endriuRC Opublikowano Niedziela o 08:40 Autor Opublikowano Niedziela o 08:40 To nie miało tak wyjść... 🤣🤣 śmiechu kupa ale jest progres. Tkanina idealnie przylega na natarciu.
Ares Opublikowano Niedziela o 16:50 Opublikowano Niedziela o 16:50 21 godzin temu, endriuRC napisał: Widać czerwone paski z delaminażu czego nie wziałem pod uwagę... A ja zapomniałem aby powiedzieć ,że czerwoną nitkę z delaminażu można usunąć. Zawsze tak robię i nie widać wtedy zawiasu. No ale myślałem,że płat będzie oklejany . Najlepiej ciąć delminaż pod kątem 45st czyli diagonalnie a następnie czerwone nitki po prostu wyjąć pęsetką z tkaniny. I gotowe. 8 godzin temu, endriuRC napisał: To nie miało tak wyjść.. Co jest nie tak? To jest dobrze zrobione
endriuRC Opublikowano Niedziela o 18:05 Autor Opublikowano Niedziela o 18:05 4 godziny temu, Ares napisał: A ja zapomniałem aby powiedzieć ,że czerwoną nitkę z delaminażu można usunąć. Zawsze tak robię i nie widać wtedy zawiasu. No ale myślałem,że płat będzie oklejany . Najlepiej ciąć delminaż pod kątem 45st czyli diagonalnie a następnie czerwone nitki po prostu wyjąć pęsetką z tkaniny. I gotowe. Co jest nie tak? To jest dobrze zrobione O dziekuje za info Skrzydło ok ale dzwigar prześwituje. Kadłub wylaminowany niestety prześwituje. Ale waga doskonała 115g 3
endriuRC Opublikowano Poniedziałek o 05:11 Autor Opublikowano Poniedziałek o 05:11 Przed chwilą wyciągnałem z worka trzecie skrzydło. Efekt jest piękny! Jedna połówka waży 95g. Odsączenie nadmiaru żywicy robi robotę. Tym razem i tkanina na natarciu idealnie przylega do rdzenia. Jednak to prawda że trening czyni mistrza 3
Ares Opublikowano Poniedziałek o 05:30 Opublikowano Poniedziałek o 05:30 Andrzej dzwigar zawsze bedzie widać bo czrny węgiel prześwituje.To normalne nawet w profesjonalnych modelach wykonywanych w formach.Jedynie malowanie dobrze kryjącym kolorem załatwi sprawę tylko po co? A probo pigmentu ile dawałeś gram tego na ile gramow żywicy?
mirolek Opublikowano Poniedziałek o 06:17 Opublikowano Poniedziałek o 06:17 Cytat Kadłub wylaminowany niestety prześwituje. Ale waga doskonała 115g Gratuluje - świetna waga a efekt przejrzystości łatwo zgubisz pryskając do środka zwykłego szarego podkładu albo dowolnego ciemnego lakieru. ms 1
endriuRC Opublikowano Poniedziałek o 08:23 Autor Opublikowano Poniedziałek o 08:23 2 godziny temu, Ares napisał: Andrzej dzwigar zawsze bedzie widać bo czrny węgiel prześwituje.To normalne nawet w profesjonalnych modelach wykonywanych w formach.Jedynie malowanie dobrze kryjącym kolorem załatwi sprawę tylko po co? A probo pigmentu ile dawałeś gram tego na ile gramow żywicy? Mieszałem chyba 30g żywicy i 6kropli barwnika. Powiem tak uczciwie że kadłub im dlużej jest utwardzany tym ten kolor się pogłębia. Nie jest źle i kolejnym razem dam 3 krople więcej. 2
TooM Opublikowano Poniedziałek o 14:15 Opublikowano Poniedziałek o 14:15 W dniu 23.01.2026 o 18:39, Ares napisał: A ja uważam ,że zbiornik owszem nie jest konieczny ale wakometr powinno się stosować zwłaszcza do modelarstwa. Robisz np. dwie połówki skrzydeł i wypadało by mieć takie same wartości podciśnienia. Masz rację jeśli chodzi o styropian lub szybowce.W kombacie nasypiesz trochę więcej korundu na krawędź natarcia i już masz dwa różne skrzydła Tu ma być szybko i sprawnie bo jeśli startujesz na poważnie to 10 skrzydeł na sezon to za mało a jak dojdzie WASG to nawet więcej bo dwupłaty mają dwa skrzydła często konstrukcyjne co daje min 6 szt do startu .Dlatego koledzy kombinują np drukowanki a Szwedzi ( i Pacek) swego czasu robili poszycie z papieru. W dniu 24.01.2026 o 20:05, endriuRC napisał: Widać czerwone paski z delaminażu czego nie wziałem pod uwagę... Nie przejmuj się to nie makieta a zysk na wadze istotny. Nie trzeba malować !!! Nie rozpuści paliwo Szkoda że nie wpadłem na taki pomysł wtedy kiedy musiałem narobić skrzydeł dla siebie i Aliny. Powodzenia 1
endriuRC Opublikowano Poniedziałek o 15:32 Autor Opublikowano Poniedziałek o 15:32 Godzinę temu, TooM napisał: Nie przejmuj się to nie makieta a zysk na wadze istotny. Nie trzeba malować !!! Nie rozpuści paliwo Szkoda że nie wpadłem na taki pomysł wtedy kiedy musiałem narobić skrzydeł dla siebie i Aliny. Powodzenia Właśnie troszke sie obawiam że model lekko transparentny wzbudzi kontrowersje i nie dopuszczą mnie do zawodów.
pacek Opublikowano Poniedziałek o 16:19 Opublikowano Poniedziałek o 16:19 45 minut temu, endriuRC napisał: Właśnie troszke sie obawiam że model lekko transparentny wzbudzi kontrowersje i nie dopuszczą mnie do zawodów. co prawda nie jestem już czynnym kombaciarzem, ale tego obawiał bym sie najmniej. choć osobiscie ta transparentność mi się nie podoba
Jerzy Markiton Opublikowano Poniedziałek o 21:30 Opublikowano Poniedziałek o 21:30 To czemu nie prysnąć formy przed laminowaniem kadłuba ??? Jurek
endriuRC Opublikowano Wtorek o 07:19 Autor Opublikowano Wtorek o 07:19 9 godzin temu, Jerzy Markiton napisał: To czemu nie prysnąć formy przed laminowaniem kadłuba ??? Jurek Nie mam mozliwości pryskać farbą dwu składnikową z pistoletu wiec kupiłem barwnik nietransparentny. Bede robił kadłuby z coraz wiekszą ilością tego barwnika i zobacze jaka jest róznica i przy jakiej ilości jest zadowalający w pełni efekt. Czyli mowiąc krótko metoda prób i błędów na tym ta nasza zabawa polega a ja się świetnie bawie... noo dobra przyznam się nazwa najstarszego zawodu świata też czasami poleci 🤣.
pacek Opublikowano Wtorek o 08:07 Opublikowano Wtorek o 08:07 to może zamiast próbować na gotowym wyrobie zrób sobie eksperyment na kawałku tkaniny na folii, rozrób żywicę i i laminuj paski stopniowo zwiekszając ilość barwnika. 1
Jerzy Markiton Opublikowano Wtorek o 14:22 Opublikowano Wtorek o 14:22 Poszedłem do mieszalni, wybrałem kolor, poprosiłem pana żeby dodał mi utwardzacza, zapewniłem, że zużyję w ciągu 24 - 48 godz. przyszedłem do domu, prysnąłem z puszki i następnego dnia laminowałem.... Kombinacje 2-3 kolorów przy odpowiednim manipulowaniu maskami do wykonania w 1 popołudnie. - Jurek
endriuRC Opublikowano Wtorek o 14:27 Autor Opublikowano Wtorek o 14:27 4 minuty temu, Jerzy Markiton napisał: Poszedłem do mieszalni, wybrałem kolor, poprosiłem pana żeby dodał mi utwardzacza, zapewniłem, że zużyję w ciągu 24 - 48 godz. przyszedłem do domu, prysnąłem z puszki i następnego dnia laminowałem.... Kombinacje 2-3 kolorów przy odpowiednim manipulowaniu maskami do wykonania w 1 popołudnie. - Jurek Tak, owszem, to się zgadza. Tylko teraz pytanie jaka cena za taką puszkę? To jest jedno, a drugie ja w ciągu dwudziestu czterech godzin zrobię tylko 1 kadłub, więc nie jest to opłacalne. Jak kupiłem formę, sam chciałem malować dwukładnikową farbą z puszki. Tylko cena takiej puszki z utwardzaczem to sześćdziesiąt złotych
Jerzy Markiton Opublikowano Wtorek o 21:13 Opublikowano Wtorek o 21:13 Coś za coś ? Bazując na pigmentach - nigdy nie dostaniesz nieprześwitującej barwy. Jeżeli w combacie nie ma to większego znaczenia z uwagi na zużycie modeli (ekstremalnie krótki czas życia) to po co zawracać sobie głowę barwieniem żywicy ? A jeżeli to ma jeszcze jako tako wyglądać - to na pierwszą warstwę użyj papieru toaletowego. Ładnie się układa (nie każdy) i nie prześwituje. Dobra - znacznie (!) ogranicza prześwitywanie. Czasami wystarcza 1 warstwa z 2-warstwowego. Zależy od firmy i z czego rzeczywiście jest zrobiony. Ale taka Regina 4-warstwowa jest O.K. - Jurek
Ares Opublikowano Wtorek o 21:22 Opublikowano Wtorek o 21:22 5 godzin temu, endriuRC napisał: Tak, owszem, to się zgadza. Tylko teraz pytanie jaka cena za taką puszkę? To jest jedno, a drugie ja w ciągu dwudziestu czterech godzin zrobię tylko 1 kadłub, więc nie jest to opłacalne. Jak kupiłem formę, sam chciałem malować dwukładnikową farbą z puszki. Tylko cena takiej puszki z utwardzaczem to sześćdziesiąt złotych Andrzej , tak sobie myślę ....to jest kombat nie przejmuj się zupełnie tym czy coś przebija czy nie bo po kilku walkach i tak model będzie miał blizny a skrzydła z worka podejrzewam ,że raczej będą jednorazowe i po porządnym dzwonie trzeba będzie zrobić nowe. Produkuj sztuki abyś w sezonie miał zapasy. Ja mam taki charakter ,że rozmyślam o każdej niedoróbce i dlatego robota mi idzie zawsze powoli: buduję dokładnie ale bardzo wolno. I dlatego nie nadaję się jako zawodnik Aircombat. Nie bierz ze mnie przykładu w tej kwestii , wystarczy jak model będzie prosty i równy a estetyka i tak jest u ciebie ok a drobnymi aspektami się nie przejmuj. Malowanie czy to formy czy mylarów jest dobrym pomysłem i ma przewagę nad pigmentem bo możesz wykonać dowolny wzór nawet wielobarwny co jest niewykonalne stosując pigment. Jednak do kombatu to myślę ,że jednak technika z pigmentem jest lepsza bo jest prostsza i szybsza. Też kupiłem pigment ale innej marki niż twój i chcę na próbkach przetestować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Planuje zrobić kolorowe stateczniki do szybowca . Pozdrawiam. W dniu 26.01.2026 o 15:15, TooM napisał: W kombacie nasypiesz trochę więcej korundu na krawędź natarcia i już masz dwa różne skrzydła Tu ma być szybko i sprawnie bo jeśli startujesz na poważnie to 10 skrzydeł na sezon to za mało a jak dojdzie WASG to nawet więcej No tak , to wszystko prawda i w tej sytuacji być może rzeczywiście to o czym napisałem ma mniejsze znaczenie. Zresztą skoro to testowałeś i działało to znaczy ,że jest ok.
endriuRC Opublikowano wczoraj o 09:05 Autor Opublikowano wczoraj o 09:05 11 godzin temu, Jerzy Markiton napisał: Coś za coś ? Bazując na pigmentach - nigdy nie dostaniesz nieprześwitującej barwy. Jeżeli w combacie nie ma to większego znaczenia z uwagi na zużycie modeli (ekstremalnie krótki czas życia) to po co zawracać sobie głowę barwieniem żywicy ? A jeżeli to ma jeszcze jako tako wyglądać - to na pierwszą warstwę użyj papieru toaletowego. Ładnie się układa (nie każdy) i nie prześwituje. Dobra - znacznie (!) ogranicza prześwitywanie. Czasami wystarcza 1 warstwa z 2-warstwowego. Zależy od firmy i z czego rzeczywiście jest zrobiony. Ale taka Regina 4-warstwowa jest O.K. - Jurek Wiesz co, robiłem test w tamtym roku mianowicie laminowałem maski i psikałem, zwykłym sprayem z marketu za dziesięć złotych. I laminowałem. Żywica tworzy warstwę ochronną, a paliwo tego nie rozpuszcza. 11 godzin temu, Ares napisał: Andrzej , tak sobie myślę ....to jest kombat nie przejmuj się zupełnie tym czy coś przebija czy nie bo po kilku walkach i tak model będzie miał blizny a skrzydła z worka podejrzewam ,że raczej będą jednorazowe i po porządnym dzwonie trzeba będzie zrobić nowe. Produkuj sztuki abyś w sezonie miał zapasy. Ja mam taki charakter ,że rozmyślam o każdej niedoróbce i dlatego robota mi idzie zawsze powoli: buduję dokładnie ale bardzo wolno. I dlatego nie nadaję się jako zawodnik Aircombat. Nie bierz ze mnie przykładu w tej kwestii , wystarczy jak model będzie prosty i równy a estetyka i tak jest u ciebie ok a drobnymi aspektami się nie przejmuj. Malowanie czy to formy czy mylarów jest dobrym pomysłem i ma przewagę nad pigmentem bo możesz wykonać dowolny wzór nawet wielobarwny co jest niewykonalne stosując pigment. Jednak do kombatu to myślę ,że jednak technika z pigmentem jest lepsza bo jest prostsza i szybsza. Też kupiłem pigment ale innej marki niż twój i chcę na próbkach przetestować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Planuje zrobić kolorowe stateczniki do szybowca . Pozdrawiam. No tak , to wszystko prawda i w tej sytuacji być może rzeczywiście to o czym napisałem ma mniejsze znaczenie. Zresztą skoro to testowałeś i działało to znaczy ,że jest ok. Dla mnie na pierwszym miejscu obecnie jest jakość wykonania samego kadłuba jak i skrzydła. A kolor, to tylko efekt wizualny. Jak już dojdę do perfekcji, a jest plan zrobić formę na skrzydła I to jeszcze w tym roku także będzie dużo nowości, które będzie trzeba przyswoić. Ale efekt również powinien być zadawający. Na szczęście modelstwo budowlane, że tak to nazwę kieruje tylko na kombat to w tym Roku powinno wyjść dojść sporo kadłubów i skrzydeł. W sumie cieszę się, że ten temat założyłem. Nakajima przechodzi metamorfozy. I fajnie będzie później zobaczyć, jak to wszystko zaczęło się od początku.
mirolek Opublikowano wczoraj o 09:42 Opublikowano wczoraj o 09:42 Cytat Nakajima przechodzi metamorfozy. Często lepsze jest wrogiem dobrego dlatego sprawdzaj i testuj poszczególne zmiany. ms
Ares Opublikowano wczoraj o 09:56 Opublikowano wczoraj o 09:56 41 minut temu, endriuRC napisał: Dla mnie na pierwszym miejscu obecnie jest jakość wykonania samego kadłuba jak i skrzydła. A kolor, to tylko efekt wizualny. Jak już dojdę do perfekcji, a jest plan zrobić formę na skrzydła I to jeszcze w tym roku także będzie dużo nowości, które będzie trzeba przyswoić. Ale efekt również powinien być zadawający. Na szczęście modelstwo budowlane, że tak to nazwę kieruje tylko na kombat to w tym Roku powinno wyjść dojść sporo kadłubów i skrzydeł. W sumie cieszę się, że ten temat założyłem. Nakajima przechodzi metamorfozy. I fajnie będzie później zobaczyć, jak to wszystko zaczęło się od początku. Fajnie ,że złapałeś bakcyla na budowanie a nie tylko na samo latanie. No skoro tak postanowiłeś to dobrze ale z jakością akurat w kombacie to bym nie przesadzał bo to co pokazujesz jest naprawdę ok. Forma na płat : ciekawa sprawa ,ale moim skromnym zdaniem najszybciej i najtaniej zrobisz płat metodą worka lub styro +fornir czyli to co już robiłeś i znasz. Ale testuj , próbuj i rozmyślaj bo na tym to wszystko polega i cała przyjemność w tym właśnie.
Rekomendowane odpowiedzi