Jump to content
RyżyKoń

Heinkel He-100 – kombat pełen oczekiwań

Recommended Posts

Wszystkie moje kombaty mają takie same silniki i elektronikę. Wszystkie mają takie same ustawienia i wszystkie pochodzą z tej samej „stajni” Marka Rokowskiego. Mimo to każdy jest inny.

Mój najlepiej latający model – A6M5 Zero - uległ zniszczeniu. Wpadł pod samochód i nie nadaje się do naprawy. Był szybki, zwrotny, świetnie szybował.

 

Zero_wybrane.thumb.JPG.eed18344985e0a2324f95948ba0af1f2.JPG

 

Teraz z A6M5 Zero mogą konkurować Dewoitine D-520 i Mustang P-51. Są lżejsze ale zbliżone swoimi możliwościami bojowymi do "japończyka".

 

737768311_DewoitineD-520.thumb.jpg.c574de4f68fe94827aafb195136bb430.jpg

Mustang.thumb.jpg.9afad9a19d728e1458f7798c51118c04.jpg

 

Hurricane jest zwrotny ale nieco wolniejszy.

 

2067925938_Hurricane2.thumb.jpg.70daba8063e14b621556beca0f046a6e.jpg

 

 

AVIA 135B jest tylko szybka. Karaś i Ju-87 są zbyt wolne – jak sądzę z powodu podwozia.

 

Sztukas.thumb.jpg.e3d4ed6db0d6d921ca121e7eb3917f6c.jpg

 

Messerschmitt 109 jest bardzo czuły na wiatr ale mimo to polecam go wszystkim.

 

Me-109.jpg.4b41282d506baf2ea660c7ccdb82d76a.jpg

 

Gloster Gladiator i SE5A to kombaty typowo rekreacyjne. J2M3 - Raiden dobrze lata i jest odporny na kolizje. To prawdziwy „kamikaze”.

 

Każdy z tych kombatów ma coś czego nie ma inny. Dlatego pomyślałem o modelu uniwersalnym. Skontaktowałem się z Markiem, opowiedziałem mu o swoich spostrzeżeniach i poprosiłem o zaproponowanie mi modelu uniwersalnego, który by łączył najlepsze cechy swoich poprzedników. Oczywiście Marek odrzekł, że takiego samolotu nie ma, ale zaproponował mi ciekawy model myśliwca Heinkel He-100.

 

2099507331_HeinkelHe-100.jpg.71c191549c84967625f73e598481df2f.jpg

 

To piękny samolot o nienagannej, dynamicznej sylwetce i pięknych skrzydłach. Eksport do Japonii i ZSRR zaowocował powstaniem w Japonii samolotu "Ki 61 Hjen" (potwierdzone). Przypomina również rosyjskiego Ławoczkina (takie moje domysły).

Oczywiście to Messerschmitt wyparł Heinkla i stał się wiodącym myśliwcem pola walki, ale może to właśnie Heinkel He-100 zastąpi moje zniszczone „Zero”.

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy samolot, ciekawe jak będzie latał.

 

Marek na pewno bardzo pomysłowo go wytnie. Zawsze można na Niego liczyć jeśli chodzi o prototypy.

 

Trzymam kciuki za projekt. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszła paczka . Jak zwykle starannie wycięte części . Waga to 120 g.20200323_164854.thumb.jpg.1bf3323a14d3c363a9a07cab171885d9.jpg

 

120 gram to nie jest dużo zwłaszcza ,że Marek potraktował model jak EPA.  Kombat dzięki temu jest bardziej wytrzymały , nie ulega tak mocno uszkodzeniom. 20200323_165216.thumb.jpg.d5e08dbeeb64bab68d92db25c7b370c8.jpg

Bardzo piękne pięcioelementowe skrzydło  o skomplikowanym kształcie , świetnie dopasowane podcięcia zapewniają automatycznie ustawienie. Składanie samolociku zaczynam od skrzydeł. Po ich sklejeniu pokusiłem się o poprawieniu ich sylwetki . Wiem , nie jest to koniecznie dobry pomysł ,ale bardzo zależy mi  na podobieństwie z oryginałem. 20200323_185814.thumb.jpg.3cecd2872cfc5fe284f27a140dd627f0.jpg  Oczywiście wkleiłem węgle i serwa i zabrałem się za kadłub. Kadłub prawie nie wymaga poprawek , wystarczy skleić i obrobić miejsce do przymocowania silnika .spacer.pngspacer.png    20200323_170726.thumb.jpg.44b4d62fd6a5da34b60609d88354e96d.jpg

 

Mirek /mirolek/ napisał , że kombat można zrobić w 7-8 godzin , zobaczymy.

Kadłub jest długi 73 cm i mimo ,że to EPA postanowiłem go wzmocnić prętami węglowymi dla większej sztywności. Heinkel H-100 miał piękny aerodynamiczny  kształt .Marek wycinając go  zapomniał dodać  trójkątnych  uzupełnień / nigdy nie wiem jak się  nazywa ta część co łączy kadłub ze skrzydłami nadając mu opływowy kształt /  które wkleiłem i musiałem obrobić celem uzyskania  dynamicznej sylwetki.     20200326_180902.thumb.jpg.da217885c1949f3780115ef990e2a971.jpg            

 

20200326_213651.thumb.jpg.8aca176b56a3e2d4777c1d59f26584f4.jpg

 

20200327_184827.thumb.jpg.172435cfb25a369efbaba185278138b4.jpg

 Po obronieniu całość wygląda tak. Jeszcze tylko malowanie i  oblot. Kiedyś robiłem oblot  na białym samolocie i wszystko było ok. Po pomalowaniu samolot okazywał się zupełnie innym kombatem , a ustawienie nie pasowały . O tego czasu maluje i dopiero oblot. Ale kiedy to nastąpi , przy dzisiejszych zakazach . No ale kiedyś to minie. !!!!!! Jeszcze jedno, zobaczcie jakie perfekcyjne  pianki zrobił Marek. Porównajcie sobie  ostatnie zdjęcie i to prawdziwego Heinkla 2099507331_HeinkelHe-100.jpg.71c191549c84967625f73e598481df2f.jpg.194cfdc5f59cbff02ea872ce975c1eaa.jpg

Odnośnie malowania. Wszystkie moje kombaty maluję pigmentami wodnych lakierów samochodowych. Wodne lakiery samochodowe, a właściwie ich pigmenty, mają tą wspaniałą zaletę , że po pomalowaniu zawarta w nich woda odparowuje i pomalowanie całego modelu to 17-20 g dodatkowej wagi . Duże B-25J zaważyło o 24 g więcej niż przed pomalowaniem. Można dobrać jaki się chce  kolor i doskonale kryją . Niestety mają jedną wadę , są bardzo drogie.

Pozdrawiam.

Marek

                                                                                                                                        

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki a czy to są lakiery w sprayu czy malujesz aerografem? Możesz podać jakieś przykłady?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Samolot skończony . Nie dałem rady zrobić go w 7-8 godzin. Mój wynik to 19 godzin , to i tak nie jest źle. Myślę ,że będzie szybki , bo na taki wygląda ze swoją bardzo smukłą sylwetką. Niestety mój telefon nie oddaje dobrze kolorów i te ciemne plamy to ciemna zieleń / dojrzałe awokado/. Marek wypalił niezły samolocik, fajnie się prezentuje ,a jaki będzie w walce zobaczymy. Model ma 80 cm rozpiętości , 74 cm długości kadłuba  i waży gotowy do lotu 392g. Filmiki z oblotu oczywiście będą na 100%.

IMG_20200330_223137.thumb.jpg.e1500a7e22a442dc19c7c278d6727c4a.jpg

IMG_20200330_223626.thumb.jpg.a3362d2862295fc55f57953e32fcf5b1.jpg

IMG_20200331_170528.thumb.jpg.a0464ee2037bfa2c85601babcba4a40c.jpg

IMG_20200331_171504.thumb.jpg.eb3a7070885cb4daf43fdc1305f24246.jpg

IMG_20200331_171721.thumb.jpg.852901a2714edc346cb57f1e8e062f93.jpg

IMG_20200331_220023.thumb.jpg.0cb5e2fa37ec81bbc9991b3bcfb0a725.jpg

 

Kuba, odnośnie malowania. Pigmenty nakładam /maluję/  miękkim pędzelkiem , ponieważ moja modelarnia to kuchnia . Kuchnia udostępniona mi przez małżonkę od 19.00 do rana i na rozpylanie farby nie mogę sobie pozwolić. Myślę , że gdyby to nanieść aerografem można by pomalować model w około 10 gramach. Ja używam pigmentów Sikkensa Autowave lub Lesonala WB. Niestety tak jak powiedziałem są drogie , a ponieważ na jeden kolor przypada od 5 do 10 pigmentów więc ......Musisz skontaktować się z lakiernią samochodową i oni dobiorą kolor, ale nie wiem czy można dobierać na automatach 30 lub 50 ml. koloru / nie słyszałem o takich ilościach /. Niestety w aerozolach nie ma wodnych lakierów  /chyba nie/. Szkoda. 

Pozdrawiam Cię .

Marek

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pięknie wykonany model - gratuluję.

Znam temat tego modelu, omawiałem z Markiem możliwość wprowadzenia go do dużego kombatu gdzie jeszcze nigdy nie zafunkcjonował a ma wszystkie cechy jakie powinien mieć szybki i dobrze trzymający się powietrza model w klasie silnika 25.

Bardzo jestem ciekaw jak się sprawdzi w ESA - smukły kadłub i szerokie skrzydło to zalety jakie cechowały wcześniejsze udane projekty Ił-2 czy Hurricane. Model ma moim zdaniem też podobne proporcje do Tempesta Mk1 a ten w zeszłym sezonie też pokazał się z dobrej strony . To może być czarny koń sezonu 2020 .... jeżeli wreszcie zostanie nam dane wyjść na łączkę ze swoimi modelami.

 

Jeszcze raz gratuluję - model wspaniale się prezentuje i czekam na filmik z oblotu, życzę aby w ESA okazał się lepszy od me-109 z którym przegrał w dorosłym życiu 🙂

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mirolek napisał:

 

Znam temat tego modelu, omawiałem z Markiem możliwość wprowadzenia go do dużego kombatu gdzie jeszcze nigdy nie zafunkcjonował a ma wszystkie cechy jakie powinien mieć szybki i dobrze trzymający się powietrza model w klasie silnika 25.

 

Chyba jednak klasa .15 - bo na .25 to jest ciupkę przymały.

 

Co do modelu ESA to dobra robota.

 

EDIT: A najśmieszniejsze, że ten model ESA pod względem wymiarów spełnia wymagania ACES. Wystarczy wsadzić mu pakiet 6s 1300 i silnik 250-300W i będzie rakieta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w klasie 15 ... czyli 2,5cm3 🙂  oczywiście masz rację , takie wychodzą czasem bzdury jak się chce w skrócie a zarazem dużo w jednym zdaniu upakować informacji.

ms

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie wyszedł ten model.

 

Tak tylko patrzę na grzbiet i czy nie jest nieco za niski? Trochę bardziej przypomina He 112 ;)

 

Jeszcze raz gratulacje i udanego oblotu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przeczytaniu ostatniego wpisu bardzo się zdziwiłem , ale zaraz zacząłem sprawdzać to "......trochę przypomina HE 112". Rzeczywiście  jest tak /było/ , jak napisał Stefan . Przypomina  "He 112 " , dlaczego przecież Marek wypalił  " He 100" ?  Otóż  są dwa powody . Dopóki samolot był "biały" / patrz zdjęcie wyżej/ i nie miał  kabinki  wydawał się ok . Pierwszy błąd , zrobiłem za dużą , za wysoką kabinkę . W oryginale ,  kabinka była przedłużeniem kadłuba . Moja wystawała znacznie poza obrys . Poprawiłem to , ścinając ja o 12 mm po obwodzie , jest dużo lepiej choć nie idealnie.20200410_110739.thumb.jpg.debf496078a9c08ae3504ff7788f104b.jpg

 

Jak ktoś będzie robił ten model  , koniecznie kabinka powinna być przedłużeniem wysokości kadłuba. Drugi błąd ,to moja nieuwaga . Wkleiłem pierwszy pierścień kadłuba do góry nogami i zamiast dziób opadać unosił się do góry. Wkleiłem klin  /poprzednio  obcinałem zbyt wystający spód  pierścienia/ i wszystko przeszlifowałem. 20200410_110635.thumb.jpg.fec92066610bfc77b8d44c5aa8a638f1.jpg

20200410_124048.thumb.jpg.2955d283c26eb1a53d0d9059bfb2d05f.jpg

Obecnie model wygląda tak  , jak na niżej pokazanych zdjęciach.

Stefan .

Wielkie dzięki za wnikliwość i obiektywny osąd. Bardzo to jest przydatne, a Marka przepraszam, że przez moją nieuwagę spaprałem ten tak niesamowicie piękny model.IMG_20200410_174826.thumb.jpg.37e8830defabb9ecb10b0d7eb3147982.jpg

 

IMG_20200410_175040.thumb.jpg.932bc257cae43addce59994663ed6b48.jpg

 

Pozdrawiam wszystkich .

Marek.

 

 

 

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zwykle Mirek /mirolek/ miał nosa - czytaj wiedzę. He-100 jest niesamowicie szybkim, zwrotnym modelem i może być rzeczywiście "czarnym koniem" na zawodach w 2020 r. Samolot wspaniale trzyma się powietrza i reaguje na najmniejszy ruch pilota. Trzeba ciągle mieć się na baczności z powodu jego prędkości. Nie polecam go osobom zaczynającym przygodę z kombatami. Miałem możliwość porównania  He-100 z  Messerschmitt bf 109 w walce i tutaj znacznie lepszym okazał się He-100. Marek wyciął Wspaniały model - polecam szczerze.

 

1145557067_HeinkelHe-100Marka01.thumb.JPG.0be521e8722ac683e6074b5134bc33df.JPG

 

656349647_HeinkelHe-100Marka05(3).thumb.JPG.8f84bab5ecb6218ed1387ffdd7ac4df9.JPG

 

637128826_HeinkelHe-100Marka02(2).thumb.JPG.aa77f61e2c96b7f313e7f175bc2a82f3.JPG

 

536717506_HeinkelHe-100Marka04.thumb.JPG.1beb306b6aa6740ab768001f49babb13.JPG

 

... i jeszcze filmik ....

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo sie cieszę, że model dobrze lata 😀

Ma charakterystyczny obrys płata i dobrze go widać w powietrzu, w dobrych rękach to będzie groźna maszyna - życzę sukcesów na zawodach.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Grzechu113
      Witam!
      W imieniu Stowarzyszenia Sportowego Modelarzy Ziemi Świdnickiej, pragnę poinformować, że planowane zawody ESA i ACES odbedą się w ostatni weekend września, czyli 26 i 27 września 2020 roku. Wszystko będzie się działo na lotnisku modelarskim w Świdnicy.
      Ze względu na powszechnie znane problemy organizacyjne, śledźcie temat. 
      Do zobaczenia i zbrójcie się!
      Grzechu
    • By Autsajder1983
      Coś nowego od Marka
       
      Standardowa dla Marka zawartość zestawu:
      - pianki
      - pręty węglowe
      - pręty stalowe na popychacze
      - dźwignie powierzchni sterowych
      - sklejki na wręgi silnikowe
      - skrócona instrukcja montażu
      - wzór malowania
       

       
      Brawo Marku za "szachownicę"
      Ostatnio Łoś nie nadąża za szybszymi modelami, muszę ostro kombinować aby kogoś dopaść w locie.
      Postanowiłem zrobić coś jednosilnikowego.
      Zobaczymy jak ten sprawdzi się w walce.
       
    • By RyżyKoń
      Idąc śladem myśliwców państw neutralnych przedstawiam Wam samolot Fokker D.XXI.  Ogólnie znany model, dzielnie spisujący się w walkach powietrznych na początku II Wojny Światowej.

       
      Samolot który o mało co byłby naszym myśliwcem . Zawsze mi się podobał, zwłaszcza w barwach  holenderskich. Dlaczego  "nowe otwarcie "? Jedna czwarta moich kombatów to samoloty ze stałym podwoziem.
       
       
      Pięknie prezentujące się w powietrzu , może trochę wolniejsze  , bo do tej pory sam robiłem im podwozie  / bardzo toporne / z epp-e  i to ono zapewne powodowało znaczne spowolnienie ich prędkości - nie mylić ze zwrotnością. Teraz zmieniło się to diametralnie . Marek z napolskimniebie.pl  przysłał mi pięknie wycięte pianki o super wadze 90 gram, 
       

       
      uzupełnione wspaniałym wydrukowanym podwoziem, oraz sympatycznym pilotem. Tak więc chciałbym przekonać Was, że samolot taki jak Fokker D. XXI  nie  musi być wcale wolniejszy, a i podwoziem tasiemkę też można zerwać.
      Podwozie jest bardzo aerodynamiczne i od niego  rozpoczynam budowę. Trudno jest zamocować koła w tak cienkim profilu goleni / 6 mm-9 mm/. Zrobiłem to  za pomocą plastikowych tulejek celem usztywnienia całości i ustabilizowania drutu stalowego 2 milimetrowego.
       

       
       

       
      Problemem było również zachowania właściwej odległości koła od osłony. To również wymagało cierpliwości .
       

       
      Potem, już tylko sklejenie i w rezultacie podwozie wygląda tak:
       

       

       
      Proszę zobaczcie  podwozie ma bardzo opływowy kształt.
      No to na razie tyle . Teraz trzeba zamocować je do skrzydeł.
       
      Marek.
       
       
    • By RyżyKoń
      Mirek  /mirolek/ zaciekawił mnie swoją propozycją C-3603. Szwajcar? Neutralny kraj i myśliwiec? Zachęcony zacząłem przeglądać samoloty neutralnych krajów w czasie  II Wojny Światowej. Wynik - przepiękny , równie charakterystyczny co C-3603 i również  Szwajcar  "Doflug D-3802". Zadebiutował pod koniec wojny posiadając wcale nie najgorsze możliwości techniczne. Fakt , że wyprodukowano ich  zaledwie 12 szt. , a do dnia dzisiejszego przetrwał jeden egzemplarz , świadczy jak mało znany może być ten myśliwiec.
       

      Marek przygotował , jak zwykle fajne "wycinanki" ważące 145 g / duży model/.

       
       
      Prawie gotowy kadłub wymagał tylko sklejenia i lekkiej poprawy i już gotowe.

       

       
      Skrzydła  u Marka to perfekcja , sklejamy nie poprawiając.

       
      No i mamy prawie cały samolocik.

       
      W tym modelu kadłub pięknie przechodzi w skrzydła zachowując aerodynamiczną sylwetkę . Marek ułatwił mi to zadanie i dostarczył arkusik 3 mm grubości  epp -e , z którego wyciąłem  dwa "lustrzane" elementy i wkleiłem je między kadłub i skrzydła .

       
      ..........i wygląda to tak.


       
      Jeszcze wypalić kabinkę , podłączyć elektronikę i całość pomalować . W przeciwieństwie do Mirka , samolocik oblatuje po pomalowaniu  więc jeszcze trochę mi zejdzie .
      cdn.
      Marek
    • By Exu
      Drodzy Państwo przed Wami: Szybki, nieugięty i skromny - Ripslinger
       
      "Legendy się nie rodzą, są stworzone... znany całemu światu jako wzór wszelkich cnót, i wielki mistrz"
       
       
       
      Przed przeglądaniem zdjęć proszę koniecznie obejrzeć Trailer wielkiego mistrza:
       
       
       
      Tym krótkim wstępem przedstawiam Wam szybką budowę modelu ESA Spitfire Mk IX od znanego na forum, Marka Rokowskiego z http://napolskimniebie.pl/
      Cena modelu 140 zł 
      Wyposażenie (to co było w szufladzie) pewnie też coś koło 150 zł - 250 zł 
       
      Silnik: Emax GF2215-20
      ESC: Turnigy sentry 25A
      Serwa: 3x Tower-pro SG-92R
      Pakiety: Redoxy 1300mah - tak puchną... ale za 56 zł do modelu takiej klasy gdzie co lot może być kret, nie widzę sensu kupować nic innego, a mocy na całą walkę im starcza. 
      Odbiornik: FrSky X4R
      SC - w moim przypadku wypada na 6 cm od krawędzi. (oczywiście dolnopłaty wyważamy kołami do góry)
       
      Model początkowo miał być w malowaniu pustynnym, ale mój egzemplarz w zestawie nie posiadał odpowiedniego oznaczenia i miał jedno skrzydło troszkę krótsze od drugiego, różniej grubości i szerokości natarcie a tym samym profil natarcia wyglądał troszkę inaczej na jednym i drugim, jednym słowem trafił mi się jakiś po przejściach. Nie myśląc dużo, po poprawkach... postanowiłem zaszaleć i tak zrodziła się legenda ?
      Logo na modelu Ripslinger jest to wydrukowane zdjęcie na zwykłej kartce, zwykłą drukarką i przyklejone do modelu za pomocą CA - trzyma jak złe.  
       
      Nie będę się tu rozpisywał, model daje radę, lata szybko, za to bardzo lubi walić się w korek przy niższych prędkościach trzeba uważać.
      W modelach typu ESA najważniejsze jest zabawa, prostota, łatwość budowy, i odbudowy. Jak z kolegą zderzyliśmy się w powietrzu to zamiast smutku i rozpaczy, przybiliśmy sobie piątki i uchachani poszliśmy po to co zostało z naszych nowych modeli, celem szybkiej odbudowy i dalszej zabawy. 
      A krety zdarzają się bardzo szybko, dłużej kleiłem po lekkim krecie model niż latałem, baaa CA dłużej schnie niż nasze niektóre loty, a lot trwał całe 13 sekund. Zobaczcie licznik aparatury lot zaczął się od 6 minuty. ? 
       
      Co by nie było, jest to na pewno bardzo relaksująca zabawa i w końcu można wyżyć się na kolegach za te ich wszystkie podśmiechujki. ?
       
       

       
       
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.