Jump to content

Zestawy modeli a regulamin ESA np. KI-61 cyber-fly


Guest Kamyczek_RC

Recommended Posts

Guest Kamyczek_RC

Ponieważ część kolegów nie ma dostępu i nie czyta forum aces pozwolę sobie opublikować swój post i umieścić go też na PFMRC.:

 

Czytając regulamin dotyczacy modeli znajdujemy w nim punkt dotyczący wymiarów mając w ręce model kolegi z cyber-fly KAWASAKI KI-61 i z ciekawości dokonałem pomiarów i za skarby świata nie wychodzi mi proporcja między wymiarami ,które mieszczą się w regulaminie a tym co mierzę na gotowym modelu . Przykład ze skali wynika:

Cięciwa przykadłubowa skrzydła 130-190mm model ma 190 ale na końcówce zakres 45-105 mm a model ma 140mm dlugość kadłuba bez kołpaka 520-580 z kołpakiem 600 630 -model 650mm statecznik poziomy cięciwa 75-105 model ma 120mm rozpiętość statecznika 220-280mm model ma 300mm końcówka statecznika 5-65 model ma 60 mm . Nie wiem czy ja coś źle rozumiem z regulaminem czy ktoś tu robi modele nie zgodne do końca z regulaminem .

a tu rzuty oryginału : http://www.aviastar.org/p...asaki_ki-61.gif

 

podsumowujac część producentów sprzedaje modele które nie spełniają regulaminu a są sprzedawane jako esa . Idąc dalej część zawodników używa modeli nie spełniających regulaminu ...

Link to comment
Share on other sites

Te rzuty tego kawasaki to ja flamastrem bym chyba lepsze namalował:) Wiesz Kamyczek, jak ktoś zrobi metrową makietę z wiernymi kolorami i zachowaną pełną skalą to na wojnę chyba nie pośle(: no chyba, że jako rezerwowy. Nie jestem pewien czy komuś by się chciało dokładnie sprawdzać i odsiewać drobne nieścisłości wymiarowe, ja nawet nie sprawdzałem obliczeń tego Ki ale jak coś wygląda na Ki albo na MiG'a czy na Spitfire'a to jak zaczniesz sprawdzać mierzyć, potem jeszcze waga akumulatory pojemności tychże, krawędzie natarcia, linie podziału blach, nity, anteny też widziałem jakieś takie sznurki podoczepiane(: nie upilnujesz wszystkiego, chociaż waga i akusy powinny być bezwzględnie przestrzegane no i oczywiście wzmocnienia nie bliżej niż centymetr od krawędzi, ze sprawdzaniem wymiarów to chyba galimatias byłby niesamowity

Link to comment
Share on other sites

Guest Kamyczek_RC

Regulamin jest od tego żeby go przestrzegać, albo trzeba go poprawić ...Nie można robić tak by modele go nie spełniały bo jeśli można latać modelem który nie ma zgodnych wymiarów to czemu nie latać 2kg spitem lub innym modelem np extrą 300 z epp mówiąc że to spit lub może mosquito ;)

Link to comment
Share on other sites

Cześć Kamil,

 

ESA to nie F3F i inne podobne oficjalne zawody organizowane zgodnie z regulaminami międzynarodowych organizacji. Będąc już kilka razy na zawodach pewnie zauważyłeś, że te odchyłki w konstrukcji nie przekładają się na wyniki zawodników a samo latanie jednak jest bardziej dla frajdy. Jak zaczniecie wszystko mierzyć przed startami to ja wracam do latania szybowcami bo z latania chciałbym mieć przyjemność tym bardziej, że na latanie czasu mam co roku mniej.

 

PS. Latam zestawami od Marka Rokowskiego i Cyber-fly :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Guest a7498787

Regulamin jest od tego żeby go przestrzegać, albo trzeba go poprawić ...Nie można robić tak by modele go nie spełniały bo jeśli można latać modelem który nie ma zgodnych wymiarów to czemu nie latać 2kg spitem lub innym modelem np extrą 300 z epp mówiąc że to spit lub może mosquito ;)

 

Może dlatego tak jest, że większość zawodników ESA traktuje zawody jako zabawę i nie spinają sie tak jak zawodnicy w innych klasach (np f-3b/f/j)

Przeszkadza Ci to ?

Link to comment
Share on other sites

A tym bardziej każdy ma możliwość ,obejrzenia modelu który startuje -,czy jest ważony, czy leży w hangarze i zgłosić to organizatorom do sprawdzenia -ma być to zabawa a nie gonitwa za punktami .Większości uczestnicy znają swoje model ,a tym bardziej ile ważą ,a i jest tolerancja w wymiarach ,jak wiesz +/- 3cm na rozpiętości .

 

MOŻE LEPIEJ ZROBIĆ OCENĘ STATYCZNĄ Z MODELEM -wierność wg. regulaminu ,malowania ,zebranej dokumentacji itp. ;) I pół dniówki za nami .- :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Kamyczek_RC

Nie to żebym się czepiał ale tworzymy jakiś regulamin ,więc powinniśmy go respektować jaki by nie był zły to jest i jest nasz musimu być konsekwentni w działaniu . Pewnie że to zabawa i nie jest to F3F ale w każdej dyscyplinie mozna wydrukować zawody łamiąc regulamin . Na tą chwilę ne ma mowy o ocenie statycznej w regulaminie jest 400g i plus minus 3 cm w stosunku do skali wynikającej z rozpiętości i to by było na tyle . Nie mozna wymyslać regulaminu którego nie ma ale należy przestrzegać obowiązujący regulamin i tyle .

Link to comment
Share on other sites

Nie to żebym się czepiał ale tworzymy jakiś regulamin ,więc powinniśmy go respektować jaki by nie był zły to jest i jest nasz musimu być konsekwentni w działaniu .

 

Kamyczek kupił sobie plotter i bedzie ciachał modele wiec musi wywalic konkurencje stąd te mielenie o wymiarach. Jeszcze pare for Ci zostało pisz , pisz na razie jakoś brak aplauzu do tych rewelacji...

Link to comment
Share on other sites

Guest Kamyczek_RC

Panie kochany jak te modele robi ktoś ploterem to jakim sposobem na pięc zestawów które miłem w ręce każdy jest inny , powiem lepiej róznice w grubości kadłubów ok 10 mm różnice w grubości skrzydła 2mm i to w tym samym zestawie midzy prawą a lewą połową , stateczniki od 7 do 9 mm . Przy takiej dokładności nie trzeba plotera żeby zrobić model lepiej i bardziej dokładnie . Nie wspomnę że w każdym kadłubie dziura na skrzydło jest większa od skrzydła o 4 -5 mm . Proszę więc nie szukać tu podteskstów w mojej wypowiedzi bo na cięcie epp to nie mam czasu , ale na tępienie partactwa i dbanie o zgodność modeli z regulaminem zawsze znajdę czas . Pomijając lobbing który prowadzi szanowny pan wobec swojego kolegi z cyber-fly myślę że trzeba być na tyle uczciwym by dbać o zgodność modelu z regulaminem a w tym przypadku broni pan tylko interesu swojego i kolegi .

Link to comment
Share on other sites

Ba. Akademicka dyskusja sie robi :D Teoretycznie regulamin powinien być przestrzegany skoro jakaś mądra osoba go wymyśliła i napisała. I chyba w całości bo inaczej jest jakby bez sensu. A jak widać powstała sytuacja patowa. I z tego wynika ze:

a. najprościej zmienić regulamin żeby pasował do realiów...pewnie naszych krajowych

b. stosować sie do zapisów w regulaminie.

Proste dwa rozwiązania. Myślę że zawodnicy powinni sie opowiedzieć za którymś i wdrożyć je w życie...pewnie od przyszłego roku.

Zostaje jeszcze trzecia opcja:

c. kłócić się i bluzgać na siebie....ale to takie nudne i staropolskie

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

d. pośmiać się...bo wszyscy wiedzą że nasz ulubiony kolega lubi być w centrum uwagi i skoro na forum aces nie znalazł poklasku wymyślił że zawodnicy ESA nie znają tego forum.

Dlatego nie chce odpowiedzieć na moje pytanie.

Gdyby nie brać tego na wesoło to co modelarze z Wrocławia powinni zrobić w przypadku pomówień.

Lepiej chyba się pośmiać.

Link to comment
Share on other sites

na tępienie partactwa i dbanie o zgodność modeli z regulaminem zawsze znajdę czas

...czyli na bicie piany. Takie zachowanie na innym forum uważamy za trolling i tępimy.

 

Jeśli uważasz, że Twoje modele nie spełniają regulaminu to nie startuj. Proste i nie stresujące rozwiązanie. Albo wystartuj i zgłoś organizatorom, że masz model niezgodny :D Nie podobają Ci się modele Cyber-Fly? Kupuj gdzie indziej.

Link to comment
Share on other sites

okey można by się zgodzić, że od dzisiaj będziemy mierzyć, badać próbki farb i porównywać z czarno białymi fokami(: liczyć ilości łopat w śmigłach, a za ostateczną wykładnię wszelkich wymiarów pozostanie nam co? internet, wikipedia, a przecież wśród egzemplarzy seryjnych wymiary też się różniły, szczególnie w maszynach radzieckich, gdzie nie dbano o wymiar, liczył się bardziej środek ciężkości, którym najczęściej było dno sporej flaszki(: na tym Twoim spitffire'ku to raczej luf karabinu nie widać, nie wiem czy były akurat w tym modelu ale rurka pitota raczej była na krańcu skrzydła, a to nie wymiarówka tylko wybrakowania konkretnych elementów, nie martw się tym, być może kolega lecący w szyku po prostu przetrącił te odrosty:)

Link to comment
Share on other sites

hmm...regulaminy sa po to żeby je przestrzegać - albo sa przestrzegane w całości albo wcale i można sobie podcierać...np. nos. Koś napisał taki w jakimś celu. Może niech ktoś kto tworzył ten regulamin lub go modyfikował niech jednoznacznie i niepodważalnie stwierdzi czy to co napisał Kamil jest zgodne z regulaminem czy nie. Uważam że wszelkie sugestie powinny być brane pod uwagę i rzetelnie rozważone - nawet jeśli ktoś do kogoś ma jakieś antypatie. Nie rozumiem po co komu tutaj jakieś przycinki?!? Troche to jest bez sensu i zalatuje piaskownicą w przedszkolu niestety.

Link to comment
Share on other sites

Miałem nie brać udziału w tej dyskusji bo moim zdaniem do niczego racjonalnego ona nie prowadzi ale funkcja koordynatora ESA NC2 mnie jednak zobowiązuje.....

Kamil - dość zaczepnie rozpocząłeś ten wątek i jeżeli chciałeś zwrócić uwagę na odchyłkę wymiarową to muszę przyznać Ci rację. Sprawdzałem to dwa albo trzy lata temu i przyznam Ci również rację w kwestii, że zestaw może różnić się jeden od drugiego od tego samego producenta.

Najlepiej trzymają regulaminowe wymiary, zestawy Marka Rokowskiego ale to wcale nie znaczy, że inne nie nadają się do startu w zawodach ESA

Racja to jedno a fakt złośliwego komentarza i zbyt daleko idącego wniosku to drugie.

 

Każdy modelarz powinien z zestawu elementów wykonać regulaminowy model - jeżeli zakupiony przez Ciebie zestaw nie trzyma wymiarów to nie widzę powodu abyś go w trakcie budowy nie dopasował do prezentowanego rzutu i regulaminu. Jako doświadczony zawodnik który zbudował już kilka modeli i który obróbkę epp ma we krwi nie będziesz miał z tym najmniejszego problemu.

 

Teoretycznie regulamin powinien być przestrzegany skoro jakaś mądra osoba go wymyśliła i napisała.

To prawda choć nie wiem czemu tylko teoretycznie bo regulamin przestrzegamy na zawodach również praktycznie. Powstał aby go stosować, aby zapewnić bezpieczeństwo i porównywalne szanse wszystkich zawodników.

Materiał z którego wykonywane są modele do ESA już sam sobie nie pozwala na idealne odwzorowanie oryginału ale też nie taka jest idea zawodów ESA.

Nie sprawdzamy przecież kto w którym miejscu pogrubił lub pocienił przekrój kadłuba czy skrzydła bo nie o wierność tu chodzi a frajdę latania. Model już w samym znaczeniu słowa dopuszcza różnice względem oryginału .... dlatego właśnie nie rozumiem Twojego posta:

- czy oczekujesz precyzyjnej kontroli modeli na zawodach rodem z zawodów makiet

- czy też jak ktoś zauważył powyżej zamierzasz tylko obić uznanego producenta.

 

Zwróciłeś uwagę na różnice, choć nie jesteś jedyny który to zauważa - to dobrze

Wszyscy producenci zestawów produkują coraz lepsze i coraz bardziej wiernie oddające prawdziwe kształty modele - to dobrze

Coraz więcej modelarzy znajduje frajdę w budowie i lataniu ESA - to dobrze

Model juz nie są białe i byle_jakie, mają historyczne odniesienia swojego malowania i coraz więcej nowych mniej znanych maszyn - to dobrze

..... skoro jest tak dobrze co wg. Ciebie jest tak źle ?

 

Wspaniałe byłyby oglądać zawody aircombat - makiet ale przecież idea zabawy ESA to "simple"

Latasz więc wiesz, że zawodów nie wygrywa sam model - baw się razem z nami a jeżeli masz pomysł na super wierny wymiarowo zestaw to go zbuduj, pokaż że doskonale lata i można nim wygrywać zawody.

ms

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.