat w Aparatury RC
Witaj Słuchawki lub głośnik. Ja używam takiego http://www.hama.pl/000144790000/hama-g-o-niki-stereo-mini Działa dobrze - głośno i wyraźnie. Bateria starcza na kilkanaście godzin. I wcale nie przeszkadza w operowaniu pulpitem. pozdrawiam -
W paśmie 2,4G pracuje dużo urządzeń jako że pasmo jest prawie 'otwarte' dla każdego (inni piloci, WiFi - nie tylko domowe sieci ale i przesyłane na większe odległości przy pomocy mocniejszych nadajników, przesyłanie sygnałów video itd). Wiele odbiorników jest robiona tak, że przy wzmacniaczu antenowym jest zamontowany układ automatycznej reg. wzmocnienia (np. Graupner) i jak sie wpadnie w taką silna wiązkę zakłóceń to odbiornik może zbaranieć. Np dlatego jest informacja żeby nie używać pulpitów w odległości mniejszej niż 1m od odbiornika przy ustawieniach, bindowaniu itp. ponieważ za silny sygnał przesterowuje tor wejściowy odbiornika. Ustawienie anteny w nadajniku względem tego co jest w modelu też jest istotne. Ważne aby nie 'celować' antena w model. Jak również z doświadczeń wyszło, że położenie anteny nadajnika powinno odpowiadać położeniu anten w modelu - czyli to są poziomo to i tam muszą być poziomo. Również spotkałem sie z informacją że kilka osób latało na zboczu i pojawiały sie zakłócenia. Informacja jaką uzyskali od supportu producenta była taka aby piloci byli w odległości nie mniejszej niż 5m od siebie. Więc widać że...nie jest to ideał, szczególnie w pobliżu rozbudowanej infrastruktury teletechnicznej (czyli w miastach) i możliwe ze przy sporej liczbie aktywnych pulpitów. I nie dotyczy to pomyłki przy bindowaniu nadajnika do odbiornika tylko zakłócania pasma silnymi sygnałami. W pulpitach Graupnera można szybko podglądnąć jaki jest silny (lub słaby) sygnał z odbiornika i jakie są zakłócenia w paśmie. Nie wiem jak w przypadku innych aparatur. No i na przykładzie widać że może warto robić range test przed każdym startem.
-
troche informacji tu http://pfmrc.eu/index.php?/topic/26652-graupner-mx20-24ghz-hott/page__view__findpost__p__386813 Ogólnie polecam. Wczoraj widziałem promocje na cyber-fly - 1199zł. Z tego co widze na niemieckich forach, to HOTT robi sie bardzo popularny w niemczech.
-
Witam Mam MX16 i MX20 i do 1000m nie ma żadnych problemów z zasięgiem (przy odbiornikach GR16 i GR24). Dalej jeszcze nie latałem bo okulary za słabe. Jakość sygnału sporadycznie spada (piki) do 80%. Jak co mam logi. Przy małym nadajniku GR12S zamontowanym w kombacie ESA nie mialem żadnych prolemów przy lotach tak na oko 300-400m od nadajnika. Sumaryczne straty pakietów sygnału 40-100 ms na lot...czyli praktycznie zadne przy deklarowanym zasięgu 500m. Spadki jakości sygnału do 70%. Acha...w przypadku problemów z zasięgiem system zgłasza dźwiękowo problem z zasięgiem, ale nalezy pamiętać że dotyczy to sygnału z odbiornika (telemetria) który jest słabszy od sygnału z nadajnika, co oznacza że kontrola nad modelem powinna by c dalej. Więc teoretycznie zawsze można zrobić zwrot i zbliżyc sie. Największą wadą systemu jest vario graupnera bo działa z opóźnieniem ok 0.5-1s...ale można sie przyzwyczaic lub zamówić WStecha. Poza tym telemetria działa bez zarzutu. Na MX16 latam od września, na MX20 od lutego.