endriuRC Opublikowano 25 Stycznia Autor Opublikowano 25 Stycznia To nie miało tak wyjść... 🤣🤣 śmiechu kupa ale jest progres. Tkanina idealnie przylega na natarciu.
Ares Opublikowano 25 Stycznia Opublikowano 25 Stycznia 21 godzin temu, endriuRC napisał: Widać czerwone paski z delaminażu czego nie wziałem pod uwagę... A ja zapomniałem aby powiedzieć ,że czerwoną nitkę z delaminażu można usunąć. Zawsze tak robię i nie widać wtedy zawiasu. No ale myślałem,że płat będzie oklejany . Najlepiej ciąć delminaż pod kątem 45st czyli diagonalnie a następnie czerwone nitki po prostu wyjąć pęsetką z tkaniny. I gotowe. 8 godzin temu, endriuRC napisał: To nie miało tak wyjść.. Co jest nie tak? To jest dobrze zrobione
endriuRC Opublikowano 25 Stycznia Autor Opublikowano 25 Stycznia 4 godziny temu, Ares napisał: A ja zapomniałem aby powiedzieć ,że czerwoną nitkę z delaminażu można usunąć. Zawsze tak robię i nie widać wtedy zawiasu. No ale myślałem,że płat będzie oklejany . Najlepiej ciąć delminaż pod kątem 45st czyli diagonalnie a następnie czerwone nitki po prostu wyjąć pęsetką z tkaniny. I gotowe. Co jest nie tak? To jest dobrze zrobione O dziekuje za info Skrzydło ok ale dzwigar prześwituje. Kadłub wylaminowany niestety prześwituje. Ale waga doskonała 115g 3
endriuRC Opublikowano 26 Stycznia Autor Opublikowano 26 Stycznia Przed chwilą wyciągnałem z worka trzecie skrzydło. Efekt jest piękny! Jedna połówka waży 95g. Odsączenie nadmiaru żywicy robi robotę. Tym razem i tkanina na natarciu idealnie przylega do rdzenia. Jednak to prawda że trening czyni mistrza 3
Ares Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia Andrzej dzwigar zawsze bedzie widać bo czrny węgiel prześwituje.To normalne nawet w profesjonalnych modelach wykonywanych w formach.Jedynie malowanie dobrze kryjącym kolorem załatwi sprawę tylko po co? A probo pigmentu ile dawałeś gram tego na ile gramow żywicy?
mirolek Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia Cytat Kadłub wylaminowany niestety prześwituje. Ale waga doskonała 115g Gratuluje - świetna waga a efekt przejrzystości łatwo zgubisz pryskając do środka zwykłego szarego podkładu albo dowolnego ciemnego lakieru. ms 1
endriuRC Opublikowano 26 Stycznia Autor Opublikowano 26 Stycznia 2 godziny temu, Ares napisał: Andrzej dzwigar zawsze bedzie widać bo czrny węgiel prześwituje.To normalne nawet w profesjonalnych modelach wykonywanych w formach.Jedynie malowanie dobrze kryjącym kolorem załatwi sprawę tylko po co? A probo pigmentu ile dawałeś gram tego na ile gramow żywicy? Mieszałem chyba 30g żywicy i 6kropli barwnika. Powiem tak uczciwie że kadłub im dlużej jest utwardzany tym ten kolor się pogłębia. Nie jest źle i kolejnym razem dam 3 krople więcej. 2
TooM Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia W dniu 23.01.2026 o 18:39, Ares napisał: A ja uważam ,że zbiornik owszem nie jest konieczny ale wakometr powinno się stosować zwłaszcza do modelarstwa. Robisz np. dwie połówki skrzydeł i wypadało by mieć takie same wartości podciśnienia. Masz rację jeśli chodzi o styropian lub szybowce.W kombacie nasypiesz trochę więcej korundu na krawędź natarcia i już masz dwa różne skrzydła Tu ma być szybko i sprawnie bo jeśli startujesz na poważnie to 10 skrzydeł na sezon to za mało a jak dojdzie WASG to nawet więcej bo dwupłaty mają dwa skrzydła często konstrukcyjne co daje min 6 szt do startu .Dlatego koledzy kombinują np drukowanki a Szwedzi ( i Pacek) swego czasu robili poszycie z papieru. W dniu 24.01.2026 o 20:05, endriuRC napisał: Widać czerwone paski z delaminażu czego nie wziałem pod uwagę... Nie przejmuj się to nie makieta a zysk na wadze istotny. Nie trzeba malować !!! Nie rozpuści paliwo Szkoda że nie wpadłem na taki pomysł wtedy kiedy musiałem narobić skrzydeł dla siebie i Aliny. Powodzenia 1
endriuRC Opublikowano 26 Stycznia Autor Opublikowano 26 Stycznia Godzinę temu, TooM napisał: Nie przejmuj się to nie makieta a zysk na wadze istotny. Nie trzeba malować !!! Nie rozpuści paliwo Szkoda że nie wpadłem na taki pomysł wtedy kiedy musiałem narobić skrzydeł dla siebie i Aliny. Powodzenia Właśnie troszke sie obawiam że model lekko transparentny wzbudzi kontrowersje i nie dopuszczą mnie do zawodów.
pacek Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 45 minut temu, endriuRC napisał: Właśnie troszke sie obawiam że model lekko transparentny wzbudzi kontrowersje i nie dopuszczą mnie do zawodów. co prawda nie jestem już czynnym kombaciarzem, ale tego obawiał bym sie najmniej. choć osobiscie ta transparentność mi się nie podoba
Jerzy Markiton Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia To czemu nie prysnąć formy przed laminowaniem kadłuba ??? Jurek
endriuRC Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia 9 godzin temu, Jerzy Markiton napisał: To czemu nie prysnąć formy przed laminowaniem kadłuba ??? Jurek Nie mam mozliwości pryskać farbą dwu składnikową z pistoletu wiec kupiłem barwnik nietransparentny. Bede robił kadłuby z coraz wiekszą ilością tego barwnika i zobacze jaka jest róznica i przy jakiej ilości jest zadowalający w pełni efekt. Czyli mowiąc krótko metoda prób i błędów na tym ta nasza zabawa polega a ja się świetnie bawie... noo dobra przyznam się nazwa najstarszego zawodu świata też czasami poleci 🤣.
pacek Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia to może zamiast próbować na gotowym wyrobie zrób sobie eksperyment na kawałku tkaniny na folii, rozrób żywicę i i laminuj paski stopniowo zwiekszając ilość barwnika. 1
Jerzy Markiton Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Poszedłem do mieszalni, wybrałem kolor, poprosiłem pana żeby dodał mi utwardzacza, zapewniłem, że zużyję w ciągu 24 - 48 godz. przyszedłem do domu, prysnąłem z puszki i następnego dnia laminowałem.... Kombinacje 2-3 kolorów przy odpowiednim manipulowaniu maskami do wykonania w 1 popołudnie. - Jurek
endriuRC Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia 4 minuty temu, Jerzy Markiton napisał: Poszedłem do mieszalni, wybrałem kolor, poprosiłem pana żeby dodał mi utwardzacza, zapewniłem, że zużyję w ciągu 24 - 48 godz. przyszedłem do domu, prysnąłem z puszki i następnego dnia laminowałem.... Kombinacje 2-3 kolorów przy odpowiednim manipulowaniu maskami do wykonania w 1 popołudnie. - Jurek Tak, owszem, to się zgadza. Tylko teraz pytanie jaka cena za taką puszkę? To jest jedno, a drugie ja w ciągu dwudziestu czterech godzin zrobię tylko 1 kadłub, więc nie jest to opłacalne. Jak kupiłem formę, sam chciałem malować dwukładnikową farbą z puszki. Tylko cena takiej puszki z utwardzaczem to sześćdziesiąt złotych
Jerzy Markiton Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Coś za coś ? Bazując na pigmentach - nigdy nie dostaniesz nieprześwitującej barwy. Jeżeli w combacie nie ma to większego znaczenia z uwagi na zużycie modeli (ekstremalnie krótki czas życia) to po co zawracać sobie głowę barwieniem żywicy ? A jeżeli to ma jeszcze jako tako wyglądać - to na pierwszą warstwę użyj papieru toaletowego. Ładnie się układa (nie każdy) i nie prześwituje. Dobra - znacznie (!) ogranicza prześwitywanie. Czasami wystarcza 1 warstwa z 2-warstwowego. Zależy od firmy i z czego rzeczywiście jest zrobiony. Ale taka Regina 4-warstwowa jest O.K. - Jurek
Ares Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia 5 godzin temu, endriuRC napisał: Tak, owszem, to się zgadza. Tylko teraz pytanie jaka cena za taką puszkę? To jest jedno, a drugie ja w ciągu dwudziestu czterech godzin zrobię tylko 1 kadłub, więc nie jest to opłacalne. Jak kupiłem formę, sam chciałem malować dwukładnikową farbą z puszki. Tylko cena takiej puszki z utwardzaczem to sześćdziesiąt złotych Andrzej , tak sobie myślę ....to jest kombat nie przejmuj się zupełnie tym czy coś przebija czy nie bo po kilku walkach i tak model będzie miał blizny a skrzydła z worka podejrzewam ,że raczej będą jednorazowe i po porządnym dzwonie trzeba będzie zrobić nowe. Produkuj sztuki abyś w sezonie miał zapasy. Ja mam taki charakter ,że rozmyślam o każdej niedoróbce i dlatego robota mi idzie zawsze powoli: buduję dokładnie ale bardzo wolno. I dlatego nie nadaję się jako zawodnik Aircombat. Nie bierz ze mnie przykładu w tej kwestii , wystarczy jak model będzie prosty i równy a estetyka i tak jest u ciebie ok a drobnymi aspektami się nie przejmuj. Malowanie czy to formy czy mylarów jest dobrym pomysłem i ma przewagę nad pigmentem bo możesz wykonać dowolny wzór nawet wielobarwny co jest niewykonalne stosując pigment. Jednak do kombatu to myślę ,że jednak technika z pigmentem jest lepsza bo jest prostsza i szybsza. Też kupiłem pigment ale innej marki niż twój i chcę na próbkach przetestować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Planuje zrobić kolorowe stateczniki do szybowca . Pozdrawiam. W dniu 26.01.2026 o 15:15, TooM napisał: W kombacie nasypiesz trochę więcej korundu na krawędź natarcia i już masz dwa różne skrzydła Tu ma być szybko i sprawnie bo jeśli startujesz na poważnie to 10 skrzydeł na sezon to za mało a jak dojdzie WASG to nawet więcej No tak , to wszystko prawda i w tej sytuacji być może rzeczywiście to o czym napisałem ma mniejsze znaczenie. Zresztą skoro to testowałeś i działało to znaczy ,że jest ok.
endriuRC Opublikowano 28 Stycznia Autor Opublikowano 28 Stycznia 11 godzin temu, Jerzy Markiton napisał: Coś za coś ? Bazując na pigmentach - nigdy nie dostaniesz nieprześwitującej barwy. Jeżeli w combacie nie ma to większego znaczenia z uwagi na zużycie modeli (ekstremalnie krótki czas życia) to po co zawracać sobie głowę barwieniem żywicy ? A jeżeli to ma jeszcze jako tako wyglądać - to na pierwszą warstwę użyj papieru toaletowego. Ładnie się układa (nie każdy) i nie prześwituje. Dobra - znacznie (!) ogranicza prześwitywanie. Czasami wystarcza 1 warstwa z 2-warstwowego. Zależy od firmy i z czego rzeczywiście jest zrobiony. Ale taka Regina 4-warstwowa jest O.K. - Jurek Wiesz co, robiłem test w tamtym roku mianowicie laminowałem maski i psikałem, zwykłym sprayem z marketu za dziesięć złotych. I laminowałem. Żywica tworzy warstwę ochronną, a paliwo tego nie rozpuszcza. 11 godzin temu, Ares napisał: Andrzej , tak sobie myślę ....to jest kombat nie przejmuj się zupełnie tym czy coś przebija czy nie bo po kilku walkach i tak model będzie miał blizny a skrzydła z worka podejrzewam ,że raczej będą jednorazowe i po porządnym dzwonie trzeba będzie zrobić nowe. Produkuj sztuki abyś w sezonie miał zapasy. Ja mam taki charakter ,że rozmyślam o każdej niedoróbce i dlatego robota mi idzie zawsze powoli: buduję dokładnie ale bardzo wolno. I dlatego nie nadaję się jako zawodnik Aircombat. Nie bierz ze mnie przykładu w tej kwestii , wystarczy jak model będzie prosty i równy a estetyka i tak jest u ciebie ok a drobnymi aspektami się nie przejmuj. Malowanie czy to formy czy mylarów jest dobrym pomysłem i ma przewagę nad pigmentem bo możesz wykonać dowolny wzór nawet wielobarwny co jest niewykonalne stosując pigment. Jednak do kombatu to myślę ,że jednak technika z pigmentem jest lepsza bo jest prostsza i szybsza. Też kupiłem pigment ale innej marki niż twój i chcę na próbkach przetestować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Planuje zrobić kolorowe stateczniki do szybowca . Pozdrawiam. No tak , to wszystko prawda i w tej sytuacji być może rzeczywiście to o czym napisałem ma mniejsze znaczenie. Zresztą skoro to testowałeś i działało to znaczy ,że jest ok. Dla mnie na pierwszym miejscu obecnie jest jakość wykonania samego kadłuba jak i skrzydła. A kolor, to tylko efekt wizualny. Jak już dojdę do perfekcji, a jest plan zrobić formę na skrzydła I to jeszcze w tym roku także będzie dużo nowości, które będzie trzeba przyswoić. Ale efekt również powinien być zadawający. Na szczęście modelstwo budowlane, że tak to nazwę kieruje tylko na kombat to w tym Roku powinno wyjść dojść sporo kadłubów i skrzydeł. W sumie cieszę się, że ten temat założyłem. Nakajima przechodzi metamorfozy. I fajnie będzie później zobaczyć, jak to wszystko zaczęło się od początku.
mirolek Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia Cytat Nakajima przechodzi metamorfozy. Często lepsze jest wrogiem dobrego dlatego sprawdzaj i testuj poszczególne zmiany. ms
Ares Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia 41 minut temu, endriuRC napisał: Dla mnie na pierwszym miejscu obecnie jest jakość wykonania samego kadłuba jak i skrzydła. A kolor, to tylko efekt wizualny. Jak już dojdę do perfekcji, a jest plan zrobić formę na skrzydła I to jeszcze w tym roku także będzie dużo nowości, które będzie trzeba przyswoić. Ale efekt również powinien być zadawający. Na szczęście modelstwo budowlane, że tak to nazwę kieruje tylko na kombat to w tym Roku powinno wyjść dojść sporo kadłubów i skrzydeł. W sumie cieszę się, że ten temat założyłem. Nakajima przechodzi metamorfozy. I fajnie będzie później zobaczyć, jak to wszystko zaczęło się od początku. Fajnie ,że złapałeś bakcyla na budowanie a nie tylko na samo latanie. No skoro tak postanowiłeś to dobrze ale z jakością akurat w kombacie to bym nie przesadzał bo to co pokazujesz jest naprawdę ok. Forma na płat : ciekawa sprawa ,ale moim skromnym zdaniem najszybciej i najtaniej zrobisz płat metodą worka lub styro +fornir czyli to co już robiłeś i znasz. Ale testuj , próbuj i rozmyślaj bo na tym to wszystko polega i cała przyjemność w tym właśnie.
Rekomendowane odpowiedzi