Jump to content

Dlaczegóż dziewczynki nie powinny latać albo powinny modelami RC


skippi66
 Share

Recommended Posts

TEMAT WYDZIELONY Z http://pfmrc.eu/index.php/topic/73826-co-dla-dziecka/

 

 

 

Dziewczynki nie ma co uczyć latać, dziewczynka to nie chłopiec. One nie mają tak szybkich reakcji jakie czasami są potrzebne ani takiej koordynacji jak mężczyźni. Co jest zrozumiałe bo nigdy nie polowały, tylko w jaskini warzyły strawę. Pomijając że zazwyczaj nie są zainteresowane. Zobacz ile kobiet jest na naszym forum... ani jednej. Ile kobiet w ogóle lata modelami RC? Jakiś znikomy procent jednego procenta. Ponoć gdzieś tam widziano jakąś panią w F5J, nawet lała niektórych  facetów... tylko to jednostkowy przykład. Szansa że trafi akurat na Twoją córkę, jest jak szansa trafienia szóstki w Totka. Czyli żadna. Lepiej dać się dziewczynce rozwijać w naturalny sposób i pomagać jej w naturalnych zainteresowaniach. Tak uważam. 

Teraz możesz/ możecie mnie rozszarpać. :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

A tam, nikt nie będzie Cię szarpać. Po prostu szowinistyczna świnia się w tobie odezwala , ot instynkt pierwotny apropo tej jaskinii. W naszej Puławskiej modelarni 40% to dziewczęta.

 

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Dziewczynki nie ma co uczyć latać, dziewczynka to nie chłopiec. One nie mają tak szybkich reakcji jakie czasami są potrzebne ani takiej koordynacji jak mężczyźni. Co jest zrozumiałe bo nigdy nie polowały, tylko w jaskini warzyły strawę. Pomijając że zazwyczaj nie są zainteresowane. Zobacz ile kobiet jest na naszym forum... ani jednej. Ile kobiet w ogóle lata modelami RC? Jakiś znikomy procent jednego procenta. Ponoć gdzieś tam widziano jakąś panią w F5J, nawet lała niektórych  facetów... tylko to jednostkowy przykład. Szansa że trafi akurat na Twoją córkę, jest jak szansa trafienia szóstki w Totka. Czyli żadna. Lepiej dać się dziewczynce rozwijać w naturalny sposób i pomagać jej w naturalnych zainteresowaniach. Tak uważam. 

Teraz możesz/ możecie mnie rozszarpać. :)

 

Wiesz co...

Brak słów.

Miej nadzieję, że nigdy nie wpadniesz na moje koleżanki z treningów szermierki. Pokażą Ci jak się kobiety rozwijają w "naturalnych" zainteresowaniach i jak ładnie faceci "naturalnie" przystosowani do obrony jaskini lądują na glebie i odklepują.

Link to comment
Share on other sites

Zapraszam trening do siebie, jeśli trening ma jaja :)

Zapraszam całą grupę - sąsiadka ma do zniesienia wanne :)


A wracajac do tematu, zerknąłem na Orzełki i rzeczywiście już nie ma tego z napędem pchającym. A szkoda, bo byłaby to chyba najfajniejsza opcja.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Pozdrowienia od 2ch znajomych z czarnym i jednej z brązowym pasem ju-jitsu... W sumie, to w każdej znanej mi sekcji są dziewczyny i to całkiem spory procent.

U mnie w klubie bokserkim przez wieeeeeeele lat przewinęło się raptem kilka sztuk. PODOBNO brak ciepłej wody pod prysznicem zniechecal, ale ja się nie znam :)

Także ten, pozazdrościć, bo ja mogłem głównie gały na worku zawiesić ;)

Moja córcia lata w symulatorze bo lubi, jak SAMA zechce będzie latać w realu, jak nie zechce nie będzie i tyle na ten temat.

Jak autor wątku proszę skończcie już. Jedna durna wypowiedź i takie zamieszanie.

Spoko spoko, przecież zartujemy :)

Też mam corcie, ciut młodszą ale wiem o co chodzi ;)

Link to comment
Share on other sites

No dobrze, zaiste czas kończyć. Puentując zaś moją idiotyczną wypowiedź, zauważę tylko że ja pisałem o lataniu RC a nie o szermierce, dżudżitsu oraz o innych sportach walki. Że o wannach nie wspomnę. Zatem ile znacie kobiet budujących modele względnie tylko latających nimi? Ja nie znam żadnej, co oczywiście nie może być żadną wykładnią...

Dodam, że niezmiernie cenię i szanuję kobiety za wiele ich wspaniałych cech i umiejętności, uważam że są, ze zrozumiałych powodów, znacznie " cenniejsze " od mężczyzn itd. Tylko że w F1 także żadna nie jeździ. Dlaczego? Odpowiedzi nie oczekuję. Howgh.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Coś się znajdzie:

post-187-0-02807300-1472390239.jpg

 

I jak się przyjrzysz relacji w tym wątku:
http://pfmrc.eu/index.php/topic/59704-nowy-spinacz-dlg/page-2

 

To męskich rąk na fotkach nie uświadczysz.

 

I przepraszam autora wątku za to, szczerze. Nie chce robić takiego syfu, ale widzę taką wypowiedź i mnie to osobiście uderza.

I już kij ze mną, poradzę sobie, ale jest mi zwyczajnie przykro, że Angelika, moja wspólniczka, mimo tego, że robi nie mniej ode mnie, to wciąż spotyka się z lekceważeniem, tylko z racji swojej płci.

I wiesz co jest najgorsze?

Ten wątek też jej się zdarzyło przeczytać (szok, nie? Kobieta nam forum czyta) i zwyczajnie znowu odchodzi jej ochota na wypisanie nieco o kompozytach, bo z automatu zostanie uznana za gorszą.

 

Więc gratuluję, udało Ci się obrazić kobietę osobiście, bezpośrednio lekceważąc to na co pracowała ostatnie kilka lat.

Ale śmiało - możesz czuć się gorszy. To ona robi modele z kompozytów, które sama wykonała, najwyraźniej mniej się znasz od kobiety.

Link to comment
Share on other sites

No to mamy 1:12461 użytkowników na tym forum. Jest  argument ;)

 

Patryk, mam wrażenie, że jesteś mocno przewrażliwiony na tym punkcie i chyba niepotrzebnie. Nikt tu nie powiedzial, że Twoja Wspólniczka (swoją drogą to szczere pozdrowienia ode mnie - jeśli jeszcze tu zajrzy - i gratulacje zdolności! ) jest od kogokolwiek gorsza. Stwierdzenia, które padały dotyczyły tego, że większość kobiet tego rodzaju tematykę ma głęboko w 4 literach. I to potwierdza nie tylko proporcja (a raczej dysproporcja) na tym forum, ale też na większość naszych miejsc modelarskich spotkań.

 

Więc może troche warto wrzucić na luz.

 

Ja na przykład nie strzelam focha, że robie warkocze gorzej niż moja żona i nie strzele focha jak usłusze, że większość facetów nie potrafi zrobic trwałej...


A swoją droga fajnie jakby moderator rozdzielił obie ciekawe dyskusje :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Patryk, mam wrażenie, że jesteś mocno przewrażliwiony na tym punkcie i chyba niepotrzebnie. Nikt tu nie powiedzial, że Twoja Wspólniczka (swoją drogą to szczere pozdrowienia ode mnie - jeśli jeszcze tu zajrzy - i gratulacje zdolności! ) jest od kogokolwiek gorsza. Stwierdzenia, które padały dotyczyły tego, że większość kobiet tego rodzaju tematykę ma głęboko w 4 literach. I to potwierdza nie tylko proporcja (a raczej dysproporcja) na tym forum, ale też na większość naszych miejsc modelarskich spotkań.

 

Oczywiście, że padały.

Nawet bardzo ładnie podpisałeś się pod stwierdzeniem, że nie warto w ogóle uczyć kobiety w sprawach technicznych, czy pilotażowych, bo i tak tego nie ogarnie.

 

Oczywiście, ze więcej kobiet ma to gdzieś, ale to jest ok.

Tak długo jest to ok, jak długo jest to wybór tych kobiet,.

A nie wynika to z tego, ze jakiś przesiąknięty szowinizmem ojciec nawet nie pozwoli im zajmować się tym co interesuje, czy z tego, że zwyczajnie odejdą od hobby (czy pracy, co też już widziałem), bo zwyczajnie nie zniosą seksistowskich komentarzy na swój temat.

Czy zapewni nam to 50/50?

Ni cholery nie mam pojęcia, być może nie.

Ale nie zachowywanie się w ten sposób spowoduje, że te kobiety które zadecydują, że chcę się tak rozwijać nie będą spotykać się z oporem środowiska.

Zastanów się lepiej, czy możliwość realizacji swoich potrzeb i ambicji jakiejś grupy ludzi nie jest więcej warto od tego, ze możesz pompować swoje męskie ego tym jak bardzo jesteś lepszy od kobiet.

Bo wiesz, jesteś mężczyzną, zapracowałeś sobie na tą pozycję (a nie, to przypadek i 50% szansy, więc żadnej zasługi w tym nie masz).

 

Odbierz to tak - jak moja matka zobaczyła by latanie Trexem 600 bezpośrednio nad głową to może lekko by się zdenerwowała. Ty byś dostał białej gorączki (i całkiem słusznie!), dlatego że już wiele w temacie widziałeś i masz świadomość jak źle to może się skończyć

Więc nie jestem przewrażliwiony, po prostu jestem świadom tego jak łatwo można skrzywdzić kogoś komentarzem tego typu. Po prostu widziałem to zbyt wiele razy, ze zbyt dużego bliska.

Link to comment
Share on other sites

W którym miejscu napisałem, że nie warto uczyć kobiet w sprawach technicznych? Może jakiś cytacik?

 

W którym miejscu nawolywalem do ojców, by bronili zajmować się corkom tym co je interesuje? Może cytacik? :)

 

W którym miejscu napisalem, że kobiety są gorsze? Z reguły podkreślam, że są lepsze, oraz że są dziedziny gdzie nie mamy z nimi szans niezależnie od tego jakby nas (facetów) rodzice wychowali.

 

Nadal uwazam, że jestes przewrazliwiony (nie wnikam w zrodla), dlatego czytasz więcej niż jest napisane.

 

A kazdemu, niezależnie od płci polecam odrobinę dystansu do siebie, swoich słabości i innych

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Podpisujesz się pod stanowiskiem Grzegorza, które prezentuje się tak:

Dziewczynki nie ma co uczyć latać, dziewczynka to nie chłopiec. One nie mają tak szybkich reakcji jakie czasami są potrzebne ani takiej koordynacji jak mężczyźni. Co jest zrozumiałe bo nigdy nie polowały, tylko w jaskini warzyły strawę.

 

To jest dokładnie takie stanowisko jakie opisałem.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.