Jump to content
enter1978

RELACJA MX2 2200mm, budowa pierwszego modelu konstrukcyjnego

Recommended Posts

Żeberek nie pomylicie, nie ma takiej możliwości. Problem może być z rozpórkami pomiędzy żeberkami, te co łączą dźwigary. Z tego co pamiętam na  górze tych rozpórek zaprojektowałem otworek, który pomoże w prawidłowym montażu.

No i uważajcie, bo jeden z moich kolegów złożył skrzydła bardzo poprawnie, ładnie i lekko ale DWA LEWE :)

 

I jeszcze jedno. Przed składaniem kadłuba posklejajcie te dwie części każdego z boków i dwie części góry.

Musiałem zaprojektować to z dwóch elementów bo nie zdobyliśmy sklejki dłuższej niż 1 metr.

 

Hej

O skrzydłach nawet nie zacząłem myśleć. Staram się wizualizować sobie fragmenty modelu i wtedy zabierać się za składanie, na razie kadłub.

O tym łączeniu elementów boków, wspominał mi Marcin gdy odbierałem wycinankę. Zasugerował sklejenie na żywicę i polaminowanie obustronne wąskim paskiem tkaniny, co zamierzam zrobić.

Małe sprostowanie, rozmawiałem z Marcinem, laminowanie po wewnętrznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja mam zamiar łączenia boków owinąć tą tasiemką węglową nasączoną w żywicy.

A nie wiem czy nie przykleić na żywicę tej taśmy węglowej do listew biegnących pod kadłubem , wagi to nie doda , a ja będę się pewniej czuł biorąc model do rąk.

Ogólnie dziś przy modelu nie wiele zrobiłem , wkleiłem raptem sześć elementów i całość schnie, ale ogólnie przednia część kadłuba sklejona, jutro powoli zacznę przyklejać boki i będę się powoli przemieszczał z układanką w stronę ogona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopiero teraz się przyjrzałem. Nie wkleiłeś nakrętek kłowych w wewnętrzną powierzchnię półeczki podwoziowej. Niby bez tego pewnie też się da podwozie przykręcić, ale z będzie jakby łatwiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, ale do tego jeszcze nie doszedłem, na razie sklejam na żywicę elementy podwójne, a że wieczorami to idzie wolno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wiem że nie mam tych nakrętek kłowych , nie wkleiłem ich dla tego że po prostu ich nie posiadam..

To znaczy dwie gdzieś mam tylko trzeba poszukać , i je wkleję w ogon , bo dostęp jest utrudniony , choć i później bez problemu da się je włożyć.

Wczoraj coś podłubałem i jestem w połowie kadłuba , może dziś uda się go posklejać aby był skończony, w ostateczności jutro skończę sklejanie kadłuba i będę się przymierzał do stateczników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybki jesteś, pogratulować :)

Ja sklejam z sobą zdublowane elementy i czekam na przesyłki z brakującymi nakrętkami, rurami itd.

Gdy dojdą biorę się za składanie wszystkiego do kupy.

Nie zapomnij proszę o fotkach, zacząłeś ładną dokumentację, to ciągnij :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będą fotki , wczoraj nawet wziąłem aparat aby sfotografować co ulepiłem , ale pracę zawodową zacząłem o 5 rano i byłem zmęczony , i wieczorem padałem juz na pysk.

Trochę podłubałem przy modelu dla relaksu i aby sie odstresować , i na koniec nie zrobiłem ani jednego zdjęcia , tylko poszedłem spać.

Ja na razie robię to do czego nie potrzeba nic kupować , bo nie wiem co mi będzie potrzebne a samych nakrętek raczej sie nie kalkuluje zamawiać.

Choć w sumie zamówiłem do modelu maskę silnika i szybę kabiny , ale tak z drobnicy to nic nie zamawiałem jeszcze.

Nie wiem czy mi to szybko idzie , ale na pewno wiem że lubię to robić , nie mam czasu za bardzo na to, ale gdybym mógł to i cały dzień bym chętnie przesiedział przy tej układance :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 ale na pewno wiem że lubię to robić , nie mam czasu za bardzo na to, ale gdybym mógł to i cały dzień bym chętnie przesiedział przy tej układance :)

Pewnie jak większość z obecnych na forum :)

Wczoraj zamówiłem nakrętki kłowe odpowiedniej długości i aby cena przesyłki nie stanowiła większości wydanej kwoty, zamówiłem już jakąś ilość hurtową na kilka modeli na przód, a i tak więcej niż połowę wartości stanowią koszta przesyłki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na dziś skończyłem

Miałem sklejać cały kadłub na soudal 66a , ale znowu miejsca łączenia boków miały być klejone na żywicę.

Więc aby nie komplikować sobie roboty skleiłem od miejsca łączenia boków wszystko na żywicę do samego końca kadłuba.

 

To są moje wczorajsze wypociny.

a3c180e0301a2e10.jpg

 

143ae3d5a02a4857.jpg

 

58673769054bdb71.jpg

 

b7ab1d20a1d7640c.jpg

 

d66a3081eb7cb56d.jpg

 

 

A tyle zbudowałem dziś, i to dzisiejsze jest klejone na żywicę L285

 

bdaa3e3da574985b.jpg

 

Musiałem dociążyć na ogonie młotkiem i kluczem bo kadłub chyba był minimalnie skręcony, po dołożeniu balastu wydaje się ze leży na płycie płasko.

 

787f6e85b3a1afbc.jpg

 

8fbb91d564157640.jpg

 

I tak obecnie pozostał do wyschnięcia

 

3a47ed0ad3aebb25.jpg

 

Nie wkleiłem góry kadłuba w części ogonowej bo nie ma jak.

Gdy żywica zastygnie jutro wkleję górę kadłuba , i listwy pod kadłubem i tyle , kadłub z grubsza ogarnięty, aha jeszcze w środku kadłuba jest chyba cztery listewki do wklejenia które jeszcze nie są docięte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aj, aj, aj. Pisałem wcześniej aby przed złożeniem kadłuba posklejać dwie części boków  i dwie części góry. Jakbyś to zrobił nic by się nie skręciło i w jeden wieczór da się złożyć cały kadłub.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic sie nie dzieje, dzis z rana byłem sprawdzić jak sie ma kadłub, i zastygł płasko na płycie.

Wiem że pisałeś o sklejeniu dwu części do kupy, ale ja to niezbyt gramotny jestem i sam sobie nie wierzę, i pomyślałem że takie długie elementy jak zacznę sklejać to na pewno niechcący cos gdzieś zaczepie i uszkodzę.

Sytuacje ratuje płaska płyta na której leży i schnie kadłub, na pewno kadłub jest prosty , brakujący kawałek góry powinien pasować jak ulał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiele dziś zrobiłem, głównie z powodu takiego że po wklejeniu listew żywica schła praktycznie do wieczora i stół był zajęty przez dosychający kadłub.

Ale mam pytanie bo nie wiem czy nie zrobiłem czegoś nie tak.

Chodzi o dwie listwy biegnące pod kadłubem, listwy zaczynają się od pierwszej wręgi i biegną przez wręgę do której będzie przykręcone podwozie.

No ale podwozie nie przylegnie do wręgi bo te listwy będą przeszkadzać.

Czy czegoś nie sknociłem?

Tak to wygląda

 

3c70fdbcedbcbad5.jpg

 

 

 

No a tak wygląda praktycznie skończony kadłub, brak tylko w środku kadłuba chyba czterech krótkich listewek , które dotnę przy okazji wycinania listewek do sterów i stateczników.

 

80d5b757f9b27185.jpg

 

Kadłub został też przed chwilą zwarzony , 900g to chyba nie dużo?

 

cca75cbc5e67021a.jpg

 

Na razie kadłub odstawię i będę próbował zapanować nad statecznikami i sterami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Listew pomiędzy wręgami podwozia być nie powinno.

Musisz je stamtąd wyciąć, bo nie wstawisz podwozia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega idzie jak burza :)

Ja na razie podkleiłem na żywicę wszelkie elementy podwójne, wyszlifowałem nieco większe otwory we wpustach na wręgę silnikową (brakowało circa 0,8mm), złożyłem części na sucho by sprawdzić jak pasują i wszystko jest dobrze spasowane, podlaminowałem cienką tkaniną szklaną pierwszą wręgę, a dzisiaj dodatkowo wręgę i półwręgę do której mocuje się półkę podwoziową. Nie wiem, czy to konieczne, ale akurat pierwszą wręgę i podwozie wzmacniam w większości modeli. Cienka tkanina (chyba 25g/m2) dodaje wagi tyle co nic, a sztywność i solidność mam wrażenie, że wzrasta zdecydowanie. Ale tak jak podkreślam to takie moje przyzwyczajenie, niekoniecznie poparte jakimiś dowodami :)

Wieczorem zamierzam jeszcze osadzić nakrętki kłowe w półce podwoziowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ugrzązłem trochę :)

Zabrałem się za ster kierunku i statecznik pionowy , i miałem mały problem z żeberkami.

Wszystkie żeberka są podobne , ale które od czego? trochę mi zeszło nim rozszyfrowałem układankę.

Z grubsza SK i statecznik pionowy skompletowany , ale dziś nic nie kleiłem bo nie mam listewki do której przyklejone są żeberka , niby nie kłopot ale dziś święto , a trzeba by było piłę uruchomić aby listwę wyciąć, i z tego powodu odpuściłem składanie dziś modelu.

Ale zabrałem sie za extrę 260 , model niby jest na chodzie , ale odkąd założyłem kołpak śmigła który waży 100g , model zrobił się za ciężki na dziób i dość mocno to czuć.

A ja ostatnio latałem z miesiąc temu , i mam chęć polatać , tylko nie ma gdzie.

Zrobiłem przymiarki do auta, mam na tą chwilę mały samochodzik mercedesa A160 , ale extra się do niego zmieści.

I dla tego chciałem przemeblować wyposażenie aby wyważyć model i mam zamiar wyskoczyć na jakieś boisko trochę polatać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I słusznie :)

Składanie fajne, ale latanie jeszcze fajniejsze :)

Daj zdjęcia tych sterów, będę miał łatwiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym dźwigarze w który są wpięte żeberka statecznika pionowego, są 4 nacięcia wzdłuż tego dźwigara.

Nie wiem czy dobrze myślę ale czy tam trzeba podkleić jakiejś balsy i to sa wycięcia na zawiasy? bo tam chyba nie ma elementów do wklejenia w te nacięcia.

7d6a5c750329473b.jpg

 

Tak to mniej więcej skompletowałem ster i statecznik, jutro może dotnę listewkę i zacznę to sklejać.

A w okrągłe otwory 10mm w żeberka statecznika powinna iść rura węglowa? która biegnie przez statecznik i przez kadłub?

 

abae503d32dd3b4d.jpg

 

8392d588f6644b4c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te duże otwory służą do ułatwienia montażu i do pomocy przy wklejaniu steru do kadłuba. Po wszystkim rurę wyciągasz.

W te małe otwory wkładasz cienkie pręty/rurki również tylko do ułatwienia montażu. Aby było wszystko prosto. Po sklejeniu elementów pręty wyjmujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.