Jump to content

Jakę aparaturę polecacie po 6 letnim niebycie?


Starless
 Share

Recommended Posts

Witam Kolegów,

 

od 2010 roku nie miałem w rękach radia ani modelu.

Obecnie znów rozpoczynam modelarska przygodę.

Planuję rozpocząć od MPX -owej pianki typu Solius lub Heron celem przypomnienia i odświeżenia nawyków.

 

6 lat temu zaprzestałem latania, mając wówczas aparaturę Aurora 9.

 

Jaki radio mi polecacie, gdyż jak widzę trochę się od tego czasu zmieniło??.

 

Modele to głownie motoszybowce, później jakieś akro elektryczne.

 

Mogę na nową aparaturę wydać, tak do 2500 zł. 

 

Dzięki za sugestie , 

Piotr

 

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Taranis rzecz jasna: open source, bardzo duże możliwości, możliwość dobrania linku RC niezależnie od aparatury i duży wybór. Tańsza opcja z tej rodziny to Turnigy 9XR Pro z ceną po prostu śmieszną.

 

Jako link FrSky 2.4 GHz albo coś z 433 MHz.

Link to comment
Share on other sites

Pytanie przyszłościową czy "na szybko"

Jak przyszłościową to bym rozważał Taranis/Horus; Za:

1. Oprogramowanie Opensource o praktycznie nieograniczonych możliwościach konfiguracji.

2. Niedrogie odbiorniki linku FR-Sky (max 160)

3. Magistrala S-Bus !! (o czym wielu zapomina)

4. Możliwość podpięcia dowolnego linku.

Przeciw :

Kupa naumiewania się - konfiguruje się toto inaczej niż każde inne radio.

 

Podobnie jest z radiami ze stajni 9XR - trochę mniejsze możliwości programowania i wg nei mniej wygodne w obsłudze niż taranis ale to kwestia przyzwyczajenia.

 

Horus ma 2 systemy operacyjne - FRSky i OpenTX. Fr-Sky z tego co wiem bliski klasycznym systemom programowania radia.

 

Na szybko i krótko - cokolwiek "spod dużego palca". Generalnie jeśli chodzi o radia 2.4 klasyczne (Closed source)  można rzucić kostką. Ew. która obudowa jest ładniejsza ew. takie jak koledzy mają na lotnisku.

Link to comment
Share on other sites

Piotrze jeśli budżet można by trochę naciągnąć to polecam Jeti DC-DS 14. Sam w tym roku z Aurory przechodziłem na DC-16 I jestem bardzo zadowolony, a wręcz zaskoczony możliwościami jak i wykonaniem tego nadajnika, oczywiście pozytywnie zaskoczony:). 

Link to comment
Share on other sites

Pytanie przyszłościową czy "na szybko"

Jak przyszłościową to bym rozważał Taranis/Horus; Za:

1. Oprogramowanie Opensource o praktycznie nieograniczonych możliwościach konfiguracji.

2. Niedrogie odbiorniki linku FR-Sky (max 160)

3. Magistrala S-Bus !! (o czym wielu zapomina)

4. Możliwość podpięcia dowolnego linku.

Przeciw :

Kupa naumiewania się - konfiguruje się toto inaczej niż każde inne radio.

 

Podobnie jest z radiami ze stajni 9XR - trochę mniejsze możliwości programowania i wg nei mniej wygodne w obsłudze niż taranis ale to kwestia przyzwyczajenia.

 

Horus ma 2 systemy operacyjne - FRSky i OpenTX. Fr-Sky z tego co wiem bliski klasycznym systemom programowania radia.

 

Na szybko i krótko - cokolwiek "spod dużego palca". Generalnie jeśli chodzi o radia 2.4 klasyczne (Closed source)  można rzucić kostką. Ew. która obudowa jest ładniejsza ew. takie jak koledzy mają na lotnisku.

Również się z tym zgadzam. Osobiście zadałbym sobie jeszcze pytanie, ile z aparatury potrzebuję ,,wycisnąć,, czy aby przypadkiem 70% możliwości

nie będzie leżało odłogiem, wszystkie mixy remixy, całe ,,tuziny faz lotu,, i ,,milion kanałów,, Jeśli  to wykorzystamy to OK ... nie było tematu.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Guest Jerzy Markiton

Z czystym sumieniem - pozostań przy Aurorze !

Za ostatnie 1,5 roku przerobiłem: Graupnera Hott (MC i MX), JR-14, Spectruma...., Futabę 14, Aurorę 9 i 9x...

Większe możliwości ma Sanwa 10 ale programuje się gorzej niż Aurorę. Mniej intuicyjnie. Ale jak przywykniesz do "ichniej" filozofii - lepsza.

Graupner ma tylko lepiej zorganizowaną telemetrię. Na dziś - mistrzostwo świata i gminy. Cała reszta - to tak..... przymrużyć oko ? O.K. - nie latałem na 32.

Zresztą - ta telemetria też mnie kosztowała nowe stateczniki do Toxica ! Ale, w porównaniu do w/w - najlepiej zorganizowana i trafiająca w nasze potrzeby. Cała reszta - to "kwiatki na kożuchu".

- Jurek

Link to comment
Share on other sites

Podpiszę sie pod Jerzym, masz Aurorę więc spokojnie zostań przy niej. Jeśli działa, jestes jej "naumiany " to po co zmieniać?

Mam jedno radio, które w przyszłym roku będzie pełnoletnie i  wciąż jest sprawne (serwisowany MPX 3030, teraz to radio zapasowe z mozliwością pracy zarówno na 35, jak i na 2,4). Nie chcąc byc zaskoczonym, że radio wysiadło ponad rok temu zanabyłem kolejne także MPX, bo przyzwyczaiłem się do tej firmy. Miałem mozliwość poznać MPX Royal SX - jest naprawde świetnym radiem w śmiesznym żółtym kolorze, ale dłonie przyzywczaiły sie do pulpitu więc wybrałem inna serię MPXa.

 

Napisałeś motoszybowce, akro elektryki, więc Aurora w zupełności zaspokoji twoje potrzeby. Jeden z kolegów używa jest od dobrych kilku lat i cały czas jest zadowolony, i mam nadzieję, że w Twoim wypadku będzie tak samo. Każdy ma swoja ulubioną firmę czy to F, G, S, T, .... Pouzywaj to co masz, a jak nie spełni Twoich oczekiwań - to pamietaj, że każdy sprzedawca marzy teraz by coś sprzedać.

Link to comment
Share on other sites

Dziekuję Wam za porady.

Niestety sprzedałem moją Aurorę( błąd.. wiem).

Faktycznie Aurory maja opinie pewnych urządzeń. Teraz jak widzę jest również nowsza wersja Aurory -ta 9X.

 

Myślę o używanej F 14 SG , ale odstręcza mnie trochę cena zakupu wyposażenia, odbiorników etc.

W rozmowach ze sklepami, pada również Graunper Hott, jedni bardzo je chwalą , inni twierdzą , że to totalna chińszczyzna i że sa awaryjne.

 

Mnie się np. MZ-24 Hott wizualnie podoba, parametry również budzą uznanie.

 

A co o Graupnerach produkowanych obecnie Wy myślicie.?

Pozdr,

Piotr 

Link to comment
Share on other sites

Przy cenie nowej Aurory  w okolicach 1000 - 1100 w Modelemax, nic lepszego 9 kanałowego nie kupisz. Pomijając walory użytkowe ( które zresztą w Aurorze są bardzo dobre ), żadne inne radio w tej klasie nawet nie zbliża się jakością wykonania do Hiteca. Te wszystkie średniej klasy Futaby i Graupnery faktycznie sprawiają wrażenie marnej chińszczyzny, epatując tanim plastikiem obudowy. Mydelniczkę mam w domu z lepszego tworzywa... 

Ale to moja opinia i niekoniecznie miarodajna.

Link to comment
Share on other sites

 Mydelniczkę mam w domu z lepszego tworzywa... 

 

Kurczę, wielkopańskie maniery ! Nawet mydelniczki na specjalne zamówienie się zachciało ! Grzeszna rozpusta dla drażnienia maluczkich !  ;)

 

Tak się składa, że ciąłem dekielek baterii w F10J. Radio nie nowe, więc może dlatego tworzywo tego dekielka takie dobre... Poliamid z wypełniaczem, pewnie włókno szklane ale i coś jeszcze, poddał się pod tarczą diamentową przy b. małej prędkości skrawania i chłodzeniu metanolem. Różnej jakości tworzywa już kroiłem i różnicę łatwo zauważyć. To ocenię jako b. dobre.

 

Jest na Forum temat o jakimś Graupnerze, któremu wyrażnie brakowało zasięgu - Piotr, poczytaj. Także i ten o M-Linku MPX-a / Hiteca z kulawą wersją oprogramowania odbiornika.

Kupiłem jakiś czas temu na Naszej giełdzie MX-16 i wspomnianą F10J, oba radia w idealnym stanie za pół ceny, pełnosprawne. Aurory też czasem widzę tak oferowane. Lubisz nowe - kup nowe, ale cztery-pięć stówek zostawić sobie na dwa super pakieciki to też sensowne posunięcie.

 

 

Mam jedno radio, które w przyszłym roku będzie pełnoletnie i  wciąż jest sprawne (serwisowany MPX 3030, teraz to radio zapasowe z mozliwością pracy zarówno na 35, jak i na 2,4).

A mój 3020, pewnie jeszcze starszy, wiele przeżył i ani się zająknął przez te 20 lat. Więc uważam, nie tylko na tym przykładzie, że starsze radia i nie tylko one to dużo lepsze jakościowo wyroby. Latam uparcie na 35 MHz, ale tego to obciach polecać, bo niemodne i ma pewne wady... Z wyjątkiem tej najważniejszej - nie traci modeli  ;)

Link to comment
Share on other sites

35 MHz (analogowe) to już zdecydowanie czas złożyć do sarkofagu technologicznego, ale mnie też nieco bawią te rozważania o "chińszczyźnie" (są w ogóle sprzęty nie-made-in-PRC?) i wymaganiach jakościowych. Czy są sytuacje w których precyzja gimbali w Taranisie jest niewystarczająca? Może jakieś akrobacje na poziomie absolutnie mistrzowskim? Przypomina mi się sławny poseł Misztal który był rozczarowany że mu Hummer za mało pali :) Na tej zasadzie chyba niektórzy są rozczarowani zbyt niskimi cenami Taranisa a 9XR Pro to już w ogóle. Każdy kupuje co chce a jeszcze w polskim sklepie... to w obliczu sytuacji gospodarczej wręcz postawa niezwykle cenna. Ale niech przyglądający się z boku nie pomyślą że jeśli nie mają radia za 3000+ to niewiele zdziałają.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

35 MHz (analogowe) to już zdecydowanie czas złożyć do sarkofagu technologicznego, ale mnie też nieco bawią te rozważania o "chińszczyźnie" (są w ogóle sprzęty nie-made-in-PRC?) i

Tak. Hitec. Moja Aurora jest, zdaje się, z Filipin. Podobnie wszystkie serwa Hitec, jakie mam.

Też miałem napisać autorowi wątku, żeby został przy Hitecu.

 

Więc: Autorze, Autorze, zostań przy Aurorze! (znaczy kup sobie drugą, na forum była ostatnio za 500PLN)

Link to comment
Share on other sites

 Latam uparcie na 35 MHz, ale tego to obciach polecać, bo niemodne i ma pewne wady... Z wyjątkiem tej najważniejszej - nie traci modeli  ;)

Traci.

Też latam na 35 MHz ale jak żem kiedyś uparcie celował koniuszkiem futabowskiej anteny w oddalony i nisko lecący samolocik, ten spadł. :)

Podobne eksperymenty w wykonaniu baaardzo starej i prostej, czterokanałowej Sanwy Vanguard, niczego podobnego nie wykazały. Stara, dobra Sanwa...

Tak czy siak, tylko Aurora.

Link to comment
Share on other sites

Zrób tak, jak odpowiedział Ci woj123 w pierwszym poście  :)  .

Futaba 14 SG przy założonym budżecie.

Odbiorniki może faktycznie droższe jak ogólnie ale dobre ,pewne.Zamienniki typu FRSky też się sprawdzają nie drenując kieszeni.

Będziesz miał pewny ,niezawodny,znakomity system RC i będziesz zadowolony .Resztę sobie daruj...

Link to comment
Share on other sites

Traci.

Też latam na 35 MHz ale jak żem kiedyś uparcie celował koniuszkiem futabowskiej anteny w oddalony i nisko lecący samolocik, ten spadł. :)

Podobne eksperymenty w wykonaniu baaardzo starej i prostej, czterokanałowej Sanwy Vanguard, niczego podobnego nie wykazały. Stara, dobra Sanwa...

Tak czy siak, tylko Aurora.

A nie prościej było złożyć antenę albo wyłączyć nadawajkę ? Mniej roboty, a efekt pewniejszy :D ...

 

 

Zrób tak, jak odpowiedział Ci woj123 w pierwszym poście  :)  .

Futaba 14 SG przy założonym budżecie.

Odbiorniki może faktycznie droższe jak ogólnie ale dobre ,pewne.Zamienniki typu FRSky też się sprawdzają nie drenując kieszeni.

Będziesz miał pewny ,niezawodny,znakomity system RC i będziesz zadowolony .Resztę sobie daruj...

Gdybym miał wybierać pomiędzy Aurorą a 14SG, bez wahania wybrałbym Futabę. Za długą tradycję i mniejszą ilość "niespodzianek" w tym czasie.

Na Filipinach, w Malezji, Indonezji i Tajwanie ulokowane były niegdyś fabryki doskonałej jakości wyrobów elektronicznych wiodących producentów - PAN się tam zaopatrywała. Część działa do dziś.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.