Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, Jerzy Markiton napisał:

DSM 44 - na Ali, w zupełności wystarczą do SuperGee.

- Jurek

 Jurek , ale te serwa Patryka , to jakieś dziwolągi - bez dźwigni, tylko  pchająco - ciągnące ... albo mi się wydaje . Pewnie można włożyć normalne 

Opublikowano
12 godzin temu, RobRoy napisał:

 Jurek , ale te serwa Patryka , to jakieś dziwolągi - bez dźwigni, tylko  pchająco - ciągnące ... albo mi się wydaje . Pewnie można włożyć normalne 

Nie są.

Dymondy D60 to był peak performance serw analogowych.

To na co patrzysz to po prostu RDS w skrzydle

 

 

Generalnie fajne, ale kupa roboty i odradzam.

Lepiej zrobić klasyczny napęd

Opublikowano
Godzinę temu, Patryk Sokol napisał:

To na co patrzysz to po prostu RDS w skrzydle

 

Pierwsze widzę... 

A ja już myślałem że to jakaś kosmiczna technologia , a to po prostu ..... krzywy drut 😉 

Dzięki za info .

Opublikowano
W dniu 13.09.2026 o 22:56, Ares napisał:

Jakbyś chciał budować ten model to zdecydowanie łatwiej i lepiej jest wykonać płat jako rdzeń XPS oklejony tkaniną szklaną lub węglową ale do tego też jest niezbędna pompa próżniowa i worek.

Dzięki za zainteresowanie. Zrobię trochę taki offtopic.

Spotykam się z różnymi opiniami w kwestii materiałów na pokrycie skrzydeł. Teraz 

Jakie zalety/wady mają poszczególne materiały na pokrycie rdzenia? Chodzi mi o: laminat szklany, laminat węglowy, balsę i abachi.

Opublikowano

Najlepsza tkanina węglowa - najlżejsza, najmocniejsza, najtwardsza i najdroższa ! Szkło - bardzo dobre, można zrobić lekko ale delikatna, podatna na wgniecenia. Cienka balsa (0,8-1mm) - bardzo dobra ale wymaga dodatkowej powierzchni (lakier, folia....) co spowoduje większą masę. Na takie małe skrzydełka - za ciężki. Tym bardziej, że nie spotkałem cieńszego niż 1mm. Konstrukcja pancerna ale wykończenie jak balsa. Nie wiem jakie masz doświadczenie z vb ale przy tych skrzydełkach najlepsze rozwiązanie to podwójne szkło 20-25g/qm + żywica L285. Na Ali kupiłem w zeszłym roku tkaninę węglową w rozsądnej cenie ale niestety 80g/qm. Na twoje skrzydełka - za gruba i za ciężka.

- Jurek

Opublikowano
8 godzin temu, jan_rambo napisał:

Dzięki za zainteresowanie. Zrobię trochę taki offtopic.

Spotykam się z różnymi opiniami w kwestii materiałów na pokrycie skrzydeł. Teraz 

Jakie zalety/wady mają poszczególne materiały na pokrycie rdzenia? Chodzi mi o: laminat szklany, laminat węglowy, balsę i abachi.

No więc do modeli szybowców DLG czy lekkich termików tkanina szklana lub węglowa albo łączenie tych materiałów np.keson węgiel reszta szkło jest spoko ale trzeba to robić przy pomocy pompy próżniowej inaczej nie ma opcji dobrze docisnąć kompozyt do rdzenia.

Pokrycie balsowe jest również bardzo dobre i można to wykonać bez pompy dociskając ciężarkami rdzeń z pokryciem miedzy negatywami.Na to folia i wychodzi trwały i lekki płat.

Fornirem nie robiłem to nie wiem jak w praktyce ale podobno trudno znaleźć dobry materiał no i też jako że jest sztywniejszy od balsy trudniej o docisk do rdzenia więc też dobrze by robić na pompie.No i fornirowy płat jest mocny ale stosunkowo ciężki.

Generalnie pod względem wytrzymałosci i trwałości to w kolejności najmocniejszy jest fornir potem balsa potem kompozyt.

Ale mnie jakos najbardziej się podoba laminowanie w worku tkaniną szklaną .Do modeli rekreacyjnych jest wystarczające , aby płat był trwalszy daję więcej warstw kompozytu godząc się z nieco większą masą konstrukcji.

Do modelu którego plan wrzuciłeś moim zdaniem najlepsza i jedyna opcja to rdzeń ze styroduru i na to układ tkanin jak napisał powyżej Jurek czyli 48g lub 2x 25g/m2.

Pytanie czy masz ogarniętą technikę vb bo jak nie to trzeba potrenowac na kawałkach rdzeni aby dobrac podciśnienie i ogólnie się nauczyć co i jak.

Prawda jest taka że cięzko zbudować model dlg bez dobrego opanowania techniki laminatów i ten model z planow to więcej do nauki rzutów niż do polatania.Proponowałbym do niego mały silniczek i zrobić coś typu F5K.

 

Opublikowano

Jeżeli chodzi o doświadczenie to temat worka jest mi totalnie obcy a balsy 1mm mam w chorere ;⁠-⁠) więc myślę o spróbowaniu techniki klasycznej styro-balsa. Obawiam się jedynie wzrostu ciężaru całego płata. Może nie będzie tak źle. Czytałem że w DLG najważniejsza jest odporność na przeciążenia i profil. SD czy MH się podobno nie nadają za bardzo. Jedynie AG i podobne.

Opublikowano
6 minut temu, jan_rambo napisał:

Jeżeli chodzi o doświadczenie to temat worka jest mi totalnie obcy a balsy 1mm mam w chorere ;⁠-⁠) więc myślę o spróbowaniu techniki klasycznej styro-balsa. Obawiam się jedynie wzrostu ciężaru całego płata. Może nie będzie tak źle. Czytałem że w DLG najważniejsza jest odporność na przeciążenia i profil. SD czy MH się podobno nie nadają za bardzo. Jedynie AG i podobne.

Szkoda czasu.

 

Skrzydło kryte drewnem będzie radośnie flaterować przy rzucie.

 

DLG, albo porządne, albo wcale,  bo rzucisz to na 10m, spadniesz po 30s i termiki żadnej nie ulatasz. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, jan_rambo napisał:

Jeżeli chodzi o doświadczenie to temat worka jest mi totalnie obcy a balsy 1mm mam w chorere ;⁠-⁠) więc myślę o spróbowaniu techniki klasycznej styro-balsa. Obawiam się jedynie wzrostu ciężaru całego płata. Może nie będzie tak źle. Czytałem że w DLG najważniejsza jest odporność na przeciążenia i profil. SD czy MH się podobno nie nadają za bardzo. Jedynie AG i podobne.

Skoro nie masz pompy i doświadczenia to zupełnie odpuść technikę vb i model dlg.

Płat styro i balsa bedzie dobry ale do modelu elektroszybowca.To są zupełnie inne siły niz w dlg także polecam zrobic to skrzydełko z pokryciem balsowym tym bardziej że balsę masz.

A jak koniecznie chcesz rzutka to trzeba zdobyć pompę i uczyć sie laminowania albo kupic model gotowy.

Myślę że tzw. Klasyczne technologie i zbudowanie lekkiego motoszybowca bedzie najlepszą opcją dla Ciebie.

 

 

 

Opublikowano

Może macie koledzy rację, po co się zniechęcać do modelarstwa przez  brak doświadczenia.

Co do kupna ARTF lub RTF jestem sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania z uwagi na to iż uważam, że modelarz powinien sam zbudować swój model.

 

Pytanie jeszcze jedno: czy modele DLG miewają dzielony płat? Warunki pracy raczej wykluczają to technicznie ale domyślam się że są wyjątki. Jeżeli tak to proszę o link

  • Lubię to 1
Opublikowano
10 godzin temu, jan_rambo napisał:

Pytanie jeszcze jedno: czy modele DLG miewają dzielony płat? Warunki pracy raczej wykluczają to technicznie ale domyślam się że są wyjątki. Jeżeli tak to proszę o link

Tak mają. Albatros 2, Flitz 3, Vortex 4, Vortex 5, FX, CX5, Joker, Bamf 2 i pewnie jeszcze pare by się znalazło.

Opublikowano
14 godzin temu, jan_rambo napisał:

Co do kupna ARTF lub RTF jestem sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania z uwagi na to iż uważam, że modelarz powinien sam zbudować swój model.

To bardzo rzadkie w dzisiejszych czasach ale super ,że takie masz założenie. W takim razie celuj raczej w  klasy modeli nieco mniej wymagające technologicznie bo zrobić DLG od podstaw jest cholernie trudno i jak mówiłem bez pompy ani rusz.

Jest mnóstwo planów w internecie i w literaturze i prasie modelarskiej które są sprawdzone i świetnie latają. Przez dostępność zestawów staliśmy się wybredni ale wiele modeli np. z lat 90 tych  lata naprawdę dobrze i można z takich starych rysunków wykonywać udane konstrukcje . Poszukaj , porównaj , zweryfikuj pod swoje potrzeby.

Ja będę tobie odradzał DLG bo tam liczy się każdy gram , profile są bardzo cienkie , kadłub to w ogóle jest trudny i dobrze byłoby mieć formę. Buduję modele ponad 20 lat i też mam chęć na dlg jednak przerasta mnie to trochę warsztatowo.

Jak chcesz lekki termik to może coś typu RES? Fajne lekkie i proste a termikę wykręcisz nieco podobnie jak modelem rzutka.

Opublikowano
7 godzin temu, Ares napisał:

To bardzo rzadkie w dzisiejszych czasach ale super ,że takie masz założenie. W takim razie celuj raczej w  klasy modeli nieco mniej wymagające technologicznie bo zrobić DLG od podstaw jest cholernie trudno i jak mówiłem bez pompy ani rusz.

Jest mnóstwo planów w internecie i w literaturze i prasie modelarskiej które są sprawdzone i świetnie latają. Przez dostępność zestawów staliśmy się wybredni ale wiele modeli np. z lat 90 tych  lata naprawdę dobrze i można z takich starych rysunków wykonywać udane konstrukcje . Poszukaj , porównaj , zweryfikuj pod swoje potrzeby.

Ja będę tobie odradzał DLG bo tam liczy się każdy gram , profile są bardzo cienkie , kadłub to w ogóle jest trudny i dobrze byłoby mieć formę. Buduję modele ponad 20 lat i też mam chęć na dlg jednak przerasta mnie to trochę warsztatowo.

Jak chcesz lekki termik to może coś typu RES? Fajne lekkie i proste a termikę wykręcisz nieco podobnie jak modelem rzutka.

Masz kolego trochę racji. W internetach znalazłem plany modeli typu Apogee które są uważane za DLG (może warto zmarnować trochę czasu i materiału) ale odnośnie RES, to podciągane są pod tą klasę również modele bez przerywaczy. Jest np coś takiego jak Gentle Lady ale czy to już RES? Jest to prawidłowe?

 

Edit:

A gdyby uprościć nieco wspomniany w tytule model, wywalić kołek i cieszyć się małym ciężarem modelu?

Opublikowano
1 godzinę temu, jan_rambo napisał:

Gentle Lady ale czy to już RES? Jest to prawidłowe?

Res to klasa modeli od skrótu: Runner , Elewator , Spoliler czyli po naszemu kierunek  wysokość i chamulec aerodynamiczny. Jeśli nie planujesz startu w zawodach to każdy lekki  niewielki elektroszybowiec możesz podciągnąć pod klasę RES.

Model z planów nie potrzebuje kołka jeśli nie będziesz startował techniką DLG.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Ares napisał:

Res to klasa modeli od skrótu: Runner , Elewator , Spoliler czyli po naszemu kierunek  wysokość i chamulec aerodynamiczny. Jeśli nie planujesz startu w zawodach to każdy lekki  niewielki elektroszybowiec możesz podciągnąć pod klasę RES.

Model z planów nie potrzebuje kołka jeśli nie będziesz startował techniką DLG.

 

Dzięki kolego za wyjaśnienie tematu. Ja mam za sobą ponad 20 lat przerwy "technologicznej", Modelarza przestałem kupować w 2006 r. i mam spore braki w wiedzy a wiele się zmieniło od tego czasu. Także proszę wszystkich o wyrozumiałość.

Opublikowano
Teraz, jan_rambo napisał:

Dzięki kolego za wyjaśnienie tematu. Ja mam za sobą ponad 20 lat przerwy "technologicznej", Modelarza przestałem kupować w 2006 r. i mam spore braki w wiedzy a wiele się zmieniło od tego czasu. Także proszę wszystkich o wyrozumiałość.

Jasne , nie ma sprawy .Fakt sporo się zmieniło ale najważniejsze ,że fizyka lotu i zasady tym rządzące są takie same zawsze więc głowa do góry🙂 a modelarstwo lat 90 tych uważam za bardzo fajne bo modele z tamtego okresu obecnie są dość tanie i dostępne dla przeciętnego modelarza.

Jakbyś chciał to w sklepie Modelemax można kupić fajne plany modeli za niewielkie pieniądze i to rózne do wyboru do koloru. Są to opracowania czeskie.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.