Jump to content

Berg-Aviatik D.1


Irek M
 Share

Recommended Posts

No i stało się - chyba ;). Najprawdopodobniej padło właśnie na ten model. Właśnie oglądam plany tego modelu rozkminiając z każdej strony...
Rozpiętość górnego płata ok. 102cm, masa do 2,5kg silnik 35-40. Jak dla mnie jest bardzo ciężki jak na te wymiary i silniki jakby za mocne(?). Z masą nie będzie problemu bo zamiast krycia balsą 3mm pokryję czymś znacznie lżejszym.
Pozostaje tylko sprawa wielkości - dla mnie to za mały modelik dlatego chcę go powiększyć o 30% wtedy byłby w skali 1/6 lub nawet 1/5. Rysunki tak są rozmieszczone na arkuszu, że nie da rady powiększyć bez zmiany szerokości arkusza(ten wymiar musi być stały). Inna wyświetlarnia gdzie będę mógł powiększyć czynna będzie dopiero za kilka dni. dlatego mam kilka dni na podjęcie decyzji i ewentualnych zmian.

C.D.N :)

Link to comment
Share on other sites

Decyzja zapadła - dziś udało się przeskalować rysunki - skala 1/5 czyli 160cm rozpiętości górnego płata. Płat dolny jakieś 8cm mniejszej rozpiętości. Napęd wstępnie to OS Max FS 91 lub benzynka 20cm o ile nie będzie za wielka.
Tak kadłub prezentuje się na rysunku i całość w locie - oczywiście nie moja.

 Statecznik poziomy w oryginale był wypukło-wklęsły czyli "nośny" i nie wiem czy taki właśnie robić czy płaski - muszę trochę poczytać o tym ;)

post-14330-0-07952800-1452892375_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem - bardzo słuszna decyzja, bo i samolot uroczy , a i model w locie ma to coś. Skala też pewnie słusznie dobrana, bo ani zbyt mały on ci będzie, ani też zbyt wielki. Ten z filmu chyba w skali 1 : 3. Podobnie ten z innego filmu, z Czech chyba rodem. Będziesz miał co robić Irku i będę z dużym zainteresowaniem śledził postępy prac. W modelach na filmach wydawało mi się , że oba płaty mają taką samą rozpiętość, ale może mi się tak tylko zdawało.

Link to comment
Share on other sites

W oryginale płat dolny jest krótszy o 11cm - może brać modelarska pomija tę różnicę. Mam nadzieję, że zaraz zabiorę się za wycinanie wręg. Tylko, że przed sklejaniem podłużnic muszę zdecydować czy pokrywać balsą kadłub czy nie. Brak rozpórek w modelu - tak jak w oryginale - sugeruje, że tak. A jeśli tak to może konstrukcja mieszana: sklejka i w części tylnej balsa.

Tak jak mówisz - model za duży na latanie koło domu - 102cm rozp to bez problemu - i trochę mały jak na tę skalę ;) ale w końcu takie były.

Teraz przyznam się, że wcześniejszy zamiar rozpoczęcia prac padł na Junkersa J-10 ale z braku (chwilowego :D) umiejętności wykonania imitacji blachy falistej zrezygnowałem.

Link to comment
Share on other sites

Arek - Czesi sprzedają go w tej skali - 1/8 właśnie pod kombat. Wiadomo, że powiększając trzeba liczyć się z pewnymi zmianami dlatego studiuję plan i net, w którym jest wiele na ten temat. Jednak zmiany nie są istotne -  dotyczą wstawienia rozpórek i montażu skrzydeł do "rusztowania". Jednak za dużo zrobiłem modeli by to były jakieś trudności :P nieskromnie mówiąc. Bardziej się zastanawiam jak uformować "dziób" i przedział silnikowy. Dobrze byłoby też wstawić atrapę cylindrów, ale to jeszcze odległe plany. W tej chwili zabieram się za wycinanie wzorników wręg.  

Link to comment
Share on other sites

Wiem coś o tym, ostatnie trzy moje modele miały bardziej lub mniej skopane przekroje kadłuba, jeśli się ma przygodne plany z internetu to lepiej poświecić godzinne na zbudowanie kartonowego szkieletu i wyłapać niezgodności niż potem rzucać mięsem jak się buduje na gotowo.

Link to comment
Share on other sites

No i są pierwsze ale... Po wycięciu pięciu wręg okazało się, że tylko...jedna odpowiada wymiarom szerokości kadłuba w rzucie poziomym. Myślałem, że to błąd powiększenia ale nie - tak już były rozrysowane na oryginalnym planie. Oczywiście nie jest to żaden problem ale potwierdzenie, że trzeba być czujnym pracując z planami niezbyt precyzyjnymi.

Link to comment
Share on other sites

Po przerzuceniu iluś tam stron netowych wychodzi na to, że zrezygnuję z tych wręg, które wyciąłem i dopasuję do rysunku kratownicę. Jak już złapię kontur to dalej pójdzie z górki aż do części przedniej gdzie znowu robi się pod górkę. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo tylko pięknie :D

Link to comment
Share on other sites

Samolot na tle innych myśliwców z epoki nie wyróżniał się dobrymi własnościami lotnymi

 

Prace nad prototypem samolotu Aviatik D.I (zwanego też Berg D.I od nazwiska konstruktora Juliusa von Berga) rozpoczęły się w sierpniu 1916 roku, natomiast oblot prototypu oznaczonego 30.14 miał miejsce 16 października1916 w Aspern (obecnie dzielnica Wiednia). Zakończył się on śmiercią pilota oblatywacza.

Podjęto więc prace nad modyfikacją myśliwca, tworząc trzy kolejne prototypy oznaczone 30.19 (do testów na ziemi), 30.20 (do testów w locie) oraz 30.21 (jako rezerwowy). Testy te przebiegły pozytywnie i pierwsze seryjnie produkowane egzemplarze zasiliły wkrótce eskadry Fluggeschwader I (FLG I, przemianowana później na Flik 101G) w Divača (obecnie Słowenia).

Myśliwce były produkowane przez różne zakłady (głównie Aviatik) i różniły się szczegółami budowy, a także awaryjnością (na myśliwcu Aviatik D.I serii 115 produkcji zakładów Lohner z powodu wady konstrukcyjnej zginął m.in. jeden z asów lotnictwa Austro-Węgier Frank Linke-Crawford).

Aviatik był też pierwszym samolotem skutecznie zestrzelonym w I WŚ przez francuski uzbrojony w broń pokładową myśliwiec.

 

 

Zasiadam i kibicuję, powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Samolot na tle innych myśliwców z epoki nie wyróżniał się dobrymi własnościami lotnymi

Oj, Piotrek nie doczytałeś chyba :D. Ze względu na właściwości lotne był to jeden z najlepszych myśliwców I wojny. Przynajmniej wg pozycji, które czytałem. Ja doczytałem co najmniej o dwóch takich punktach - kto chce ten znajdzie o co biega.

Teraz gdy grono zacnych kolegów powiększa się to tym bardziej muszę postawić na jakość ;). Dołączone fotki prezentują faktyczne wykończenie tyłu modelu.

post-14330-0-48231000-1453119076_thumb.jpg

post-14330-0-68977200-1453119108_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

lany ściągnie z outerzone. Skala 1/5. Jak wspomniałem plany te - powiększone przeze mnie - raczej uproszczone jak dla modelu combat 102cm rozp. Jednak wykorzystam je nanosząc poprawki według tego rysunku . Po zwymiarowaniu będę mógł naszkicować poprawki

post-14330-0-13908500-1453129153_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

I nic lepszego Irku? Myślę, że wątpię, aby ten rysuneczek był Ci bardzo pomocny. No i wg niego nie widać tych 11 cm różnicy miedzy długością płatów.

Z drugiej jednak strony, ci modelarze latający tymi samolotami w obu filmikach w oparciu o jakieś plany je zbudowali. Może także posiłkowali się tym, czym i Ty dysponujesz? ;)  

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.